09.01.04, 23:14
jakos tak... don cos napial... a mi sie kojarzylo;)

po raz 12 bedzie grala Wielka Orkiestra Swiatecznej Pomocy:)
nie wiem jak wy to odbieracie...
ale dla mnie co roku jest to WYDARZENIE!
co roku przezywam bardzo to granie...
a od ponad 5 lat zdecydowanie bardziej... czuje (namacalnie/osobiscie) SENS
dzialan Jurka Owsiaka.
to trzeba zobaczyc... na kazdym inkubatorku czerwone serduszko... na CZD
wielkie czerwone serce... wszedzie tam, gdzie musialam byc z Demolcia...
wszedzi tam czuwaly nad nami czerwone serduszka Jurka.

nie wdawajmy sie w polityczne dyskusje o sensie pomagania panstwu w
utrzymaniu sluzby zdrowia...
powiem wprost... mam w dupie finanse... interesuje mnie zycie i zdrowie
mojego dziecka... i wiem, ze zawdzieczamy je rowniez Jurkowi!
i nie jestem jedyna.

11 stycznia... 12 raz bedziemy wrzucac "symboliczny grosik" do Jurkowej
skarbonki...
jesli mozecie... pomozcie dzieciakom;)

anita

Obserwuj wątek
    • ani-ta WOSPnr12 c.d. 09.01.04, 23:21
      www.wosp.org.pl/
      tutaj znajdziecie szczegoly:)

      anita
      • ertes Re: WOSPnr12 c.d. 09.01.04, 23:33
        Zgadzam sie z Toba. Zreszta to chyba dosc unikatowe nawet w skali Europy.
        Kiedys bedac w Polsce dolozylem sie (cobys nie krzyczala na mnie).
        • ani-ta Re: WOSPnr12 c.d. 09.01.04, 23:40
          nie musisz jechac do europy;)

          nie musisz wyciagac oszczednosci ze karpety.
          na tym polega fenomen WOSP... wrzucamy niewiele... ale zyskujemy
          niewyobrazalnie duzo;)

          a kiedys gdy bedziesz w wawie...
          przyjedz na ulice madalinskiego (rog niepodleglosci prawie)... zobaczysz w
          jakiej klitce to wszystko sie miesci;)
          ten facet to UNIKAT na skale swiatowa... tyle razy juz nas podrywal do
          dzialania... tyle psow na nim powieszono... i ciagle mu sie chce;)

          do konca swiata i jeszcze jeden dzien dluzej;)))))))))))

          a.:))
    • starypierdola ANI-TA, ERTES, ja mam pytanie... 09.01.04, 23:46
      ... jesli moj ojciec z Lublina a matka z Bydgoszczy, to czy moge mowic ze
      jestem z Warszawy?? Spojrzcie na mape: W-wa w samym srodku!!! Moze w koncy
      wyczaje skad jestem.
      SP
      • ani-ta Re: ANI-TA, ERTES, ja mam pytanie... 09.01.04, 23:48
        SP
        mozesz byc wawy:)
        ale musisz wrzucic do puszki OKUP za zgode;)

        tego watku nie skrecajmy...
        prosze;)

        a.:)
      • ertes Re: ANI-TA, ERTES, ja mam pytanie... 09.01.04, 23:49
        Mysle ze a Anita nie bedzie zbyt szczesliwa na skrecanie tego watku.
        Zaloz inny to pogadamy.
        • ani-ta ERTES, dziekuje;) 09.01.04, 23:51
          • starypierdola Re: ERTES, dziekuje;) 09.01.04, 23:57
            OK. Juz sie trace... dla dam wszystko, nawet jak mowia o orkiestrach detych.
            SP
            • starypierdola Re: ERTES, dziekuje;) 10.01.04, 01:25
              Anita, zmien nazwe watku na jakas bardziej atrakcyjna i sproboj jeszcze raz.
              Kto wie co to WA...?? Ja tu wpadlem przez przypadek.
              SP
    • wkrasnicki Re: WOSPnr12 10.01.04, 05:47
      Faktycznie duuuza i bardzo potrzebna sprawa. Facet napewno jest z innej
      planety, bo nie dosc, ze rozkrecil akcje o niespotykanym zasiegu praktycznie bez
      kasy, to jeszcze co rok wyniki sa lepsze. Dowod na to, ze w tym kraju moze sie
      cos udac bez liczenia na pomos z zewnatrz.
      Jakos glupio byloby dzis chodzic po miescie bez serduszka.
      • starypierdola Inne opinie .... 10.01.04, 06:05
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=10051290
        • ro-bert Re: Inne opinie .... 10.01.04, 07:02
          starypierdola napisał:

          > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=10051290


          Bardzo dobry cytat! Gdybym sie nie bal, ze mnie rozszarpia to sam bym podobny
          post napisal.
          • ani-ta Re: Inne opinie .... 10.01.04, 15:26
            ciekawa dyskusja...
            szkoda ze w 99% jednostronna...
            najlepszy jest ten gosciu co to wil sie z bolu i mu podali srodek usmierzajacy
            jak juz go bolec przestalo;))))
            on chyba nie pomoze WOSP bo nie zbieraja dla niego;))))))))))

            ale wiecie co...
            napisalam juz mam w dupie finanse/polityke/koryto...

            apeluje o wsparcie...
            tylko tyle;)
            a czy ktos to nazwie zebranina czy wolontariatem czy wielka/mala akcja
            charytatywna...
            co mnie to obchodzi?:)

            a.:)
            • don2 Re: Inne opinie .... 10.01.04, 15:40
              cel uswieca srodki-i to wazne.
    • basia553 Re: WOSPnr12 10.01.04, 09:37
      Tego rodzaju zbiörki i pomoc znam tylko z Niemiec, za czasöw komuny sie
      przeciez nic takiego nie dzialo. Podziwiam zawsze, jak bardzo ludzie sie takimi
      akcjami przejmuja, jak nawet symboliczne grosiki dokladaja. Nazywanie tego
      zebractwem uwazam za niesluszne (delikatnie möwiac). Bo co nam da dyskusja,
      ze panstwo powinno to finansowac. No i co z tego. Dajmy pograc fantazji:
      dziecko/niemowle lezy w inkubatorze, potrzebny jest aparat, ale nie ma, panstwo
      nie dalo na zakup. Czy jeden z drugim bedzie stal nad inkubatorem i zawziecie
      dyskutowal kto ma to sfinansowac? A dziecko lezy i czeka..
      Oczywiscie mozna i tak, ale akurat nikogo ze znanych mi ludzi - w tym röwniez
      znajomych z tego forum nie podejrzewam o to, ze dla zasady gotöw jest odmöwic
      pomocy.
      • ro-bert Re: WOSPnr12 10.01.04, 12:23
        basia553 napisała:

        > Dajmy pograc fantazji:
        > dziecko/niemowle lezy w inkubatorze, potrzebny jest aparat, ale nie ma,
        >panstwo nie dalo na zakup.

        "Panstwo nie dalo"? Cos mi to przypomina :)
        No ale jesli nie ma pieniedzy na leczenie czy sprzet to znaczy, ze system jest
        do dupy i cala energie jaka wklada sie w tego typu akcje (juz od wielu lat)
        nalezaloby chyba wlozyc w jego zmiane.


        >Czy jeden z drugim bedzie stal nad inkubatorem i zawziecie
        > dyskutowal kto ma to sfinansowac? A dziecko lezy i czeka..

        Otoz to! Wowczas za pozno na dyskusje bo dyskutowac trzeba przedtem. Tak aby
        do takich sytuacji nie dochodzilo.

        > Oczywiscie mozna i tak, ale akurat nikogo ze znanych mi ludzi - w tym röwniez
        > znajomych z tego forum nie podejrzewam o to, ze dla zasady gotöw jest odmöwic
        > pomocy.

        Nie droga Basiu! To nie chodzi o odmawianie pomocy. I na pewno zadne z nas nie
        zubozeje jesli da te kilka zlotych. Chodzi o sens i idee tego typu akcji. Czy
        nie rozumiesz, ze oprocz niewatpliwych doraznych korzysci dla wybranych
        placowek sluzby zdrowia a wiec i ich pacjentow, tego typu zachowania przynosza
        wiele szkody. Szkody w psychice, przede wszystkim mlodych ludzi. Tych, ktorzy
        biegaja z owymi puszkami po ulicach. Przeciez w ich glowach utwierdza sie
        nadal przekonanie, ze Polacy potrafia byc zdolni do zrywow gdy sie do nich
        odpowiednio zaapeluje ale nie potrafia byc zdolni do tego aby te same (czy
        nawet duzo lepsze efekty) osiagnac tak, jak robic sie to powinno. Praca,
        konsekwentnymi reformami (nie tylko sluzby zdrowia bo nie tylko o nia tu
        chodzi). Po kilkudniowej euforii podczas liczenia zebranych pieniedzy, podczas
        ktorych znowu bardzo wielu bardzo waznych ludzi bedzie przescigac sie w
        peanach pochwalnych (choc wlasciwie to ich zadaniem powinno byc aby tego typu
        akcje byly zbedne) przychodzi znowu szara skrzeczaca rzeczywistosc.
        Rzeczywistosc, w ktorej przecietny szpital nadal nie ma pieniedzy, w ktorej
        przecietny emeryt po kilkudziesieciu latach pracy nie moze wykupic wszystkich
        lekarstw, ktore zapisal mu lekarz (jesli oczywiscie w tym momencie nie
        zajmowal sie akurat akcja protestacyjna). Forsa policzona, czesc z niej (nie
        chce wnikac jaka) po szpitalach rozdzielona a my czekajmy znowu na manne z
        nieba/wygrana w totka/ wagony pelne € z EU (niepotrzebne skreslic). Nie o to
        chyba chodzi.
        Zostawmy tego typu zrywy na sytuacje, w ktorych sa one naprawde na miejscu.
        Kleska zywiolowa czy inna sytuacja, w ktorej wielu ludzi NIESPODZIEWANIE traci
        zycie, zdrowie czy mienie. Nie robmy, z tak pieknego uczucia, jakim jest chec
        pomagania innym, stalego, dodatkowego zrodlo dochodu sluzby zdrowia. Ona
        naprawde powinna byc inaczej finansowana!
        • ani-ta Re: WOSPnr12 10.01.04, 14:22
          rob
          teoretycznie masz racje
          ale tylko teoretycznie
          to jest POLSKA
          tu wazniejsze sa limuzyny i samoloty dla tych przy korycie niz zdrowie dzieci
          jakie reformy?
          czytasz przeciez polska prase... popatrz! od tzw. odzyskania niepodleglosci nie
          bylo roku bez afery. staly schemat: dorwac sie do koryta, nakrasc i znikac,
          ciagle dziala.
          co do psychiki mlodziezy owsiakowej... akurat o nich sie nie martwie:)
          lepiej zeby nauczyli sie dzialac prospolecznie (charytatywnie) niz mieli
          zasilac szeregi tzw. blokersow.
          rob... ten kraj tak ma... tego juz chyba nigdy nie zmienimy... ale na szczesce
          mamy takie odskocznie... dzieki ktorym ci o ktorych nikt w kraju nie dba (co
          jest dziwne bo przeciez beda nas na starosc utrzymywac:))) maja szanse zyc.

          a.
      • ani-ta Re: WOSPnr12 10.01.04, 14:16
        basia553 napisała:

        Dajmy pograc fantazji:
        > dziecko/niemowle lezy w inkubatorze, potrzebny jest aparat, ale nie ma, panstw
        > nie dalo na zakup. Czy jeden z drugim bedzie stal nad inkubatorem i zawziecie
        > dyskutowal kto ma to sfinansowac? A dziecko lezy i czeka..

        basiu nie trzeba fantazjowac. tak bylo.
        byly dramatyczne decyzje - ktore dziecko bardziej potrzebuje sprzetu bo jest
        TYLKO JEDEN w szpitalu!
        teraz kazdy oddzial noworodkow ma inkubatory - TYLKO I WYLACZNIE dzieki
        Jurkowi. On sam wielokrotnie mowil o swojej corce (ale chyba obydwie sa
        wczesniaczkami), ktora zyje... bo miala szczescie trafic na wolny sprzet i
        wspanialych lekarzy.
        kazdy noworodek w PL przechodzi tzw. przesiewowe badanie sluchu, dzieki ktoremu
        wiadomo juz w pierwszej dobie zycia czy nie urodzil sie z wada. powtarzam
        KAZDY! wczesniej NIKT o to nie dbal:(
        pompy do dializ... rowniez te domowe...
        i cala masa innych waznych sprzetow, ktore maja tylko jeden cel - uratowac
        dzieciaki od smierci, kalectwa.

        Demolcia urodzila sie malenka, ale za to z olbrzymia zoltaczka noworodkowa i
        bardzo niskim poziomem wapnia (tzw. hipocalcemia). lezala po kilka godzin w
        takiej cieplareczce pod lampami i zbijala poziom bilirubiny we krwi... zaden
        dzieciaczek nie czekal na swoja kolej... bo tych cieplareczek byla cala sala...
        a na kazdej czerwone serduszko.
        nie pamietam juz ile razy pobierali jej krew przez te pare pierwszych dni
        zycia, ale pomijajac fachowosc pan pielegniarek (maksymalnie oszczedzily bolu
        malenstwu), wyniki byly praktycznie od reki... ot stala sobie machina i
        wypluwala zadrukowane karteczki na miejscu;)
        dla mnie to oczekiwanie bylo horrorem, a one pocieszaly... kiedys to sie
        czekalo dobe... teraz tylko 5 minut;) czerwone serducho oczywiscie dumnie
        swiecilo z daleka;)
        w CZD praktycznie 99% sprzetow to od WOSP.
        tam faktycznie ratuje sie zycie dzieciakow, tam lekarze nie koncza dyzuru wraz
        z wybiciem godziny... koncza gdy juz nikt nie potrzebuje ich pomocy.
        zdarzylo mi sie odwiedzac CZD nawet o polnocy z podejrzeniem ataku... tylko
        podejrzeniem... a oni badali jakby ten atak byl, uspakajali, jak trzeba bylo
        podawali leki i nikt mi zlego slowa nie powiedzial... nikt od histeryczek nie
        wyzwal;) a gdy bylo zle... wystarczalo cieple spojrzenie, ktorego tak czesto
        gdzie indziej brak. bo oni wiedza po co tam sa... i dzieki komu maja sprzet,
        szkolenia itp.;)

        a.:)
    • clairejoanna Re: WOSPnr12 10.01.04, 12:43
      ani-ta napisała:

      "nie wdawajmy sie w polityczne dyskusje o sensie pomagania panstwu w utrzymaniu
      sluzby zdrowia..."
      ---> A co to ma do tego? Państwo nie ma, to nie ma, koniec. Ja właśnie aktualnie
      się zastanawiam, jak ja będę społecznie mogła pomóc Polsce, jak tam będę
      mieszkać jako studentka. Może zbieranie starych ciuchów w Niemczech? Może
      załatwianie pracy sezonowej w Europie wschodniej dla Polaków, np. ze wsi bez
      perspektyw? Nie wiem, ale uważam, że takim działaniem więcej pomogę i więcej
      zrobię, niżeli, jak się będę wdawać w tę całą politykę.

      Pozdrowienia,

      CJ
    • maja92 Re: WOSPnr12 10.01.04, 13:02
      Anita,
      Co roku wplacam przez bank bo u nas nie graja (polonia zawsze byla za mala -
      moze od przyszlego roku to sie zmieni)

      Moja kuzynka jest w siudmym miesiacu ciazy z dzieckiem bez nerek. W Chojnicach
      otworzyli nowy szpital, ale pokoje puste bo nie ma na sprzet. Biedula dwa razy
      w tygodniu na badania do Gdanska jezdzi.... noz mi sie w kieszeni otwiera....

      to "Siem ma"
      • ani-ta maja 10.01.04, 15:29
        czy wiesz cos na temat opinii lekarzy o stanie dziecka?
        szanse?
        przeszczep jest mozliwy?
        nie pytam jak kuzynka to znosi... bo samo wyobrazenie jest koszmarne.

        pozdrawiam
        a.
        • maja92 Re: maja 12.01.04, 10:57
          Powiedzieli Jej dwa miesiace temu, a Ona nam dopiero miesiac temu. Znosila to
          strasznie, bo kompletnie nic Jej nie powiedzieli jakie sa nastepne kroki.
          Z inna kuzynka ruszylysmu do ataku, Ona w Polsce ja tutaj. Wypytalam sie
          specjalistow tutaj, jakie testy trzeba zrobic, Ona tam co jest dostepne w
          Gdansku i jak sie do tego sprzetu dostac.
          Dwa tygodnie temu wyslalysmy nasza Ciezarowke do Gdanska z "kieszonkowym" i
          nazwiskami doktorow na kartce. Juz teraz czuje sie troche lepiej bo zaczeli do
          Niej gadac i na badania zabierac. Za tydzien Ja zatrzymaja w szpitalu az do
          porodu. Sprawdza dokladnie jakie sa szanse i czy chociaz zalazki nerek
          istnieja. Wiem, ze zaraz po urodzeniu Malutka bedzie podloczona do maszyn.
          Teraz "macamy" cala rodzine czy ktos bedzie nadawal sie na donora - tutaj jeden
          lekarz mi powiedzial, ze wystarczy pol nerki, aby Malej stworzyc organ, a z
          jedna zdrowa nerka mozna spokojnie zyc.
          Zyjemy nadzieja.
          • don2 Re: maja 12.01.04, 19:37

            Do 0.30 dzis,zebrano 23.000 000 zlotych - piekne pieniadze i potrzebne !!!!!
            • ani-ta Re: maja 12.01.04, 20:51
              juz sie doliczyli ponoc 23,5mln:)

              wczorajszy dzien... byl magiczny;) dzisiejszy w pracy tez... milo jest sie
              utwierdzic w przekonaniu, ze ci internetowi krzykacze antyOwsiakowi... to w
              dalszym ciagu zdecydowana mniejszosc:)

              a.:)

              P.S. do Mai
              rozmawialam z zaprzyjazniona lekarka - daje duze nadzieje(noworodki ponoc
              bardzo dobrze znosza przeszczepy), zwlaszcza jak okaze sie, ze sa zalazki (brak
              jest jeszcze rzadszy niz samo wystepowanie tej wady). badzcie wiec dobrej
              mysli! ja trzymam kciuki za malenka.
    • ani-ta Re: WOSPnr12 11.01.04, 13:14
      to juz dzis;)
      ruszyla maszyna;)

      planuje o 20tej wysylac swiatelka do nieba... zobaczymy co reszta familii na to?

      poczytalam troche komentarzy o WOSP... zdania nie zmieniam... ale serce boli:(

      a.
    • ani-ta Re: WOSPnr12 11.01.04, 22:29
      z uporem maniaka podciagam watek:)

      swiatelko do niebo puscilam;)
      grosiki do puszki wrzucilam;)
      serduszkami nas obkleilam;)
      koncertu kawalek wysluchalam;)

      9mln zlotych bylo jak sie do domu zbieralismy;)))))))))))
      to bardzo dobry wynik;)

      a.:)
    • maly.ksiaze Re: WOSPnr12 11.01.04, 23:51
      Jak mieszkaliśmy w Polsce (to w sumie niedawno), to zawsze wrzucaliśmy. Czy
      można jakoś wrzucić 'z daleka'?

      Pozdrawiam,

      mk.
      • ani-ta Re: WOSPnr12 12.01.04, 00:02
        witaj m.k.:))
        mozna wrzucac przez internet. stronke podalam wyzej:) chyba w drugi poscie;)
        mozesz wejsc na www.wp.pl a tam na aukcje i cos zakupic i tez pojdzie na wosp:)
        generalnie zacznij od stronki WOSP:)

        przyznam sie... co reportaz z Jurkiem w jakims szpitalu... i mowia co kupili...
        co sie udalo... to lzy w oczach sie kreca;))
        ten czlowiek i ten dzien... to moja pieta achillesowa... :)))
        i to - z czego jestem DUMNA... moje dziecko prawdziwie uczestniczylo w
        dzisiejszym dniu, zrozumialo powage sytuacji, z taka radoscia przyjelo
        serducho... i juz marzy by byc wolontariuszka;) i... czuje sie spelniona...
        przekazalam jej to co dla mnie jest bardzo wazne;)))

        a wy sprobujcie na stronie jurka... a jak nie... to w przyszlym roku:) ta
        orkiestra jeszcze "pare" lat pogra;))))

        i chyba nie jest wazny aktualny udzial... tylko czy sie wierzy w ich sile,
        czy "psy wiesza".

        a.:)

        P.S.
        11,5mln zlotych;)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
    • ani-ta 14mln PLN :))))))) ntxt 12.01.04, 00:42
      • a.polonia Re: 14mln PLN :))))))) ntxt 12.01.04, 23:22
        przegapilam, kompletnie zapomnialam, umknelo mi, no :(((
        • ani-ta pola nie beksaj;) 12.01.04, 23:29
          za rok ci przypomne;))))

          reszcie godnie milczacej tez:)))))

          a.:)
          P.S.
          zebral ponad 23mln... ale to jeszcze nie koniec... ciekawe czy uda sie
          powtorzyc rekord zeszlego roku? 30mln?:)
          • a.polonia Re: pola nie beksaj;) 12.01.04, 23:33
            bede w Polsce pod koniec stycznia, moze uda mi sie gdzies wrzucic jeszcze
            grosik...albo dwa :)
            a beksac i tak bede, bo
            poczytalam dzisiaj forum i smutno mi...
            ale
            nie skrecam juz pieknego watku :)
            Usciski Anito! :)
            • ertes Re: pola nie beksaj;) 12.01.04, 23:34
              Wyslij czek do Czerwonego Krzyza jak masz takie wyrzuty sumienia...
              • don2 Re: pola nie beksaj;) 12.01.04, 23:40
                ertes napisał:

                > Wyslij czek do Czerwonego Krzyza jak masz takie wyrzuty sumienia...


                albo do mnie .dziekuje z gory.
            • ani-ta Re: pola nie beksaj;) 12.01.04, 23:37
              pola wejdz na www.wosp.org.pl
              nie panikuj:)
              ja znam jeszcze pare sposobow na pomoc dzieciakom;)
              np. www.pajacyk.pl nic nie boli... a im tez mozna spokojnie zaufac;)

              a.:)

              • a.polonia Re: pola nie beksaj;) 12.01.04, 23:42
                spokojnie, nie panikuje, ertes - wyrzuty sumienia tez mnie nie gryza...
                po prostu co roku sledze wyczyny Jurka, a w tym roku w natloku obowiazkow i
                zabieganiu calkiem wypadlo mi z glowy...
                • ertes Re: pola nie beksaj;) 12.01.04, 23:43
                  Znaczy sie Don nie dostaniesz czeku bo i wyrzutow ni mo.
                  • ani-ta Re: pola nie beksaj;) 12.01.04, 23:48
                    ja chcialam dona wspomoc symboliczna zlotowka... ale wzgardzil:(
                    mowi sie trudno i wrzuca sie zlotowke gdzie indziej;)
                    grunt zeby sumienie nie gryzlo... ze u mnie zlotowka jest a ktos tam (np. don)
                    nie dojada:P
                    a.:)
                    • don2 Re: pola nie beksaj;) 12.01.04, 23:57

                      Kto powiedzial ,ze nie dojada? wlasnie ,ze dojadam juz ostatki z poprzedniej
                      zbiorki. zlotowke chetnie przyjme,tylko koszta administracyjne wysokie !!!
                      • ani-ta Re: pola nie beksaj;) 13.01.04, 00:07
                        to juz twoj problem don;)
                        ja daje zlotowke;)
                        a ile twoj ksiegowy, fiskus i pani na kasie wezma... to juz twoj problem;)))

                        a.:))
                        • ertes Re: pola nie beksaj;) 13.01.04, 00:08
                          A co mozna kupic za zlotowke?
                          • ani-ta Re: pola nie beksaj;) 13.01.04, 00:10
                            jogurcik na promocji
                            5 malych kajzerek
                            4 duze kajzerki
                            pol chleba na miodzie
                            kilogram marchewki
                            2kg ziemniakow
                            pol kilo cukru
                            itd.

                            oczywiscie wstawiaj tam... "albo":)))

                            a.:)
                            • ertes Re: pola nie beksaj;) 13.01.04, 00:15
                              Najlepszy jest Danone z orzechow laskowych.
                              Osiagalny tylko w Polsce.

                              mniaaaaaam
                              • ani-ta Re: pola nie beksaj;) 13.01.04, 15:42
                                eee
                                ale to juz wiecej niz 1zl:)
                                jakies 1,30-1,50zl;))
                                na to juz dona nie bedzie stac;))
                                chyba, ze... dorzucisz sie wujku... z hameryki;)))

                                a.:))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka