Dodaj do ulubionych

Mech stronniczy ale Profumo i Lejb Fogelman

09.03.06, 13:39
To są niezwykle obiektywni.Swoją drogą jakie ładne włoskie nazwisko ma pan Lejb.

"Awantura zaczęła się tuż przed 12, gdy niespodziewanie z sali wyszedł Cezary
Mech, wiceminister finansów i członek Komisji. - Zostałem wyproszony przez
przewodniczącego Komisji Leszka Balcerowicza - tłumaczył zdziwionym dziennikarzom.

- Podjąłem decyzję o usunięciu Mecha, bo UniCredit mógłby mieć wątpliwości co
do jego bezstronności - wyjaśnia Balcerowicz. Wiceminister publicznie
sugerował, że będzie głosował przeciw UniCredit.

Premier Marcinkiewicz decyzję KNB ocenił jako skandaliczną i niezgodną z prawem.

Ledwie drzwi zamknęły się za wiceministrem Mechem, na posiedzeniu Komisji
zjawił się Alessandro Profumo, prezes UniCredit. Wśród towarzyszących mu
kilkunastu osób był m.in. Lejb Fogelman, znany prawnik, który podobno jest
autorem wniosku o odsunięcie Mecha."
Obserwuj wątek
    • karlin Co nieco na temat Lejba 09.03.06, 13:43
      www.medianet.pl/~naszapol/0504/0504siei.php


    • oleg3 Panowie 09.03.06, 14:12
      trochę umiaru. Strona sporu nie jest i nie może być obiektywna, organ
      rozstrzygający zaś powinien. Pan wiceminister ustawił się jako strona, więc nie
      powinien być członkiem organu rozstrzygającego. To w interesie Polski, bo fakt
      udziału Mecha w oganie rozstrzygającym byłby okolicznością obciążającą w
      dalszym sporze w Brukseli.
      • davout_ Re: Panowie 09.03.06, 14:26
        C.Mech był członkiem KNB.
      • karlin Oleg 09.03.06, 14:30
        Sparwdź sobie kim z urzędu są członkowie KNB.

        Zanim coś napiszesz.
        • oleg3 Re: Oleg 09.03.06, 14:44
          Sprawdzę wink)

          Tobie zaś zalecam lekturę KPA.
          • karlin Re: Oleg 09.03.06, 14:50
            Lektura KPA oraz innych ustaw i kodeksów może się przydać w najblizszym czasie
            Balcerowiczowi.
            • oleg3 Re: Oleg 09.03.06, 15:03
              Czyli nie sprawdzałeś w KPA. A ja sprawdziłem. W skład KNB wchodzi, m.in.,
              minister finansów bądź jego przedstawiciel. Stąd po usunięciu Mecha przybyła
              Zyta i (o ile dobrze zrozumiałem pismaków, ustanowiła nowego pełnomocnika.

              Po co te nerwy. Balcerowicz i tak ma przed sobą w NBP tylko kilka miesięcy.
              Po co robić z niego męczennika i (pośrednio) osłabiać złotówkę i destabilizować
              rynek. Gdzie PIS pożyczy niezbędne środki? Ile więcej MF będzie płacić odsetek?
              • karlin Re: Oleg 09.03.06, 15:11
                Olegu o tym, kto może być członkiem KNB wiedziałem dużo wcześniej od Ciebiesmile

                A rząd Balcerowiczowi odpuścic nie może, bo zlekceważenie raportu NIK i wniosków
                komisji sejmowych może kosztować premiera i ministrów Trybunał Stanu.

                -------------------------------------------------------------------
                Art. 26. 1. W skład Komisji wchodzą:
                1) Przewodniczący Komisji - Prezes NBP;
                2) zastępca Przewodniczącego Komisji - Minister Finansów lub delegowany przez niego
                sekretarz lub podsekretarz stanu w Ministerstwie Finansów;
                3) przedstawiciel Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej;
                4) Prezes Zarządu Bankowego Funduszu Gwarancyjnego;
                5) Przewodniczący Komisji Papierów Wartościowych i Giełd lub jego zastępca;
                6) przedstawiciel Ministra Finansów;
                7) Generalny Inspektor Nadzoru Bankowego.
                ------------------------------------------------------
                • oleg3 Re: Oleg 09.03.06, 15:17
                  A co może rząd zrobić Prezesowi NBP? Może go pocałować. smile)
                  Nie rozumiem tego całego zamieszania. Co PIS może ugrać? Leppera chce przebić?
                  Teraz Giertych chce TK. Toż to absurd. Jak to wykonać? Za co? Za ile (w sensie
                  dosłownym)? Za załamanie budżetu i gospodarki?
                  • karlin Re: Oleg 09.03.06, 15:26
                    Olegu, Olegu. Znowu piszesz zamiast czytać. Poczytaj ustawę o NBP. Zobacz czy
                    Prezes jest nieosiągalny dla sądu. Można go odwołać po wyroku sądu lub na
                    wniosek TS.

                    I teraz przyjmij do wiadomości, że MSP zastanawia się nad skierowaniem do
                    prokuratury wniosku w sprawie nadzoru KNB nad wykonaniem umowy prywatyzacyjnej z
                    udziałem Unicredito. To tylko przykład. Jest takich spraw, chocby we wspomnianym
                    raporcie NIK, więcej.
                    • oleg3 Re: Oleg 09.03.06, 15:56
                      > Olegu, Olegu. Znowu piszesz zamiast czytać

                      Odnoszę wrażenie, że Ty nie czytasz tego co ja napisałem. Pan premier z całą
                      Radą Ministrów mogą Panu Prezesowi NBP skoczyć. Sądowi podlega nawet Pan
                      Prezydent RP.

                      Ja się tylko pytam po co? A Ty mi, że ustawy nie czytam. Jak Balcerowicz ma
                      coś za uszami, to sąd zdąży się nim zająć po zakończeniu kadencji. TK też.
                      Teraz to jest niebezpieczna rozróba.
                      • davout_ Re: Oleg 09.03.06, 16:01
                        oleg3 napisał:


                        Jak Balcerowicz ma coś za uszami, to sąd zdąży się nim zająć po zakończeniu
                        kadencji. TK też. Teraz to jest niebezpieczna rozróba.

                        Jak ma coś za uszami to lepiej się tym zająć teraz , zanim do końca narozrabia.
                        • oleg3 Re: Oleg 09.03.06, 16:05
                          Panie Marszałku, rząd tego nie wytrzyma. Pal licho rząd, ale budżet padnie.
                          • davout_ Re: Oleg 09.03.06, 16:18
                            Założę się , że wytrzyma. Moim skromnym zdaniem cały ten "cud gospodarczy" w
                            Polsce udał się nie dzięki tzw. planowi Balcerowicza jak głosi propaganda a
                            tylko i wyłącznie dzięki dzięki tej polskiej cesze jaką jest kombinowanie. Gdyby
                            nie szara strefa to dawno żarlibyśmy sznurówki.Szara strefa pobudza popyt
                            wewnętrzny.
                            • oleg3 Re: Oleg 09.03.06, 16:23
                              Panie Marszałku, podziwiam Pańską wiarę. Odrobina refleksji też by się jednak
                              przydała.
                            • karlin Re: Oleg 09.03.06, 16:28
                              "Cud gospodarczy"?

                              Przeciętna wzrostu PKB w oklicach 2% rocznie na przestrzeni ostatnich parunastu lat?

                              To co w Polsce się udało, i tu masz rację, to głównie wbrew Balcerowiczowi.

                              To dlatego mimo blisko 20% bezrobocia Lepper jeszcze nie dostał w wyborach 45%.
                              • snajper55 Re: Oleg 10.03.06, 13:55
                                karlin napisał:

                                > To dlatego mimo blisko 20% bezrobocia Lepper jeszcze nie dostał w wyborach 45%

                                Bo to jest papierowe bezrobocie. Jedna trzecia zasuwa na czarno lub szaro a
                                kolejna jedna trzecia żadnej pracy i tak nigdy by nie podjęła.

                                S.
                                • wojtek_blankietowy jakie bezrobocie???? 10.03.06, 19:22
                                  snajper55 napisał:
                                  > Bo to jest papierowe bezrobocie. Jedna trzecia zasuwa na czarno lub szaro a
                                  > kolejna jedna trzecia żadnej pracy i tak nigdy by nie podjęła.

                                  nie ma zadnego bezrobocia, moze w PGR ale napewno nie w duzych i srednich
                                  miastach. Na wiosne zeszlego roku szukalem kogos kto skopalby dzialke dla mojej
                                  babci. Wynagrodzenie - 100 zl dziennie. Praca przez kilka dni. W okolicy gdzie
                                  formalnie nikt nie pracuje nie znalazł sie - poza jednym pijakiem ktory lopaty
                                  uzyby do podpierania sie przed wywroceniem - nikt absolutnie nikt nie byl
                                  zainteresowany. Polak albo pracuje na czarno albo nie chce pracowac i liczy ze
                                  panswto da.
                            • andrzejg Polska państwem prawa.....i sprawiedliwości/nt 10.03.06, 20:18
                              davout_ napisał:

                              > Założę się , że wytrzyma. Moim skromnym zdaniem cały ten "cud gospodarczy" w
                              > Polsce udał się nie dzięki tzw. planowi Balcerowicza jak głosi propaganda a
                              > tylko i wyłącznie dzięki dzięki tej polskiej cesze jaką jest kombinowanie. Gdyb
                              > y
                              > nie szara strefa to dawno żarlibyśmy sznurówki.Szara strefa pobudza popyt
                              > wewnętrzny.
                      • karlin Re: Oleg 09.03.06, 16:11
                        Kręcisz.

                        Rząd może, jeśli ma na Balcerowicza dowody, pozwalające mu sprawę sądową wytoczyć.

                        No i jednak mnie dobiłeś...

                        Naprawdę nie wiesz, że w czasie urzędowania Prezydent odpowiada tylko przed TS?

                        Co do twoich obaw (budżet, kursy itd.)

                        A co, jeśli to co chce wykręcić Balcerowicz będzie polskie państwo kosztowało
                        dużo więcej?
                        • oleg3 Re: Oleg 09.03.06, 16:14
                          TS nie jest sądem?

                          Jak rząd ma dowody to niech je prześle do prokuratora. Ma nawet taki obowiązek.

                          Jaki numer chce wykręcić Balcerowicz? Jednoosobowo nie podejmuje decyzji.
                          • karlin Re: Oleg 09.03.06, 16:22
                            Przynudzasz.
                            • oleg3 Re: Oleg 09.03.06, 16:24
                              To decydujący i jak dotychczas Twój jedyny argument.

                              Znikam
                              • karlin Re: Oleg 09.03.06, 16:25
                                Dla ciebie jedyny, bo skuteczny.

                                smile
                                • andrzejg The End 10.03.06, 20:22
                                  karlin napisał:

                                  > smile

                                  Usmiech Marcinkiewicza

                                  A.
                            • andrzejg stały numer Karlina ...zieeeeew 10.03.06, 20:21
                              karlin napisał:

                              > Przynudzasz.


                              po prostu zasypia

                              A.
      • palnick OLEG! 10.03.06, 23:38
        oleg3 napisał:

        > trochę umiaru. Strona sporu nie jest i nie może być obiektywna, organ
        > rozstrzygający zaś powinien. Pan wiceminister ustawił się jako strona, więc
        nie powinien być członkiem organu rozstrzygającego. To w interesie Polski, bo
        fakt udziału Mecha w oganie rozstrzygającym byłby okolicznością obciążającą w
        > dalszym sporze w Brukseli.
        -------
        Oleg, przypominam, że KNB jest ciałem kolegialnym i Balcerowicz jednoosobowo
        może pójść do toalety ale nie może sam wykluczać kogokolwiek.
        • oleg3 Re: OLEG! 11.03.06, 07:44
          Sejm to jest dopiero organ kolegialny i KRRIT też. A jednak Marszałej Sejmu i P-
          cy KRRIT podejmują jednoosobowo niektóre decyzje. W każdym organie kolegialnym
          p-cy ma szersze uprawnienia niż inni członkowie.
          • palnick Re: OLEG! 12.03.06, 00:13
            oleg3 napisał:

            > Sejm to jest dopiero organ kolegialny i KRRIT też. A jednak Marszałej Sejmu i
            P
            > -
            > cy KRRIT podejmują jednoosobowo niektóre decyzje. W każdym organie
            kolegialnym p-cy ma szersze uprawnienia niż inni członkowie.
            ------
            Uważasz, że Balcerowicz jest obiektywny i działa zgodnie z prawem?
            • oleg3 Re: OLEG! 12.03.06, 07:38
              3 X TAK

              Musi jeszcze działać za idiotów z rządu.

              > Uważasz, że Balcerowicz jest obiektywny i działa zgodnie z prawem?

              • davout61 Nie wierzę w świętych 12.03.06, 12:04

                Przyjrzyjmy się pozostałym sponsorom fundacji „ CASE”. Jest tam jeszcze „
                CAIB”, będący częścią grupy „ Uni Credit”, sa też inne banki: BRE Bank. S.A,
                Fortis Bank Polska S.A, ING Bank Śląski S.A, bank Handlowy w Warszawie S.A, i
                wiele innych.

                Czy nie jest skandalem, że instytucje bankowe opłacają się fundacji, którą
                zarządza żona szefa Komisji Nadzoru Bankowego, instytucji która owe banki ma
                kontrolować i nadzorować?? Czy nie jest to aby sprytnie zakamuflowana
                forma ordynarnej korupcji i łapownictwa??? Nie jest to niestety jedyny
                • oleg3 Re: Nie wierzę w świętych 12.03.06, 12:14
                  Kwestii Pańskiej czy mojej wiary nie rozstrzygniemy poprzez forumową dyskusję.
                  • davout_ Re: Nie wierzę w świętych 13.03.06, 13:32
                    To nie chodzi o Pańską czy też moją wiarę. Jeśli Mech może być stronniczy bo
                    publicznie wypowiadał się przeciwko fuzji , to Balcerowicz także może być
                    stronniczy publicznie wypowiadając się za fuzją.
                    • oleg3 Re: Nie wierzę w świętych 13.03.06, 13:53
                      >Balcerowicz także może być stronniczy publicznie wypowiadając się za fuzją.

                      Przytocz taką wypowiedź Balcerowicza.
                      • davout_ Re: Nie wierzę w świętych 13.03.06, 14:38
                        W takim razie poproszę o wypowiedz C.Mecha
                        • oleg3 Re: Nie wierzę w świętych 13.03.06, 15:09
                          Przykro mi ale nie mam pod ręką linku. TV24 analizowała wypowiedzi Pana Mecha i
                          cytowała jego wypowiedzi.
                          • davout_ Re: Nie wierzę w świętych 13.03.06, 15:50
                            Zadziwia mnie Pan.
                            A propos TVN24. Wczoraj czyli w niedzielę oglądałem taki program , chyba "Loża
                            prasowa" się nazywa. Dyskusja pomiędzy przedstawicielami różnych gazet na temat
                            m.in. zapowiedzi PiS o powołaniu komisji ds. banków. Uczestnikami tej debaty
                            były: "Gazeta Wyborcz" , "Rzeczpospolita" , "Polityka" oraz "Newsweek". Pzyzna
                            Pan , że dobór dyskutantów ciekawy zważywszy na stosunek tych redakcji do Rządu PiS.
                            W dyskusji poglądy mają się ścierać czyli powinny być zaproszone strony mające
                            odmienne zdania na poruszane kwestie. Argument o tym , że zaproszono "poważne
                            media" odrzucam.
    • oleg3 Jeszcze tylko cytat z Gosiewskiego 09.03.06, 16:44
      "Mamy jasną ocenę moralną zachowań pana Balcerowicza. Jak wpłynie projekt
      uchwały będziemy oceniać, jakie są podstawy prawne do pociągnięcia do
      odpowiedzialności pana Balcerowicza"

      Bardzo mi się to podoba. Moralnie skazany, a przepis znajdziemy.
      • wikul Re: Jeszcze tylko cytat z Gosiewskiego 09.03.06, 20:50
        oleg3 napisał:

        > "Mamy jasną ocenę moralną zachowań pana Balcerowicza. Jak wpłynie projekt
        > uchwały będziemy oceniać, jakie są podstawy prawne do pociągnięcia do
        > odpowiedzialności pana Balcerowicza"
        >
        > Bardzo mi się to podoba. Moralnie skazany, a przepis znajdziemy.



        Edgar Gosiewski słynie z wyglaszania celnych filipinek.
      • snajper55 Re: Jeszcze tylko cytat z Gosiewskiego 10.03.06, 13:57
        oleg3 napisał:

        > "Mamy jasną ocenę moralną zachowań pana Balcerowicza. Jak wpłynie projekt
        > uchwały będziemy oceniać, jakie są podstawy prawne do pociągnięcia do
        > odpowiedzialności pana Balcerowicza"
        >
        > Bardzo mi się to podoba. Moralnie skazany, a przepis znajdziemy.

        Wychowany na klasykach. Dajcie mi człowieka, a paragraf się znajdzie.

        S.
    • cruq Unicredito to pralnia brudnych pieniędzy... 09.03.06, 21:13
      bank Andreottiego i mafii sycylijskiej. Takie mają reguły gry. A Pruszków to
      jest nic innego jak filia Rodziny...
      I układanka gotowa.
      • jaceq Re: Unicredito to pralnia brudnych pieniędzy... 10.03.06, 00:55

        > I układanka gotowa.

        Nie gotowa. Bez Ambrosiano?

        ____
    • davout_ Bezstronny członek KNB 10.03.06, 12:10
      Tu mamy link do strony Fundacji CASE, z lista sponsorow fundacji
      www.case.com.pl/strona--ID-o_case_sponsorzy,nlang-19.html
      tu zas link z ludzmi CASE:
      www.case.com.pl/strona--ID-o_case_ludzie,osoba_id-3,nlang-19.html
      Ta Pani prywatnie jest zona Pana Leszka B.

      Dla majacych klopoty z kojarzeniem. Zona prezesa banku centralnego jest szefgowa
      fundacji, ktora na pierwszym miejscu listy sposnorow umieszcza PeKaO SA - bank
      bedacy przedmiotem postepowania KNB oraz dalej CAIB - to znow czesc grupy
      UniCredit, poprzez HVB, bedacy wlaścicielem BPH.
    • davout_ Drugi bezstronny - ale ich się narobiło 10.03.06, 12:11
      Agata Kwaśniak - zona Wojciech Kwaśniaka, Generalnego Inspektora Nadzoru
      Bankowego, zatrudniona na jest na jednym z kluczowych, kierowniczych stanowisk
      w BPH Banku Hipotecznym. Jest Dyrektorem Finansowym tego Banku, Głównym
      Księgowym i faktycznie osobą nr 2 po Prezesie Zarządu. Pobiera ogromną pensję i
      nie wchodzi w skład Zarządu tylko dlatego, żeby nie była za bardzo na
      świeczniku. Czy zatem Wojciech Kwaśniak powinien być w składzie KNB w trakcie
      wydawania decyzji co do przejęcia kontroli nad bankiem, którym kieruje jego
      żona? Czyż nie jest to dostateczne uzasadnienie dla wykluczenia Kwaśniaka ze
      składu KNB w najbliższą środę?
      Włosi oczywiście doskonale o tym wiedzą i we wniosku do KNB napisali, że na
      pewno zachowają BPH Bank Hipoteczy jako odrębny i samodzielny podmiot w ramach
      grupy kapitałowej połączonego banku. A zatem wstrzymają trwające od 2 lat w BPH
      próby sprzedaży tego banku (BPH negocjował już warunki tej sprzedaży z Getin
      Bankiem) lub jego wchłonięcia do spółki-matki (co również próbował wcześniej
      robić BPH). Zatem żona Kwaśniaka zachowa swoje stanowisko, a może nawet jeszcze
      dostanie podwyżkę???
      • wojtek_blankietowy od strony prawnej 10.03.06, 19:30
        Poza tym politycznym belkotem zastanawiam sie jak to wyglada od strony prawnej.
        Wydaje mi sie ze tu strona jest rzad wiec nie pana Mecha jako Mecha powinno sie
        wylaczyc lecz pana Mecha jako przedstawiciela rzadu ktory jest strona. Lecz
        wtedy i Zyta i kazdy czlonek rzadu powinien byc wylaczony. Brak tu konsekwencji
        Balcerowicza.
        podstawa art 24 KPA praconik organu (tu KNB) podlega wylaczeniu od udzialu w
        ktorej jest strona
        COs mi tu wyglada na osobiste animozje Balcerowicza do Mecha (ktroy notabene
        jest podobno starsznie nadetym kabotynem)
        • cruq Mech vs. Balzerowitz to miki 10.03.06, 20:26
          Lesio B. to kabotyn i nadmuchana lala. Podobnie jak Kwaśniak - ski
          • wojtek_blankietowy Mechowitz vs. Balzerowitz 10.03.06, 20:50
            cruq napisał:
            > Lesio B. to kabotyn i nadmuchana lala. Podobnie jak Kwaśniak - ski

            he he
            prezes NBP ma typowo profesorska tenencje do wywzszania sie co dodatkowo
            przysparza mu wrogow

            co do nazwisk to Mech chyba wtedy to Mechowitz
            a w Radiu MaRyja sluchaczka powiedziala na antenie kiedys ze Kaczynskie to
            Kirsztajny czy jakos tak
            podobno najbardziej polski jest Wildsztajn smile
    • lux_veritatis Re: Mech stronniczy ale Profumo i Lejb Fogelman 10.03.06, 22:25
      Re: Balcerowicz - etatowy chłopiec do bicia
      Autor: zhureck
      Data: 10.03.06, 16:37 + dodaj do ulubionych wątków

      skasujcie post

      + odpowiedz cytując + odpowiedz

      --------------------------------------------------------------------------------
      Przypominam wam, sekciarze, kilka wielce ciekawych epizodów z życia waszego
      Miszcza, cobyście mi tu czasem nie wyzionęli ducha za sprawą zbiorowego orgazmu:

      1. Wrzesień 1989 - nikomu bliżej nie znany ekonomista zostaje zarządcą finansów
      40-milionowego kraju.

      2. 28 grudnia 1989 - uchwalenie ustawy o uporzadkowaniu stosunkow kredytowych,
      dzięki której z rynku miał być ściągnięty nawis inflacyjny. Ustawa owa uchylała
      postanowienia umów kredytowych dotyczących przywilejów i preferencji w zakresie
      dostępu do kredytów i oprocentowania. Wprowadzała tzw. "zmienne stawki
      oprocentowania" zamiast umownych. Od stycznia 1990 r. oprocentowanie kredytów
      wzrosło od 3-4 proc. do nawet 115. W rezultacie banki z dnia na dzień
      multiplikują swoje wierzytelności wobec obywateli. Kredyty w tym okresie
      zaciągali rolnicy posiadający rozwojowe gospodarstwa oraz przedsiębiorcy
      prowadzący średnie przedsiębiorstwa usługowe i produkcyjne. Wielkich w tym
      okresie w sektorze prywatnym jeszcze nie było. Zmiana oprocentowania kredytów
      wywołuje falę banructw, której skali do dzisiaj uczciwie nie zbadano. Faktem
      jest, iż dobito wówczas awangardę polskiego rolnictwa oraz średniego przemysłu,
      która zdołała przetrwać nawet komunę.

      3. Pierwsza połowa 1990 r. - Michał Fanlzmann (ten od badania finansów FOZZu)
      informuje, iż do banków polskich wpłynęło co najmniej 3 mld dolarów ponad
      ekwiwalent za wyeksportowane towary i usługi. Działo się to w wyniku
      obowiązywania stałego kursu dolara (9500 zł). Natomiast oprocentowanie
      złotówkowych lokat w bankach polskich wzrosło do 80 i więcej procent. Wtedy
      tzw. inwestorzy (przede wszystkim ze wschodniego wybrzeża Stanów Zjednoczonych)
      zamieniali swoje dolary na złotówki, złotówki lokowali w bankach polskich, po
      czym, przed upływem roku, wycofywali je z niemal podwójnym zyskiem, zamieniali
      na dolary po tym samym, bo "stabilizowanym" kursie i zadowoleni wracali do
      domu. W ten sposób, z biednej Polski, tylko w 1990 roku zostało wyssane co
      najmniej 6, a może i 16 mld dolarów.

      3. Jednocześnie, kiedy komuchy już się uwłaszczyły na większości tego co było
      do zagarnięcia, przywraca się regulacje w gospodarce: m.in. ustawy z dnia 6
      kwietnia 1990 r. o zmianie ustawy o działalności gospodarczej (Dz.U. Nr 26,
      poz. 149). Tow. Balcerowicz wraz z rządem w którym się udzielał, jak na łże-
      liberała przystało, konserwuje jednocześnie potęgę komunistycznego,
      rozbudowanego molocha jakim była PRL, nie przeprowadzając koniecznych reform w
      służbie zdrowia czy rolnictwie, co więcej, powstają dziesiątki tysięcy nowych
      synekur dla pasożytów vel urzędasów. Okres największego rozkwitu biurokracji
      przypada na lata 1989-1990. Wówczas to liczba pracowników państwowej pomocy
      społecznej potroiła się. Podczas, gdy w 1989 roku w socjalu pracowało 38
      tysięcy osób to rok później było ich już 98 tysięcy. Beneficjentem socjalu stać
      się mógł praktycznie każdy, kto skończył 18 rok życia (za komuny tylko starcy,
      niepełnosprawni i rodziny wielodzietne). Od tego okresu zaczyna się historia
      nienależnych świadczeń dla nierobów, dwudziestolatków-rencistów etc.

      4. Nie przeprowadzono reprywatyzacji, co więcej nastąpiła komunalizacja części
      mienia państwowego, w związku z utworzeniem samorządu gminnego. Nie
      przeprowadzono "małej" prywatyzacji, zamiast czego pozbawiono ludzi środków,
      które umożliwiały owo przeprowadzenie i wreszcie zdecydowano pozostawić to
      mienie w sektorze publicznym. "Dużą" prywatyzację zamarkowano aferalnym
      programem Narodowych Funduszy Inwestycyjnych.

      5. 1997-2000 - Balcerowicz ponownie ministruje w MinFinie. Dług publiczny w
      okresie jego urzędowania zaczyna róść w niespotykanym dotychczas tempie 12% na
      rok.

      Takich epizodów znalazłoby się jeszcze kilka, ale litościwie poprzestańmy na
      tych pięciu.


      • sz0k I to jest ładne streszczenie "cudu Balcerowicza".. 11.03.06, 12:21
        znaczy przepraszam, tak właściwie "cudu Sorosa", w którego rękach ta
        biedaczyna, bożyszcze salonów, "najjaśniejsze światło" wszystkich "ekonomistów"
        (tych ze wschodniego wybrzeża w szczególności) jest marionetką.
        • oleg3 Re: I to jest ładne streszczenie "cudu Balcerowic 11.03.06, 12:26
          Tak się nieśmiało zapytam: jakiej szkoły ekonomicznej jesteś zwolennikiem?
          • davout_ Re: I to jest ładne streszczenie "cudu Balcerowic 11.03.06, 12:52
            M.Friedman , L.von Mises , F.A.Hayek.
            Polecam "Co każdy powinien wiedzieć o gospodarce" JD.Gwartney Richard L.Stroup.
            To taki elementarz.
            • oleg3 Re: I to jest ładne streszczenie "cudu Balcerowic 11.03.06, 12:55
              Doskonale Panie marszałku.

              Proszę w takim razie odnieść się do tezy: "Reforma Balcerowicza" doprowadziła
              polską gospodarkę do ruiny.
              • davout_ takie sobie wypisy 11.03.06, 13:10
                wzrosło od 3-4 proc. do nawet 115. W rezultacie banki z dnia na dzień
                multiplikują swoje wierzytelności wobec obywateli. Kredyty w tym okresie
                zaciągali rolnicy posiadający rozwojowe gospodarstwa oraz przedsiębiorcy
                prowadzący średnie przedsiębiorstwa usługowe i produkcyjne. Wielkich w tym
                okresie w sektorze prywatnym jeszcze nie było. Zmiana oprocentowania kredytów
                wywołuje falę banructw, której skali do dzisiaj uczciwie nie zbadano. Faktem
                jest, iż dobito wówczas awangardę polskiego rolnictwa oraz średniego przemysłu,
                która zdołała przetrwać nawet komunę.


                3. Pierwsza połowa 1990 r. - Michał Fanlzmann (ten od badania finansów FOZZu)
                informuje, iż do banków polskich wpłynęło co najmniej 3 mld dolarów ponad
                ekwiwalent za wyeksportowane towary i usługi. Działo się to w wyniku
                obowiązywania stałego kursu dolara (9500 zł). Natomiast oprocentowanie
                złotówkowych lokat w bankach polskich wzrosło do 80 i więcej procent. Wtedy
                tzw. inwestorzy (przede wszystkim ze wschodniego wybrzeża Stanów Zjednoczonych)
                zamieniali swoje dolary na złotówki, złotówki lokowali w bankach polskich, po
                czym, przed upływem roku, wycofywali je z niemal podwójnym zyskiem, zamieniali
                na dolary po tym samym, bo "stabilizowanym" kursie i zadowoleni wracali do


                rozbudowanego molocha jakim była PRL, nie przeprowadzając koniecznych reform w
                służbie zdrowia czy rolnictwie, co więcej, powstają dziesiątki tysięcy nowych
                synekur dla pasożytów vel urzędasów. Okres największego rozkwitu biurokracji
                przypada na lata 1989-1990. Wówczas to liczba pracowników państwowej pomocy
                społecznej potroiła się. Podczas, gdy w 1989 roku w socjalu pracowało 38
                tysięcy osób to rok później było ich już 98 tysięcy.


                4. Nie przeprowadzono reprywatyzacji, co więcej nastąpiła komunalizacja części
                mienia państwowego, w związku z utworzeniem samorządu gminnego. Nie
                przeprowadzono "małej" prywatyzacji, zamiast czego pozbawiono ludzi środków,
                które umożliwiały owo przeprowadzenie i wreszcie zdecydowano pozostawić to
                mienie w sektorze publicznym. "Dużą" prywatyzację zamarkowano aferalnym
                programem Narodowych Funduszy Inwestycyjnych.
                • oleg3 Re: takie sobie wypisy 11.03.06, 13:20
                  Panie marszałku,

                  nie idzie mi o polemikę ze spamem. Proszę, na gruncie bliskich Panu teorii
                  ekonomicznych, odnieść się do tezy.

                  Te śmieci już widziałem. Nie wiem, czy Pan wie, że przelew na kilka setek USD
                  wymagał,w godzinie 0, aprobaty ministra. Takie państwo miało rezerwy walutowe.

                  • davout_ Re: takie sobie wypisy 11.03.06, 13:29
                    Ponieważ temat szeroki pozwoli Pan , że odpiszę trochę pózniej ( może nawet jutro)
                    Po prostu nie da się w kilku słowach , trzeba sięgnąć do archiwum itd. a dzisiaj
                    nie mam czasu aby grzebać w papierach. Nie znaczy to że nie będę na forum
                    zaglądał w przerwach.
                  • lux_veritatis Re: takie sobie wypisy 11.03.06, 14:44
                    A może konkretnie wypunktujesz te śmieci?

                    > Te śmieci już widziałem
                    • oleg3 Re: takie sobie wypisy 11.03.06, 15:27
                      lux_veritatis napisał:

                      > A może konkretnie wypunktujesz te śmieci?

                      Jeżeli przyznasz się do ich autorstwa.
                      • lux_veritatis Re: takie sobie wypisy 11.03.06, 19:41
                        A jakie to ma znaczenie?

                        oleg3 napisał:

                        > lux_veritatis napisał:
                        >
                        > > A może konkretnie wypunktujesz te śmieci?
                        >
                        > Jeżeli przyznasz się do ich autorstwa.
                        • oleg3 Re: takie sobie wypisy 11.03.06, 19:44
                          Chcę dyskutować z człowiekiem, nie z cieniem. Jeżeli nie jesteś autorem tamtych
                          zdań, to napisz od siebie kilka zdań. Wtedy się do tego odniosę.
                          • lux_veritatis Re: takie sobie wypisy 11.03.06, 19:50
                            Możesz śmiało założyć, że całkowicie się pod nimi podpisuję.

                            oleg3 napisał:

                            > Chcę dyskutować z człowiekiem, nie z cieniem. Jeżeli nie jesteś autorem
                            tamtych
                            >
                            > zdań, to napisz od siebie kilka zdań. Wtedy się do tego odniosę.
                            >
                            • oleg3 Re: takie sobie wypisy 11.03.06, 20:08
                              lux_veritatis napisał:
                              > Możesz śmiało założyć, że całkowicie się pod nimi podpisuję.

                              Oto mój komentarz.

                              wzrosło od 3-4 proc. do nawet 115. W rezultacie banki z dnia na dzień
                              multiplikują swoje wierzytelności wobec obywateli.

                              OLEG: A swoje zobowiązania to nie? Banki też pożyczają pieniądz. Odziedziczyły
                              też tzw. "złe długi".

                              Kredyty w tym okresie zaciągali rolnicy posiadający rozwojowe gospodarstwa oraz
                              przedsiębiorcy prowadzący średnie przedsiębiorstwa usługowe i produkcyjne.
                              Wielkich w tym okresie w sektorze prywatnym jeszcze nie było. Zmiana
                              oprocentowania kredytów wywołuje falę banructw, której skali do dzisiaj
                              uczciwie nie zbadano. Faktem jest, iż dobito wówczas awangardę polskiego
                              rolnictwa oraz średniego przemysłu, która zdołała przetrwać nawet komunę.

                              OLEG: Czy to była awangarda? Skoro zbankrutowała to nie była. Nie wytrzymała
                              zderzenia z rynkiem.


                              3. Pierwsza połowa 1990 r. - Michał Fanlzmann (ten od badania finansów FOZZu)
                              informuje, iż do banków polskich wpłynęło co najmniej 3 mld dolarów ponad
                              ekwiwalent za wyeksportowane towary i usługi. Działo się to w wyniku
                              obowiązywania stałego kursu dolara (9500 zł). Natomiast oprocentowanie
                              złotówkowych lokat w bankach polskich wzrosło do 80 i więcej procent. Wtedy
                              tzw. inwestorzy (przede wszystkim ze wschodniego wybrzeża Stanów Zjednoczonych)
                              zamieniali swoje dolary na złotówki, złotówki lokowali w bankach polskich, po
                              czym, przed upływem roku, wycofywali je z niemal podwójnym zyskiem, zamieniali
                              na dolary po tym samym, bo "stabilizowanym" kursie i zadowoleni wracali do

                              OLEG: A czym byś chciał zapłacić za import? Złotówkami z mennicy państwowej?

                              rozbudowanego molocha jakim była PRL, nie przeprowadzając koniecznych reform w
                              służbie zdrowia czy rolnictwie, co więcej, powstają dziesiątki tysięcy nowych
                              synekur dla pasożytów vel urzędasów. Okres największego rozkwitu biurokracji
                              przypada na lata 1989-1990. Wówczas to liczba pracowników państwowej pomocy
                              społecznej potroiła się. Podczas, gdy w 1989 roku w socjalu pracowało 38
                              tysięcy osób to rok później było ich już 98 tysięcy.

                              OLEG: Sam kiedyś zakładałem wątek "W PRL było 3 razy mniej urzędników"

                              4. Nie przeprowadzono reprywatyzacji, co więcej nastąpiła komunalizacja części
                              mienia państwowego, w związku z utworzeniem samorządu gminnego.
                              OLEG: to był błąd.

                              Nie przeprowadzono "małej" prywatyzacji, zamiast czego pozbawiono ludzi
                              środków, które umożliwiały owo przeprowadzenie i wreszcie zdecydowano
                              pozostawić to mienie w sektorze publicznym. "Dużą" prywatyzację zamarkowano
                              aferalnym programem Narodowych Funduszy Inwestycyjnych.
                              OLEG: żałuję, że nie przeprowadzono radykalnej prywatyzacji
                  • davout_ Re: takie sobie wypisy 13.03.06, 13:29
                    Można oczywiście nazywać spamem i śmieciami wszystkie niewygodne nam teorie ,ale
                    można też rozprawić się z nimi merytorycznie. Jeśli to śmieci i oczywiste bzdury
                    przyjdzie to tym łatwiej.
                    Nie jestem ekonomistą , nie mam także dostępu do wielu danych więc mogę się
                    opierać tylko na swoim "czuciu" ekonomii. Aby się lepiej rozmawiało dodam , że
                    zdaję sobie sprawę że moje odczucia mogą być błędne.

                    Wracając do meritum. Dlaczego uważam politykę Balcerowicza za szkodliwą.

                    1.Słynne już zamrożenie stóp procentowych - nie mam danych ile pieniędzy zostało
                    wypompowane z polskiego systemu bankowego ale stworzenie mechanizmu
                    pozwalającego na drenowanie kasy państwowej przez tzw.kapitał spekulacyjny jest
                    ze wszech miar szkodliwe.
                    2. Zarżnięcie produkcji i polityka "proimportowa" - monetarystyczne podejście
                    Balcerowicza do problemów lat przełomu,pokazuje że kieruje się on wyłącznie
                    polityką pieniężną. Najkrócej mówiąc operacja się udała , ale pacjent nie
                    wytrzymał. Wprowadzenie ceł na półprodukty i elementy do produkcji przy
                    jednoczesnym zwolnieniu z cła wyrobu finalnego jeśli nie jest działalnością na
                    szkodę gospodarki to naprawdę nie wiem czym jest.
                    3. Słynne już "schładzanie gospodarki" - może ja nic nie rozumiem ale schładzać
                    gospodarkę przy rozwoju rzędu 7 % PKB wydaje mi się bez sensu.
                    4. Podnoszona już przeze mnie kwestia stóp procentowych , najwyższych w Europie
                    przy inflacji 1% powodująca poprzez drogi kredyt drastyczne ograniczenie popytu
                    wewnętrznego a co za tym idzie dalsze ograniczanie produkcji jeśli nie jest
                    działaniem na szkodę to ja nic nie rozumiem.
                    Reasumując. Balcerowicz lepiej zrobiłby dla kraju gdyby zajął się teorią
                    pieniądza na jakimś uniwersytecie byle nie w Polsce. Jeśli minister finansów i
                    wicepremier dopuszcza do pozbycia się wpływu Państwa na system bankowy to dla
                    mnie jest szkodnikiem.
                    Na koniec bajania Balcerowicza i wtórującej mu H.Gronkiewicz-Waltz o rzekomo
                    wolnym rynku którego jest obrońcą dobre są dla dzieci. Sztuczne utrzymywanie
                    wysokiego kursu złotówki poprzez m.in.najwyższe w Europie stopy procentowe
                    powoduje dalsze zarzynanie eksportu. Działania Balcerowicz są zaprzeczeniem
                    wolnego rynku, fiskalizm , etatyzm i koncesjonizm Balcerowicza stawiają go w/g
                    mnie wśród wyznawców Keynesa a nie wolnorynkowego Friedmana.
                    • oleg3 Re: takie sobie wypisy 13.03.06, 14:03
                      > Można oczywiście nazywać spamem i śmieciami wszystkie niewygodne nam
                      > teorie ,ale można też rozprawić się z nimi merytorycznie.
                      Pisząc śmieci miałem na mysli fakt bezmyślnego powielania przez forumowiczów
                      fragmentów większych opracować, bez podania źródła czy linku. Robi się bigos.
                      Nawiasem pisząc był taki jeden co chciał dyskutować, a jak skomentowałem to
                      zaginął z czeluściach netu.

                      > Wracając do meritum
                      Odniosę się tylko do pkt 3. Tu jest kompetentne wyjaśnienie

                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=38384477&wv.x=2&a=38385190

                      Ja nie twierdzę, że Balcerowicz jest czy był nieomylny. Nie podoba mi się ta
                      sieczka forumowa.
                      • davout_ Re: takie sobie wypisy 13.03.06, 14:27
                        Tylko tyle? Oczekiwałem trochę więcej.
                        Jaką sieczkę forumową ma Pan na myśli?
                        • oleg3 Re: takie sobie wypisy 13.03.06, 15:00
                          > Oczekiwałem trochę więcej.

                          Nie odpowiadam za Pańskie oczekiwania. Może by Pan łaskawie przeczytał mój
                          komentarz do tych "śmieci" parę postów wcześniej. Nie był on kierowany do Pana,
                          ale pewien natręt nie dawał mi spokoju, więc zrobiłem komentarz.

                          Proszę nie oczekiwać ode mnie pisania elaboratów. To są sprawy już skomentowane
                          przez ekonomistów reprezentujących rózne szkoły. Wystarczy poszukać. Dałem Panu
                          link do wyjaśnienia tego "schłodzenia" napisanego przez prof. Winieckiego.
                          Jasno tłumaczy on bezsensowność ataków na Balcerowicza w tej sprawie.
                          • davout_ Re: takie sobie wypisy 13.03.06, 15:19
                            Tekst jest mój.Poglądy również. Ja nie dyskutuję tutaj z prof. Winieckim tylko z
                            uczestnikiem Forum Panem Olegiem. Ma Pan jakieś swoje przemyślenia czy tylko
                            cytaty i linki?
                            • oleg3 Re: takie sobie wypisy 13.03.06, 15:35
                              > Tekst jest mój.

                              Który? Proszę go przytoczyć.
                              • davout_ Re: takie sobie wypisy 13.03.06, 15:52
                                A na który Pan odpowiada w tym fragmencie dyskusji?
                                • oleg3 Re: takie sobie wypisy 13.03.06, 16:10
                                  davout_ napisał:

                                  > A na który Pan odpowiada w tym fragmencie dyskusji?

                                  Po co ta zabawa w ciuciubabkę. Wybrał Pan przypadkową listę zarzutów wobec
                                  Balcerowicza krążącą w necie i wymaga Pan ode mnie wypracowań.

                                  Na które pytanie, które Pan sformułował, jeszcze nie odpowiedziałem w tym wątku?
                                  • davout_ Re: takie sobie wypisy 13.03.06, 16:22
                                    Ależ oczywiście , że lista zarzutów jest przypadkowa ale to jest moja lista
                                    zarzutów. Jeszcze raz powiadam , że dyskutuję( tak mi się wydawało)z Panem o
                                    mojej opinii na poruszane kwestie i oczekiwałbym Pańskich opinii a nie linków do
                                    artykułów prasowych.
                      • davout_ Re: takie sobie wypisy 13.03.06, 16:35

                        > Odniosę się tylko do pkt 3. Tu jest kompetentne wyjaśnienie

                        Do niczego się Pan nie odniósł.
                        • oleg3 Re: takie sobie wypisy 13.03.06, 16:47
                          > Do niczego się Pan nie odniósł.

                          Tylko szacunek, którym dotychczas Pana dażyłem, powstrzymuje mnie przed użyciem
                          grubych słów.
                          Wyjaśnię to Pana jak mojej 8-letniej córce.

                          1. Pana teza brzmi: Balcerowicz niepotrzebnie schłodził gospodarkę
                          2. Moja odpowiedź: Prof. Winiecki kompetentnie wyjaśnia tą kwestię
                          3. Zaglądamy do tekstu profesora.
                          4. Z tekstu wynika, że Balcerowicz uratował Polskę przed kryzysem walutowym,
                          który skutkowałby recesją.
                          5. Prof. Winiecki podaje przykłady Czech i Węgier, które zastosowały inny
                          sposób radzenia sobie z kryzysem walutowym.
                          6. Z porównań wynika, że schłodzenie zastosowane przez Balcerowicza skutkowało
                          większym skumulowanym wzrostem gospodarczym niż wariant czeski czy węgierski.
                          7. Błotem trzeba obrzucać populistów rozdających forsę na lewo i -niestety też-
                          prawo, a nie Balcerowicza.
                          • davout_ Re: takie sobie wypisy 14.03.06, 08:07
                            oleg3 napisał:

                            > > Do niczego się Pan nie odniósł.
                            >
                            > Tylko szacunek, którym dotychczas Pana dażyłem, powstrzymuje mnie przed użyciem
                            >
                            > grubych słów.
                            > Wyjaśnię to Pana jak mojej 8-letniej córce.

                            Bardzo ciekawy sposób dyskusji. Prawie taki sam jak " Nie krytykuj Balcerowicza
                            ty wyznawco Leppera". Myślałem , że będzie Pan trzymał poziom.
                            A tak na marginesie. Cytujemy wypowiedz eksperta uważanego za autorytet. Nie
                            rozumiemy z tego ani słowa. No ale przecież zgadzamy się z profesorem który
                            cytowany jest przez wszystkie media. Samopoczucie rośnie. Przecież należymy do
                            elity.
                            Jest taka książka P.Johnsona "Intelektualiści" warto przeczytać.
                            • oleg3 Re: takie sobie wypisy 14.03.06, 08:14
                              davout_ napisał:

                              > Nie rozumiemy z tego ani słowa.

                              Nic na to nie poradzę.
                              • davout_ Re: takie sobie wypisy 14.03.06, 08:22
                                oleg3 napisał:


                                > Nic na to nie poradzę.

                                I na to jest sposób. Musi Pan tylko zacząć trochę myśleć a nie bezkrytycznie
                                przyjmować za prawdę objawioną to co publikatory napiszą a TVN24 powie.
                                Oczywiście wymaga to pewnego wysiłku ale wierzę w Pana.
                                To chyba koniec naszej dyskusji.
                                • oleg3 Re: takie sobie wypisy 14.03.06, 08:31
                                  davout_ napisał:

                                  > To chyba koniec naszej dyskusji.

                                  Żegnam, bez żalu.
                                  Ma Pan poważne kłopoty z logiką, a erystykę opanował Pan na poziomie
                                  przedszkolnym. Wierzę, że Pan to kiedyś zmieni.
                                  • davout_ Re: takie sobie wypisy 14.03.06, 11:50
                                    I vice versa.

                                    Moja diagnoza okazała się słuszna. Jak Pan nie ma nic do powiedzenia to obraża
                                    interlokutora. Niestety nie spodziewam się po Panu znaczącego podwyższenia
                                    poziomu kultury. Przykre ale niestety prawdziwe.
                                    • oleg3 Re: takie sobie wypisy 14.03.06, 12:12
                                      Nie zauważyłem żeby Pan miał cokolwiek do powiedzenia. Swój udział w dyskusji ograniczył Pan do erystycznych sztuczek.

                                      Co miałem do powiedzenia to powiedziałem. Pan również.
                                      • davout_ Re: takie sobie wypisy 14.03.06, 12:18
                                        oleg3 napisał:

                                        > Nie zauważyłem żeby Pan miał cokolwiek do powiedzenia. Swój udział w dyskusji o
                                        > graniczył Pan do erystycznych sztuczek.
                                        >
                                        > Co miałem do powiedzenia to powiedziałem. Pan również.

                                        Chyba powinno być "co miałem do powiedzenia to przeczytałem" jak powiedział
                                        Prezes Banku Zbożowego Nikodem Dyzma.
                                        • oleg3 Re: takie sobie wypisy 14.03.06, 21:31
                                          Usilnie się starałem zakończyć nasz spór bez ośmieszenia Pana. Nie dał mi Pan
                                          takiej szansy. Mam nadzieję, że mężnie zniesie Pan konsekwencje swoich działań.

                                          Słusznie przywołał Pan tutaj Prezesa Dyzmę. Jest on Pańskim pierwowzorem.
                                          Przedstawia się Pan jako oczytany zwolennik poglądów takich ekonomistów jak:
                                          M.Friedman , L.von Mises , F.A.Hayek. Na moje usilne prośby, by ocenił
                                          Pan "reformę Balcerowicza" zgodnie z Pańskimi poglądami na gospodarkę
                                          otrzymałem taki tekścik. Z litości go nie komentowałem, ale teraz nadrabiam
                                          swoje zaniedbanie.

                                          " 1.Słynne już zamrożenie stóp procentowych - nie mam danych ile pieniędzy
                                          zostało wypompowane z polskiego systemu bankowego ale stworzenie mechanizmu
                                          pozwalającego na drenowanie kasy państwowej przez tzw.kapitał spekulacyjny jest
                                          ze wszech miar szkodliwe. "
                                          Tylko dobry Bóg wie o co Panu chodzi. Jest Pan pierwszą znaną mi osobą
                                          oskarżającą Balcerowicza o "zamrożenie stóp procentowych". Nie mam też bladego
                                          pojęcia w jaki sposób po zamrożeniu stóp procentowych miałby działać mechanizm
                                          pozwalający na drenowanie kasy państwowej.
                                          Każdy z Pańskich Mistrzów twierdzi, że stopa procentowa to po prostu cena
                                          pieniądza krajowego.

                                          "2. Zarżnięcie produkcji i polityka "proimportowa" - monetarystyczne podejście
                                          Balcerowicza do problemów lat przełomu,pokazuje że kieruje się on wyłącznie
                                          polityką pieniężną. Najkrócej mówiąc operacja się udała , ale pacjent nie
                                          wytrzymał. Wprowadzenie ceł na półprodukty i elementy do produkcji przy
                                          jednoczesnym zwolnieniu z cła wyrobu finalnego jeśli nie jest działalnością na
                                          szkodę gospodarki to naprawdę nie wiem czym jest."
                                          Ślepo Pan krytykuje "monetarystyczne podejście Balcerowicza". Pewnie nie
                                          słyszał Pan, że Friedman to monetarysta. Cieszy mnie też Pańskie uznanie dla
                                          gospodarki zamkniętej wyrażone krytyką polityki "proimportowej". Trzeba było
                                          promować produkcję "antyimportową". To właśnie zalecał słynny ekonomista
                                          Władysław Gomułka ps. Wiesław.

                                          "3. Słynne już "schładzanie gospodarki" - może ja nic nie rozumiem ale schładzać
                                          gospodarkę przy rozwoju rzędu 7 % PKB wydaje mi się bez sensu."
                                          Podałem Panu link do kompetentnego wyjaśnienia zawartego w tekście prof.
                                          Winieckiego. W odpowiedzi zdobył się Pan na " No ale przecież zgadzamy się z
                                          profesorem który cytowany jest przez wszystkie media".
                                          Pewnie Pan nie słyszał, że prof. Winiecki jest monetarystą i założycielem
                                          Centrum im. Adama Smitha.
                                          A prawda, przecież Pan nie jest monetarystą , a Friedmana zalicza Pan do swoich
                                          Mistrzów.

                                          "4. Podnoszona już przeze mnie kwestia stóp procentowych , najwyższych w Europie
                                          przy inflacji 1% powodująca poprzez drogi kredyt drastyczne ograniczenie popytu
                                          wewnętrznego a co za tym idzie dalsze ograniczanie produkcji jeśli nie jest
                                          działaniem na szkodę to ja nic nie rozumiem."
                                          Stopa redyskontowa NBP nie jest najwyższa w Europie. Ale to drobiazg. Bank
                                          Centralny i według Friedmana i według polskiego prawa jest od kontrolowania
                                          ilości pieniądza w obiegu, nie od kreowania popytu.. Słyszał Pan coś o
                                          podatkach i polityce fiskalnej? Inny Pański Mistrz Mises głosił, że inflacja,
                                          do której Pan nawołuje, to podatek ściągany przez rząd.

                                          "Reasumując. Balcerowicz lepiej zrobiłby dla kraju gdyby zajął się teorią
                                          pieniądza na jakimś uniwersytecie byle nie w Polsce. Jeśli minister finansów i
                                          wicepremier dopuszcza do pozbycia się wpływu Państwa na system bankowy to dla
                                          mnie jest szkodnikiem.
                                          Na koniec bajania Balcerowicza i wtórującej mu H.Gronkiewicz-Waltz o rzekomo
                                          wolnym rynku którego jest obrońcą dobre są dla dzieci. Sztuczne utrzymywanie
                                          wysokiego kursu złotówki poprzez m.in.najwyższe w Europie stopy procentowe
                                          powoduje dalsze zarzynanie eksportu. Działania Balcerowicz są zaprzeczeniem
                                          wolnego rynku, fiskalizm , etatyzm i koncesjonizm Balcerowicza stawiają go w/g
                                          mnie wśród wyznawców Keynesa a nie wolnorynkowego Friedmana."

                                          Reasumując, zanim ogłosi się Pan zwolennikiem Friedmana i Misesa warto zapoznać
                                          się z podstawami ich teorii. Nawiasem pisząc, bardzo trudno być jednocześnie
                                          zwolennikiem Friedmana i Misesa. Friedman postuluje kontrolowanie ilości
                                          pieniądza w obiegu przez bank centralny, zaś Mises uważa, że bank centralny
                                          jest zbytecznym szkodnikiem.
                                          • davout_ Re: takie sobie wypisy 15.03.06, 08:48
                                            oleg3 napisał:



                                            > Tylko dobry Bóg wie o co Panu chodzi. Jest Pan pierwszą znaną mi osobą
                                            > oskarżającą Balcerowicza o "zamrożenie stóp procentowych". Nie mam też bladego
                                            > pojęcia w jaki sposób po zamrożeniu stóp procentowych miałby działać
                                            mechanizm pozwalający na drenowanie kasy państwowej.

                                            Oczywiście miało być " zamrożenie kursu dolara". Pomyłka moja

                                            > "2. Zarżnięcie produkcji i polityka "proimportowa" - monetarystyczne podejście
                                            > Balcerowicza do problemów lat przełomu,pokazuje że kieruje się on wyłącznie
                                            > polityką pieniężną. Najkrócej mówiąc operacja się udała , ale pacjent nie
                                            > wytrzymał. Wprowadzenie ceł na półprodukty i elementy do produkcji przy
                                            > jednoczesnym zwolnieniu z cła wyrobu finalnego jeśli nie jest działalnością na
                                            > szkodę gospodarki to naprawdę nie wiem czym jest."
                                            > Ślepo Pan krytykuje "monetarystyczne podejście Balcerowicza". Pewnie nie
                                            > słyszał Pan, że Friedman to monetarysta. Cieszy mnie też Pańskie uznanie dla
                                            > gospodarki zamkniętej wyrażone krytyką polityki "proimportowej". Trzeba było
                                            > promować produkcję "antyimportową". To właśnie zalecał słynny ekonomista
                                            > Władysław Gomułka ps. Wiesław.

                                            Skupienie się wyłącznie na pieniądzu w czasach gdy gospodarka wychodziła z
                                            "komuny" ja osobiście uważam za błąd. Jeśli chodzi o politykę "proimportową"
                                            to albo nie doczytał Pan do końca albo to przejaw złej woli z Pana strony.
                                            Nigdzie też nie wyrażałem się na temat "gospodarki zamkniętej"
                                            >
                                            > "3. Słynne już "schładzanie gospodarki" - może ja nic nie rozumiem ale schładza
                                            > ć
                                            > gospodarkę przy rozwoju rzędu 7 % PKB wydaje mi się bez sensu."
                                            > Podałem Panu link do kompetentnego wyjaśnienia zawartego w tekście prof.
                                            > Winieckiego. W odpowiedzi zdobył się Pan na " No ale przecież zgadzamy się z
                                            > profesorem który cytowany jest przez wszystkie media".

                                            Znowu manipulacja z Pańskiej strony. Ten cytat jest wyrwany z kontekstu.
                                            Czyta Pan co się do Pana pisze ?


                                            > Pewnie Pan nie słyszał, że prof. Winiecki jest monetarystą i założycielem
                                            > Centrum im. Adama Smitha.

                                            Słyszał, słyszał . I co z tego. Ma monopol na prawdę ?

                                            > "4. Podnoszona już przeze mnie kwestia stóp procentowych , najwyższych w
                                            Europie przy inflacji 1% powodująca poprzez drogi kredyt drastyczne ograniczenie
                                            popytu wewnętrznego a co za tym idzie dalsze ograniczanie produkcji jeśli nie
                                            jest działaniem na szkodę to ja nic nie rozumiem."
                                            > Stopa redyskontowa NBP nie jest najwyższa w Europie. Ale to drobiazg. Bank
                                            > Centralny i według Friedmana i według polskiego prawa jest od kontrolowania
                                            > ilości pieniądza w obiegu, nie od kreowania popytu.. Słyszał Pan coś o
                                            > podatkach i polityce fiskalnej?

                                            Jeśli chodzi o politykę fiskalną to co Balcerowicz , bo o nim mówimy poczynił
                                            na rzecz rozluznienia jej? I za to go krytykuję . Jeśli chodzi o stopy
                                            procentowe. Też Pan uważa , że bank centralny nie powinien brać pod uwagę stanu
                                            gospodarki? Powinien być niezależny od bieżących wpływów politycznych ale nie od
                                            patrzenia na finanse jako całość. Jeśli idiotyczna większość sejmowa wybrałaby
                                            Leppera na stanowisko Prezesa NBP to równiez byłby Pan żarliwym obrońcą jego
                                            niezależności

                                            > "Reasumując. Balcerowicz lepiej zrobiłby dla kraju gdyby zajął się teorią
                                            > pieniądza na jakimś uniwersytecie byle nie w Polsce. Jeśli minister finansów i
                                            > wicepremier dopuszcza do pozbycia się wpływu Państwa na system bankowy to dla
                                            > mnie jest szkodnikiem.
                                            > Na koniec bajania Balcerowicza i wtórującej mu H.Gronkiewicz-Waltz o rzekomo
                                            > wolnym rynku którego jest obrońcą dobre są dla dzieci. Sztuczne utrzymywanie
                                            > wysokiego kursu złotówki poprzez m.in.najwyższe w Europie stopy procentowe
                                            > powoduje dalsze zarzynanie eksportu. Działania Balcerowicz są zaprzeczeniem
                                            > wolnego rynku, fiskalizm , etatyzm i koncesjonizm Balcerowicza stawiają go w/g
                                            > mnie wśród wyznawców Keynesa a nie wolnorynkowego Friedmana."
                                            >
                                            > Reasumując, zanim ogłosi się Pan zwolennikiem Friedmana i Misesa warto zapoznać
                                            >
                                            > się z podstawami ich teorii. Nawiasem pisząc, bardzo trudno być jednocześnie
                                            > zwolennikiem Friedmana i Misesa. Friedman postuluje kontrolowanie ilości
                                            > pieniądza w obiegu przez bank centralny, zaś Mises uważa, że bank centralny
                                            > jest zbytecznym szkodnikiem.


                                            "Nie jestem ekonomistą , nie mam także dostępu do wielu danych więc mogę się
                                            opierać tylko na swoim "czuciu" ekonomii. Aby się lepiej rozmawiało dodam , że
                                            zdaję sobie sprawę że moje odczucia mogą być błędne."

                                            Tyle napisałem zaczynając dyskusję z Panem na temat "szkodliwości" polityki
                                            Balcerowicza. Mnie wolno być zwolennikiem jednocześnie Friedmana , Misesa gdyż
                                            obaj to zwolennicy wolnego rynku, bo ja stoję z boku , co innego gdybym
                                            wypowiedział się jednocześnie za poglądami jednego i drugiego na problem banku
                                            centralnego. Ja przedstawiam swoje , jeszcze raz powtórzę s w o j e poglądy
                                            zakładając jednocześnie , że mogę się mylić.Pan przytacza cytaty i linki.
                                            Ilość manipulacji których się Pan dopuścił poraża.
                                            • szach0 _______________________________ta kie sobie wypisy 15.03.06, 09:55
                                              Pal licho przekomarzanie się "ad personam"; - wróżmy do dyskusji "ad rem"!

                                              Porzucmy więc na chwilę "profesjonalne", zgodne z teorią taką czy siaką
                                              udowadanianie balcerowiczowskich racji teoriami opisującymi dość dobrze
                                              __________to co już było____________ a znacznie gorzej to co dynamiczne
                                              całkiem nowe i unikalne; - wymagajace nowego spojrzenia i nowej teorii na bazie
                                              szkód jakie wyrządziły Polakom.

                                              Spór toczy się o kryterium rozstrzygające racje w prozaicznym sporze o kasę.
                                              Finacial Times, Komisarze Unijni, adwokaci nowojorscy, Włosi, Austracy
                                              wytaczają armaty na muchę polską.
                                              W kraju rozpacz i trwoga - pilnujmy portfeli, Hania starszy Argentyną,
                                              Tusk końcem demokracji i 7 wojnami, Rokita lepperowskim bolszewizmem,

                                              ______Zalecane NOWE kryteria to nie pobudzanie produkcji i eksportu (Niemcy i
                                              Chiny)
                                              ale... dbałość o lichwiarzy.

                                              Czy Polska zapłaci raty zadłużenia 100 mrd $ w drożejącej walucie?
                                              Czy biorący kredyty w frankach i euro będą mieli tanie raty?

                                              Zamiast rozwoju, nowych miejsc pracy
                                              ________troskliwa dbałość o światowych lichwiarzy i żadnej TROSKI
                                              o WIĘKSZOŚĆ!
                                              Tylko 3% elita ma rację! Haniu Argentyna juz jest!
                                              • rycho7 STARE kryteria 16.03.06, 07:24
                                                szach0 napisał:

                                                > ______Zalecane NOWE kryteria to nie pobudzanie produkcji i eksportu

                                                One sa "nowe" po sprzedaniu bankow przez AWS. Stare kryteria dotycza rzetelnosci
                                                i przezroczystosci przyciagajacych inwestorow na polski rynek. Inwestorzy ponoc
                                                pobudzaja produkcje i eksport. Moze i tak ale w aktualnej wojence kaczystow to
                                                nalezy zamiesc pod dywan.
                                                • hasz0 STARE kryteria AWS wygrał ale oddał wadze UW/n 16.03.06, 09:41
                                                  • hasz0 STARE kryteria PiS wygrał ale nie oddał wadzy PO/n 16.03.06, 09:42
          • sz0k Re: I to jest ładne streszczenie "cudu Balcerowic 13.03.06, 19:23
            Marszałek w zasadzie odpowiedział już za mnie.
            Zresztą tu nie ma znaczenia czego jestem zwolennikiem, a to czego jestem
            przeciwnkiem. A jestem przeciwnkiem Balcerowiczo-Sachsów, którzy nie widzieć
            czemu, mimo ewidentnych przekrętów (zamrożenie kursu, ect.) i zaniedbań (nikt
            mi nie wmówi, że "niechcący") oraz beznadziejnej sytuacji gospodarczo-
            społecznej, w której Polska aktualnie się znajduje nadal uchodzą za bóstwa...
    • qwardian Przeczytaj to zrozumiesz. 12.03.06, 00:26
      www.medianet.pl/~naszapol/0504/0504siei.php
      • oleg3 Re: Przeczytaj to zrozumiesz. 12.03.06, 07:36
        >On sam przyznaje się do przyjaźni - jeszcze z dzieciństwa - z braćmi
        > Kaczyńskimi

        Zrozumiałem smile))
        • davout61 Re: Przeczytaj to zrozumiesz. 12.03.06, 12:09
          Może jak oni kradli księżyc , to Lejb stał na czatach.

          Innych nazwisk w tekście nie było?
          • oleg3 Re: Przeczytaj to zrozumiesz. 12.03.06, 12:17
            > Innych nazwisk w tekście nie było?

            Były, ale te najłatwiej zapamiętać.

            Co za znaczenie ma kto napisał Unicredito wniosek o wykluczenie Mecha? Mógłby
            mi Pan rozjaśnić ten, najważniejszy dla wielu, problem?
            • hasz0 ________________________________a zrozumiesz? 13.03.06, 19:53
              > Co za znaczenie ma kto napisał Unicredito wniosek o wykluczenie Mecha? Mógłby
              > mi Pan rozjaśnić ten, najważniejszy dla wielu, problem?

              HASZCZ#############:

              To cóś podobnego jak argument żony przyłapanej jak Balcerowicz na zdradzie:

              - "Mężu, nie strzelaj do niego! Nie zabijesz przecież ojca swoich dzieci...!"

              R_O_Z_U_M_I_E_S_Z już Oleg?


              • oleg3 Re: ________________________________a zrozumiesz 14.03.06, 08:11
                hasz0 napisał:

                > R_O_Z_U_M_I_E_S_Z już Oleg?


                Tak rozumiem. Zalecam pilną wizytę u psychiatry.
                • szach0 ______________myslałem że zrozumiesz :-( 15.03.06, 09:17
                  HASZCZ#####:
                  - Nie stosuj metody Tuska smile.

                  Wyjaśniam:

                  Mech to mąż, który przyłapał Balcerowicza na zdradzie interesów Polski.
                  A kochanka znajdziesz tu
                  www.medianet.pl/~naszapol/0504/0504siei.php.
                  > Co za znaczenie ma kto napisał Unicredito wniosek o wykluczenie Mecha? Mógłby
                  > mi Pan rozjaśnić ten, najważniejszy dla wielu, problem?

                  HASZCZ#############:

                  To cóś podobnego jak argument żony przyłapanej jak Balcerowicz na zdradzie:

                  - "Mężu, nie strzelaj do niego! Nie zabijesz przecież ojca swoich dzieci...!"

                  R_O_Z_U_M_I_E_S_Z już Oleg?

                  • alfalfa Re: ______________myslałem że zrozumiesz :-( 15.03.06, 21:30
                    szach0 napisał:

                    > Wyjaśniam:
                    >
                    > Mech to mąż, który przyłapał Balcerowicza na zdradzie interesów Polski.


                    Na czym polegała ta "zdrada interesów Polski"? Być może umknęło mi w tej
                    dyskusji ale jakoś tego akurat nie znalazłem.
                    A.
                    • hasz0 Re: ______________myslałem że zrozumiesz :-( 16.03.06, 09:11
                      romansując z z narzeczoną wyrzucił męża z sypialni

                      - to nie zdrada?
                      • hasz0 wróć to tempo________myslałem że zrozumiesz :-( 16.03.06, 09:12
                        romansując z kochanką wyrzucił męża z sypialni
                        >
                        > - to nie zdrada?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka