Dodaj do ulubionych

Polska jest krajem sukcesu

IP: *.dialup.tiscalinet.it 15.03.01, 22:08
Tak jest widziana przez Zachod. Rozwija sie dwa razy szybciej. Niedawno
spotkalem Dunczyka ktory opowiadal mi o swojej wizycie w Polsce. Byl
zachwycony, wszystko mu sie podobalo. Mowil za zastanawia sie nad osiedleniem
sie w Polsce na emeryturze (ma zone Polke).
A wiec potwierdza sie, cudze chwalicie , swego nie znacie.
Sam planuje powrot do Polski. Jedyna rzecz ktora mnie powstrzyma to dojscie SLD
i tow. Millera do wladzy. Wtedy bede musial kilka lat poczekac. Niestety!
Obserwuj wątek
    • Gość: tom Re: Polska jest krajem sukcesu IP: 47.9.50.* 16.03.01, 02:46
      Rozpisujesz sie nad tym swoim powrotem gdzie tylko mozesz. Teraz to jest <INFORMACJA DNIA>.
      Wroc chlopie i przestan marodzic. Jak sie zawiedzisz to zawsze mozesz do Italli wrocic, a jak ci sie
      znowu odmieni to ...
      • Gość: Hemar Re: Polska jest krajem sukcesu IP: *.wlfdle1.on.wave.home.com 16.03.01, 03:07
        ...to musi byc juz co najmnie 6 potega gospodarcza swiata bo od czsu tow.Gierka
        troche czasu uplynelo...
    • Gość: jacek Re: Polska jest krajem sukcesu IP: *.public.svc.webtv.net 17.03.01, 03:02
      Alek daj spokoj chlopie a Dunczykowi jak tak sie podoba to czekamy z otwartymi rekami
    • Gość: mariusz Re: Polska jest krajem sukcesu IP: 63.232.228.* 17.03.01, 17:32
      Witaj Alek. Zupelnie sie zgadzam, Polska jest krajem sukcesu i jedynie Ci
      ktorzy pochodza ze starej nomenklatury staraja sie tego nie widziec. Jezeli
      chodzi o Twoje spotkanie z Dunczykiem ,musze tym wszystkim sceptykom
      powiedziec,ze moi przyjaciele ze Stanow dokladnie planuja to samo (robia juz
      nawet inwestycje-zakup mieszkania). Prasa swiatowa Washington Times, San
      Francisco Chronicle i Times (nie tak dawno) przedstawialy fenomen rozwoju
      Polski w kontekscie rozwoju innych krajow Europy Wschodniej - nasz sukces i
      dalsze perspektywy. Przypuszczam,ze rozwoj moglby byc jeszcze prezniejszy gdyby
      nie ten osiol miller i jego reszta klanu. serdecznie pozdrawiam m...... .
      • Gość: Polak A mnie podoba się Dania i USA IP: *.pl 17.03.01, 19:21
        Żyje się tam tak samo miło i spokojnie. Dodatkowo mają większe pensje i
        emerytury, mniej bandziorów i niezasrane chodniki. Ich zadłużenie
        międzynarodowe jest duuużo mniejsze niż Polski. A wasi znajomi, gdyby wybrali
        Słowację do zamieszkania, czuliby się jeszcze bardziej panami. A gdyby wybrali
        południową Hiszpanię lub Grecję, zapomnieliby o Polsce.
        A Polskę wybrali z sentymentu, z powodu krwi, która w nich płynie, a nie z
        powodu cudu gospodarczego. Jak ktoś nie czuje się obywatelem świata to nic się
        na to nie poradzi.
        Moja siostra, od 13 lat mieszkająca w USA, przyjeżdża do Polski tylko do
        rodziny. Poszła do polskiego fryzjera w Gdańsku, umówiła się na modelowanie za
        100 zł. Fryzjer chciał później 140 zł. Oczywiście zapłaciła tylko umówioną
        stawkę. I nikt nie przekona jej, że Polacy to coś więcej niż niedotrzymujące
        umów dupki (vide Andrzej Gołota).
        Ja pracuję w amerykańskiej firmie. Amerykańscy właściciele głośno tego nie
        mówią, ale mają takie samo zdanie o Polakach. Ja, niestety, bardzo często muszę
        z nimi się zgodzić, gdy mam do czynienia z polskimi podwykonawcami.
        • Gość: gromax Re: A mnie podoba się Dania i USA IP: 195.82.189.* 17.03.01, 20:37
          sorki, ale co do ilosci przestepcow to sie nie zgodze. pojedz do NY i sprobuj sie znalezc po zmroku na ulicy. Ale
          na pewno sa znaczne roznicy w ogolnie pojetej JAKOSCI. przestrzegania prawa, wykonastwa, kultury
          osobistej... no i przede wszystkim umiejetnosci kalkulowania kosztow i okreslenia co sie bardziej oplaca.moim
          zdaniem zadko kiedy sie udaje cos osiagnac samotnie, zawsze musi grac cala druzyna i chociaz nie kazdy w tej
          druzynie strzela gole, to na to zeby ktos trafil pilka do bramki musza zapracowac wszyscy. odpowiednio
          asystowac, odpowiednio kryjac przeciwnikow... dokladnie tak samo jest w bznesie, w gospodarce. a stad mamy
          proste przelozenie na zarabiana kase. na tak zwany dobrobyt. jak kazdy usiadzie i bedzie narzekal, to pewnie ze
          bedzie sie to nazywalo graniem w jednej druzynie. tylko ze jaki to bedzie mialo efekt? a co do formacji
          politycznych, to mimo ze moje preferencje ksztaltuja sie w okolicach srodka (a to znaczy ze staram sie miec
          wywazone zdanie a nie byc lewo czy prawo radykalem) uwazam ze nie mozna oceniac kogos tylko dlatego ze
          przypisalo mu sie jakas latke. czy to kolega miller, czy to kolega krzaklewski, czy to jakas inna slomka czy moze
          oleksy nie ma wiekszego znaczenia. sprzeczac sie mozna o wiele, ale najwazniejsze jest okreslic cel jaki sie
          chce osiagnac, zebrac ludzi do wlasnej druzyny i przez ciezki i wyczerpujacy trening (oznacza to prace po
          kilkanascie godzin na dobe) osiagnac cel. HOWGH!
          PS ja lubie nasz kraj i nigdzie sie z niego nie mam zamiaru na stale wyprowadzic. co najwyzej w ramach jakiegos
          kontraktu, w koncu jestem rowniez obywatelem swiata a nie tylko polski
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka