Dodaj do ulubionych

Lato z głowy

11.06.04, 00:11
Za głupotę trzeba płacić.
Pograłem sobie w piłkę, i cholera jasna, poszło ścięgno Achillesa. Zerwane
kompletnie. I to na prawej nodze.
No i operacja zszycia, potem gips przez miesiąc, a potem plastykowy but przez
parę miesięcy.
A więc plany górskie szlag trafił.
No nic, poczekamy do następnego roku...

Czy ktoś zna jakieś fajne metody na spędzenie lata z gipsem na nodze?
Obserwuj wątek
    • ertes Re: Lato z głowy 11.06.04, 00:15
      Windshield Tourism.
      • swiatlo Re: Lato z głowy 11.06.04, 00:17
        ertes napisał:

        > Windshield Tourism.

        Odpada, bo jak mam jeździć samochodem z gipsem na prawej nodze?
        • ertes Re: Lato z głowy 11.06.04, 02:57
          Naucz sie prowadzic samochod lewa noga.
          • swiatlo Jazda lewą nogą 11.06.04, 03:58
            ertes napisał:

            > Naucz sie prowadzic samochod lewa noga.

            A to możliwe? I czy bezpieczne?
            • ertes Re: Jazda lewą nogą 11.06.04, 04:35
              Pomysl sobie ze jezdzisz w Angli ;)
    • kokolores Re: Lato z głowy 11.06.04, 00:19
      Znam ten bol!!
      W maju zeszlego roku zerwalam wiazadla krzyzowe (w kolanie).Dwie operacje
      (ostatnia w pazdzierniku),8 kilo do przodu ,zero miesni w chorej nodze i
      spieprzony rok.Wspolczuje Ci serdecznie!!
    • bella-donna Re: Lato z głowy 11.06.04, 01:50
      swiatlo napisał:
      > A więc plany górskie szlag trafił.

      a w ktore gory sie wybierales ?
      • swiatlo Re: Lato z głowy 11.06.04, 02:11
        bella-donna napisała:

        > swiatlo napisał:
        > > A więc plany górskie szlag trafił.
        >
        > a w ktore gory sie wybierales ?

        Plany były ambitne: Mt Hood, Mt Jefferson, Mt St Helens, Mt Rainier, Mt
        Bachelor. I to tylko w to lato. Właśnie się zapisywałem go klubu górskiego.
        A teraz mogę sobie pooglądać zdjęcia w albumie. A i to pod warunkiem że ktoś mi
        ten album przyniesie, bo samemu pofatygować się po ten album ciężko.
        • bella-donna Re: Lato z głowy 12.06.04, 23:17
          swiatlo napisał:
          >
          > Plany były ambitne: Mt Hood, Mt Jefferson, Mt St Helens, Mt Rainier, Mt
          > Bachelor.

          plany rzeczywiscie masz ambitne jak na jedne wakacje. Kiedy widze
          takich zawieszonych na linie, naprawde podziwiam.
          przeczytaj sobie , moze Ci przejdzie, to bardzo niebezpieczny sport

          wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2127174.html

          Aby Ci tak bardzo przykro nie bylo, ze tym razem nieszczescie padlo
          na Ciebie, przyznam sie, ze tez spedzilam na kanapie 2 miesiace
          plus 2 miesiace na szczudlach...wiec nie tylko Ty jeden taki nieszczesnik.
          Zycze szybkiego powrotu do pelnej sprawnosci...a gory sa nie tylko piekne
          ale takze niebezpieczne.
    • luiza-w-ogrodzie Plany na spędzenie lata z gipsem na nodze 11.06.04, 02:53
      Jezeli chodzi Tobie o aktywny wypoczynek, to jest tylko jedna rzecz, ktora
      mozesz robic z gipsem na nodze - plywanie. Zakladam ze masz nie gips, tylko
      jego lekki, zywiczny (resin) odpowiednik, do tego wyscielony goretexem a nie
      wata. Z takim czyms mozna plywac, brac prysznic i wogole jest lzej zyc. Moja
      corka miala taki "gips" na przedramieniu, a ze to bylo latem, plywala i
      nurkowala bez problemow, jak juz jej przeszedl najgorszy bol.

      Co do nieaktywnego wypoczynku - mozesz kontynuowac kazda jego odmiane, ktora
      lubiles BEZ gipsu.

      Z kim wybierales sie na Rainiera etc? Jest kilka organizacji, ktore holuja
      ludzi do gory, ale nie wszystkie maja doswiadczonych wspinaczy-przewodnikow.
      Wejscie na Rainiera moze skonczyc sie smiercia kilku osob, jak to sie stalo
      bodajze dwa lata temu. Daj znac do kogo sie wpisales, odpowiem, czy z nimi
      warto wchodzic.

      Pozdrawiam rekonwalescenta
      Luiza-w-Ogrodzie

      "have your fun and keep lafing" ©joanna

      .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸.·´¯`·...¸><((((º>
      • swiatlo Re: Plany na spędzenie lata z gipsem na nodze 11.06.04, 03:57
        luiza-w-ogrodzie napisała:

        > Z kim wybierales sie na Rainiera etc? Jest kilka organizacji, ktore holuja
        > ludzi do gory, ale nie wszystkie maja doswiadczonych wspinaczy-przewodnikow.
        > Wejscie na Rainiera moze skonczyc sie smiercia kilku osob, jak to sie stalo
        > bodajze dwa lata temu. Daj znac do kogo sie wpisales, odpowiem, czy z nimi
        > warto wchodzic.

        Klub ma nazwę Mazamas. Znasz? To znaczy że jeszcze się nie zdążyłem wpisać, ale
        już prawie zamierzałem.
        • luiza-w-ogrodzie Re: Plany na spędzenie lata z gipsem na nodze 11.06.04, 04:24
          swiatlo napisał:

          > Klub ma nazwę Mazamas. Znasz? To znaczy że jeszcze się nie zdążyłem wpisać,
          ale już prawie zamierzałem.

          Znam wielu wspinaczy ze stanu Washington, niektorzy maja kilkanascie wejsc
          roznymi drogami na Rainiera/Tahoma na koncie (i pochowali kilku kolegow).
          Zapytam sie ich z kim warto wchodzic (wiem, ze nie jestes wspinaczem, wiec
          pozostaje Tobie wejscie jak to sie mowi "na sznurku" i dlatego musisz polegac
          na dobrym przewodniku). O Mazamas nie slyszalam - skad sa? Z Seattle?

          Pozdrawiam
          Luiza-w-Ogrodzie

          "have your fun and keep lafing" ©joanna

          .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸.·´¯`·...¸><((((º>
          • maria421 Re: Plany na spędzenie lata z gipsem na nodze 11.06.04, 08:24
            Biedne Swiatlo! Wspolczuje.
            Musisz sobie znalezc jakis inny cel turystyczny. A za kierowce niech robi zona
            lub potomek.

            Pozdrawiam.
    • basia553 Re: Lato z głowy 11.06.04, 08:40
      Maria ma racje: Twoim szczesciem jest, ze masz sie kim "wysluzyc".
      Ja sie nieraz zastanawiam nad tym co bede z soba robic, jak z takich czy innych
      powodöw nie bede mogla chodzic w göry. Na razie nie znalazlam zadnej sensownej
      alternatywy, ale wydaje mi sie, ze moglabym jezdzic w göry, chodzic po dolinach
      z zadarta glowa i zawsze to dla mnie bedzie lepcze, jak lezenie na plazy.
    • jutka1 Re: Lato z głowy 11.06.04, 09:53
      Swiatlo, wspolczuje.
      Wyglada na to, ze wakacje bedziesz musial albo na nowo przemyslec, albo
      przeniesc na wrzesien?

      Szybkiego dochodzenia do formy zycze,
      J.
    • tortugo Re: Lato z głowy 11.06.04, 16:44
      swiatlo napisał:

      > Za głupotę trzeba płacić.

      te, facet, to bez sensu. to po prostu okropnie zly zbieg okolicznosci, nie
      glupota. ne wyrzucaj sobie, to po pierwsze! :))) ja wiem jak to jest, bo tez
      2 operacje ACL, tez od pilki. I nadal gram, i prosze mnie glupim nie nazywac
      za to ;))

      Ertes ma racje, potrenuj troche lewa noga na gaz i hamulec i bedziesz mogl
      jezdzic zupelnie dobrze. znowu, mowie na wlasnym przykladzie.

      Luiza tez w dyche z tym plywaniem. w ogole nie ma lepszego cwiczenia, ogolnie
      mowiac, wiec wio na basen (albo w nature!) podniesiesz sobie cardiovascular i
      bedzie jak znalazl do wspinaczki, jak gips zdejma :)))

      Od siebie tylko dodam, ze achilles goi sie powoli i bardzo wazne jest o tym
      pamietac jak juz wszystko zacznie sie wydawac w porzadku... radze byc super
      konserwatywnym w tych osadach.

      Wszystkiego dobrego :)))
      ~:O:=o
    • jan.kran Re: Lato z głowy 12.06.04, 21:49
      swiatlo napisał:

      > Za głupotę trzeba płacić.
      > Pograłem sobie w piłkę, i cholera jasna, poszło ścięgno Achillesa. Zerwane
      > kompletnie. I to na prawej nodze.
      > No i operacja zszycia, potem gips przez miesiąc, a potem plastykowy but przez
      > parę miesięcy.
      > A więc plany górskie szlag trafił.
      > No nic, poczekamy do następnego roku...
      >
      > Czy ktoś zna jakieś fajne metody na spędzenie lata z gipsem na nodze?

      Bardzo Ci wspolczuje :-((((
      Mam to na codzien i to jest niezly kanal. Dbaj o siebie, bo masz niejedno lat
      jeszcze przed soba. Porozmawiaj z fizjoterapeuta na ile mozesz sobie pozwolic.
      I uwazaj na siebie. Mocno sciskam. K.

      >
    • clairejoanna Re: Lato z głowy 16.06.04, 12:38
      swiatlo napisał:

      "Czy ktoś zna jakieś fajne metody na spędzenie lata z gipsem na nodze?"
      ---> Ekhem, z doswiadczenia, wiec tak:
      - Duzo czytania
      - Duzo haftowania
      - Duzo szycia na maszynie
      - Leniuchowanie w sloncu
      - Siedzenie przed Forum
      - Pieczenia z bratem
      - Gotowanie z bratem
      - Spanie

      Dwanascie tygodni bede w gipsie, alles zusammen. A potem chyba jeszcze czasu
      uplynie, zanim bede mogla normalnie chodzic.

      Sciskam Cie, Wujku,

      Pozdrowienia,

      CJ
      • basia553 Re: Lato z głowy 16.06.04, 12:58
        hehe, widze Swiatlo z hafcikiem w reku! To juz chyba z tych nerw bedzie raczej
        haftowal:)))))))))))
        • clairejoanna Re: Lato z głowy 16.06.04, 13:01
          basia553 napisała:

          > hehe, widze Swiatlo z hafcikiem w reku! To juz chyba z tych nerw bedzie
          raczej
          > haftowal:)))))))))))

          ---> A ja to jeszcze na drugach robie! Wujek Swiatlo robiacy sobie szalik na
          zime :-)

          Pozdrowienia,

          CJ
          • basia553 Re: Lato z głowy 16.06.04, 13:04
            a gips "nosi sie" dlugo: zdazy obsztrykowac cala rodzine!
            • clairejoanna Re: Lato z głowy 16.06.04, 13:08
              basia553 napisała:

              > a gips "nosi sie" dlugo: zdazy obsztrykowac cala rodzine!

              Moze sweter zrobi? :-) Ja polowe tego, co sobie zamierzylam, nie zrobilam, a tu
              mi "juz" za cztery tygodnie gips zdejmuja.

              Pozdrowienia,

              CJ

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka