marekw1954
27.10.05, 20:00
Kupiony w salonie Ford Mondeo 2002 silnik 1.8L przerobiony na gaz SGI (po
przejechaniu 50tys na benzynie), instalacja w autoryzowanym przez Elpigaz
serwisie !!!
Po przejechaniu kolejnych 80tys silnik gasł na wolnych obrotach. W serwisie
Forda stwierdzili, że ponieważ jest gaz to ich komputery głupieja i nie
wiedzą co jest - odesłali mnie do gazownika. Gazownik stanowczo stwierdził że
to sprawa mechaniki, gaz jest w porządku - odesłał mnie do serwisu. Za
którymś razem gazownik "zlitował się" i podał mi adres swojego warsztatu
mechanicznego. Usterkę wreszcie zdiagnozowali - "powiesił się zawór". Po
naprawie kapitalnej silnika (wymiana zaworów itp) przejechałem 15tys i przy
prędkości 100km/godz ford padł zupełnie. W serwisie stwierdzili - "urwał się
zawór - silnik na złom" Na szczescie firma okazała się solidna i załatwiła mi
uzywany silnik za przyzwoite pieniądze. Teraz silnik chodzi idealnie zarówno
na benzynie jak i na gazie. W zakładzie mechanicznym stwierdzili, że
najnowsze silniki są wyżyłowane i nie nadają sie do gazu - czy to prawda ? -
biorac moje doświadczenie chyba tak !!??
P.S.
Bedąc u gazownika (autoryzacja w Elpigaz)dziwiłem się dlaczego sam jeździ
dieslem (nowy Passat) - teraz juz wiem. Jeśli macie nowy samochód trzymajcie
się daleko od gazu !!!