maria421
14.04.04, 10:00
Warunek uczestnictwa: wspolne palenie fajki pokoju.
W watku o tolerancji mowilismy troche o nadstawianiu drugiego policzka i
o "non violent resistence", pokojowym oporze Ghandiego.
Uwazacie, ze to ma sens? Ze mogloby byc skuteczniejsza metoda walki niz opor
zbrojny?