stokrotna
04.08.19, 11:33
Uznałam, że można "trzasnąć" osobny wątek letni w temacie.
Uwielbiam chodzić do kina latem. Nie wiem czemu, ale tak jest. Chyba chodzi o zniknięcie z utartych letnich szlaków ludzkości, której się robi z roku na rok więcej, choć od dawna już jest jej dużo za gęsto i dużo za dużo :)
Mam swoje "fav" kino. Jest to kino starego typu. Ma dwie sale, duże dość mroczne lobby i prezentuje fajne filmy spoza kręgu multiplexowych superprodukcji.
Moim dniem kinowym są poniedziałki, bo są bilety za dychę, no i w kinie puchy. Mieć dla siebie całe kino w przeludnionej Warszawie za dychę, to jest luksus.
Zapraszam wszyskich do tego wąteku, aby napisali o swoich sposobach uprawiania kina. Może też być o filmach, albo incydentach około filmowych. Plotki o aktorkach i aktorach, oraz reżyserach. Producentach. Popkornie w kinie. Oraz inne tego rodzaju rzeczy.