Dodaj do ulubionych

mała ankieta

18.09.05, 21:13
chcialam stworzyc taka ankiete zebysmy sie o sobie wiecej dowiedzieli,
poznali doswiadczenia innych i nie popelniali takich samych bledow, jesli
pomoze ona choc jednej osobie to uwazam to za sukces. tak wiec zachecam
przylaczcie sie.
1.Podaj swój wiek i skad jestes.
2.Od jak dawna cierpisz na IBS?
3.Twoj IBS ma postac biegunkowa czy w formie zaparc?
4.Jak przebiega i co ci w tym najbardziej przeszkadza.
5.Jakie lekarstwa zazywasz(i czy pomogly).
6.Czy stosujesz diete(jaka,czy skuteczna).
7.Jak dzialaja na was mleko, jogurty itp.
8.Jaki produkt ci najbardziej szkodzi i jakich w związku z tym unikasz.
9.Czy prowadzisz stresujący tryb zycia.
10.Czy palisz?Jesli tak to czy czujesz ze to jakos wplywa na IBS.
11.Czy wykluczyles inne mozlwosci poza IBS?Kto go u ciebie stwierdzil?
12.Czy stosujesz jakies inne sposoby oprocz lekarstw(ziola,akupunktura itp) i
czy pomagaja?
13.Podziel się sposobami, ktore ci pomogly.
14.jak IBS wplynal na twoje zycie, czy musiales/as z czegos zrezygnowac.

Oczywiscie jesli ktos chce, moze opuscic jakies pytania, przy odpowiedziach
stawiajcie po prostu numer pytania. dzieki
Obserwuj wątek
    • enterol250 Re: mała ankieta 19.09.05, 10:31
      Jestem szczawikiem na forum, wiec troche sie jeszcze krepuje. W celu zlapania
      dystansiku postanowilam wziac byka za rogi, efekty ponizej:
      1. 26 lat, Warszawa
      2. conajmniej od 2ch lat (ciezko to okreslic, bo diagnoz bylo baaaardzo wiele
      3. zaparcia :(
      4. gazy, wzdecia; kazdego ranka i w stresie (a jestem nerwowa) trzewia
      wywracaja mi sie na druga strone ;((
      5. debridat, duspatalin retard - do lamusa; teraz biore enterol 250 (moj
      przyjaciel, hehe), tribux, gasprid, duzo no-spy - jakos sie zyje
      6. jadam tylko gotowane, najlepiej na parze - mniej boli po jedzeniu, wazne
      zeby jesc nie za duzo, a z tym bywa roznie; nie odkryje ameryki: po prostu nie
      pijam napojow gazowanych ani piwka (fermentuje) (za to winko owszem,
      szczegolnie czerwone); no i trza sie po posilku troche przejsc zeby zmiejszyc
      skurcze
      7. mleko = hiperwzdecie, jogurt = bol jesli zimny
      8. unikam potraw smazonych i warzyw kapustnych i straczkowych (zostaje malo
      mozliwosci bo jestem wegetarianka, heh)
      9. im dluzej zyje tym bardziej utwierdzam sie w przekonaniu ze zycie samo w
      sobie jest stresujace, hehe
      10. pale tylko mosty za soba :P
      11. 3 gastroskopie: po pierwszej dodatni test na Helicobacter pylori, po
      drugiej ujemny ale stan zapalny, po trzeciej - niewielkie zmiany organiczne,
      stad wniosek ze moje problemy to zaburzenia czynnosciowe. acha, po drodze byl
      jeszcze wyleczony (ponoc) stan zapalny w jelicie
      12. tak! i polecam goraco PROPOLIS (do kupienia w aptece bonifratrow, ulica
      sapiezynska 3, w-wa, www.bonifratrzy.pl ) - jest to naturalny nieinwazyjny
      antybiotyk - podnosi odpornosc, a co za tym idzie i ogolne samopoczucie
      13. jw plus troche asan z jogi plus QIGONG (relaksujace cwiczenia, cos jak tai
      chi)
      14. bywalo kiepsko, mialam pol roku dziekanki, potem cofke, ale i tak juz
      jestem magistrem, wiec nie ma co plakac; poza tym musialam zrezygnowac z
      poprzedniej pracy, ale wyszlo mi to na dobre, bo pracowalam z dwulicowymi
      baranami. wiec nie ma tego zlego, hehe.
      pozdrowienia dla wszystkich
      ent.
    • liii_luuu Re: mała ankieta 19.09.05, 11:51
      wydaje mi się że to fajny pomysł z ta ankietą.

      1. 20 lat Jasło (Podkarpacie)
      2. od 1,5 roku cierpię na IBS pełnoobjawowy, że tak powiem.wtedy to pojawiły
      się zaparcia. ale już duzo wczesniej miewałam problemy z żolądkiem,no i gazy
      oraz wzdęcia. tylko że wtedy nie wiedziałam że to wszytsko razme się lączy, że
      to IBS
      3.głownie forma zaparć.ale miałam taki ok.4 miesęczny okres kiedy były to
      biegunki
      4.najbardziej przeszkadzają mi gazy i wzdęcia. równie męczące są
      zaparcia.praktycznie cały mój tydzień kręci się wokół tego od ilu dni nie było
      stolca, że to już za długo i panika. bo mam tak, że jak bardzo długo nie robię
      to nadchodzi dzień gdy dostaję okropnych bólów brzucha i biegunki.
      5. brałam debridat, duspatalin. nic mi nie dały
      6.nie pije mleka, unikam wszelkich mlecznych przetworów. jakieś pozytywne
      efekty tego są. jem bardzo, bardzo mało owoców. unikma warzyw, potraw
      powodujących wzdęcia- kapusta, fasola.
      7. mleko,smietana, lody, itd. to dla mnie produkty zakazane. powodują u mnie
      okropne wzdęcia, gazy, nieraz biegunki
      8.jest kilka produktów na które źle reaguje.oczywiście melko i wszytsko co znim
      związane. zjedzneie parówek zawsze kończy się dla mnie biegunką. i papryka,
      surowa, marynowana, w róznych potrawach. źle czuje się po ciemnym pieczywie z
      ziarnami.
      9. zycie zawsze jest pełne stresów, choćby człowiek nie wiem jak się starał i
      podchodził do wszystkiego na luzie. stresuje się tak jak kazdy przeciętny
      człowiek.tylko że u mnie dochodzą stresy powodowane przez IBS. nie stresuje się
      studiami, egzaminami, tylko własnie tym co sie ze mną dzieje z powodu IBSu.
      10.nie
    • liii_luuu Re: mała ankieta 19.09.05, 21:31
      ciąg dalszy:)

      11. IBS stwierdził u mnie najpierw lekarz rodzinny,a potem jakiś chirurg, czy
      ktoś taki, który był rzekomo specjalistą od spraw przewodu pokarmowego.
      ciągle jestem w trakcie wykluczania przyczyn moich dolegliwości. byłam u
      alergologa. wyszło mi kilka alergii. ale to chyba aż tka istotnego znaczenia
      nie ma. badąłam się na pasożyty i grzyby. miałam gliste ludzką którje się
      pozbyłam. grzybów nie wykryli, wiec kandydoza odpada. zastanwiam się teraz nad
      celiakią, i czymś związanym własnie z glutenem.
      12.nie stosuje
      13.na pewno wykluczneie mleka z jadłospisu i radykalne ograniczenie owoców.w
      czasie zaparć, gdy już którys dzień z koleji sie nie załatwiałam pomaga mi
      zjedzneie jakigos niezdrowego żarcia,np. hamburger, zapiekanka , pizza, to
      jakos zmusza jelita do pozbycia sie zalegającego kału.
      14. czasami wydaje mi isę że to jaka jestem , jak sie zachowuje, że często
      jestem smutna, bez energii, że wszytsko determinowane jest IBSem, mój prawdziwy
      charakter jest na drugim planie. ograniczeń jest mnóstwo. na każdym kroku
      jakieś drobne. ale sa i większe. niespełnione ambicje jesli chodzi o studia
    • pluszaczka Re: mała ankieta 21.09.05, 14:44
      1.23_krakow
      2.pelnooobjawowy od roku- po nieudanej probie przejscia na diete kwasniewskiego:
      (. wczesniej wzdecia, gazy i zatwardzenia spowodowane prawdopodobnie leczeniem
      khormonalnym
      3.zaparciowa, chociaz czesto po kilku dniach zaparc mam... no ten:]
      4.rano jak uda mi sie wyproznic to jest gites tak do poznego popoludnia, potem
      pojawiaja sie wzdecia, lekki bol, straszne praelewanie i gazy... najbardziej
      przeszkadza mi chyba ten marsz kiszek bo na niego nic nie pomaga, gazy tez, ale
      te przynajmniej wiem jak minimalizowac...
      5.obecnie duspatalin... juz nie pomaga:( i colon c... tez jakby skutecznosc
      spadala:( aha i tony bakterii!!
      6.ciezko to nazwac dieta ale kiedy planuje np wieczorne wyjscie czy cos w tym
      stylu to od rana nie jem weglowodanow, tylko np. jajecznice, miesko, rybki, ser
      itp i wtedy wiem ze na wieczor gazow miec nie bede:) na dluzsza mete jeszcze
      tego nie probowalam, ale moze kiedys... chociaz nie wiem czy daloby sie na tym
      wyzyc...
      7. chyba nienajgorzej... tzn mleko swieze odpada ale reszta to nawet ok
      8.biala maka to moje przklenstwo, tak ze odpadaja ciastka, drozdzowki,
      kluseczki, nalesniczki... buuu:( no o fasoli,kapuscie to chyba wspominac nie
      musze
      9.jestem znerwicowanym nerwusem:] i nie umiem sie rozladowac, a z rownowagi
      mnie cholernie latwo wyprowadzic
      10.pale... podobno palenie zwieksza ilosc gazow przez polykane powietrze,,, ale
      ja tam nie wiem:p
      11.lekarz pierwszego kontaktu po krotkim pomacaniu brzucha... zenada!!!! caly
      czas sie zbieram w sobie zeby w koncu isc na jakies konretne badania ale nie ma
      czasu albo kasy..., tak ze wsumie nic jeszcze nie wykluczylam
      12.kiedys probowalam naswietlan... dupa!
      13.nic mi nie pomaga... no tylko jak nie tkne weglowodanow... a poza tym to
      trzeba sie duzo ruszac, spacerowac, robic cokolwiek, najgorzej jest jak sie
      dlugo siedzi w miejscu
      14.opuszczam katastrofalnie zajecia, zawsze mam problemy z zaliczeniami,
      bylebym dotrwala do konca! faceta nie mam... bo i jak:] no i wszelkie wypady i
      imprezy spontaniczne odpadaja, juz nie mowiac o wyjazdach na kilka dni w
      grupie... ale za to pozostaja dyskoteki i glooosne imprezy:))))
    • nkow Re: mała ankieta 25.09.05, 16:28
      1. 18,krakow
      2.od ponad roku, zaczelo sie w zeszle wakacje.
      3.zaparcia
      4.och, z zaparciami sobie radze, zazywam jakies lekarstwa, pije specjalne
      ziola. najgorzes sa te skurcze, przelewanie i burczenie w jelitach..
      5.enterol, debridat, tribux, metronidazol. nie zauwazylam po nich specjalnej
      poprawy.
      6. nie jem jasnego pieczywa(chociaz ostatnio przeczytalam pare razy ze jasne
      jest lepsze od ciemnego), zero slodyczy, surowych owocow i warzyw. od jakiego s
      czasu nie jem konkretnych obiadow, tylko przeszlam na lekkostrawne zupki i jest
      lepiej.
      7.mleka raczej nie pijam, a z jogurto to activie ( i chyba nawet troche pomaga).
      8.owoce,warzywa, jedzenie typu pizza itp. no i ogolnie gdy czegos za duzo zjem
      9.raczej tak, ostatnia klasa liceum, straszenie matura, codziennie zajecia
      polekcyjne, jezyki, zajecia przygotowywujace na studia, ostatnio prawo jazdy.
      czasem juz nie wyrabiam..
      10.tak,ale nie widze zadnego wplywu. ale naczytalam sie juz wystarczajoco na
      temat tego ze szkodza tez przy ibsie dlatego pooli z nich rezygnuje (chociaz to
      i tak nie jakis najwieksze wyrzeczenie przy tym cholernym ibsie..)
      11.caly czas jestem w trakcie badan, ale caly czas zyje nadzieja ze cos u mnie
      wreszcie wykryja. wole wszystko od ibs, wiedzialabym przynajmniej jak sie
      leczyc. najgorsza jest swiadomosc, ze ibs jest na cale zycie:/
      12.stosuje odpowiednia diete, pije ziola i ostatnio raz dziennie herbate
      xennafix(naprawde pomaga na zaparcia,polecam)
      13.no coz na razie nic w 100% nie pomoglo, ale odpowiednia dieta, ruch, ziola i
      herbatki..przynajmniej wiem jak sobie z tym radzic i jak to ograniczyc
      14.och, wplynal, wplynal. to dodatkowy stres i przez to obsesyjnie mysle o tym
      co mam zjesc a czego nie, o moim brzuchu i jelitach. nie mam zamiau jednak z
      niczego rezygnowac, nie dam sie. przede mna studia i zyje nadzieja ze zwalcze
      to cholerstwo, cokolwiek to jest:)
    • zalozyciel Re: mała ankieta 26.09.05, 10:58
      1. 29, Wawa
      2. 12 lat
      3. biegunkowa postac
      4. wzdęcia, ból brzucha przed każdym wypróznieniem
      5. duspatalin forte, asentra, przez 3 miesiace psychotorp, przeciwbolowo:no-
      spa, vegetlagin h, na wzdęcia: espumisan. zestawienie duspatalinu i lekow od
      psychologa dziala 100%. na biehgunke - loperamid, nifuroksazyd na zoladek -
      manti, controlloc
      6. dieta: wszytsko jem ale gotowane tylko, unikam mleka, pokarmow strakowych,
      kapusty, grochu itd, sosów, sliwek, czeresni, wisni, tylko bialy chleb, fast
      fodów
      7. wszelkie mleczne rzcezy powoduja biegunke
      9. mam bardzo stresujacy tryb zycia, gównie przez pracę, moje życie to wyścig
      szczurów i nie potrafie tego zaakcpetować
      10. nie palę
      11. IBS stwierdził internista. przeslam szereg badań specjalistycznych:
      gastrokpia, dwa razy koloskopia, badania krwi, kalu na pasozyty, bakterie,
      12. psychoterapia i leki na nerwy ale nie dzialjace na mozg ale na nerwy
      jelitowe, ruch - cwiczenia, spacery
      13. IBS calkowcie zmienil moje zycie. przede wszytskim totalna zmiana diety, na
      poczatku nie jadlam zadnych owocow przez 3 lata. musze bardzo uwazac kiedy
      widze ze cos mi zaszkodzilo i mam biegunke poniewaz bole sa tak silne ze
      medleje za kazdym razem, przed kazdym wyjazdem do innego kraju biore stos
      lekow, zanim rozpoznano ibs i zaczeto leczyc - od rana do nocy zylam z bolem
      brzucha, wracalam z pracy i o 18 szlam spac bo byl tojedyny spodob na
      odpoczynek i ucieczke od bolu. teraz moge spokojnie napisac zeby wszyskich
      pocieszyc ze jestem zywym przykladem tego, ze mozna tak opanowac ibs ze nie
      boliciagle ze sa okresy spokoju nawet pol roczne i z emozna zupelnie normlanie
      zyc. mam o\\coraz dluzsze okresy bez bolwe i wtedy moge jesc co chce i zyc jak
      chce, oczywiscie mam tz okresy bolowe itd i mysle ze tego nie da siepozbyc. ale
      leczenie ibs-u polega wlasnie na tym, zeby te lepsze czasy byly wydluzane. to
      co mi pomoglo to branie duspatalinu - ale uwazajcie!!!! - biore go non stop,
      nie tydzien, dwa miedsiac - nie mozna oczekiwac po tak krotkim czasie poprawy,
      zeby byly efekty trzeba go brac conajmniej pol roku systeatycznie do tego leki
      na nerwy jelitowe, nowoczesne nie uzalezniajace, przeciwlekowe np asentra, i
      psychoterapia - to zestaw ktory prowadzi do sukcesu

      pozdr
      Aga

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka