Gość: Agencja
IP: *.am.poznan.pl
05.07.03, 07:54
Niejaki Miller ( pfuj co za nazwisko ) ale nie premier, odwołany już szef
Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, to jednak analfabeta.
W czym przejawiał się ten jego analfabetyzm ??
Ten analfabetyzm aż bił po oczach kiedy to Miller dostał od naszej
łeuropejskiej ( jakżeby inaczej) SLD wykaz z nazwiskami "młodych zdolnych
fachowców" zatrudnionych w Agencji .Na tej liście "fachowców" głupi Miller
nie zauważył , iż brakuje jego nazwiska. Czyli był jedynym niefachowcem w tej
Agencji.
A teraz ten głupi Miller dziwi się , że został odwołany z szefowania Agencją
i pokazuje listę z nazwiskami "fachowców" , na której przecież od samego
początku jego nazwiska nie było.
Pewno liczył na to, że towarzyszom z SLD nazwisko Miller zawsze musi kojarzyć
się z fachowością !!! Ale towarzysze z SLD nie w ciemię bici oni doskonale
wiedzą, że Miller to żaden tam fachowiec, ot premier łeuropejskiej partii ale
żeby od razu fachowiec ? co to, to nie !
No czyż ten szef Agencji był fachowcwem ?