25.11.05, 22:12
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=904&w=32551600&a=32560579

smutne to...
Obserwuj wątek
    • pauline.kaczanow Re: Adas 26.11.05, 02:51
      Znam doskonale ten mechanizm...Zaczynasz kochac kata... Ale czy jestes pewna,ze
      dotyczy to Adasia?
      • patience Re: Adas 26.11.05, 03:22
        on sobie zaczal przypominac... tylko nic z tego nie wynika, bo aktualnie jest
        zombie. Dlatego mu sie peepszy Wielki Lustrator z Wielkim Laskawca. Mogli go
        przeciez zabic, a nie zabili, nie? Tacy dobrzy ludzie. Problem polega na tym, ze
        on ma odwrocone postrzeganie i proby wyciagania go z tego stanu traktuje jako
        wrogosc. Od dawna zreszta. Ironia losu jest taka, ze chyba ostatni, ktory z
        niego nie zrezygnowal, to doktor froyd. Ciagle mu sie wydaje, ze Adasia mozna
        jakos z tego odmrozic. Co zreszta nie zmienia faktu, ze Adas jest bardzo
        destrukcyjny ze wzgledu na zakres posiadanych wplywow i pieniedzy i byloby dla
        niego znacznie lepiej, gdyby ich nie posiadal. Ide spac, dobranoc wszystkiom.
        Jesli bede miala okazje, to cos skrobne na forum. Jade na wojnewink
        • owca_czarna Re: Adas 30.11.05, 10:30
          patience napisała:

          > on sobie zaczal przypominac... tylko nic z tego nie wynika, bo aktualnie jest
          > zombie. Dlatego mu sie peepszy Wielki Lustrator z Wielkim Laskawca. Mogli go
          > przeciez zabic, a nie zabili, nie? Tacy dobrzy ludzie. Problem polega na tym, z
          > e
          > on ma odwrocone postrzeganie i proby wyciagania go z tego stanu traktuje jako
          > wrogosc. Od dawna zreszta. Ironia losu jest taka, ze chyba ostatni, ktory z
          > niego nie zrezygnowal, to doktor froyd. Ciagle mu sie wydaje, ze Adasia mozna
          > jakos z tego odmrozic. Co zreszta nie zmienia faktu, ze Adas jest bardzo
          > destrukcyjny ze wzgledu na zakres posiadanych wplywow i pieniedzy i byloby dla
          > niego znacznie lepiej, gdyby ich nie posiadal. Ide spac, dobranoc wszystkiom.
          > Jesli bede miala okazje, to cos skrobne na forum. Jade na wojnewink

          Jakie to wszystko pokręcone. Jestem właśnie przy 30 stycznia w "Marcu `68".
          Wtedy za Adasia wskoczono by w ogień, a dziś?

          Patience i jak strategia wojenna? Przyniosła zwyciestwo, czy poległaś jak nijaka
          armia po Waterloo.

          pozdr

          czarna_owca
          • haszek7 _________Czy Wy pamietacie 68 z autopsji? Watpię.. 30.11.05, 11:42
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=904&w=32551600&v=2&s=0
            przeczytajcie sobie wiersz "Dziady" Hemara o 68r., cytowany przez Leszka.Sopota

            Wiecie cos o profesorach Adam Schaff, Leszek Kołakowski doc Bauman na UW.
            Wincentym Kraśko - kierowniku Wydziału Kultury KC PZPR, cenzorze Michniku,
            matce Helenie piszącej zakłamane stalinowskie podręczniki historii?
            Agresji 8 czerwca Izrela na ZRA w 67 i efektów jej reperkusji w najwyższych
            władzach partyjnych, wojskowych, specjalnych, dziennikarskich i literackich.

            A z drugiej strony o autentycznym wybuchu antykomunistycznym młodzieży
            studenckiej, nie mającym nic wspólnego z wywołaną zdjęciem Dziadów prowokacją,
            Szlajferem, Blumsztajnem i Adamem Michnikiem
            - ale z SOLIDARYZOWANIEM sie studentów CAŁEJ POLSKI - ze studentami UW
            strajkujacymi w obronie "Dziadów" i przeciw pacyfikacji uczelni przez ZOMO
            i wobronie uwiężionych studentów.
            Nikt z nich nie wielbił Adama Michnika studenta II roku.
            Tylko czytał o nim w Trybunie gzdzie cenzorem był tata. Tyle na ten temat na
            razie.


            • owca_czarna Re: _________Czy Wy pamietacie 68 z autopsji? Wat 30.11.05, 12:46
              haszek7 napisała:

              > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=904&w=32551600&v=2&s=0
              > przeczytajcie sobie wiersz "Dziady" Hemara o 68r., cytowany przez Leszka.Sopota
              >
              > Wiecie cos o profesorach Adam Schaff, Leszek Kołakowski doc Bauman na UW.
              > Wincentym Kraśko - kierowniku Wydziału Kultury KC PZPR, cenzorze Michniku,
              > matce Helenie piszącej zakłamane stalinowskie podręczniki historii?
              > Agresji 8 czerwca Izrela na ZRA w 67 i efektów jej reperkusji w najwyższych
              > władzach partyjnych, wojskowych, specjalnych, dziennikarskich i literackich.
              >
              > A z drugiej strony o autentycznym wybuchu antykomunistycznym młodzieży
              > studenckiej, nie mającym nic wspólnego z wywołaną zdjęciem Dziadów prowokacją,
              > Szlajferem, Blumsztajnem i Adamem Michnikiem
              > - ale z SOLIDARYZOWANIEM sie studentów CAŁEJ POLSKI - ze studentami UW
              > strajkujacymi w obronie "Dziadów" i przeciw pacyfikacji uczelni przez ZOMO
              > i wobronie uwiężionych studentów.
              > Nikt z nich nie wielbił Adama Michnika studenta II roku.
              > Tylko czytał o nim w Trybunie gzdzie cenzorem był tata. Tyle na ten temat na
              > razie.

              Haszku a dlaczego zwracasz sie do mnie przez per WY, co?

              Odpowiem Ci jak na spowiedzi świętej: Nie, z autopsji nie wiem, ale czytając
              ksiażkę o Marcu`68 odnosłam wrażenie, że niektorzy wsoczyliby za nim w ogień, a
              i mieli nawet do niego pretensje, że komandosi zbyt mało identyfkowali się ze
              studentami mieszkającymi w akademikach. Wiadomo, że miał tez swoich wrogów i
              jego działania uznawane były jako zło, ale nie o tej grupie chciałam mówić.

              Natomiast już na poczatku lat 80 Michnik był dla studentów bohaterem legendą.
              Kuroń i Michnik to dwa nazwiska, które raktycznie powtarzano non stop. Więc
              Haszu jak to sie stało, że Michnik w przeciągu 12 lat wzrósł do miana bohatera???


              O wydarzeniach poprzedzajacych wydarzenia marcowe teraz wiem, choć z tematem
              wojny sześciodoniowej i postacią Dajana Mosze spotkałam się niejednokrotnie.
              Oczywiście, tych którzy okazywali nawet włos zadowolenia z Intifady. -
              wywalano z partii. To była polityka Moczara i tyle.

              Mało jednak wiedziałm o samych wydarzeniach marcowych i złożeniu kwiatów pod
              pomnikiem Mickiewicza. I jak to było: to była manifestacja wcześniej
              przygotowana, czy poszło wszystko na żywioł? Jeżeli tak to przez kogo? PWST
              miało przygotowany transparent i kwiaty? Przecież Józek D. i Jan L. nie byli
              studentami szkoły aktorskiej. A pytam, bo w jednym miejscu książki jest
              napisane, ze akcja była wcześniej przygotowywna a w drugim, że raczej nie. Więc
              jak to było naprawdę. Ty na pewno wiesz inaczej, a sam bohater tego
              historycznego wydarzenia też inaczej.

              > Nikt z nich nie wielbił Adama Michnika studenta II roku.
              > Tylko czytał o nim w Trybunie gzdzie cenzorem był tata. Tyle na ten temat na
              > razie.

              Czyj ojciec był cenzorem? Wydawało mi się, że cenzorem był ojciec Szlajfera a
              nie Michnika.


              czarna_owca

              BTW haszku, ksiażkę o marcu czytała w pociągu i z politowaniem popatrzyłam na
              takiego starszego gościa, kótry zobaczywszy moją lekturę odskoczył ode mnie jak
              poparzony i usiadł w drugim końcu przedziału. Pomyślalam sobie "ale gościa
              powaliło". No i co, uważasz że to jest mądre?

              • hasz0 Re: _________Czy Wy pamietacie 68 z autopsji?(2) 30.11.05, 13:06
                > Ty na pewno wiesz inaczej, a sam bohater tego
                > historycznego wydarzenia też inaczej.

                Jaki on bohater?
                Benficjent!
                Lubię nazywac rzezcy po imieniu i to zniechęca zbyt wielu.

                Chciałbym przejąć TAK WIELKĄ schedę po rodzicach - Polskę!
                Metody okupantów są wyrafinowane...i tajne bo nieprawne!

                Dopiero zerwanie obrusa przytrzymywanego z całych sił przez Maleszki
                - bo zasłania co pod okrągłym stołem zmalowali rodzice i przyjaciele rodziców
                - nie przez przesmiwczo nazwane "państwo prawne" ale przez IVRP PRAWA
                SPRAWIEDLIWEGO - ujawni prostą manipulację.

                Ten PIERWSZY LUSTRATOR - wiele miesięcy bez uprawnień, procedur i wpisów,
                buszował w Archiwach bo mu pierwszy min. Historyk (nomen omen)
                pozwalił a Krzysiu Koziołkowski sie slinił i koziołki czynił.
                • hasz0 Koziołek lubelski Krzycho z Lublina jest właśnie/n 30.11.05, 13:08
                • owca_czarna Re: _________Czy Wy pamietacie 68 z autopsji?(2) 30.11.05, 13:36
                  hasz0 napisał:

                  > > Ty na pewno wiesz inaczej, a sam bohater tego
                  > > historycznego wydarzenia też inaczej.
                  >
                  > Jaki on bohater?
                  > Benficjent!

                  Skoro był beneficjentem, to któż był benefaktorem? Ale skoro razi Ciebie pojęcie
                  bohater to nazwijmy J.D aktywnym uczestnikiem zajść pod pomnikiem Mickiewicza.

                  > Chciałbym przejąć TAK WIELKĄ schedę po rodzicach - Polskę!
                  > Metody okupantów są wyrafinowane...i tajne bo nieprawne!

                  I własnie tu mu przez cały czas zarzuca Patience, że zdradził swoje ideały
                  młodości. Że objawił się u niego syndrom hmm, jak to ona nazwała .......
                  sztokholmski

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=904&w=32551600&a=32560579


                  > Dopiero zerwanie obrusa przytrzymywanego z całych sił przez Maleszki
                  > - bo zasłania co pod okrągłym stołem zmalowali rodzice i przyjaciele rodziców
                  > - nie przez przesmiwczo nazwane "państwo prawne" ale przez IVRP PRAWA
                  > SPRAWIEDLIWEGO - ujawni prostą manipulację.

                  > Ten PIERWSZY LUSTRATOR - wiele miesięcy bez uprawnień, procedur i wpisów,
                  > buszował w Archiwach bo mu pierwszy min. Historyk (nomen omen)
                  > pozwalił a Krzysiu Koziołkowski sie slinił i koziołki czynił.


                  Mam nadzieję, że wyjaśni się kiedyś, czego tam szukał Michnik, no i oczywiście
                  co znalazł - bo ja dalej nie wiem. sad

                  czarna_owca
                  • hasz0 Re: _________Czy Wy pamietacie 68 z autopsji?(3) 30.11.05, 13:52
                    Nie wiem dlaczego tego nie rozumiesz.

                    Weź te marsze równości jako model CIĄGLE tych samym metod
                    przejęcia władzy.
                    I jak się zaczynaja identyczną prowokacją...V.ci. zdziwko czyni że to SLD
                    w Poznaniu zakazał marszu!

                    Wtedy zdjęto z afisza.

                    W Kielcach czekał oddział przebrany w mundury AK. A dzieciak...żyje!
                    Wszystkie się dzieje w połowce kamienicy Komendy Wojew.UB, gdzie dla
                    bezpieczeństwa ulokowano emigrantów ze Wschodu, którzy nie chcieli do Izraela
                    ale chcieli zostać w Polsce... było Wilno i Rzeszów i wczesneij wiele takich
                    samych w ZSRR.

                    W pazdzierniku 56 podwyżka gdy głód już...

                    W 70 prowokacja - kazał Kociołek iść a drugi kazal strzelać
                    jak do kaczek...

                    W Swidniku cena kotleta w stołowce WSK....a nie żadna Stocznia, cholera.

                    Tera sondaże kiepskie ale padgotowka idzie całą parą w kotle
                    tylko pokrywki uchylić strach bo spaaaarzy...!!!!
                    Co tu rozumieć? No co?
                    Tyz apominasz, że przed 56 a po 67 to na ABAROT!
                    Ale wsio w we władzy. Polaczki w obozie zdychali...
                    i ulegali prowokacjom!
                    • owca_czarna Re: _________Czy Wy pamietacie 68 z autopsji?(3) 30.11.05, 18:42
                      hasz0 napisał:

                      > Nie wiem dlaczego tego nie rozumiesz.
                      >
                      > Weź te marsze równości jako model CIĄGLE tych samym metod
                      > przejęcia władzy.
                      > I jak się zaczynaja identyczną prowokacją...V.ci. zdziwko czyni że to SLD
                      > w Poznaniu zakazał marszu!
                      >
                      > Wtedy zdjęto z afisza.
                      >
                      > W Kielcach czekał oddział przebrany w mundury AK. A dzieciak...żyje!
                      > Wszystkie się dzieje w połowce kamienicy Komendy Wojew.UB, gdzie dla
                      > bezpieczeństwa ulokowano emigrantów ze Wschodu, którzy nie chcieli do Izraela
                      > ale chcieli zostać w Polsce... było Wilno i Rzeszów i wczesneij wiele takich
                      > samych w ZSRR.
                      >
                      > W pazdzierniku 56 podwyżka gdy głód już...
                      >
                      > W 70 prowokacja - kazał Kociołek iść a drugi kazal strzelać
                      > jak do kaczek...
                      >
                      > W Swidniku cena kotleta w stołowce WSK....a nie żadna Stocznia, cholera.
                      >
                      > Tera sondaże kiepskie ale padgotowka idzie całą parą w kotle
                      > tylko pokrywki uchylić strach bo spaaaarzy...!!!!
                      > Co tu rozumieć? No co?
                      > Tyz apominasz, że przed 56 a po 67 to na ABAROT!
                      > Ale wsio w we władzy. Polaczki w obozie zdychali...
                      > i ulegali prowokacjom!


                      Wiesz Haszu, my po prostu dorastalismy w bardzo innych, odległych czasach. I
                      teraz powinnam powiedzieć tak : za mooooooooooooich czasów nikt nie wpajał nam
                      antysemityzmu, a właściwie to nawet o tym się nie mówiło. Na historii rok 1968 w
                      ogóle był pominięty, a właściwie nie tyle pominięty, co z mnogości królów, nigdy
                      nie zdążyło się go przerobić. big_grinbig_grin - fajne usprawiedliwienie - no nie?
                      Nie kończyłam politologii, aby tak dokładnie wdrażać się w wydarzenia jakie
                      miały miejsce po 45 roku. I dopiero tu na forum spotkałam się różnymi opiniami o
                      wydarzeniach i dlatego chwyciłam za ksiazke ... i dlatego pytam się o to wszystko.

                      Wiesz kiedyś ma moje pytanie kim byli "puławianie" i "natolińczycy' w realu
                      otrzymałam odpowiedź, a po co Ci to wiedzieć. A ja po prostu chcę i to wszystko.

                      czarna_owca
            • pozarski Re: _________Czy Wy pamietacie 68 z autopsji? Wat 30.11.05, 15:46
              tata mkichnika byl redaktorem zydowskiej gazety, zreszta partyjnej gadzinowki,
              o ile sie nie myle.
            • jaceq Re: _________Czy Wy pamietacie 68 z autopsji? Wat 30.11.05, 22:03

              haszek7 napisała:
              > Agresji 8 czerwca Izrela na ZRA w 67 i efektów jej reperkusji w najwyższych
              > władzach partyjnych

              Tyle tylko pamiętam że od wojny '67 mniej - więcej datuje się przyjaźń
              komunistyczno-arabska, egipskie daktyle w socjalistycznych delikatesach i
              późniejszy publiczny seks Leonida z Arafatem po różnych dworcach i lotniskach.

              _____________________________
              Ojciec Dyrektor: "Radio Maryja to zbiorowa psychoterapia"
          • patience Re: Adas 07.12.05, 18:32
            > Patience i jak strategia wojenna? Przyniosła zwyciestwo, czy poległaś jak nijak
            > a
            > armia po Waterloo.

            W zasadzie jest to etap ukladania pokoju po zwycieskiej wojniewink
    • v_2 Re: Adas 30.11.05, 13:13
      Trzeba mu dać spokój. Ostatnio kumpel widział go na lotnisku w Krakowie z jakąś
      młodą opiekunką. Gość wygląda bardzo, bardzo źle...
      • hasz0 Prawda wyzwala bo kłmstwem fania zawala i zniewala 30.11.05, 13:15
      • owca_czarna Re: Adas 30.11.05, 13:46
        v_2 napisał:

        > Trzeba mu dać spokój. Ostatnio kumpel widział go na lotnisku w Krakowie z jakąś
        >
        > młodą opiekunką. Gość wygląda bardzo, bardzo źle...

        Adasia nie widziłam, ale patrząc na zamieszczane zdjęcia w GW widzę
        szczęśliwego i uśmiechniętego człowieka. Choroby ani śladu smile

        serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34591,3010963.html
        czarna_owca
        • v_2 Re: Adas 30.11.05, 14:27
          owca_czarna napisała:

          > Adasia nie widziłam, ale patrząc na zamieszczane zdjęcia w GW widzę
          > szczęśliwego i uśmiechniętego człowieka. Choroby ani śladu smile

          Przeczytaj ponizsze
          • szach0 _Agora Media nie dla idiotów tego powinni zabronić 30.11.05, 16:09
            To się w głowie nie mieści...
            tokfm.blox.pl/html/1310721,262146,13.html?652972
            • owca_czarna Re: _Agora Media nie dla idiotów tego powinni zab 30.11.05, 18:45
              szach0 napisał:

              > To się w głowie nie mieści...
              > tokfm.blox.pl/html/1310721,262146,13.html?652972


              Ale reklama dla radia rynszTOK FM . Nigdy go jeszcze nie słuchałam big_grin

              • hasz0 ____Ja nie słucham Radia Maryja jak sądzą N.I. ale 02.12.05, 11:30
                właśnie Radia TOK-FM i Radia Zet TVP2 TVN itd

                oraz nie dyskutuje na forach narodowych ale w samym srodku jądra
                ciemności tolerantów ilberalnego absurdu chcącego Polski
                Semitów ale bez Polaków!

                i gdy se puszcze raz na pół roku Radio Maryja przez 15 min
                - mam
                intelektualna rozkosz - bo słyszę dokłądnie to co odczuwałem - czytajac WAS!

                I mam...za swoje! Qrde- CHOCIAŻ MNI TU NIKT JUZ NIE CZYTA!!!!!

                UHAHAHAHAHHOHOHOHOHOHOHOHASZZERO#0!
                • owca_czarna Re: ____Ja nie słucham Radia Maryja jak sądzą N.I 02.12.05, 17:41
                  hasz0 napisał:


                  > I mam...za swoje! Qrde- CHOCIAŻ MNI TU NIKT JUZ NIE CZYTA!!!!!
                  >
                  > UHAHAHAHAHHOHOHOHOHOHOHOHASZZERO#0!


                  e tam Haszu, ja Ciebie czytam choć nie zawsze rozumiem, bo piszesz za bardzo
                  skrótaki myślowymi. A wiesz, mi to trzeba kawa na ławę big_grinD

                  czarna_owca

                  • hasz0 _____________________________w największym skrócie 02.12.05, 22:52
                    Natomiast już na poczatku lat 80 Michnik był dla studentów bohaterem legendą.
                    Kuroń i Michnik to dwa nazwiska, które raktycznie powtarzano non stop. Więc
                    Haszu jak to sie stało, że Michnik w przeciągu 12 lat wzrósł do miana
                    bohatera???

                    __________________________________Hasz######:

                    Dla studentów był bohaterem ale nie dla tych z 1968 r tylko
                    z 1980!
                    Rozumiesz?
                    Stał się...na początku 1980. Stał sie! Sama sobie odpowiedzaiłaś!
                    Ja nawet film obejrzałem w TV ale też nie w 1968 ale dopiero pod koniec
                    80 -ych czyli dokładnie w 1989! Kojarzysz?
                    • zupagrzybowa * * * 08.12.05, 22:15
                      mazowsze.k-raj.com.pl/113349396071964.shtml
                      wink

                      pzdr
                      • owca_czarna Re: * * * 09.12.05, 00:48
                        zupagrzybowa napisała:

                        > mazowsze.k-raj.com.pl/113349396071964.shtml
                        > wink
                        >
                        > pzdr

                        Niestety to tylko zajawka rozmowy sad.

                        czarna_owca
      • patience Re: Adas 07.12.05, 18:09
        v_2 napisał:

        > Trzeba mu dać spokój. Ostatnio kumpel widział go na lotnisku w Krakowie z
        > jakąś młodą opiekunką. Gość wygląda bardzo, bardzo źle...

        No tak, i dlatego najlepiej nie isc na ta promocje jego najnowszego eposu
        ksiazkowego o Zbawicielu Swiata Adamie Michniku do Sali Kongresowej w Warszawie
        w dniu 13 grudnia 2005r.
    • gabryjelek Czy jestes z Adasiem na ty? Jesli tak to przeslij 03.12.05, 22:56
      mu ode mnie kilka ch., bo mial zloty rog jako kolejny cham.
      • hasz0 Re: Czy jestes z Adasiem na ty? Przenigdy!/n 05.12.05, 20:35
        • drf Dziady cz. 68 07.12.05, 14:04

          Hemar
          ***
          DZIADY
          Ciemno wszędzie, głucho wszędzie,
          Co to będzie, co to będzie?

          Cyrankiewicz na premierze
          Palce gryzie, strach go bierze

          Takie coś na polskiej scenie!
          Czyje to niedopatrzenie?

          Cenzor, widać, nie uważa,
          Nie określił egzemplarza!

          Ciemno wszędzie, głucho wszędzie,
          Co to będzie, co to będzie?

          Pan Gomułka blady siedzi,
          Z przerażeniem "Dziady" śledzi.

          Dotąd jakoś ich nie czytał,
          Teraz aż zębami zgrzytał.

          Kliszko z irytacji sapał,
          Ochab się za głowę łapał,

          Moczar truchlał w pierwszym rzędzie.
          Co to będzie, co to będzie?

          Cały utwor jest wyraźnie
          Nastawiony nieprzyjaźnie

          Wobec naszych wschodnich braci,
          Oraz całej Rosji-Maci.

          Już podnosi się kurtyna,
          Widowisko się zaczyna,

          Stoi GUŚLARZ i GROMADA
          I na cały głos powiada:

          "Ciemno wszędzie, głucho wszędzie,
          Co to będzie, co to będzie?"

          I od razu śmiech na sali,
          Wszyscy się rozchichotali.

          Pierwszych dziesięć słów wieczoru,
          Pierwszych dziesięć słów utworu,

          Z pierwszej sceny i obrazu -
          I chwyciło. I od razu

          Ta satyra aktualna
          Jaka celna i genialna!

          Ta synteza, ta formułka -
          W loży syknął pan Gomułka.

          Co za geniusz ten Mickiewicz!
          Z krzesła spadł pan Cyrankiewicz.

          Dziesięć słów - od razu mknie pod
          Strop teatru śmiechu trzepot.

          "Ciemno wszędzie, głucho wszędzie,
          Co to będzie, co to będzie?"

          Świetny kawał. Pierwsze słowa
          I wiadomo - o nas mowa.

          I w dosadnej kwintesencji
          Sekret polskiej egzystencji.

          Czego chichotacie, młodzi?
          Rozumiecie, o co chodzi.

          Mówcie, komu czego braknie?
          Kto z was pragnie, kto z was łaknie?

          Kto tu słucha, kto tu siedzi,
          Ma syntezę odpowiedzi:

          Ciemno wszędzie, głucho wszędzie,
          Co to będzie, co to będzie?

          Patrzcie, ach, patrzcie do góry,
          Cóż tam pod sklepieniem świeci
          W reflektorach - jakby szczury -
          Jakby duchy - jakby dzieci?

          "Do mamy lecim, do mamy,
          Cóż to, mamo, nie znasz Józia?

          Ja to Józio, ja ten samy!
          Ta gruzińska u mnie buzia,
          To ja, Józio, czarnobrewek,
          A to mój - koleżka - Lewek -
          Razem ze mną wciąż się błąka -
          Lewek Trocki, proszę mamy -
          Cóż to, nie chcesz znać Leonka?
          My tak sobie z nim latamy!"

          Dusze potępione obie,
          Pomykajcie stąd w tej dobie!

          W imię Ojca, Syna, Ducha,
          Widzicie Pański krzyż?
          Wy, sprawcy naszego ustroju,
          Zostawcież nas w spokoju!
          A kysz! A kysz!

          Za Guślarzem sala cała
          Szeptem w duchu powtarzała.

          Teatr Narodowy słucha
          Odpowiada z mroku - słysz:

          W imię Ojca, Syna, Ducha,
          Zostawcież nas w spokoju!
          A kysz! A kysz!

          A za oknem WIDMO - woła:
          "Hej, kruki, puchacze, wrony,
          O, wy przeklęte żarłoki,
          Puśćcie mnie tu, do kościoła,
          Pusćcie, mnie, choć na dwa kroki!"

          Wszelki duch! Jakaż potwora!
          Widzicie w oknie upiora?
          Włos rozczochrany na czele,
          Oczy jak węgle w popiele,
          Łachman na nim skrwawiony.

          Ledwie się zjawił, na sali
          Wszyscy ludzie go poznali!

          Ta twarz wstrętna, ten wzrok winny,
          To Dzierżyński! Któżby inny?

          Nie znałeś litości, panie,
          I my nie znajmy litości!

          Hej, sowy, puchacze, kruki,
          Szarpajmy ciało na sztuki!
          Niechaj nagie świecą kości!

          Musisz się dręczyć, wiek wiekiem,
          Sprawiedliwe zrządzenia boże!
          Bo kto nie był ni razu człowiekiem,
          Temu człowiek nic nie pomoże.

          A potem - cisza głucha -
          Cały Teatr w ciszy słucha:

          Czy widzisz Pański krzyż?
          W imię Ojca, Syna, Ducha
          Bronisz nam jadła, napoju,
          Zostawże nas w spokoju!
          A kysz! A kysz!

          Ziemi nam bronisz i nieba!
          I wolności jak chleba!
          Opamiętaj się! Słysz!
          Dosyć twego podboju!
          Zostawże nas w spokoju!
          A kysz! A kysz!

          Sala cała

          całą ławą
          Chichotała,

          biła brawo.

          Gdy ze sceny

          grzmią te słowa,
          Każdy wie

          TO DO NICH MOWA!

          Ale ONI -

          z rzędów, z lóż - Chyłkiem - cichcem -

          znikli już.

          Potem mówił p. Gomułka
          Do zaufanego kółka:

          Ten Mickiewicz... wieszcz narodu...
          Dużo zrobił nam zawodu!

          Że on umarł, ja nie wiedział.
          Gdyby żył, to już by siedział.

          Nie ma wyjścia, nie ma rady
          SKONFISKOWAĆ CAŁE "DZIADY"!!

          • owca_czarna Dziady cz. 68 - one w sobie coś miały 08.12.05, 14:06
            drf napisał:

            >
            > Hemar
            > ***
            > DZIADY
            > Ciemno wszędzie, głucho wszędzie,
            > Co to będzie, co to będzie?
            >
            > SKONFISKOWAĆ CAŁE "DZIADY"!!


            "Marzec 1968"

            " Na jednej z narad tow Kępa (I Sekretarz KW) omówił sprawę Dziadów. Między
            innymi przełożył wniosek, ażeby - dla oceny słuszności czy niesłuszności decyzji
            naczelnych władz politycznych -przedstawić Dziady aktywowi politycznemu.

            Holoubek: “Z pewnych względów największe wrażenie zrobiła a mnie widownia trzech
            zamkniętych przedstawień Dziadów granych dla aktywu partyjnego parę miesięcy po
            zdjęciu spektaklu.[...] Nawykli do żywych i niekończących się reakcji,
            zostaliśmy uderzeni kompletną ciszą widowni. Była ona tak głęboka, że graniczyła
            z nieobecnością , gdyby nie coś wiszącego w powietrzu , co mogli “zobaczyć”
            tylko aktorzy, a co zawiera się w wibrującym oczekiwaniu. Oczekiwaniu na coś
            doniosłego , co musi się wydarzyć. Nic bardziej sprzyjającego pobudzeniu ambicji
            wykonawców. Toteż graliśmy w poczuciu własnej doskonałości, i jeszcze z pasją
            odreagowania na wszystkie krzywdy. A potem w przerwie i po zapadnięciu kurtyny
            rozległy się ogromne , niekończące brawa. Gęste – jak my to nazywamy, nabrzmiałe
            wzruszeniem.” Dziady Dejmkowske więcej na scenę nie wróciły ....

            Paraliżowały?

            pod

            owca
            • owca_czarna Re: Dziady cz. 68 - one w sobie coś miały 08.12.05, 14:10
              owca_czarna napisała:


              > pod

              u mnie zawsze jakieś skróty myślowe i literówki big_grinDD sorry, a to "pod" mało być
              po prostu "pozdr serdecznie" big_grinbig_grinbig_grin

              czarna_owca
              • hasz0 Przerwa 56, 68, 78, 80-81 do 1989 i znów od 2005-> 08.12.05, 17:40

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka