kachax Re: kandydoza 24.05.05, 14:13 Z zainteresowaniem czytam cały ten post, ale trochę teraz zgłupiałam. U mnie jest tak, że ciągle mam problemy z gazami, w pracy mi to bardzo przeszkadza, a wstrzymywanie powoduje nabrzmienie brzucha i potem boleści. Generalnie cokolwiek bym nie zjadła to wywala mi brzuch, ostatnio tez trochę utyłam, ale to juz z braku ruchu i lenia. Po zjedzenie normalnego małego śniadania też mnie "wybrzusza", dość prędko czują się syta. Poza tym to owszem, często się wypruzniam, zatwardzenia i biegunki się zdarzają, trudo powiedzieć co często czy rzadko. Zdecydowanie miewam zgagę, ostatnio nawet częściej jakby, co mnie wkurza. Od paru już lat nie jadam sledzi w śmietanie, a cebulę tylko parzoną, bo od surowej mam zgagę giganta. Czasem burczy mi w brzuchu. Kocham rzeczy dobrze przypraione ziołami, no ale po nich to już tylko skrzydła przyczepić i odlot gotowy. Ponieważ PMS (Zespół napięcia przedmiesiączkowego) miał u mnie dość ciężki przebieg od paru lat pożeram hormony, co miało duży wpływ na poprawienie się stanu mojej skóry, bo wcześniej ciągle miałam ropne wyrzuty (inna rzecz że wyciskałam). Ostatni mimo ciągłego używania hormonów nasiliły się problemy skórne,właśnie wróciłam do poprzedniego środka hormonalnego. Kiedyś jeden z lekarzy ogólnych po badaniu "miejscowym" stwierdził że mam ZJN i tyle, pokiwałam głowa i nic. A może to ten cholerny grzyb tak mi zycie umila, żeby to szlag trafił? Mieszkam w Wawie, może pójść na to baranie....jak myślicie? Odpowiedz Link
a1698 Re: kandydoza 24.05.05, 16:09 Witam wszystkich. Mnie też zainteresowała sprawa tych grzybów bo walcze z IBS- em już ponad 4 latka i pierwszy raz o tym słysze.Też sie zastanawiam nad przebadaniem pod tym względem, choć jestem z małej miejscowości na południu i pewnie ciężko bedzie znależć jakieś dobre miejsce na takie badanie. U mnie IBS to przede wszystkim gazy zawsze i wszędzie, nie pamiętam juz dnia bez tych wątpliwych przyjemności, oprócz tego burczenie przelewanie w brzuszku.Unikam cichych miejsc publicznych gdzie jest dużo ludzi i cisza, nie cierpie Ciszy:) wtedy mój brzuszek zaczyna świrować.Na poczętku choroby miałem też naprzemienne biegunki i zatwardzenia. Teraz jest to tylko luzniejszy stolec srednio 2-3 razy dziennie.Leczyłem sie już wszystkim, medycyna konwencjonalna wszysctkie znane tableteczki i niekonwencjonalna ziołolecznictwo, homeopatia, bioenergoterapia, akupunktura, straciłem troszke kasy a efektów żadnych;) choć zawsze na początku poszczególnych kuracjiprzez 2-3 dni czułem sie lepiej myśle że to bardziej kwestja psychiki niż efekt leczenia. Myślicie że sprawa tych grzybków to może byc coś poważnego ? że warto sie przebadać? jakie dokładnie badania trzeba zrobić? jestem ty nowy ale chętnie porozmawiam i powymieniam doświadczeniaz innymi osobami z którymi mamy coś wspólnego niestety jest to IBSik:)) Pozdrowionka dla wszystkich Odpowiedz Link
kachax Re: kandydoza 25.05.05, 15:27 Hej, znalazłam taki link informacyjny, brzmi bardzo profesjonalnie, chyba wybiorę się z wydrukiem do lekarza. A Wy jak myślicie: OTO ON: www.nazdrowie.friko.pl/zakazenia-grzybicze.htm Odpowiedz Link
salvia_divinorum Re: kandydoza 01.06.05, 13:16 Hej! Czy wiecie może czy to badanie można zrobić nieodpłatnie w ramach kontraktu z NFZ? Ja pytalam swoją lekarkę pierwszego kontaktu i stwierdziła, że nic nie wie o takim badaniu... Odpowiedz Link
paszczak44 Re: kandydoza 20.06.05, 13:27 Przebadałem się na inne pasożyty jelitowe i lamblie. Lamblie badałem sześciokrotnie; 3 razy testem immunoenzymatycznym, 3 razy badanie mikroskopowe. Wyniki wszystkich badań ujemne. Odpowiedz Link
paszczak44 Re: kandydoza 27.06.05, 20:20 Trochę napiszę jak przebiega moja kuracja. Wymieniłem amalgamaty, przebadałem się na inne pasożyty. Wyniki badań ujemne. Mam dokończyć leki Sanum, które mi jeszcze zostały a potem łykać nystatynę. Dietę nadal muszę prowadzić. Muszę przyznać, że dzięki rygorystycznej diecie uzyskałem poprawę tzn. wypróżniam się raz, maksymalnie 2 razy dziennie, stolec ma zdrowy wygląd. Wzdęcia, jeśli są to małe. Nadal mam burczenie, przelewania, i wrażenie jakbym zjadł papier ścierny. Problem w tym, że jeśli skuszę się na produkt niedozwolony, to objawy wracają z całą siłą. Aha, dzisiaj byłem u lekarza i usłyszałem, że oprócz tego że mam przerost candida to <jestem typem psychosomatycznym>. Odpowiedz Link
ptysia_13 Re: kandydoza 27.06.05, 20:35 A po czym to stwierdził??????? Jakiś test osobowości???:)))) Odpowiedz Link
paszczak44 Re: kandydoza 27.06.05, 21:18 Cholera go wie, jakaś gadkaszmatka się wywiązała na wizycie, a może mam to wypisane na twarzy? To już kolejny lekarz, który mi mówi coś takiego. Mam nadzieję, że nie będzie tłumaczył ewentualnego niepowodzenia w leczeniu kandydozy moim stanem psychicznym. Odpowiedz Link
marenta jeszcze jeden wątek o k 02.08.05, 19:08 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22&w=27136417&a=27194524 Odpowiedz Link
ragazza4 Re: kandydoza 18.12.05, 13:06 Drodzy forumowicze, wytłumaczcie mi coś. Nawet jeśli okazuje się, że jakiś nieszczęśnik ma kandydozę a nie IBS, to i tak nie ma powrotu do normalności,mam rację? Przecież i tak większość produktów pozostaje "zakazanym owocem",czy dobrze rozumiem? Po lekturze tego wątku cofnęłam się myślami w przeszłość i tak mi się skojarzyło,że bezpośrednio przed tym, jak zachorowałam, długo leczyłam antybiotykami ostre przeziębienie. Więc może...miało to jakiś wpływ? No ale nawet jeśli to kandydoza,to i tak czeka mnie umartwianie się do końca życia, czy tak? Odpowiedz Link
paszczak44 Re: kandydoza 20.12.05, 22:48 Nie, kandydozę można wyleczyć. Wymaga to , hm, cierpliwości i silnej woli. Oraz zmiany nawyków żywieniowych. Po pewnym czasie można powrócić do niektórych produktów. Ale np. białą mąkę, drożdże, rafinowany cukier, wysoko przetworzone rafinowane produkty, żywność z dużą ilością chemii (konserwanty) to już odstawiamy na zawsze. Poza tym trzeba zacząć zdrowo żyć- zdrowie zależy nie tylko od właściwej diety. Odpowiedz Link
irishcream Re: kandydoza 12.01.06, 23:22 Pozwalam sobie wyciągnąć wątek, bo nie znalazłam tutaj wszystkich interesujących mnie odpowiedzi, może ktoś mi będzie mógł pomóc. Szukam, jak każdy drogi do poprawy mojego zdrowia, stąd też i zainteresowanie kandydozą. Na razie biorę Duspatalin retard i czekam na poprawę. Ktoś pisał o tyciu, nawet by mnie to ucieszyło, bo jestem już dośc mizerna. No ale ad rem. Najpierw pytanie do pań - cierpie na chroniczne zakażenia grzybiczne miejsc intymnych, czy któraś z Was również tak miała i okazało się, że Candidia niszczy u Was także jelito? Domyślam się, że to może być powiązane. Czy badanie na grzyby i bakterie można zrobić w ramach NFZ? A jeśli nie, to czy ktoś zna moze kompetentne miejsce, gdzie można je zrobić w Poznaniu? Leczę się teraz u rodzinnego, do gastrologa jeszcze skierowania nie mam. Z wynikami tego posiewu lepiej będzie pewnie już do specjalisty, prawda? No i najmniej przyjemne pytanie, przepraszam za dosadność, ale inaczej sie nie da. Jak dawaliście radę pobrać materiał do badania przy ciągłych biegunkach? W takiej formie hm, płynnej też można zanieść? Ech, może to dla mnie jakaś nadzieja... Z góry dziękuję za rady i odpowiedzi. Odpowiedz Link
nadia0105 Re: kandydoza 13.01.06, 08:09 Wejdż na forum candida , tam dowiesz się wielu ciekawych rzeczy . Odpowiedz Link
paszczak44 Re: kandydoza 13.01.06, 10:02 Biegunki nie stanowią problemu dla pobrania próbki kału. Możesz zrobić posiew w ramach NFZ, ale to każdy odradza. Dlaczego- bo kiepsko wykonują to badanie. Dlaczego kiepsko, nie wiem. Lepiej zapłacić 40 zł i zrobić to porządnie w prywatnym laboratorium, bez dopraszania się o skierowanie. Potem, jak będziesz miała pozytywny wynik, będziesz mogła działać. Pojemniczek na kał kupisz w każdej aptece za 1 zł. Rano nabierasz kupkę wielkości, powiedzmy łyżeczki, dwóch. Wcześniej, przez conajmniej kilka dni odżywiaj się normalnie, tzn. jedz wszystko- słodycze, bułki, alkohol. Nie prowadź żadnej diety. Aha. i bardzo ważne; 3 tygodnie przed badaniem musisz odstawić antybiotyki (jeśli jakieś bierzesz), a powiedzmy tydzień przed badaniem zioła oraz preparaty naturalne typu citrosept. Przewlekła grzybyca pochwy jest związana z zaburzeniem mikroflory jelit. Posiew kału w kierunku samych grzybów kosztuje ok 15 zł, ale lepiej zrobić badanie, które nazywa się: <Posiew kału w kierunku bakterii i grzybów wraz z antybiogramem> za około 40 zł. Odpowiedz Link
babucik Re: kandydoza 14.01.06, 20:35 Brawo Paszczak !!!!!!!!!!!!!!!!! jeszcze raz brawo !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
mango19 Re: kandydoza 15.01.06, 01:05 a to badanie o ktorym pisales "posiew kalu...." co moze wykazac? candide tez? bo ide w pon do laboratorium i nie wiem,czy zrobic to badanie..no i nie wiem,czy robia tam badanie ilosciowe..a takie podobno najlepsze jest, bo to zwykle moze nic nie wykazac,mimo,ze np. candida jest obecna w organizmie:( Odpowiedz Link
mirco3 Re: kandydoza 16.01.06, 19:34 Witam Nie biorę duspatalinu od maja zeszłego roku i wszystko jest OK. Dodam że jem wszystko, nie zmieniłem trybu życia i schudłem 8 kilo. Lekarze robią z nas lekomanów(duspatalin brałem 2 lata i bałem się przestać bo mogłem w miarę normalnie żyć). Śmiem powiedzieć że nie potrafią postawić dobrej diagnozy i leczyć. A stwierdzono u mnie IBS i leczono duspatalinem, który pomagał połowicznie. Leczył mnie tak lekarz pierwszego kontaktu, jak i gastrolog. W moim przypadku pomogła mi bioenergoterapia ( jak już pisałem wcześniej), na którą nie namawiam gdyż sam do końca w to nie wierzę. Ale spokój, luz i chęć życia po każdym seansie to jest to. Cóz mogę powiedzieć więcej. Ludziska leczcie się sami i próbujcie wszystkiego. Odpowiedz Link