piotr.kowal
01.09.03, 18:35
Centrum tak, ale za pojednaniem i nie w Berlinie
Aleksander Kwaśniewski mówi, że Polska jest krytyczna wobec projektu
utworzenia Centrum przeciwko Wypędzeniom w Berlinie.
fot. AFP
Takie Centrum musi służyć pojednaniu - dodaje Leszek Miller. Jeśli Centrum
jednak powstałoby w Berlinie, Polska powinna wystąpić z własną inicjatywą -
uważa szef IPN Leon Kieres.
"Z niepokojem myślimy o podjętym w Niemczech przedsięwzięciu, które może
zaszkodzić procesowi pojednania, być krokiem wstecz we wspólnym wrażliwym
odczytywaniu nauk historii. Nie możemy pozostać obojętni wobec inicjatywy
utworzenia w Berlinie Centrum przeciwko Wypędzeniom" - powiedział prezydent
Kwaśniewski w poniedziałek w 64. rocznicę wybuchu II wojny światowej na
spotkaniu z kombatantami w Pałacu Prezydenckim.
"Trzeba pamiętać o całym historycznym kontekście wypędzeń, których w 1944 i
1945 doświadczyła niemiecka ludność. Trzeba odróżniać przyczyny od skutków.
Pamiętać o tym, kto rozpętał wojnę, kto był agresorem, a kto ofiarą napaści" -
dodał prezydent.
--------------------------------------------
Rodacy
Możecie spac spokojnie.Olek pilnuje i czuje co jest grane w świecie.
Powinny być trzy kadencje prezydenckie,bo szkoda tak znamienitego polityka
-