beata32
14.12.04, 09:28
Ntchnął mnie wątek Ani o prezentach ręcznie zrobionych przez dziadków i
postanowiłam Was zapytać.
Czy umiecie coś z tzw robótek ręcznych czy sztuka ta powoli zanika, bo
przecież ciuchów ogromny wybór i tak naprawdę czasu wiele potrzeba żeby coś
wydziergać więc często się nie chce. Zresztą ... czy warto? Oprócz dbania o
niezanikanie umiejętności to chyba teraz nie ma ona ekonomicznego
uzasadnienia.
Ja wcześnie nauczyłam się szydełkować (miałam ok 7 lat), potem robić na
drutach, szyć na maszynie (mama mi pozwalała choć igieł kilka połamałam a w
tamtych czaach o igłę nie było łatwo) i potem jeszcze robić swetry na domowej
maszynie dziewiarskiej.
Lalki miałam świetnie jak na tamte czasy ubrane. :) Potem robiłam szaliki i
czapki. A ostatnio - sukienkę dla lalki dla mojej chrześnicy i spodenki dla
lalki dzidziusia.
Miałabym ambicje zrobić kiedyś obrus ... ale to chyba na emeryturę sobie
zostawię ... ;-)