husasia
14.12.06, 12:27
Tak na marginesie watku Carri. Czy zastanawiacie się jaki wzorzec kobiety
przekazujecie swoim dzieciom? Wiadomo jest, że to jak my funkcjonujemy w
życiu jako kobiety, żony, matki itd wpłynie na nasze córki i synów. Mi kiedyś
pewna pani psycholog powiedziała, że mam szczęście bo wychowałam się w gronie
silnych, samodzielnych, odważnych kobiet, które potrafiły radzić sobie z
przeciwnościami losu. To dało mi wiarę w siebie, przekonanie, że zawsze dam
sobie radę. Mam nadzieję, że moja Kasia też będzie posiadała podobne cechy, a
Wojtek będzie w kobietach szanował ich niezależność, mądrość, wrażliwość.
Chcę pokazać im, że kobieta nie musi ograniczać terytorium swojej aktywności
tylko do kuchni i pokoju dziecinnego. Jeśli to będzie jej wybór to ok, ale
niech będzie to wybór świadomy.