jutka1 TGIF :-))) 17.04.15, 07:10 Moje nastawienie do dzisiejszego dnia bardzo ładnie podsumowuje tytuł wpisu. :-) Na termometrze 2C, ma dojść do 12C (jedynie) - dobrze chociaż, że zapowiada się w miarę słoneczny dzień. Zawodowo "piątek" = "dopinanie spraw z tego tygodnia" (nie tylko moich spraw, ale i szefostwa), więc trudno mi przewidzieć, jak dziś będzie. Pożyjemy - zobaczymy. A Wam miłego dnia życzę :-D Odpowiedz Link
maria421 Re: TGIF :-))) 17.04.15, 08:25 Pogoda troche sie pogorszyla, ale i tak jest niezla. Zaraz jade zmienic opony i z zimowych na letnie. Milego dnia :) Odpowiedz Link
jutka1 Re: TGIF :-))) 17.04.15, 19:42 Tjaaaa. Z przytupem. 4 spotkania, praca nad pięcioma dokumentami na raz, na koniec dostałam opierdol od szefostwa za to, że szefostwa sekretarka spieprzyła agendę, a już zupełnie na koniec okazało się, że muszę jutro pracować. Ja pierdolę. :-/ Odpowiedz Link
iwannabesedated Re: TGIF :-))) 17.04.15, 23:03 Osz motyla noga... szparka sekretarka nabruździła, a kowala, ehem, Pytona powiesili... spiseQ... zuo... ;) Odpowiedz Link
maria421 Re: TGIF :-))) 18.04.15, 08:47 iwannabesedated napisała: > Osz motyla noga... szparka sekretarka nabruździła, a kowala, ehem, Pytona powie > sili... spiseQ... zuo... > > ;) Pasuje jak ulal, anegdota Holoubka : W jednym z teatrów na próbie Kalina Jędrusik zapaliła papierosa. Na scenie nie wolno było palić papierosów. Zbliżył się strażak i powiedział: "Proszę zgasić papierosa, bo tu nie wolno palić". A Kalina, jak to Kalina, z wdziękiem odparła: "Odpieprz się, strażaku". On strasznie się zamyślił, poszedł za kulisy i tam trwał jakiś czas. Potem nabrał powietrza, wrócił na scenę, ale tam już nie było Kaliny, tylko Basia Rylska. On jednak tego nie zauważył, bo oczy zaszły mu bielmem z wściekłości, i krzyknął do Rylskiej: "Ja też potrafię przeklinać, ty kurwo stara". Kompletnie zdumiona Basia pobiegła do Edwarda Dziewońskiego, który był reżyserem spektaklu, i powiedziała mu, że strażak zwariował, bo ją zwyzywał bez żadnego powodu. Dziewoński strasznie się zezłościł, poszedł do strażaka i powiedział: "A pan jest chuj". Przy czym strażak był inny”. – Więc tak wygląda życie polityczne w naszym kraju. Typowa komedia pomyłek. Qui pro quo – wspominał Włodzimierz Korcz Odpowiedz Link
jutka1 Re: TGIF :-))) 18.04.15, 09:09 Wprawdzie łańcuszek był krótszy, ale o to mniej więcej chodziło. :-) Oh, well. Never mind. Odpowiedz Link
blues28 Re: TGIF :-))) 18.04.15, 09:40 Anegdotke znam; nabiera jeszcze smaku opowiedziana przez aktora: Dziewonskiego? Kobuszewskiego? Nie pamietam. Brzydkiego piatku wspólczuje, najgorzej ze jest tuz przy weekendzie rozwalonym praca i resztkami niesmaku! Odpowiedz Link
jutka1 Sobota 18.04.15, 09:20 Zimno, ma padać deszcz. Pracuję. A w przerwach zakupy, pichcenie. Miszmasz i wszystko na kupie. Nie lubię. Do tego głusi sąsiedzi z góry włączyli TV na cały regulator o 6:40. Żeby ich pokręciło. :-/ Jestem zmęczona i nieprzysiadalna. Odpowiedz Link
blues28 Re: Sobota 18.04.15, 09:43 Umnie zas slonecznie! Jednak chlodny wietrzyk nadciagnal skads i lekka kurtka bedzie niezbedna. Sobota wybitnie gospodarcza. Juz szumi pralka, jak rozwiesze pranie to udam sie po zakupy. Potem codzienny spacer + narecze gazet, gotowanie i sprzatanie. Jakos mocno roboczo mi to wychodzi, no! Milego weekendu! Odpowiedz Link
jutka1 Re: Sobota 18.04.15, 21:15 U mnie też wyszło mocno roboczo. Plus, na doklepkę, tłumaczka narzucona przez pracodawcę zyebała mi tłumaczenie. Jutro (niedziela!) będę po niej poprawiać, bo dokument w obu wersjach językowych ma być gotowy do rozesłania w poniedziałek. KJAP. KJAP. KJAP. Wiecie co, tak zupełnie poważnie, to nie wiem, co robić. Moment, kiedy "jak miło, że moja wiedza jest potrzebna" już się starzeje. Obrabiam pracę 3-4 osób sama, moi pracownicy oprócz jednego (oprócz tego jednego: narzuceni przez pracodawcę) okazują się niesłowni, nie dotrzymuja terminów etc. I co dalej? Kjap... Załamka. Odpowiedz Link
ewa553 Re: O pierdułach -- Odc. 302 :-) 18.04.15, 15:33 A moze by tak ktos przyszedl, zdjal walizke z "pawlacza" i zaczal za mnie pakowac decydujac za mnie co zabrac? Nie chce mi sie nic. U nas bajeczne slonce i...lodowka. Na lotnisko jedziemy o 3 rano, wiec bedzie jeszcze wieksza lodowka. A w Lizbonie wszawe 19 stopni, wiec tez zaden cymes. Co ubrac????? Odpowiedz Link
iwannabesedated Re: O pierdułach -- Odc. 302 :-) 18.04.15, 23:52 Ach Lizbona... Rozmarzam się... Mam dwie ukochane powieści, Zima w Lizbonie, oraz Nocny Pociąg do Lizbony (a z tej jest nawet film, z ulubionym Jeremy Ironsem, filmu zresztą nie widziałam), no i kultowy klasyk Lisbon Stony... bardzo Ewuniu zazdraszczam wycieczki i tych strasznych 19C, bo wróciłam ze spaceru ze psem właśnie, przeniknięta do kości jakimś wnikliwo wilgotno zimnym wiatrem. Odpowiedz Link
maria421 Niedziela 19.04.15, 08:40 Slonecznie, ale jeszcze zimno. Moze sie w poludnie ociepli. Ewa juz pewno w Lizbonie, niech sobie tam uzywa i niech nam zdrowa wraca. Ja za tydzien tez juz bede w podrozy. Milej niedzieli :-) Odpowiedz Link
roseanne Re: O pierdułach -- Odc. 302 :-) 19.04.15, 14:41 jeszcze godzina do zabicia Atlanta, 19c, leje Odpowiedz Link
blues28 Niedziela 19.04.15, 16:25 U mnie zas wiosna, slonce, 22 stopnie. Wrócilam zmachana z miasta z nareczem niedzielnych gazet i pekiem bzu. Teraz stoi w wazonie i pachnie :-) Ulice zatloczone a mój pobliski placyk oblepiony ludem jak lep muchami. Obie kawiarnie wystawily stoly na zewnatrz i ludek tarasuje nuzajac sie w sloncu. Dziatwa wrzeszczy i gra w pilke placzac sie pod nogami, emeryci naradzaja sie grupowo, psy biegaja i jedyny logiczny wniosek to taki ze pobliskie domy opustoszaly a mieszkancy rzucili sie na dwór. Mysle, ze Ewa bedzie miala ladna pogode w Lizbonie bo u mnie zapowiadaja 22-24 na najblizsze dni. Rose! Wygodnej i jak najmniej nuzacej podrózy. Oby szybko minela! Jutka skonczylas roboty? Podkradanie pomyslów i idei jest stare jak swiat (stad prawa autorskie, patenty, paragrafy nt plagiatów), ale to nie zmienia faktu, ze jest wkurzajace, meczace, nuzace. I wiem, ze nie zawsze mozna powiedziec stop. Nie w kazdej sytuacji. Ale tak sobie mysle, ze twory pt "czas nienormowany", "praca zadaniowa" sa wytrychem do narzucania trybu pracy siedem dni w tygodniu. No, nie daj sie! Odpowiedz Link
jutka1 Re: Niedziela 19.04.15, 18:17 Ach! Jakie piękne bzy! :-) Dzięki za wyrazy, Bluesie. Twoja uwaga o zadaniowym czasie pracy trafia bykowi w przysłowiowe oko. :-/ No nic, nie jojczę. Zrobiłam korektę tłumaczenia, od czasu do czasu - OK, OK: często - łapiąc się za głowę. Spędziłam nad tym 5 godzin weekendowego czasu, i żeby tej panience "tłumaczce" niewiemcosięporobiło za odwalenie gniota i zrujnowanie mi weekendu. O. Szaro dzisiaj, chłodno, padał deszcz. W tygodniu mam imieniny wuja, na które po raz pierwszy od lat zjawię się osobiście bom na miejscu. Prezentu nie mam, ale najgorsze, że nie mam pomysłu. Jakieś pomysły dla światłego wykształciucha profesora lat 80? Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Zimno, mokro, idzie zima... 20.04.15, 07:54 A taki ladny byl ten weekend... W sobote prowadzilam warsztat, potem bylam na zebraniu lokalnych permakulturowcow. Wczoraj pojechalismy za gory na grzyby, byly setki maslakow i rydzow, wiec zbieralismy tylko te mniejsze, zeby przyjemnosc dluzej trwala. Niestety, zapodzialam ladowarke do aparatu, w ktorym wyczerpala sie bateria i teraz nie moge zgrac zdjec :( zeby Wam pokazac. W kazdym razie bylo bosko, slonecznie, powietrze jak krysztal i wspaniale widoki. Z koszyczkami grzybow siedzielismy, pichcilismy na drzewnym grillu i gadalismy. Wracajac do domu po drodze narwalismy pol wora dzikich jablek. Natomiast dzisiaj mamy od samego rana to: Ulewy ida wielkimi falami jedna za druga, wiatr jest coraz silniejszy, w porywach ma miec do 100 km/godz wiec w radiu i na internecie pojawily sie ostrzezenia, zeby uwazac w czasie jazdy, nie parkowac pod drzewami i nie zostawiac luznych przedmiotow w ogrodach. A ja musze wyjsc na wieczorne zebranie, ktore prowadze :( Myslalam, zeby pojechac pociagiem, ale musze dojsc do stacji, tymczasem za oknem widze, ze drzewa az sie klaniaja a deszcz pada ze wszystkich kierunkow naraz, wlaczajac opcje poziome. Cieszcie sie piekna wiosna, Bluesie, zapach Twoich bzow poczulam az tutaj :) Jutko, z ta praca niedobra sytuacja, oby nie przerodzila sie w permanentna! Pozdrawiam Luiza-w-Ogrodzie Forum AUSTRALIA Odpowiedz Link
blues28 Poniedzialek 20.04.15, 08:23 Alez piekny koloryt u Ciebie Luizo! Zaciekawily mnie dzikie jablka. Czy to przypomina jakies dawne "prawdziwe" jablka? Papierówki, malinówki, kraselki, kosztele i cudowne, zimowe przypominajace troszke smakiem bancrofty ale o niebo lepsze.... wyliczam jednym tchem te co rosly w ogrodzie mojego dziecinstwa. Na zebranie albo jedz samochodem i parkuj z dala od drzew i ew latajacych obiektów albo niech Cie ktos (Buszmen??) zawiazie/przywiezie. Ja obudzilam sie strasznie rano i wstalam, bo przewracanie sie z boku na bok bezsensowne i meczace. Teraz wykapana i z mokra glowa forumuje, popijajac kawe. Dzis i jutro ostatnie tej wiosny przeglady techniczne. Dzis onkolog a jutro kroplówka i dwaj inni specjalisci. Czuje sie jak królik doswiadczalny, ale póki jestem na chodzie to nie narzekam. Oby tak dalej. Jutka, lepszego tygodnia i zacznij stopowac zapedy naczalstwa do organizowania Ci weekendów. Bo naczalstwo latwo w zle nawyki popada. Odnosnie wuja: moze cos kolekcjonuje, moze jakies hobby? A jak nie to rajd po najlepszej warszawskiej ksiegarni i napewno cos Ci w oko wpadnie :-) Milego tygodnia wszystkim! Odpowiedz Link
jutka1 Re: Poniedzialek -- zamykam :-) 20.04.15, 08:51 Patrzę na wpisy, i już prawie setka, więc zamykam i idę otworzyć nowego Pierdulona. :-) Odpowiedz Link