Dodaj do ulubionych

następna do cesarki

22.12.03, 17:31
Witam Was drogie dziewczyny, które wiecie co oznacza poród przez cc. Dla
mnie będzie to pierwszy raz. 5 lat temu miałam operacje oczu (zakładanie
opasek w celu zatrzymania rozrostu gałek a co za tym idzie postępu wady). Mój
gin po konsultacji z żoną okulistką doszedł do wniosku, ze żaden okulista nie
będzie mógł stwierdzić na pewneo, ze moje oczy wytrzymaja poroód naturalny i
w ten sposób zaplanowła moją cesarkę.
Jestem w 17 tygodniu, ciąża przebiega bez komplikacji, poza dolegliwościami
typu mdłosci, zgaga, senność i wielki smutek nic mnie nie trapi. Zawsze
marzył mi się poró naturalny, no ale cóż z dwoja złego wybrałam możliwośc
oglądania swego dziecka po urodzeniu. Jest mi trochę przykro, ze moja ciąża
skońxczy się w ten sposób, ale cieszę się, ze mam sporo czasu aby się z tym
oswoić. Poród odbędzie się 20-23 maja 2004, przynajmniej datę mogę sobie
wybrać, chciałabym się tylko dowiedzieć jak to jest z obecnością męża podczas
operacji? Jestem ze Śląska, będę rodziła w Siemianowicach lub w Katoiwcach
Ligocie, która z Was wie coś na temat tych szpitali?
Pozdrawiam was serdecznie magda
Obserwuj wątek
    • magkow14 Re: następna do cesarki 02.01.04, 12:48
      Ja też Cię witam. Przy problemach z oczami cesarka jest wskazaniem, mam znajomą
      która ma jaskrę i też miała cięcie. Plusem jest to, że masz czas aby się
      przygotować do tego faktu, ja nie miałam tej szansy ani za pierwszym, ani za
      drugim razem. Życzę szczęśliwego rozwiązania.
      Pozdrawiam.
      Magkow14.
    • kangu4 Re: następna do cesarki 02.01.04, 21:41
      Hej sznoberka witamy wśród nas. Wybacz ale nie jest to szczęśliwy zew sad((.
      Wiem przez co będziesz musiała przejść, a tak wogóle to mam dziś wisielczy
      humor.
    • dollores1 Re: następna do cesarki 04.01.04, 22:45
      Sznoberka, nie przejmuj się niczym. Ja jestem 3 tygodnie po cesarce (mam
      malutką córeczkę). CC też z powodów okulistycznych. Powiem ci tylko tyle że
      wcale nie żałuję że miałam cesarkę i nie wyobrażam sobie żebym miała rodzić
      naturalnie. Jestem wręcz bardzo zadowolona smile Świetnie się czuję (choć pewnie
      to kwestia indywidualna, bo w ciąży też nie miałam żadnych problemów a w 9 m-cu
      byłam w lepszej kondycji niż niejedna dziewczyna nieciężarna). CC na prawdę nie
      jest straszne i bardzo bolesne (o ile dobrze zrobione). Jeśli będziesz chciała
      znac jakieś szczegóły dotyczące cesarki to pisz na priva gazetowego, chętnie
      odpowiem. Pozdrowionka.
    • mamakoko Re: następna do cesarki 10.01.04, 22:02
      hej,

      ja miałam cc 7 miesiecy temu, z powodu pośladkowego ułożenia mojej córeczki.
      Sam zabieg nie był taki zły, bo nic nie czułam, choc stres jest potworny (też
      wiedziałam wcześniej, że bede mieć cc). Najgorsza jest pierwsza doba. Bardzo
      mnie bolała rana i obkurczająca się macica i pyralgina nic a nic nie pomagała.
      Myslałam, że umrę (całą noc). Po czasie dowiedziałam się, że kolezanka dostała
      po zabiegu ketonal i nie było jej tak źle (w innym szpitalu). Przy następnym
      porodzie, jśli też będzie miał się tak skończyć, zadbam o to żeby miał mi kto
      podać ten środek i osobiście też ci to radzę. jęśli masz jeszcze czas, pomyśl o
      tym. Reszta nie jest taka zła. Oczywiście- jak to po operacji- przez tydzień
      trudno wstawać i kłaść się itp., ale to naprawdę nie jest takie straszne. Ja
      jestem z Poznania, dowiedz się jakie są u ciebie zwyczaje. Może mają w zwyczaju
      ulżyć babkom po cc ketonalem. A jeśli chodzi o pobyt męża, to przy samiutkim
      zabiegu nie był, ale czekał obok w sali i to on pierwszy cieszył się naszą małą
      i robione miał z nią zdjęcia. Mi ją tylko pokazali i dawaj do szycia! Blizna po
      pół roku jest już mała i całkiem- jak na bliznę- estetyczna. po dwóch h
      umówiona połóżna przyniosła mi dziecko i przystawiła do piersi, postaraj się z
      taką ugadać, bo nie jest to normalnie praktykowane (przynajmniej w szpitalu, w
      którym rodziłam). Acha! I jeśli twój szpital praktykuje zabieranie dzieci na
      oddział noworodkowy, to nie broń się przed tym! Ja czułam się tak podle, że
      cieszyłam się, że moja córeczka jest w fachowych rękach. Będziesz jeszcze miała
      sporo czasu żeby się swoim maleństwem nacieszyć. To chyba wszystko. Jak chcesz
      coś jeszcze wiedzieć, to napisz maila, chętnie odpowiem. Pewnie, że poród
      naturalny jest najlepszy, ale czasami nie mamy wyjścia. Najważniejsze jest to
      co dzieje sie potem! Przez jakieś kilkadziesiąt lat hi hi...
      Pozdrawiam i pa pa!
      • werata Re: do mamakoko 16.04.04, 20:38
        cześć, ja też jestem z Poznania i prawdopodobnie czeka mnie cesarka, bo mały
        układa się poprzecznie. Ma jeszcze kilka tygodni na ułożenie się (jestem w
        33tc), gdyby jednak nie polubił pozycji do góry nóżkami to poleć mi szpital, w
        którym najlepiej zrobić cc w Poznaniu?
        pozdrawiam
        • ethomas Re: do mamakoko 20.04.04, 18:10
          ja miałam cc 3 miesiące temu w szpitalu na Lutyckiej.

          OSobiście mogę polecić z czystym sumieniem. Nie wiem jak jest na Polnej, ale
          mam tylko jeden komentarz porównawczy.

          Jak byłam w szpitalu to mały miał żółtaczkę i czekałam na niego 10 dni, były
          mamy, któe siedzą już tam 3 m-ce, bo miały komplikacje przy porodzie i dzieci
          musiały zostać w szpitalu, natomiast na Polnej jest tak dużo porodów, że
          ostatnio wypisali moją koleżankę bez dzidzi i jeździ teraz codziennie do
          szpitala. Dla mnie to byłby koszmar. Dodam tylko, że jej synek jest pod
          respiratorem, z zapaleniem płuc i tętniakiem w sercu.

          pozostawiam do rozpatrzenia, ponoć Polna jest lepsza, ale z osobistych moich
          doświadczeń polecam Lutycką, ze względu na opiekę i przemiły personel.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka