IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 24.06.02, 08:58
cześć, ja dzisaij tak leniwie, opchana stracciatellą gruszkową.
a co u Was??

Obserwuj wątek
    • okazja Re: MONTAG 24.06.02, 09:22
      mryg mryg.....
      elektromechjednostka energiszcza slonecznogwiazdowego zaladowana po wszelkie
      limesy..... a i zapasy nynie poczynila
      • Gość: monia Re: MONTAG IP: 217.97.138.* 24.06.02, 10:26
        ojojooooj...jak pusto...jak cicho..:-(
        Witam!
        Jst pochmurno, dosć chłodno - zwłaszcza w porównaniu do zeszłego tygodnia. Co tam! Trzeba troch od upałów
        odpocząć...No i odpoczywam - nic mi się nie chce...Rozleniwiona jestem okrutnie..Pozdrawiam!
      • Gość: Meve Re: MONTAG IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 24.06.02, 10:33
        Mryg mryg
        Pierwsza kawa dopiero
        Zapasy trzeba robić, ale to chyba pod koniec sierpnia - chociż truskwaki już
        grzecznie w słoiczkach w piwnicy zamkowej stoją i wygrzewają swoje czerwone
        mordki na słońcu.
        Żyć nie umierać, tylko skarbiec pusty. A zamek trza zmienić za czas jakiś, pola
        chłopom wydrzeć trza będzie, bo grosiwa na zaplatę nei ma
        Meve Niedobra Królowa
        Mryg
        • Gość: monia Re: MONTAG IP: 217.97.138.* 24.06.02, 10:47
          No, kurczę, u mnie skarbiec też pusty aż echo się niesie...A pewne potrzeby przedurlopowe posiadam...
          bardzo cięę Meevee przeepraszam, alee skopała mi sięę klawiatura i literkę "e" wybija mi po parę razy albo ni
          wybija wcale. A nie chce mi si co chwila sprawdzać, jak mi si napisało, więc od tej chwili już całkiem "się
          wyluzowuję", OK?
          Ja, niestty nie robię przetworów - a trochę szkoda. Może nawet nie truskawek, bo kompotów niee pijam, aleee na
          przykłąd ogórków konseerwowych czy sliwek w occie. Moż w tym roku pokuszę się o zrobienie gruszeek w
          occiee, bo je kocham (czaseem dostaję od teeescioweej, tak jak i innee słoiczki). Jeeedyną rzeeeczą, którą
          robię ZAWSZE są grzybki marynowane oraz suszone. Ale uwilbiam je zbierać. A, i jeszcze co jakis czas robimy z
          Osobistym ratafię.
          • Gość: Meve Re: MONTAG IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 24.06.02, 11:33
            Gość portalu: monia napisał(a):

            > No, kurczę, u mnie skarbiec też pusty aż echo się niesie...A pewne potrzeby prz
            > edurlopowe posiadam...

            ło właśnie:)

            > bardzo cięę Meevee przeepraszam, alee skopała mi sięę klawiatura i literkę "e"
            > wybija mi po parę razy albo ni
            > wybija wcale. A nie chce mi si co chwila sprawdzać, jak mi si napisało, więc od
            > tej chwili już całkiem "się
            > wyluzowuję", OK?
            OK:))))
            > Ja, niestty nie robię przetworów - a trochę szkoda.

            A kto mówił, że ja robię :)))) - Mamuisa królowej Nieoceniona kupuje,gotuje,
            zalewa, cukrzy, słoiczki poleruje - jak w reklamie:)))

            > Jeeedyną rzeeeczą, którą
            > robię ZAWSZE są grzybki marynowane oraz suszone. Ale uwilbiam je zbierać. A, i
            > jeszcze co jakis czas robimy z
            > Osobistym ratafię.
            Też uwielbiam zbierać grzyby, Luby raz zrobił SAM gruszki w occie, ale co to jest
            ratafia?
            Mebve niedouczona

            • Gość: monia Re: MONTAG IP: 217.97.138.* 24.06.02, 11:54
              Już objasniam. Bieerzemy słój. Nie słoiczek ale takie bydle wielkie ze 3 albo 5-cio litrowe. Zaczynamy "przetwór"
              w czerwcu, zakupując..bo ja wieeem...no, powiedzmy pół kg truskawek. Myjemy, odrywamy ogonki, wsypujmy
              do słoja, posypujemy szklanką (albo mnij) cukru i polwamy spirytusm lub wódką (wol spirytus - bezpiczniej).
              Zakręcamy. Po jakims czasiee (na przykład teraz) kupujemy opakowanie malin. I znowu - do słoja, trochę cukru,
              trochę spirytusu lub wódki (szklanka?). Zakręęęcamy. Za czas jakis wisnie - kupujemy, myjemy, wrzucamy,
              posypujemy, polewamy, zakręęcamy. Pysznee są gruszki? Kupujemy....Dojrzałeee brzoskwinie...? Czyli
              większosć seezonowych, soczystych (!) owoców. NIE poziomki, porzeeczki i chyba jeżyny.
              No i toretycznie powinno postać do np. Bożeego Narodzeeenia...no ale to teoria. W praktycee koło wrzesnia
              trzeeba zacząć sobiee dawać po łapach. Ilee razy nastawialismy z Lubym ratafię, tyle razy w okolicach
              listopada/grudnia słój był hmm...dosć pusty...:-)))
              • Gość: Meve Re: MONTAG IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 24.06.02, 12:12
                Brzmi niesamowicie, chyba skopiuje i wyślę do Lubego mailem- on uwielbia takie
                rzeczy, zwłaszcza kiedy dodaje się szklanki:)))))
                Od 4 lat namawia mnie na zrobienie wina - mamy cały (chyba) sprzet - ale ja
                jestem niezachwycona - wolę kupic dobre w sklepie - ale ten przepis powyżej
                bardzo mi się podoba - odkręcamy, wsypujemy, zakręcamy- :)))))))
                • jolajola1 Re: MONTAG 24.06.02, 12:33
                  Gość portalu: Meve napisał(a):
                  > Brzmi niesamowicie, chyba skopiuje i wyślę do Lubego mailem- on uwielbia takie
                  > rzeczy, zwłaszcza kiedy dodaje się szklanki:)))))

                  ja tez chyba sie skuszę, brzmi niesamowicie pysznie

                  > Od 4 lat namawia mnie na zrobienie wina - mamy cały (chyba) sprzet - ale ja
                  > jestem niezachwycona - wolę kupic dobre w sklepie - ale ten przepis powyżej
                  > bardzo mi się podoba - odkręcamy, wsypujemy, zakręcamy- :)))))))

                  polecam zrobienie soku z wiśni (ich akurat mam nadmiar)
                  zasada podobna, tylko pojemnik większy - gąsior 20-30 litrowy
                  ile wagowo wiśni, tyle i jeszcze troszkę cukru, warstwami i na balkon na słońce
                  a po 10 dniach rurkę giętką do dna i sok można już ściągać (!klarowny!)
                  a od góry dosypywać następne warstwy
                  NIE MIESZAĆ !!! bo wykipi
                  już kiedyś biegłam z 38 kilogramami (słój + zawartość) w wyciągniętych rękach z
                  balkonu do wanny, bo kipiało ... mało mnie nie pogięło
                  o jeszcze konfitury z wiśni, okropna robota, ale co kilka lat się zmuszam i robię
                  wielki sagan, a potem całej rodzinie pobliskiej wydzielam królewskim (wybacz Meve)
                  gestem po słoiczku co czas jakiś
                  • Gość: monia Re: MONTAG IP: 217.97.138.* 24.06.02, 12:47
                    Witaj, jolujolu! Oooo, konfitura z wisni też jest pyszniutka. Mama mego Miłeego również robi (jest jej niezbędna do
                    domowego keksu) no i zawsze dostanę słoiczeek albo dwa....
                    Dawno temu jadłam konfituręę z dzikiej róży...:-))) Mmmmm...rewelacja...
                    Ale ja jestem raczej słono/pikantno/kwasna aniżeli słodka, tak więc te sprezeentowane ilosci mnie zadowalają...O,
                    ale chętnie nauczyłabym się robić matynowane buraczki...
                • Gość: monia Re: MONTAG IP: 217.97.138.* 24.06.02, 12:38
                  Prosto i przyjemnie, prawda...??? :-))) Oczywiscie, jeesli ktos niee lubi takich słodkich nalewek (bo to jest raczej
                  słodkiee, aczkolwiek zawsze staralismy się dodawać jak najmniej cukru) to ww przepis nie brzmi specjalnie
                  zachęcająco, ale ja na przykład lubię wina wytrawne i półwytrawne a ratafia mnieee urzeka. Teen aromat i
                  kolor...i klarownosć (bo to jeeest przeejrzyste) . No i jest nieeekłopotliwe - żadnych przelewań, odcedzań,
                  korkowania, mieszania z drożdżami.....tylko kupujesz, wsypujesz...no itd. :-)))) A zimą (no, albo jesienią) wracasz
                  zmarźnięta do domu, na dworze plucha...wieje i deszczy...a ty zakładasz ciepłe skarpety, robisz sobie mocną
                  herbatę i nalewasz kieliszeczek...no, albo małą szklaneczkę :-)))))) ratafii i jest ci miło i przytulnie i błogo......
                  MEVEEE - NIE ŚPIJ!!!!!!!!!
                  • jolajola1 Re: MONTAG 24.06.02, 12:51
                    mniam
                    chłep, chłep

                    ...taaaa
                    zima, ciepłe skarpetki i ten napitek
                    kusząco bardzo brzmi
                    • Gość: monia Re: MONTAG IP: 217.97.138.* 24.06.02, 13:00
                      kusząco...zwłaszcza latem, kiedy jeest tak cieepło, że nie w głowiee nam rozgrzewające napitki...:-)))
                      No i musimy pić chłodnee, białe wina, oraz drinki z duuużą iloscią lodu..:-))) Jak mus - to mus...a my jestesmy
                      rozsądni, prawda????
                      Och, byle do piątku...a od poniedziałku....:-)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                      • Gość: Meve Re: MONTAG IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 24.06.02, 13:05
                        Czy Ty Moniu masz od poniedziałku urlop??
                        Szczęsciaro??
                        • Gość: monia Re: MONTAG IP: 217.97.138.* 24.06.02, 13:13
                          Niooo...:-)))
                          Wiesz, Meve, jak ktos solidnie pracuje w ciągu roku, to dostaje urlop....:-)))))))))))))))))))))))))
                          NIE BIJ! NIE KOP! NIE PLUJ!!!!!
                          No i widzę, żee jak zwykle mam farta do odpowiednieeej pogody...:-))) :-(((
                          No, nic to! Zimny, deszczowy, wietrzny urlop teeż może być piękny, prawda??? :-)))))))))))))))))))
                          Po prostu trzeba się zaopatrzyć w większą ilosć książek...:-)))
                          I krówek - no bo kostium już wtedy nie jest potrzebny...:-))))))))))))))
                          • Gość: Meve Re: MONTAG IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 24.06.02, 13:21
                            Aż mnie zatkało - no przepraszam monia, czymś musiałam rzucic - bo u mnie urlop
                            dopiero od 20.07:)
                            I faktycznie chyba weź krówki, a nie kostium:)))))
                            Chociaz - jakieś morsowate kąpiele , a potem rozgrzewanie...hmmmmm
                            Co do Joli - życie jak w Madrycie:))))
                            Błogo - moja Mysza niestety pizą się nie nakarmi - tzn ona uważa, że tak, ale
                            mam inne zdanie co do karmienia niespełna dwuletniego dziecka:)))
                            Monsz jest, ale jakby go nie bylo:)))) - siedzi w pracy do późna:)
                            No, ale ja mam ROWER i jedzenie dla Myszy - jak nie będzie padać- to gdzieś
                            pojedziemy - niestety jeszcze nie do kina- musze jeszcze z rok poczekać.
                            Błogość całkowitą planuję na urlop.
                            No i w tej ratafii ja widzę:))))))
                            • Gość: monia Re: MONTAG IP: 217.97.138.* 24.06.02, 13:32
                              Co do odżywiania Myszy, to masz, oczywisciee rację...Gdzież pizza dla takiego małego dziecka na obiad...Tylko
                              hamburger!!!! :-)))
                              A Myszę wozisz w rowerowym koszyku? I co? Lubi???
                              Urlop masz DOPIEERO od 20 lipca? Ojj, musiałas się w takim razie obijać w pracy....:-))) trochę...:-))))))
                              NIE PLUJ NA MONITOR!!!
                        • jolajola1 Re: MONTAG 24.06.02, 13:14
                          ja jestem "slomiana wdów, ... ups, słomiana mama". Wysłałam młodsze dziecko na
                          kolonie, męża mam 5 tydzień w delegacji, a starszy syn nakarmi sie pizzą,
                          sniadanie sam sobie robi.
                          na razie odsypiam i chodzę do kina i jeżdzę na rowerze, po robocie ofkoz
                          • Gość: monia Re: MONTAG IP: 217.97.138.* 24.06.02, 13:21
                            a na co chodzisz...to znaczy: na czym byłas w kinie? Bo za mną chodzi cały czas - tylko bez smieechu, bardzo
                            proszę - E.T. Niestety, jestem potwornie sentymentalna...Niee lubię teeego w sobie...
                            • jolajola1 Re: MONTAG 24.06.02, 13:31
                              Gość portalu: monia napisał(a):
                              > a na co chodzisz...to znaczy: na czym byłas w kinie?

                              na razie powtórki
                              2 razy na ataku klonów (z tego raz z ... dubbingiem)
                              cast away

                              • Gość: monia Re: MONTAG IP: 217.97.138.* 24.06.02, 13:35
                                Z dubbingiem widziałam zapowieedź...no i cóż - jak to film z dubbingiem :-)))
                                Czy ty też masz wrażeniee, że "Atak klonów" jest lepszy od "Mrocznego widma"?
                              • Gość: Meve Re: MONTAG IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 24.06.02, 13:36
                                Mysza UWIELBIA jeździć ze mną rowerm - ma takie specjalne siedzonko - z tyłu, z
                                pasami itd. Ryczy, jak stoje. W ogóle nie rozumie, że mama nie jest tym, no
                                Jaskóła czy cóś:)

                                Raz splunęłam, Ty wredoto:)))))

                                A ja chcę iść na Kpax, Beautifull Mind, Kroniki portowe, dzień świra, Bóg jest
                                wielki a ja malutka, itd...:))))
                                Tylko kiedy????????
                                • Gość: monia Re: MONTAG IP: 217.97.138.* 24.06.02, 13:41
                                  :-)))
                                  A ja NIE CHCĘ isć na "Dzieeń swira"...Bardzo lubię Kondrata (co prawda najbardziej w "Igraszkach z diabłem" i
                                  "C.K. Dezerterach"), no ale niestety...ten tytuł to prawie jak "Badziewiakowie" albo "Kiepscy"...Nieeee...:-(((
                                  • Gość: Meve Re: MONTAG IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 24.06.02, 13:49
                                    Jak uslyszałam tytuł, to tez myslałam, że to będzie coś w stylu: "Nic
                                    śmiesznego" - ale jedna kuleżanka była i bardzo jej sie podobało - no ichyba
                                    sprawdze, czy mamy podobne gusta:)
                                    • Gość: monia Re: MONTAG IP: 217.97.138.* 24.06.02, 13:56
                                      No cóż - ja ostatnio rzadko chodzę do kina...A jak już idę, to strasznie mnie denerwuje wszechobecne jedzenie. I
                                      szelesty...No, nie mogę...Nawet w domu, oglądając film nie potrafię jesć - własne przeżuwanie mnie
                                      rozprasza...:-))) Ale za to uwielbiam czytać przy jedzeniu...
                                      • jolajola1 Re: MONTAG 24.06.02, 14:01
                                        Gość portalu: monia napisał(a):
                                        > ...
                                        > Ale za to uwielbiam czytać przy jedzeniu...

                                        juz kiedyś doszliśmy do wniosku, że wszystkie/wszyscy namiętnie czytamy, ciągle i
                                        wszędzie
                                        • Gość: Meve Re: MONTAG IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 24.06.02, 14:08
                                          A ja tam lubię chodzić do kina, jak film dobry, to nawet szelesty nie
                                          przeszkadzają - chyba, e komórk a- oj wtedy jestem zła jak diabli.
                                          Ale ogólnie lubie i czuję niedosyt. Kiedyś chodziłam (przez 4 lata) raz w
                                          tygodniu) - teraz mniej regularnie, ale lubię. I obojetnie czy multippleks, czy
                                          stare kino. Po prostu lubię. I pójdę w niedzielę chyba;)
                                          • Gość: monia Re: MONTAG IP: 217.97.138.* 24.06.02, 14:22
                                            A ja lubię starsze filmy (no, mówię, że sentymentalna jestem). "Wojnę domową" mam nagraną na kasetach no i po
                                            prostu uwielbiam...Książkę zresztą też.
                                            No a "Czterdziestolatek"? I Madzia Karwowska? Kocham, po prostu.
                                            • Gość: monia Re: MONTAG IP: 217.97.138.* 24.06.02, 15:03
                                              No cóż...papapapapa! Do jutra! :-)))
                                              Ruda - spróbuj zajrzeć...może się nieco ożywimy....:-)))
                                              • Gość: Meve Re: MONTAG IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 24.06.02, 15:12
                                                PPPPAPAPAPAPA, do tomorrow:)
                                                PS Jeść!!!!!!!!
                                                • jolajola1 Re: MONTAG 24.06.02, 15:14
                                                  notopa

                                                  ... może jutro bedzie bardziej mrawo ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka