Dodaj do ulubionych

Miszka Tatar

19.04.04, 20:32
Jego grób stoi na pagórku wśród żytnich pól i maków na wzgórzu pomiędzy
Józefowem a kamieniołomami.
Nieopodal cicho ukryty w gąszczach krzaków i zarośnięty trawą leży stary
cmentarz żydowski.
Miszka Tatar był dowódcą oddziału AL działającego w okolicach Józefowa.
Zginął w potyczce koło kamieniołomów. I tam też stoi tabliczka jego
upamiętniająca.
Dowodził jednym z nielicznych oddziałów jakim udało się przebić z okrążenia
koło Osuch. To tam gdzie większość oddziałów AK została zlikwidowana i co
zostało upamiętnione jednym z największym cmentarzy partyzanckich w Europie.
Czy ktoś wie coś więcej o Miszce Tatarze?
Obserwuj wątek
    • perla ????? 19.04.04, 21:59
      byłem pewien, iż godzinę temu napisałem post w tej sprawie. Teraz patrzę - nie
      ma. Zwidy jakieś czy co? Co prawda do mnie dwoni dużo ludzi i częto muszę
      przerywać pisanie rozmawiając na dwa telefony, i być może w ferworze telefonów
      nie wysłałem. Albo Admin wyciął, gdyż to nie był zbyt "politycznie" poprawny
      post.
      • perla a teraz w pigułce 19.04.04, 23:03
        Miszka Tatar to był sowiecki jeniec wojenny, który zbiegł z transportu i
        faktycznie był dowódcą oddziału partyzanckiego. "Grób" o którym piszesz nie
        jest grobem tylko pomnikiem stojącym w miejscu gdzie zginął. Pochowany został
        na cmentarzyku przy Czartowym Polu. Miszka Tatar nie mógł przebić się z
        okrążenia koło Osuch gdyż od roku nie żył już. Zginął w czerwcu 1943 a akcja
        koło Osuch była w czerwcu 1944 roku.
        Cały opis odsłonięcia pomnika i wizyty z tej okazji jego ormiańskiej rodziny z
        ZSSR, litościwie pominę w poście tym.
        • swiatlo Zaraz zaraz... 20.04.04, 05:30
          Mówimy o paru różnych wydarzeniach.
          W kwietniu 1943 hitlerowcy trzy razy próbowali otoczyć i zniszczyć oddziały GL
          dowodzone przez Miszkę Tatara (prawdziwe imię Umer Achmoll Atamanow). Po bitwie
          w rejonie Osuch oddziały jego przebiły się przez obławę.
          Potem w czerwcu tego samego roku miała miejsce bitwa partyzancka w okolicach
          Józefowa, kiedy to siły hitlerowskie otoczyły osadę aby rozstrzelać wszystkich
          mieszkańców. Wówczas osada została ocalona przez nagły atak partyzantów, w
          czasie którego zginął Miszka Tatar. Pomnik jego został postawiony przez
          mieszkańców Józefowa jako gest wdzięczności.

          Bitwa w rejonie Osuch miała też miejsce latem 1944, gdzie w kotle znalazły się
          znaczne siły partyzanckie, włączając oddziały sowieckie, AL i AK.
          BCh, AL i Sowieci wydostali się samodzielnie, natomiast siły AK zostały
          rozbite. Z kotła wydostało się zaledwie 10% sił AK pod przywództwem "Wira",
          pochodzącego bodajże z Józefowa.
          Opowiadał mi ojciec, że partyzanci chowali się na czubkach drzew, z których
          potem Niemcy ich zestrzeliwali. Jeszcze po wojnie znajdowano czasami zwłoki
          partyzantów poprzywiązywane do konarów.
          • swiatlo Poza tym... 20.04.04, 18:24
            Perło, napisałeś:
            "Cały opis odsłonięcia pomnika i wizyty z tej okazji jego ormiańskiej rodziny z
            ZSSR, litościwie pominę w poście tym."

            Czy możesz rozwinąć ten temat?
            • perla Re: Poza tym... 20.04.04, 18:54
              Pamiętam odsłonięcie tego pomnika, a skoro tak, to musiały wakacje to być.
              Zrobiono z tego niezłą hecę propagandową. Wiesz, sztandary, flagi,
              przemówienia, okolicznościowe wierszyki, etc. Przyjechała jego rodzina z ZSRR,
              tzn. przyjechały trzy otyłe kobiety i jedna smukła nastolatka. Ubrane totalnie
              na czarno, jak tylko ubrać się na czarno można, zawodziły nienaturalnie podczas
              przemówień. Prelegenci byli tym mocno skonfudowani, ale widać tam taka forma
              jest. Zaraz po odsłonięciu pomnika otrząsły się z żalu i raźno ruszyły na lody
              do Twojej Cioci. Pamiętam jak potem siedziały na Rynku na brudnych drewnianych
              beczkach na piwo i machając nogami jadły te lody. A tłum z miasteczka wpatrywał
              się nieruchomo w nie.
              W ogóle to podejrzana sprawa była, bo Miszka Tatar jako jeniec wojenny musiał
              być w ZSRR traktowany jako zdrajca narodu radzieckiego. Co prawda odsłonięcie
              pomnika było w latach 70-tych, ale wtedy nadal tych co żywcem dali się Niemcom
              wziąść, nadal za zdracjów miano.
              Ale nam, dzieciom wtedy, Miszka imponował bardzo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka