Gość: Marzi
IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl
15.03.03, 23:21
Ok! jasne ze za wojna jest wiecej argumentow, ale sama wojna jest argumentem
przeciw. Ciejkawe kto przyjmie na siebie odpowiedzialnosc za skutki tej wojny
z jakby na to nie patrzyc nieobliczalnym Irakiem. Zauwazmy to nie jest wojna
z Saddamem, to jest wojna z narodem irackim i nawet bush tego nie kryje.
Zycze milej nocy dobranoc.
marzi@o2.pl