Dodaj do ulubionych

Anita i Sznycel.... :-)))

16.03.05, 18:30
Jesli dobrze kojarze...
to dzis sie o jeden roczek posuneliscie (bez seksualnych skojarzen Kolezenstwo
prosze...;-)))))

Kurdebalans,
Anita: coby Ci sie sprawdzily wszystkie plany, akademickie i osobiste, i cobys
szczesciem promieniala! I zeby Cie drogi zawiodly do zoltego domu (w koncu
persa zobaczyc misisz... ;-))))

Sznycel... Zycze Ci: piniendzy, tequili, usmiechu i smiechu jaki widzialam w
San Diego, pociechy z malych arbuzow oraz z arbuzowej, i cobysmy jak
najszybciej mogli obalic flaszkie abo dwie :-)))))

J. :-)))))))
Obserwuj wątek
    • ani-ta juteczko... dobrze pamietasz;) 16.03.05, 18:35
      dziekuje!
      a, ze zyczenia szczere i od serca nie watpie... bo wlasnie powolutku sie
      spelniaja;)
      co prawda znowu kolejnosc jakby od tylca... ale ciii... nie zapeszam:)))
      i swietuje!
      w koncu 33 raz w zyciu sie tylko ma:)))))))))))))))))))))))

      gosciom forumowym serwuje... dla odmiany... tequille:))))))
      <ktorej fanka nie wiedziec czemu jestem...>
      kolejnosc %, cytrynka, sol w dowolnej konfiguracji jest przyjeta... grunt zeby
      skutek wiadomy byl!!!:)))))))))))))))
      • jutka1 Re: juteczko... dobrze pamietasz;) 16.03.05, 18:37
        Uokurde, po tequili schodze na psy czyli dostaje ... hmmm.... szaleju ;-))))

        Wychodze teraz do psiapsioly na kolacje, ale obale za zdrowie solenizantow
        kielonka abo i dwa :-)

        CZIRS!!!!!
        :-)
    • tortugo Re: Anita i Sznycel.... :-))) 16.03.05, 20:00
      Jutencjo, serdeszne wdzieki za zyczonka, za pamiec, za telefon i przywolanie
      usmiechow :)))) Przypije do Ciebie i ani-ty dokladnie za 45 min
      • wkrasnicki Re: Anita i Sznycel.... :-))) 16.03.05, 20:09
        Sie przyłączam do życzeń, i toaścik wzniosę, choć miałem dziś nie bawić się szkłem.
        Z drugiej strony napisano wszak: pamiętaj dzień święty święcić. Zatem, zdrowia, zdrowia, zdrowia!
      • jutka1 Re: Anita i Sznycel.... :-))) 16.03.05, 23:01
        Wypilam lyk lub dwa za Was oboje..

        Jeszcze raz, wszystkiego ..naj!..
        Co sie zamarzy niech sie spelni (proviso: be careful what you're asking for --
        it might as well be granted ;-)))

        cmokcmokcmok
        J. :-)
    • ertes Re: Anita i Sznycel.... :-))) 16.03.05, 20:11
      To i ja sie dolaczam: oby Wam sie... co tam chcecie.
    • basia553 Re: Anita i Sznycel.... :-))) 16.03.05, 21:13
      Kochani, wszystkiego co najlepsze wraz z ucalowaniami urodzinowymi!
      • jan.kran Re: Anita i Sznycel.... :-))) 16.03.05, 21:18
        Sznyclowi ktorego znam mniej skladam standartowe:-))) Zdrowia , milosci i
        kasy ... w takiej kolejnosci.
        Anicie ktora znam lepiej zycze zdrowia , doktoratu , pociechy z Demolki i
        spelnienia skrytych marzen...
        Oboje Solenizantow przyciskam serdecznie do lona i stukam sie tekila z
        robakiem, moim nowym ulubionym trunkiem.
        Kran.
    • ani-ta hurtowo wszystkim.... :-))) 16.03.05, 22:22
      razem i z osobna dziekuje bardzo:))))
      i...
      zapraszam do zabawy... wysoko kalorycznej i procentowej:)
      humor dawkowac sobie bedzie kazdy wedle uznania i zapotrzebowania
      jednostkowego:)
      tak czy siak mysle, ze Wam dopisze jako i mnie dopisuje;))))))))))
      <od rana mam dobry humor... tralalala... nie wiem jak bylo dalej?>
    • lalka_01 Re: Anita i Sznycel.... :-))) 17.03.05, 09:04
      spoznione, ale szczere sto lat (kazdemu oddzielnie, nie w sumie)!
      • ani-ta Re: Anita i Sznycel.... :-))) 17.03.05, 09:07
        dziekuje!!!:)))))))))
        100lat... pare procent moge komus oddac... bo na rodzinnym nagrobku ponoc
        miejsca jest tylko na wyniki 2cyfrowe;)))))))

        eee tam spoznione... mozemy sobie trzydniowke zrobic!:)))))))
    • xurek wszystkiego naj dla sozelizantow 17.03.05, 13:08
      zycze Wam, czego sobie zyczycie no i superimprezy oczywiscie.

      Xurek
      • ani-ta Re: wszystkiego naj dla sozelizantow 17.03.05, 16:01
        ja sobie zycze milosci, pogody i xurka usmiechnietego!:)
        czego xurkowi tez zycze bez okazji!:)

        i wyjdzie na to ze na watku urodzinowym najwiecej moich wpisow bedzie:PPP
        moglby gadzina sie z kaca wygrzeba i zaczac podziekowania skladac!:)))))))
    • tortugo Re: Anita i Sznycel.... :-))) 17.03.05, 20:58
      Ddzieki Wam wszystkim milym forumowiczom, jak i tym z Was co istniejo
      naprawde;))

      Donosze, ze juz mi lepiej po tych urodzinach.

      ~:O:=o
      • jutka1 Re: Anita i Sznycel.... :-))) 17.03.05, 22:23
        oooooo...
        Sznycel kaca uleczyl... ;-))))

        wypiles za moje zdrowie cholero?
        Nio.
        ;-))))
        • bella-donna Re: Sznycel.... :-))) 18.03.05, 02:11
          jutka1 napisała:

          > Sznycel kaca uleczyl... ;-))))

          co to za sznycel i dlaczego wlasnie tak ?
          • jutka1 Wyjasnienie etymologiczne ;-))) 18.03.05, 07:41
            Wyjasnienie Sznycla:

            Daaaawno temu....
            Mialam skojarzenie myslowe:

            Tortugo ==> torcik
            torcik ==> wiedenski
            wiedenski ==> sznycel wiedenski

            tortugo ==> sznycel
            i tyle... ;-))))
            • tortugo Re: Wyjasnienie etymologiczne ;-))) 18.03.05, 20:11
              nieprawda. sznycel to skojarzenie z rodowodem jajowym. ;)))

              za zdrowie Twe wypilem, Jutencjo.

              I to nie byl kac... w kazdym razie, nie alkoholowy ;)))))

              besos
              ~:O:o
              • jutka1 Re: Wyjasnienie etymologiczne ;-))) 18.03.05, 20:19
                przeca sznycel wiedenski w PL to eskalop milanese z jajkiem (w)sadzonym po
                wierzchu, wiec sie zgadzamy w 100% :-)))

                besitos muy multiples (wymyslilam wlasnie wiec pewnie nie istnieje, ale wiem ze
                zrozumiesz :-))))))
                • bella-donna Re: Wyjasnienie etymologiczne ;-))) 19.03.05, 01:21
                  jutka1 napisała:

                  > przeca sznycel wiedenski w PL to eskalop milanese z jajkiem (w)sadzonym po
                  > wierzchu, wiec sie zgadzamy w 100% :-)))

                  inaczej, znaczy sie omlet...o;
                  • jutka1 Re: Wyjasnienie etymologiczne ;-))) 19.03.05, 08:16
                    bella-donna napisała:

                    > jutka1 napisała:
                    >
                    > > przeca sznycel wiedenski w PL to eskalop milanese z jajkiem (w)sadzonym p
                    > o
                    > > wierzchu, wiec sie zgadzamy w 100% :-)))
                    >
                    > inaczej, znaczy sie omlet...o;
                    *************
                    nienienienienie.....

                    omlet z miechem? eskalopek milenese to sie w JuEs nazywa veal parmiggiana, o ile
                    sobie dobrze przypominam... :-)
                    • morsa Dolaczam sie 19.03.05, 15:02
                      do zyczen urodzinowych.
                      Spoznione, ale nie mniej serdeczne
                      wszystkiego naj...
                      • ani-ta Re: Dolaczam sie 19.03.05, 17:54
                        ha!
                        a nie mowilam, ze trzydniowka bedzie?!:)))
                        ktos jeszcze chetny na tequillke?:)))

                        dziekuje morsuniu:)))))))
                    • bella-donna Re: Wyjasnienie etymologiczne ;-))) 19.03.05, 18:59
                      jutka1 napisała:

                      > bella-donna napisała:
                      > > inaczej, znaczy sie omlet...o;

                      > *************
                      > nienienienienie.....
                      >
                      > omlet z miechem? eskalopek milenese to sie w JuEs nazywa veal parmiggiana, o
                      ile sobie dobrze przypominam... :-)

                      nie zauwazylas ? jest tam taki malutki znaczek " o; "

                      • jutka1 Re: Wyjasnienie etymologiczne ;-))) 19.03.05, 23:32
                        ... zebym jeszcze wiedziala, co ten znaczek o-znacza... :-))
                        • bella-donna Re: jutka i sznycel... 20.03.05, 20:59
                          "o;" -zartuje (moj wytwor)

                          rozmawialiscie o "rzeczach" dozwolonych tylko dla doroslych
                          wiec mnie wyszedl z tego omlet o;
                          Ps. oczywiscie, kucharka nie jestem i...
                          Ps. czy lubisz tak ? o;
                          • jutka1 Re: jutka i sznycel... 20.03.05, 22:30
                            bella-donna napisała:

                            > "o;" -zartuje (moj wytwor)
                            **********
                            no to skad mam wiedziec, jak wymyslilas ten znaczek?

                            > rozmawialiscie o "rzeczach" dozwolonych tylko dla doroslych
                            > wiec mnie wyszedl z tego omlet o;
                            **********
                            no co ty, sznycel po wiedensku z jajkiem (w)sadzonym to tylko dla doroslych??..
                            ;-)))

                            > Ps. czy lubisz tak ? o;
                            ***********
                            czy ja lubie tak? jak? i co?
                            bo nie rozumiem....

                            eskalopka milanese, owszem
                            sznycla po wiedensku tez
                            naszego Sznycla tez lubie bardzo
                            :-)))))))
                            • bella-donna Re: jutka i sznycel... 20.03.05, 22:40
                              jutka1 napisała:
                              > no to skad mam wiedziec, jak wymyslilas ten znaczek?

                              kiedys sie juz pytalas i mowilam (i to jest taki mily znaczek )

                              > eskalopka milanese, owszem
                              > sznycla po wiedensku tez
                              > naszego Sznycla tez lubie bardzo
                              > :-)))))))

                              tak mi sie wlasnie wydawalo o; o;
                              • jutka1 Re: jutka i sznycel... 20.03.05, 22:43
                                jak pytalam kiedys, to do konca nie odpowiedzialas... pamietam to, tylko nie kaz
                                mi odgrzebywac, bo nie znajde.
                                ok, mily znaczek, zapamietuje juz na amen.

                                ale ciagle nie wytlumaczylas, co znaczylo twoje pytanie: "czy lubisz to?"
                                • bella-donna Re: jutka i sznycel... 20.03.05, 22:56
                                  jutka1 napisała:
                                  > ale ciagle nie wytlumaczylas, co znaczylo twoje pytanie: "czy lubisz to?"

                                  az sie przestraszylam jak to przeczytalam, ale to bylo tak, cytuje :

                                  "Ps. czy lubisz tak ? o; "

                                  a to duza roznica, prawda ?

                                  -no nic, myslalam , ze wszystko uwaznie czytasz
                                  • jutka1 Re: jutka i sznycel... 20.03.05, 22:58
                                    Bellissima, ja tu sie modemem lacze bo jeszcze nie mam stalego lacza

                                    czytam szybko i pisze szybko, bo modem cyka, a ja jeszcze w mercedesie sie nie
                                    urodzilam ;-)))))
                                  • jutka1 Re: jutka i sznycel... 20.03.05, 23:00
                                    Pi Es....

                                    i ciagle nie wytlumaczylas, co znaczylo pytanie "czy lubisz tak? o;"

                                    Nio?
                                    • bella-donna Re: jutka i sznycel... 20.03.05, 23:14
                                      jutka1 napisała:

                                      > Pi Es....
                                      >
                                      > i ciagle nie wytlumaczylas, co znaczylo pytanie "czy lubisz tak? o;"
                                      >
                                      > Nio?

                                      czytaj uwaznie...przeciez jest napisane grubymi literami o;
                                      • jutka1 Re: jutka i sznycel... 20.03.05, 23:21
                                        hahahahahaaaaa
                                        :-))))))))

                                        na grube litery nie zwrocilam uwagi, fakt, nonononono....

                                        I could take the Fifth, but there's no reason :-)))))

                                        siem obsmialam. szapoba.

                                        ps. BD, do I detect a teeenyyy weeeeennyyyyy hint of... hmmm... j.....
                                        bo w koncu sie nie znamy.... :-))))))))))))))))))))))
                                        • bella-donna Re: jutka i sznycel... 20.03.05, 23:31
                                          jutka1 napisała:
                                          > siem obsmialam. szapoba.

                                          bardzo milo sie czyta o;

                                          > ps. BD, do I detect a teeenyyy weeeeennyyyyy hint of... hmmm... j.....
                                          > bo w koncu sie nie znamy.... :-))))))))))))))))))))))

                                          teraz to ja nie kumam
                                          • jutka1 YESSSSSSSS........ ;-)))) 20.03.05, 23:39
                                            bella-donna napisała:

                                            > jutka1 napisała:
                                            > > ps. BD, do I detect a teeenyyy weeeeennyyyyy hint of... hmmm... j.....
                                            > > bo w koncu sie nie znamy.... :-))))))))))))))))))))))
                                            >
                                            > teraz to ja nie kumam
                                            *************
                                            nareszcie, yippppieeeee!!!!! :-))))))

                                            ze spokojnym sumieniem moge napisac: pomysl, czytaj uwaznie... ;-)
                                            right back at you mate!
                                            :-))))))))))))))))))

                                            check.
                                            :-)
                                            • bella-donna Re: YESSSSSSSS........ ;-)))) 20.03.05, 23:44
                                              jutka1 napisała:

                                              > bella-donna napisała:
                                              >
                                              > > jutka1 napisała:
                                              > > > ps. BD, do I detect a teeenyyy weeeeennyyyyy hint of... hmmm... j..
                                              > ...
                                              > > > bo w koncu sie nie znamy.... :-))))))))))))))))))))))
                                              > >
                                              > > teraz to ja nie kumam
                                              > *************
                                              > nareszcie, yippppieeeee!!!!! :-))))))
                                              >
                                              > ze spokojnym sumieniem moge napisac: pomysl, czytaj uwaznie... ;-)
                                              > right back at you mate!
                                              > :-))))))))))))))))))

                                              "j.." (??????)
                                              przeciez pytania dozwolone
                                              • jutka1 Re: YESSSSSSSS........ ;-)))) 20.03.05, 23:46
                                                piosenka Queen, np.
                                                :-))))
                                                • bella-donna Re: YESSSSSSSS........ ;-)))) 21.03.05, 00:04
                                                  jutka1 napisała:

                                                  > piosenka Queen, np.
                                                  > :-))))

                                                  sprytne o;
                                                  • jutka1 Re: YESSSSSSSS........ ;-)))) 21.03.05, 00:11
                                                    to co, check-mate odkladamy?
                                                    :-))

                                                    ps. i ciagle nie odpowiadasz.... do I detect or not?... ;-)))
                                                  • bella-donna Re: YESSSSSSSS........ ;-)))) 21.03.05, 00:37
                                                    chwileczke, chwileczke, zaczyna switac, doooobre puzzle,
                                                    chyba nie chcesz powiedziec , ze to Ty !!!!!!!
                                                  • jutka1 Re: YESSSSSSSS........ ;-)))) 21.03.05, 00:41
                                                    hahahahahahaaaaaa
                                                    :-)
                                                  • bella-donna Re: YESSSSSSSS........ ;-)))) 21.03.05, 00:51
                                                    jutka1 napisała:

                                                    > hahahahahahaaaaaa
                                                    > :-)

                                                    ale dlaczego uwazasz, ze to jest takie smieszne ?

                                                    Ps. jaka jest Twoja rola ?
                                                  • jutka1 Re: YESSSSSSSS........ ;-)))) 21.03.05, 00:53
                                                    nie zawsze to, co mnie smieszy, musi byc smieszne.. :-)

                                                    moja rola jest zawsze taka sama :-)
    • bella-donna Re: (j...) ???? 21.03.05, 01:02
      jutka1 napisała:

      > nie zawsze to, co mnie smieszy, musi byc smieszne.. :-)

      czyli noz w plecy ?

      > moja rola jest zawsze taka sama :-)

      tzn. jaka i czy wszyscy o niej na forum wiedza ?
      • jutka1 Re: (j...) ???? 21.03.05, 01:10
        bella-donna napisała:

        > jutka1 napisała:
        >
        > > nie zawsze to, co mnie smieszy, musi byc smieszne.. :-)
        >
        > czyli noz w plecy ?
        ************
        jaki noz w jakie plecy????
        po prostu czasem cos mnie rozsmieszy, ale okazuje sie "private joke"

        > > moja rola jest zawsze taka sama :-)
        >
        > tzn. jaka i czy wszyscy o niej na forum wiedza ?
        *********
        nie mialam forum na mysli :-))
        la vie... moja rola jest prosta: heal.

        :-)
        • bella-donna Re: (j...) ???? 21.03.05, 01:24
          jutka1 napisała:

          > bella-donna napisała:
          >
          > > jutka1 napisała:
          > >
          > > > nie zawsze to, co mnie smieszy, musi byc smieszne.. :-)
          > >
          > > czyli noz w plecy ?
          > ************
          > jaki noz w jakie plecy????
          > po prostu czasem cos mnie rozsmieszy, ale okazuje sie "private joke"
          >
          > > > moja rola jest zawsze taka sama :-)
          > >
          > > tzn. jaka i czy wszyscy o niej na forum wiedza ?
          > *********
          > nie mialam forum na mysli :-))
          > la vie... moja rola jest prosta: heal.

          swietne to wszystko bylo

          ps. tylko czy ktos z tego cos zrozumie ?
          • jutka1 Re: (j...) ???? 21.03.05, 01:30
            bella-donna napisała:

            > ps. tylko czy ktos z tego cos zrozumie ?
            ********
            nie wiem :-)))

            moze?
            :-)
            • bella-donna Re: (j...) ???? 21.03.05, 01:52
              a to na gorze znaczy cos , czy tylko przypadkowo ?
              • jutka1 Re: (j...) ???? 21.03.05, 01:58
                nie wierze w przypadki.

                no such thing as coincidence.
                chyba Philip Marlow czyli Chandler.

                jakos mi sie nastroj popsul.
                ale nic to. obudze sie i dobrze bedzie.

                J.
                • bella-donna Re: (j...) ???? 21.03.05, 02:08
                  to w takim razie nie wiem co to znaczy
                  • jutka1 Re: (j...) ???? 21.03.05, 19:09
                    bella-donna napisała:

                    > to w takim razie nie wiem co to znaczy
                    ***********
                    Troche sie droczylam, sorry :-)
                    Widzisz jak to jest, jak ktos pisze a odbiorca nie wie o co chodzi? ;-))))

                    Czasem sie drocze, jak pewnie zdazylas zauwazyc.. Jak mam dobry humor :-)

                    J.
                    • tortugo Re: (j...) ???? 22.03.05, 23:57
                      Jutka, heel!

                      ;))))
                      ~:O:=o
                      • jutka1 Re: (j...) ???? 23.03.05, 00:05
                        wole heal, pumpkin pie...
                        ;-)))))
                        • tortugo Re: (j...) ???? 23.03.05, 00:24
                          nie spisz... pozno juz :))

                          muchos besos para noche buena :)
                          • jutka1 Re: (j...) ???? 23.03.05, 00:32
                            ... sam wiem ze zbyt pozno juz, by zaczynac wszystko znow...
                            nie wiem, czemu mi sie skojarzylo :-)

                            besitos :-)
                            • bella-donna Re: (j...) ???? 23.03.05, 04:15
                              no to w takim razie wpadlas...o;

                              Ps. kto pyta nie bladzi...
                              • jutka1 Re: (j...) ???? 23.03.05, 10:30
                                Nie rozumiemiem, gdzie i w co wpadlam.. ale nie pamietasz piosenki Budki Suflera
                                "Sen o dolinie"?

                                Znowu w życiu mi nie wyszło,
                                Uciec pragnę w wielki sen,
                                Na dno tamtej mej doliny,
                                Gdzie sprzed dni doganiam dzień,
                                W tamten czas, lub jego cień.

                                Znowu obłok ten różowy,
                                Pod nim dom i tamta sień,
                                Wszystko w białej mej dolinie,
                                Gdzie sprzed dni doganiam dzień,
                                Jeszcze głębiej zapaść w sen.

                                Późno, późno, późno... późno jest,
                                Sam wiem, że zbyt późno jest,
                                By zaczynać wszystko znów.
                                Późno, późno, późno... późno jest,
                                Sam wiem, że zbyt późno jest,
                                By zaczynać wszystko znów.

                                Znowu szarych dni pagóry,
                                Znów codziennych rzeczy las,
                                Wolę swoją znów dolinę,
                                Obok której płynie czas,
                                Szuka jej, kto był tu raz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka