Dodaj do ulubionych

Nina Andrycz

31.01.14, 13:08
R.I.P.

Piekna, zdolna, inteligentna, elegancka, z wielka klasa. Prawdziwa dama.
Taki gatunek kobiet juz sie chyba nie rodzi :-(
Obserwuj wątek
    • blues28 Re: Nina Andrycz 31.01.14, 13:54
      Nine Andrycz malo znalam jako aktorke. Ja wiem, ze o zmarlych tylko dobrze, ale ja akurat w niej nie gustowalam. Przeczytalam jej wspomnienia i przyznaje, ze poziom megalomanii jak dla mnie nie do strawienia.
      Ale faktem jest, ze wielkie, starsze gwiazdy odchodza i zal :-(
      • ewa553 Re: Nina Andrycz 31.01.14, 14:20
        o rany, chyba miala ponad 100 lat? Nie lubialam jej afektowanego sposobu gry. Role miala zawsze wspaniale (a jakze, Cyrankiewiczowa), obsadzano ja nawet w roli mlodych kobiet, kiedy byla mocno dojrzala. Pamietam jak mi zarznela sztuke teatralna wg.ksiazki Irvina Shaw. Ksiazka byla emocjonalna, wspaniala, a rola? Wlasnie beda niewatpliwie po 40-tce grala osobe ponizej 30-tki... Gdyby miala klase o ktora ja wielu podejrzewa, odmawialaby takich rol.
        Mimo tego oczywiscie przykre, jesli ktos umiera.

        "Nie trac czasu ani slow na darmo,
        nigdy juz ich nie odzyskasz"
        • ewa553 Re: Nina Andrycz 31.01.14, 14:21
          Tak jak mowilam: 102 lata...
          • ach_dama_byc_z_kanady Re: Nina Andrycz 01.02.14, 01:46
            za mlodu calkiem calkiem

            https://e5.pudelek.pl.sds.o2.pl/eeb4fb937acd9de8137a0162d4d0e0fd49ef5da9

            a ze Cyrankiewiczowa..
            coz, trza przyznac, nie bronie ale- niekiedy za komuny czlek chcial nie chcial, byl oportunista.

            Minnie
            • fedorczyk4 Re: Nina Andrycz 01.02.14, 08:40
              Tez nie bylam jej wielbicielka. Ego rozdete do granic eksplozji. Dopiero jako starsza i to juz mocno pani, zaczela mnie smieszyc do wypeku, ta krolewska maniera, tym wymuszaniem holdow. Mam przyjaciol w "Polskim" ktorzy przez lata znosili jej despotyzm i szajby, ale tez opowiadali o niej cudne anegdoty.
              Spotkalam ja jeszcze w tegorocznegosylwestra na wielkiej Gali Sylwestrowej w Operze Narodowej. Wygladala juz bardzo krucho, ale elegancka powalajaco i jak zawsze zchowujaca sie jak caryca matka :-)
              Co do jej cyrankiewiczowania to roznie tam z tym bywalo. Czasem pomagala "S"ztuce i jej wyrobnikom, czasem korzystala z okazji zeby wykosic nielubiane jednostki obu plci. Eichlerownie i Mikolajskiej klody rzucala pod nogi takie, ze slon by przez nie nie przeskoczyl.
              Pewnie i bez niego zrobilaby kariere, bo szla do tego jak taran, ale moze nie zlamala by kilku innych i nie osiagnela tej niepodwazalnej juz nigny pozycji "krolowej scen polskich"?
              Osobiscie uwazam ze jej styl gry byl zasciankowy i pasée juz od poczatku lat 70. No ale to moje zdanie i nie dede o nie kopii kruszyla;-)
              A juz na pewno nie bede podwazala faktu, ze byla postacia emblematyczna polskiego zycia kulturalnego na przestrzeni ponad 70 lat!
              • blues28 Re: Nina Andrycz 01.02.14, 09:29
                O! Wlasnie tak ja widze. Grywala glównie w teatrze w Warszawie wiec o warsztacie/kunszcie aktorskim malo moge powiedziec, ale jej noszenie sie "jam królowa sceny" docieralo do Trójmiasta tez.
                • fedorczyk4 Re: Nina Andrycz 01.02.14, 12:01
                  Wiesz, swiadomie zaczelam uprawiac teatr od lipca 1974, to juz byl schylek jej "czynnej" epoki. Potem glownie odcinala kupony ;-) Zreszta musze sie przyznac, ze nawet Mikolajska uwielbialam jako czlowieka, niestety jako aktorka dziala na mnie rownie fatalnie ;-) Nie znosze dramatycznej maniery!!!
    • iwannabesedated Re: Nina Andrycz 01.02.14, 12:21
      O! proszę!

      Marysia pali świeczki dla zmarłych, znak to że forum świetnie się bawi. Marysi epatowanie śmierciami w środku najlepszych ubawów, dawno już weszło do kanonu rytuałów forum, pamiętam w pewnym okresie, wrzuciła nam tu taką ilość zwłok, że aż Swiatlo dla niej stworzył osobny wątek mortalny.

      To gwoli informacji ników nowych oraz powróconych z pobytów w niebycie (krótszych lub dłuższych).


      • maria421 Re: Nina Andrycz 01.02.14, 12:32
        Epatowanie smierciami???

        To watek Chrisa o smierci Mandeli tez taki byl?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka