iza7777
23.03.06, 18:12
hej dowiedziałam się o tej chorobie niedawno i juz wiem co mi jest ale teraz
niewiem czy mam się z tego cieszyć że wreszcie wiem co mi jest czy płakać
wiedząc ,że nie ma na to jednoznacznego lekarstwa mam 20 lat przyjechałam na
studia - myśląc ,iż zaczne nowe całkiem inne życie przyjechałam na studia do
wielkiego miasta - Warszawy - zerwe z przeszłością. Rozpoczne życie od
czystej kartki - a tu nie ma tak marzenia prysnęły. próbowałam Duspatalin
Debridat - pomagało na początku ,ale póżniej przestało próbowałam wiele diet
teraz jem duzo blonnika ,ale nie pomaga. Teraz biorę Lactulose - troszke
pomaga na zaparcia ale za to wzdecia są bardzo obfite . Wstydze się -
zmieniłam się przez to przestałam być sobą - byłam towarzyską zawsze
uśmiechnięta radosną dziewczyną teraz boje sie kontaktu z ludżmi - stałam się
bardziej samotnikiem - jest mi bardzo z tym żle mieszkam w akademiku -
kontakt z ludżmi - fajnie - ale meczy mnie to tu nie nadaje sie do życia w
akademiku mieszkam w pokoju z 4 osobami -w toaletach zawsze pełno osób -
ach......... sami wiecie...... chce zacząć żyć jak normalny
człowiek ......... ale teraz wiem że nie jestem juz sama z tym
problemem ,choc i tez wiem że nie jest to tak łatwo - nie ma lekarstwa Z miła
checia nawiąże z kimś kontakt porozmawiam i wogóle - piszcie i wogóle -
czekam na Was pozdrawiam