Dodaj do ulubionych

____mleko matki? NIE to kolaboracja żydów z komuną

15.01.08, 00:38
"Polacy splamieni zbrodniami antysemityzmu nie tyle wyssali
nienawiść do Żydów z mlekiem matki, ile zostali w swym
antysemityzmie w istotnej mierze ukształtowani przez część
społeczności żydowskiej kolaborującą z komunistami"

Taką tezę stawia dr Bogdan Musiał.

Gross chciał Polaków sprowokować, powiedzieć, jacy są okropni, ale
przy okazji zmusił ich do dyskusji. To może stanowić wielki przełom
w polskiej historiografii, która do tej pory ma w tych kwestiach
niewiele do powiedzenia - głównie publicystyczne frazesy. Każde
źródło, każda relacja musi być zbadana bez względu na jej etniczny
czy społeczny wydźwięk. Historyk nie może poprzestać na
konstatacjach o moralnej słuszności. Gross i jego zwolennicy zdają
się na tym właśnie poprzestawać, żądając, abyśmy zrobili to samo.
Ale znając źródła żydowskie i inne, można doprowadzić większość tez
Grossa do absurdu. Posługując się jego metodami, można udowodnić, co
się chce. Sprowokował do badań - fakt, ale nie pokazał, jak je
prowadzić...

W prasie i telewizji mówiło się non stop o bankach, o złocie
zamordowanych Żydów, o pieniądzach, które są na kontach. Przy tym
zapominało się oczywiście, że były banki amerykańskie, które robiły
dokładnie to samo. I były banki w rękach żydowskich, gdzie robiono
dokładnie to samo. Ale o tym cisza. Skoncentrowano akcję na
Szwajcarii.
...
Polacy jako - w najlepszym razie - bierni świadkowie holocaustu to
niekwestionowalny dogmat w Ameryce - typowy element amerykanizacji
holocaustu. Z tym dogmatem jest niezwykle ciężko dyskutować. Na
rewizjonistów czyhają rozmaite pułapki politycznej poprawności. W
każdej chwili można się narazić na zarzut: chcecie poznać kontekst
zbrodni, to znaczy, że jesteście kryptoantysemitami.
...
Amerykanie czują się lepsi od Europejczyków, więc trochę niezręcznie
byłoby im mówić, powiedzmy, o zagładzie Indian. Lepiej mówić o
holocauście, z którym nie mają nic wspólnego. Za to odpowiedzialni
są Niemcy czy Polacy - my, nie. Przy okazji stosuje się
moralistyczną frazeologię i mentorską retorykę, lekceważąc fakty.

www.naszawitryna.pl/jedwabne_61.html
Obserwuj wątek
    • haszszachmat pomija sowiecką okupację obszarów pogromów 15.01.08, 00:42
      Proszę mi wytłumaczyć, dlaczego Jedwabne nie wydarzyło się we
      wrześniu 1939 roku? Dlaczego wydarzyło dopiero w roku 1941? Nagle -
      2 lata po wkroczeniu na te tereny Armii Czerwonej - tak się dużo
      zmieniło, dlaczego? Dlaczego Gross w ogóle nie stawia tego pytania?
      Z historii wiemy, że do podobnych wydarzeń doszło w tym czasie w
      pasie wschodnim od Łotwy po tereny dzisiejszej Mołdawii, wkrótce po
      opuszczeniu tego obszaru przez okupacyjne wojska sowieckie. Wszędzie
      tam doszło do eksplozji antysemityzmu. A przecież nie wszędzie tam
      byli Polacy. Byli Rumuni i Żydzi, Łotysze i Żydzi, Ukraińcy i Żydzi,
      Białorusini i Żydzi. Jeśli spojrzymy na to, co się działo na
      terenach dzisiejszej Mołdawii, to wydarzenia w Jedwabnem przy tym
      bledną.

      A przecież tam nie było ani Niemców, ani Polaków.

      Konflikty międzyetniczne, które powstały, były ściśle związane z
      sowiecką okupacją tych obszarów. Gross tę sprawę pomija
      • haszszachmat ___________________Fakty i liczby_ dr Chodakiewicz 15.01.08, 00:52
        Chodakiewicz podaje, że w latach 1944-47 zginęło na terenach
        polskich od 345 do 615 Żydów. Zaznacza jednocześnie, że zabójstwa te
        miały rozmaite przyczyny i w żadnym wypadku nie stanowiły
        kontynuacji niemieckiej polityki zagłady Żydów.

        "Jest tak dlatego, że Polacy przez 50 lat przebywali w "totalitarnej
        klatce" - nie mogli badać pewnych spraw, nie mogli się bronić,

        - ani nawet rozmawiać o tych wydarzeniach" - uznał autor.
        www.isakowicz.pl/index.php?page=news&kid=8&nid=478&PHPSESSID=80a0a401f9bb0fea2c63042e8e8f01d9

        "Gross chwali Kubinę jako filosemitę, a przecież biskup ten był
        spowiednikiem członków Obozu Narodowo-Radykalnego. Tak wyglądają te
        polskie przesądy antyżydowskie" - ironizował Chodakiewicz.

        Autor "Po Zagładzie..." przytoczył przykłady zniekształconych
        relacji o rzekomych prześladowaniach i mordach Polaków na Żydach.
        Przyznał, że relacje te w głównej mierze przyczyniły się do
        zbudowania na Zachodzie i w USA stereotypu Polaka-antysemity lub
        nawet "polskiego nazisty".

        Przytoczył przykład rzekomego prześladowania Żydów w Połańcu. Według
        relacji - opartych do tej pory jedynie na kilku niebezpośrednich
        relacjach żydowskich - "banda AK" określana także jako "polscy
        antysemici" zamordowała pięcioosobową rodzinę Bergerów.

        Chodakiewicz nie potrafił tego potwierdzić, nie mając możliwości
        sprawdzenia całego kontekstu wydarzeń. Zwrócił się jednak do niego
        Marian Wojciechowski z Las Vegas, członek AK i więzień Oświęcimia,
        którzy przysłał kolekcję "Zeszytów Połanieckich", regionalnego
        czasopisma Towarzystwa Kościuszkowskiego. W artykule z 2005 r.
        badacze regionalni opisali, że do żydowskiej rodziny przyszło dwóch
        pijanych żołnierzy sowieckich w poszukiwaniu alkoholu. Gdy go nie
        otrzymali, zabili wszystkich. Bergerowie byli jedynymi Żydami w
        okolicy i w ten sposób łatwo było opisać w raporcie UB, że
        zamordowali ich AK-owcy.
        • haszszachmat Te też Ci przeszkadzają Wikulu? 15.01.08, 01:07
          Taki tolerancyjny wybiórczo jesteś jak Palikot?


          • wikul Re: Te też Ci przeszkadzają Wikulu ? 15.01.08, 21:14
            haszszachmat napisał:

            > Taki tolerancyjny wybiórczo jesteś jak Palikot?


            Coś wyskoczył z moim nickiem jak Filip z Konopi ? Znów
            przedawkowałeś ?
      • rycho7 Haszolski kula w plot 15.01.08, 08:39
        haszszachmat napisał:

        > Proszę mi wytłumaczyć, dlaczego Jedwabne nie wydarzyło się we
        > wrześniu 1939 roku? Dlaczego wydarzyło dopiero w roku 1941?

        Nastroje antykomunistyczne i antysemickie byly wyrazne po
        zainstalowaniu na tych terenach rzadu Marchlewskiego w 1920 roku.

        > Jeśli spojrzymy na to, co się działo na terenach dzisiejszej
        > Mołdawii

        Jest slynne zdjecie z ok. 1900 roku podpisane, ze Polacy robia
        pogrom Zydow, przedstawiajace Kozakow plazujacych Zydow w
        Kiszyniowie. Dla odmozdzonych USAncow to nie stanowi roznicy. Oni
        nie wiedza gdzie lezy Europa a co dopiero Polska, Moldowa lub
        Nalewki.

        > wydarzenia w Jedwabnem przy tym bledną.

        To tylko poglebia zbrodnie Polakow-Palestynczykow.
    • webaholic Re: ____mleko matki? NIE to kolaboracja żydów z k 15.01.08, 01:23
      amerykanie nie maja podstaw żeby czuć sie lepsi. Wyjeżdzali ubodzy,
      niewykształceni ludzie często z wyrokami.
      A co do cytowania Shamira i jefo złotych myśli o mleku matki to doradzam
      zapoznać sie z działaniami tegoż żyda w zakresie zjednania sobie Hitlera w
      czasie II WŚ. Może porozmawiamy o memorandum wysłanym przez niego w 41 w którym
      w zamian za poparcie państwa izrael podejmuje się walczyć reka w rekę z hitlerem
    • snajper55 Zwłąszcza przed II WŚ kolaborowali. Stąd ten polsk 15.01.08, 02:37
      antysemityzm przedwojenny.

      S.
      • pan.scan Ciekawi mnie jak nazwać 15.01.08, 08:37
        udział 200 tys ludzi o jasnych włosach, niebieskich oczach i
        zadartych nosach w formacjach UB, MO, ORMO, Służby Więziennej w
        latach 1945-1949. Czy byli to sowieccy kolaboranci(jak Żydzi 1939/41)
        montujący wraz z NKWD komunizm w Polsce czy może zwykli zdrajcy?
        A może haszyści-patrioci, pijący wódkę z agentami NKWD?

        Jak nazwać 235 tys Kowalskich z PPR w 1945 i 555 tys Kowalskich w
        1947 roku, oportunistami czy ideowcami? Czy może zdrajcami?
        • webaholic a stolcman to niby brunet? scan miej dla siebie 15.01.08, 08:54
          llitośc...
        • rycho7 az tylu Zydow nie bylo w UB 15.01.08, 09:00
          pan.scan napisał:

          > udział 200 tys ludzi o jasnych włosach, niebieskich oczach i
          > zadartych nosach

          Dokladnie opisales mojego zydowskiego przyjaciela. Ale to nie on
          lecz jego rodzice pracowali w UB.
          • stan.borys haszszachmat ma problem swojej narodowości. 15.01.08, 09:45
            Ten śmieszny facecik co straszył Lecha Niedzielskiego ministrem
            Ćwiąkalskim ma ten sam problem co Bronuś Wildstein.
            Zapwniam haszszachmata, że jego żydowskie pochodzenie ani mnie
            ziębi, ani grzeje. To jest osobista sprawa haszszachmata. Jego fobii
            i jego desperackiego przypisywania sobie słowiańskich cech.
            Mnie to zupełnie nie obchodzi.
          • webaholic Re: az tylu Zydow nie bylo w UB 15.01.08, 09:54
            w czasie II wojny świtowej Niemcy postarali sie o wzór prawdziwego aryjczyka,
            którego zdjecia publikowano latami w gazetach. Był to oczywiście żyd
          • pan.scan Tylko jeden? 15.01.08, 10:16
            No, dwoje - rodziców.
            Co ze 199.998 zdrajców Najjaśniejszej?
            • webaholic o judenraty sie martw, byli tak gorliwi w doprowa 15.01.08, 10:37
              doprowadzaniu rodaków Niemcom, ze przekraczali normę. Znana jest historia
              żydowskiego kolaboranta z judenrat, który własnego syna wydał. Niemcy kazali mu
              go osobiście powiesić, co on skwapliwie zrobił przy wtórze niemickiego,
              gromkiego smiechu. Wstydz sie koles
        • andrew2008 Re: Ciekawi mnie jak nazwać 15.01.08, 10:23
          Zdrajcami Ateistami
          • hasz0 __________przejrzałem właśnie "Strach" w księgarni 15.01.08, 15:50
            cytaty w języku angielskim relacji tłumaczone na język polski bez
            próby konfrontacji z innymi dokumentami.


            A z drugiej strony ciągłe podważanie i stronnicze naswietlanie
            każdego prawie dokumentu i wypowiedzi w języku polskim.

            Oraz nieprawdopodobne wybielanie roli Bermana i innych żydowskich
            oprawców oraz bagatelizowanie roli radzieckich oddziałów i majora
            NKWD oraz np. Humera.

            O interpretacji sądowych relacji szkoda gadać...

            A tu poczytajcie sobie opinie entuzjastów pseudonakowych oszczerstw
            Grossa nazwanych "esejem socjotechniczno-parahistorycznym":

            www.xexe.pl/sklep/3/296911
            Jak tam Scan zgadzasz się z tymi entuzjastycznymi opiniami
            Polaków?

            • hasz0 __________kaczyzm i baumanizm (cytat) 15.01.08, 16:28
              @pandada
              "Kaczyński Jarek jest narodowcem, kimś pomiędzy chadecją a
              faszyzmem. Sam etatyzm nie świadczy o wspólnocie ideowej - jest on
              raczej narzędziem. A już socjalizm w wydaniu Baumana to coś
              całkowicie różnego od kaczyzmu."

              I z tego powodu powinieneś się cieszyć. Gdyby kaczyzm był taki, jak
              baumanizm, przyszliby do ciebie baumaniści, zabrali, "gdzie trzeba",
              powyrywali paznokcie za antykaczystowskie poglądy, odbili nery,
              połamali kości i strzelili w głowę gdzieś w piwnicy albo w lesie. A
              potem jeden z nich dostałby "gwiazdę walecznych" za likwidację
              bandyty.
              Niewykluczone, że po latach robiłby za autorytet i profesora.

              2007-04-29 14:08Freeman1003208
            • pan.scan Łżesz jak bura suka, żeby polecieć pis_klasykiem. 15.01.08, 17:37
              Nie pierwszy, nie ostatni raz. O Twej niewiarygodności krążą tu
              legendy. Niemniej spróbuję Cię wyprostować:

              > Oraz nieprawdopodobne wybielanie roli Bermana i innych żydowskich
              oprawców oraz bagatelizowanie roli radzieckich oddziałów i majora
              NKWD oraz np. Humera.


              Nazwisko Berman powtarza się u Grossa w 6 przypadkach. Przytaczam in
              extenso:

              Str.150
              Odnośnik 51
              Cytuję w dalszym ciągu raport prokuratora Falkiewicza: Władysław
              Sobczyński informował o nich ministra bezpieczeństwa publicznego
              St.Radkiewicza i członka Bura Polit. KC PPR Jakuba Bermana.(..)

              Str. 247
              Zdanie „Polską rządzą Żydzi”, wypowiedziane na tej podstawie, ze
              członkami Biura Politycznego rządzącej partii byli Jakub Berman,
              Hilary Minc czy Roman Zambrowski, może być ważną obserwacja
              empiryczną wzbogacającą wiedzę o świecie albo potwierdzeniem (a nie
              mówiłem) stanowiska zajmowanego niezależnie od tego, co akurat ci
              trzej robili w PPR(..).

              Str.255
              Przypis 16
              Teresa Torańska, Oni, Aneks, Londyn 1985 strona 285 (wywiad z
              Jakubem Bermanem)
              Do tekstu:
              (..)Największy talent polityczny tej formacji, przywódca Obozu
              Narodowo-Radykalnego Bolesław Piasecki miał taki „instynkt
              państwowy, że nim się zachwycił od pierwszego wejrzenia główny
              enkawudzista pacyfikujący Polskę, Iwan Sierow. I podczas gdy jedną
              ręką wyaresztował podstępnie zwabionych przywódców londyńskiego
              podziemia (osądzonych później w Moskwie w tzw. procesie „szesnastu”,
              drugą odstawił Piaseckiego prosto z więzienia do gabinetu pierwszego
              sekretarza Gomułki z rekomendacją „blestiaszczij malczik”
              (czyli „świetny chłopak”wink. I tak z błogosławieństwem partii
              komunistycznej, namaszczony przez jednego z najprzebieglejszych
              policjantów Stalina, beniaminek polskiego faszyzmu zajął się
              neutralizowaniem wpływów kościoła katolickiego w Polsce za pomocą
              PAX-u.

              Str.273
              (..) Wszechwładny wówczas na Ukrainie Chruszczow zwracał uwagę
              Bierutowi, że rola żydowskich towarzyszy takich jak Minc i Berman na
              przykład, jest za bardzo eksponowana w partii, a Bierut prosił go o
              wyrozumiałość, bo to jednak zdolni ludzie. (..)

              Str.281
              „W języku propagandy PPR-owskiej najczęściej chyba używanym terminem
              było słowo „naród”, we wszystkich odmianach i formach
              gramatycznych. „Naród” pojawiał się w nazwach instytucji i w różnych
              zbitkach językowych mających dodać działaniom komunistów
              patriotycznego sztafażu. „historia ruchu robotniczego nabiera krwi i
              ciała wtedy, kiedy potrafimy ją umiejscowić w całokształcie historii
              narodu. Czas już umieć powiązać, organicznie zespolić historię
              naszej partii i ruchu robotniczego z historia anrodu.(..)” cytuję z
              przemówienia Jakuba Bermana wygłoszonego 15 września 1946 (Marcin
              Zaremba, Komunizm, legitymizacja, nacjonalizm. Nacjonalistyczna
              legalizacja włądzy komunistycznej w Polsce, Wyd. Trio, Inst.
              Studi.ów Polit. PAN, Warszawa 2001, strona 168)

              Str.295
              (…wink Stąd też i eksperyment myślowy, scenariusz z gatunku „co by
              było, gdyby”, który implicite tkwi u podstawy tezy o żydokomunie –
              że gdyby nie było Bermana,Zambrowskiego,Minca, Brystygierowej i
              tutti quanti, to Bierut, Gomułka, Zawadzki, Mazur, Radkiewicz i
              wielu innych towarzyszy o słusznym pochodzeniu zaszłoby pewnego dnia
              do gabinetu Stalina na Kremlu by mu powiedzieć” „Josif
              Wissarionowicz, k sożaleniju jewriejew niet i komunizma w Polsze nie
              budiet” – wświetle dobrze udokumentowanej wiedzy na temat metod
              postępowania komunistów – nie ma sensu.

              Humer – nazwisko to nie pada ani razu, nie figuruje w indeksie osób.

              NKWD – trudno mi wypisywać wszystkie negativa JTG o tej organizacji.
              A może natrafiłeś na akapit, jak to „pierwsza kadrowa” NKWD w ilości
              ponad 420 cziełowieka przybyła do Polski tuż po szkoleniu
              bezpośrednio z Sowiecji z nakazem „robienia porządku” i prawo_myślny
              historyk Korkuć czy Kierkuć (mniejsza o przekręt w nazwisku)
              doliczył się w tej kadrówce bodaj 51 żydowskich nazwisk i ten fakt
              tak cię poraził?


              ...cytaty w języku angielskim relacji tłumaczone na język polski bez
              próby konfrontacji z innymi dokumentami....

              Z jakim dokumentem można skonfrontować tłumaczony na j.polski
              reportaż Iksa czy Igreka z Węgier albo Rumunii? Chyba, ze masz na
              myśli np. zwrot „tutti quanti” co jest we włoskim i znaczy „wszyscy
              inni” lub angielskie „last, but not least” co się rozumnie
              jako „ostatni ale niemniej ważny”. Istotnie, jest kilka takich
              przypadków. Trzeba uczyć się języków obcych, Haszu.

              A z drugiej strony ciągłe podważanie i stronnicze naswietlanie
              każdego prawie dokumentu i wypowiedzi w języku polskim.

              Jeśli tak jest – to jest prawo każdego autora. Po to podaje odnośnik
              do źródła byś zajrzał, oprotestował, skomentował. Inaczej – jesteś
              zwykłym gęgaczem. Bo i jesteś.

              O interpretacji sądowych relacji szkoda gadać...

              Takie rzeczy Cię rażą?
              (..) Stanisław Przechodzki, urodzony w Jedwabnem już po wojnie, na
              podstawie relacji znajomych i rozmów z rodzicami mówił o
              zastraszaniu świadków w procesie łomżyńskim:
              Grożono im, że jak ne odwołają zeznań, będą mogli oglądać swoje
              ciała w trumnie. (…wink Odnośnik 112 – Przechodzki, Szatan wstapł do
              Jedwabnego dz. cyt.
              Brak interpretacji JTG, autor przechodzi do następnego zeznania.

              A może to Cię przyprawiło o palpitacje?
              (..) Norbert Stroger pisze o dyrektorze przedsiębiorstwa w Krakowie,
              który w czasie okupacji pomagał jego rodzinie.
              „Szlachetność swoją posunął także już w okresie powojennym,
              pozostając nadal jako jeden z największych klientów mojej firmy, a
              gdy delegacja robotników zażądała zerwania ze mną stosunków
              handlowych ze względu na moją przynależność rasową, on nie tylko
              odmówił, ale udzielił tym robotnikom odpowiedniej odprawy,
              pozostając nadal wiernym, poważnym klientem.

              Albo się przestraszyłeś Strachu, albo brak Ci dioptrii. Zajrzyj
              jeszzce raz do księgarni, o ile nie masz strachu mi odpowiedzieć.

            • pan.scan No to jak, kłamco? Strach Cię obleciał? 16.01.08, 08:29
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=74412563&a=74438986
    • rycho7 oczywista oczywistosc 15.01.08, 17:08
      haszszachmat napisał:

      > "Polacy splamieni zbrodniami antysemityzmu nie tyle wyssali
      > nienawiść do Żydów z mlekiem matki, ile zostali w swym
      > antysemityzmie w istotnej mierze ukształtowani przez część
      > społeczności żydowskiej kolaborującą z komunistami"

      Antykomunistyczne otumanienie nie pozwala Haszolskiemu myslec
      logicznie.

      Przed 1939 rokiem 3/4 Zydow zylo w Rzeczpospolitej. Ok. 1870 roku
      Zydzi w Szwajcarii wymyslili sobie syjonizm, czyli powrot do
      Palestyny. Jest sprawa dosc oczywista, ze aby urzeczywistnic ta idee
      nalezalo przekonac przede wszystkim Zydow z Polski aby nie chcieli w
      Polsce pozostac. Odwiecznie najlepszym sposobem "przekonywania"
      ciemnych mas zydowskich bylo wzniecanie antysemityzmu i
      organizowanie pogromow. Syjonizm wykorzystal oczywiscie ta tradycje.

      Poniewaz 3/4 Zydow zylo w Rzeczpospolitej wiec najwiekszymi
      antysemitami musieli zostac Polacy. Trzeba byc doprawdy odmozdzonym
      Haszolskim, zeby tego nie widziec. Musieli wiec zostali. Obecnie gdy
      zbyt wielu Zydow chce odzyskac polskie obywatelstwo i paszporty
      antysemityzm syjonisci musza szczegolnie cholubic.

      W 1967 roku Izrael wygral z popieranymi przez ZSRR krajami
      arabskimi. Swietowanie zwyciestwa przez zydowska V kolumne w Polsce
      oczywiscie bylo durna demonstracja braku lojalnosci w stosunku do
      dysponenta V kolumny czyli ZSRR. Zdrajcow ZSRR rekami PZPR skazano
      na banicje tak jak Solzenicyna. Takie czasy, takie metody. Powinni
      sie cieszyc, ze ich centrala nie wezwala "na konsultacje" do Moskwy
      i gulagu.

      Zydow ocalonych z holocaustu wyploszono do Izraela
      prowokacja "pogromu" kieleckiego. Beneficjentami chcieli byc jedynie
      Zydzi komunisci z ZSRR czyli V kolumna.
      • anti.war Re: oczywista oczywistosc 16.01.08, 09:13
        Nie da się ukryć,że beneficjentami antyżydowskich akcji w Polsce
        organizowanych przez syjonistów byli żydowscy prominenci z UB, SB i
        komuny. Nie wykluczone, że to oni maczali w nich ręce. Dziś oni sa
        politykami, robber-baronami, następcami Goebbelsa takimi jak Gross,
        lub tzw. "ludźmi honoru" i "autorytetami".
        • haszszachmat oczywista oczywistosc że Rychu7 ominie 1 zdanie 16.01.08, 10:08
          "Polacy splamieni zbrodniami antysemityzmu nie tyle wyssali
          nienawiść do Żydów z mlekiem matki, ile zostali w swym
          antysemityzmie w istotnej mierze ukształtowani przez część
          społeczności żydowskiej kolaborującą z komunistami"

          #:

          Taką tezę stawia dr Bogdan Musiał.

          TO STAŁA ZMYŁKA w REPERTUARZE MANIPULACYJNYCH METOD
          1)
          zwolennika noża w polskie plecy

          2)
          obrońcy czcigodnej pamięci portretu zmarłego Stalina metodą
          oszczerczej wielokrotnej (>5) napaści słownej na 8 latka
          który splunął na zdjety znad tablicy portret zyjącego wtedy agenta
          NKWD i

          3) fana metod Bismarcka wobec Polski i Polaków
          oraz

          4) uwielbienia Merkel dla carycy Katarzyny II manifestowanej
          portretem w jej gabinecie.

          Do Scana:

          poszukaj lepiej cytatów w "Strachu" o Bermanie
          jesli chcesz imponować znajomością sympatii Grossa
          • stan.borys Re: oczywista oczywistosc że Rychu7 ominie 1 zdan 16.01.08, 10:39
            Jelopie !
            Już nie straszysz donosami i Ćwiakalskim ?!
            ChCWR kapucho !
          • rycho7 Re: oczywista oczywistosc że Rychu7 ominie 1 zdan 16.01.08, 17:49
            haszszachmat napisał:

            > Taką tezę stawia dr Bogdan Musiał.
            >
            > TO STAŁA ZMYŁKA w REPERTUARZE MANIPULACYJNYCH METOD

            Musial nie musial napisal wiecej niz jedno zdanie. Ja ominalem
            wiecej niz jedno zdanie. Haszolski jak zwykle nie wyjasnil o co mu
            chodzi. Konkretnie ktore jedno ominalem.

            > zwolennika noża w polskie plecy

            Jaks zwiazek z Kongresem Syjonistycznym widzisz? Tradycyjnie
            slowotoczysz od rzeczy.

            > 4) uwielbienia Merkel dla carycy Katarzyny II manifestowanej
            > portretem w jej gabinecie.

            W jej gabinecie nie bywam, nie chce bywac i nie wiem co ma w
            gabinecie. Nie sledze uwielbien Merkel. Nie wiem o co Ci chodzi z
            tym nowym pomowieniem.

            Moze Merkel chce byc silna kobieta i chce sie wesprzec tradycja
            innej silnej kobiety. A moze po prostu chcialaby byc dopieszczona.

            > TO STAŁA ZMYŁKA w REPERTUARZE MANIPULACYJNYCH METOD

            Z Twojego postu wynika, ze nie kumasz co ja napisalem. IQ zaburza Ci
            percepcje.
    • pan.scan Przeoczenie czy kolejna manipulacja Haszysty? 16.01.08, 14:01
      haszszachmat napisał: (Rozumiem, że Polacy splamieni zbrodniami
      antysemityzmu ....)
      Taką tezę stawia dr Bogdan Musiał.


      O książce Jana Grossa i stosunkach polsko-żydowskich z Bogdanem
      Musiałem rozmawia Paweł Paliwoda


      Paliwoda pyta Musiała:
      Rozumiem, że Polacy splamieni zbrodniami antysemityzmu nie tyle
      wyssali nienawiść do Żydów z mlekiem matki, ile zostali w swym
      antysemityzmie w istotnej mierze ukształtowani przez część
      społeczności żydowskiej kolaborującą z komunistami. To nie zmienia
      moralnej oceny zbrodni w Jedwabnem, ale wytrąca koronny argument z
      ręki wyznawcom antypolonizmu, którzy w Polakach upatrują
      spontanicznych i "bezinteresownych" antysemitów - najbardziej
      antysemicki naród na świecie.

      Musiał odpowiada Paliwodzie (czego Haszysta już nie przytoczył)

      Jest absolutnie pewne, że Polacy nie są antysemitami z natury. Ta
      teza to absurd. Polski antysemityzm ma oczywiście pewne cechy
      lokalne, ale tak jak antysemityzm Niemców czy Litwinów był
      uwarunkowany historycznym kontekstem - w tamtym czasie wyjątkowym,
      choć w pełni się zgadzam, że to stwierdzenie nie umniejsza moralnej
      winy sprawców mordu w Jedwabnem.

      Co do książki Grossa, to oczywiście nie ma u niego konstatacji,
      którą znajdujemy u Pinchuka, że ci Żydzi, którzy byli odpowiedzialni
      za komunistyczne zbrodnie, ci, którzy byli zaangażowani w partii, w
      komsomole czy milicji, byli to pierwsi z tych, którzy uciekali z
      obszarów opuszczanych przez Sowietów. Dysponuję bardzo ciekawymi
      relacjami, m. in. z Tarnopola, które wskazują, że jeszcze przed
      wkroczeniem Niemców wśród Żydów pracujących w aparacie sowieckim
      istniała świadomość, że może dojść do antysemickich pogromów. Ci
      Żydzi, którzy zostali, stali się kozłami ofiarnymi.

      Co z odpowiedzią?
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=74412563&a=74438986
      • hasz0 ___________Czego nie zrozumiałeś? 16.01.08, 14:17
        Ze to nie moje słowa jak to sugeruje R7 tylko Musiała?


        i tego?
        > Oraz nieprawdopodobne wybielanie roli Bermana i innych żydowskich
        > oprawców oraz bagatelizowanie roli radzieckich oddziałów i majora
        > NKWD oraz np. Humera.

        Mam lecieć do księgarni i wynotować całe strony w których wybiela
        rolę szefów MPB i UB twierdząc, że istotna i masową rolę odgrywali w
        UB rodowici Polacy?

        Ze wyszydza i wykpiwa relacje świadków o tym, że to z okien padły
        pierwsze strzały, które zraniły i zabiły stojących na ulicy?

        Że była tam milicja, która chciała wylegitymować podejrzanych o
        uprowadzenie dziecka na macę?

        Że sytuacja mogłą byc spokojnie opanowana nawet po
        wyreżyserowanej prowokacji co wynika z relacji o rozstawionych
        posterunkach, o odziałach milicji o radzieckim wojsku...
        o zatrzmywaniu i niedopuszczaniu na miejsce postronnych na samym
        początku zdarzeń?

        Czy Ty w ogóle ją czytałeś ze zrozumieniem?
        Czy tylko z nastawieniem?
        Przecież same opisy kompromitują Grossa sprzecznościami logicznymi
        faktów z tezą.
        • hasz0 ________nie trzeba w ogóle docierać do źródeł 16.01.08, 14:27
          wystarcza sama uważna analiza "Strachu" Grossa.

          Ale musisz skończyć zachłystywac się swoim "propolskim"
          i "obiektywnym" nastawieniem

          Pacjent wyjaśnia rodzinie dlaczego uciekł spod noża chirurga
          choć pielegniarka uspokojała - "Niech się pan nie boi pierwszej
          operacji"

          - "bo ona mówiła to do chirurga!!!!"

          Rozumiesz już że nie trzeba sprawdzać kwalifikacji socjologa Grossa
          jako historyka?

          Przeczytaj jego wcześniejszą książkę :
          "TEN JEST Z OJCZYZNY MOJEJ"

          Z likwidacją Boga powoli nas się oswaja, Ojczyznę się likwiduje,
          honorem zajął się Gross...
          A Ty z Borysem mną




          • hasz0 _________Zal Ci Kieresa? Wolisz Grossa niż Nowaka? 16.01.08, 14:30
            W mojej Ojczyźnie prezydentem jest "wieczny przepraszacz" innych
            narodów, który nie umie zdobyć się na protest przeciwko
            najzajadlejszym nawet przejawom zagranicznego antypolonizmu (A.
            Kwaśniewski). W mojej Ojczyźnie do niedawna premierem był człowiek,
            który kiedyś przyrównał Polskę do "dużej myszy" (L. Miller);
            wicemarszałkiem Sejmu jest polityk, który pisał kiedyś, że "polskość
            to nienormalność" (D. Tusk), marszałkiem Senatu polityk, który
            publicznie oczernił tak zasłużoną dla Polski niepodległościową
            organizację WiN (L. Pastusiak).
            W mojej Ojczyźnie bezkarnie zniesławia się największe postacie
            mojego Narodu, nazywa Bolesława Chrobrego "krwawym
            tyranem", "awanturnikiem" i "agresorem", "zdrajcą" bohaterskiego
            księdza Augustyna Kordeckiego, "krwawym watażką" hetmana Stefana
            Czarnieckiego, "sprzedawczykiem" i "pijusem" Tadeusza
            Kościuszkę, "maniakiem" Rejtana, największe dzieło Romana Dmowskiego
            przyrównuje się do "Mein Kampf", a kolaborantami nazywa profesorów
            Uniwersytetu Jagiellońskiego, szczególnie zasłużonych dla Polskiego
            Państwa Podziemnego doby wojny.
            W mojej Ojczyźnie największego z poetów - Adama Mickiewicza, nazywa
            się "wariatem", który "ogłupił naród", zarzuca się mu
            upowszechnianie "ksenofobii" i "narodowego prymitywizmu", postuluje
            odesłanie do lamusa "Pana Tadeusza" i "Dziadów".


            W mojej Ojczyźnie niektórzy chętnie wyrzuciliby na śmietnik ogromną
            część narodowej klasyki, twierdząc, tak jak senator RP K. Kutz, że
            dorobek całego naszego XIX-wiecznego życia umysłowego nadaje się do
            kosza. Sienkiewicza przedstawia się jako okrutnego "ksenofoba",
            Wyspiańskiego jako "mistyfikatora", Norwida, Prusa i Żeromskiego
            jako "antysemitów".W mojej Ojczyźnie, na krótko przed Świętem
            Niepodległości, w jednej z najbardziej wpływowych gazet -
            "Rzeczpospolitej", nazwano Polskę "bagnem ojczystym", a kilka dni
            później "tradycyjnie głównym warchołem Europy".W mojej Ojczyźnie
            polakożerczy hochsztapler J.T. Gross był fetowany w mediach po
            opublikowaniu zajadłego antypolskiego paszkwilu, a nawet promowany
            do najważniejszych nagród.
            W mojej Ojczyźnie prezesem Instytutu Pamięci Narodowej jest
            człowiek, który konsekwentnie przewleka śledztwa w tak ważnych dla
            pamięci sprawach narodowej zbrodni popełnionych na Polakach na
            Kresach w latach 1939-1941, w Nalibokach w 1943 roku, w Koniuchach w
            1944 roku, rozlicznych zbrodni ludobójców ukraińskich, zbrodni
            żydowskich ubeków. Za to tym gorliwiej przez dwa lata skupiał gros
            swej energii na nagłaśnianie polskiej winy za Jedwabne, wyrokując o
            tym za granicą, wśród amerykańskich Żydów, na długo przed
            zakończeniem śledztwa (L. Kieres).
            W mojej Ojczyźnie, która więcej niż jakikolwiek inny kraj
            sąsiadujący z Rosją ucierpiała od zbrodni stalinowskich, aż 46 proc.
            Narodu "nie wie", że Stalin był totalitarnym ludobójcą.
            W mojej Ojczyźnie, w ostatnim dziesięcioleciu parokrotnie publicznie
            wysławiano kata Polaków - Stalina, jako "dobroczyńcę Polaków" (robił
            to m.in. znany polityk i publicysta A. Małachowski).
            W mojej Ojczyźnie pamięć historyczna jest w takim zaniku, że 49
            proc. ludności nigdy nie słyszało o okrutnym wymordowaniu 100
            tysięcy Polaków na Wołyniu i w Małopolsce wschodniej przez
            ukraińskich szowinistów.W mojej Ojczyźnie redaktorem największej i
            najbardziej wpływowej gazety jest człowiek, który dopuścił w niej do
            oczerniania pamięci heroicznego Powstania Warszawskiego jako
            rzekomego czasu mordowania Żydów i osobiście haniebnie zniesławiał
            postać wielkiego Polaka XX wieku - Prymasa Tysiąclecia Stefana
            kardynała Wyszyńskiego (A. Michnik).W mojej Ojczyźnie, w bardzo
            wpływowym polskojęzycznym tygodniku - "Polityce" - wysławiano
            ludobójczego mordercę odpowiedzialnego za wymordowanie ponad stu
            Polaków we wsi Naliboki.W mojej Ojczyźnie, na czołowym
            uniwersytecie - Uniwersytecie Warszawskim, wyróżniono zaszczytnym
            doktoratem honoris causa autora rozlicznych tekstów szkalujących
            Polskę i Armię Krajową - Israela Gutmana.W mojej Ojczyźnie na łamach
            jednej z największych gazet wysławiano krzyżackich "cywilizatorów"
            wśród słowiańskiej "dziczy".W mojej Ojczyźnie usprawiedliwiano
            względami wojskowymi okrutną niemiecką pacyfikację Warszawy w 1944
            r. (poseł do Sejmu RP P. Gadzinowski).
            W mojej Ojczyźnie bezkarnie wyszydza się godło narodowe i bezkarnie
            sprzedaje zakazane nawet w Niemczech militarne insygnia nazistów -
            katów Polski.
            W mojej Ojczyźnie w publicznej telewizji przez wiele lat blokowano
            jako "nacjonalistyczną" jedną z najwspanialszych pieśni
            patriotycznych "Żeby Polska była Polską". W mojej Ojczyźnie
            sugerowano oddanie Polski pod "zarząd komisaryczny" Unii
            Europejskiej (senator RP K. Kutz).W mojej Ojczyźnie paruset ludzi z
            tzw. elit nie wstydziło się publicznie występować z listem -
            "donosem na Polskę", atakującym podstawowe interesy Narodu, wśród
            którego żyją.
            W mojej Ojczyźnie byłem dwukrotnie nękany przez kolejne prokuratury
            (tyską i warszawską) za książkę broniącą prawdy o Polsce, broniącą
            polskiej godności ("100 kłamstw J.T. Grossa").
            W mojej Ojczyźnie czołowe publikatory konsekwentnie upokarzają i
            poniżają Polaków, systematycznie sącząc masochistyczną truciznę w
            duchu "Polak nie potrafi", "Polacy byli zbrodniarzami" w drugiej
            wojnie światowej etc.W mojej Ojczyźnie większość Polaków nie lubi
            własnych rodaków. Według sondaży, tak nas już zakompleksiono, że
            oceniamy siebie dwa razy gorzej niż Niemców czy Żydów. Sami
            plasujemy siebie na samym dole tabeli ocen licznych narodów. Gorzej
            od nas oceniamy tylko Cyganów (wg G. Górny, Kompleks
            polski, "Rzeczpospolita" z 30 marca 2002 roku).Z mojej Ojczyzny
            ponad 60 procent młodzieży - przyszłości Narodu - chciałaby jak
            najszybciej emigrować, nie widząc dla siebie żadnej perspektywy tu i
            teraz.
            Z takimi patologiami w mojej Ojczyźnie nigdy się nie pogodziłem i
            nigdy nie pogodzę! prof. Jerzy Robert Nowak

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka