Dodaj do ulubionych

Pielegniarki

12.10.05, 18:10
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2963668.html
A to sie strzykawy bawily. Co za zwyrodnienie brr...
Pewnie nie dostaly lapowki od rodzicow albo co.
Obserwuj wątek
    • drapieznik Re: Pielegniarki 12.10.05, 18:43
      najlatwiej sie jezdzi lysa kobyla a ten temat to jest wlasnie taka lysa kobyla w
      czasie jak Olek poszedl do Canossy.
      • maria421 Re: Pielegniarki 12.10.05, 20:07
        Kobyly nie kobyla, a pielegniarki glupie i nieodpowiedzialne i stana przed
        prokuratorem.
        • don2 Re: Pielegniarki 12.10.05, 20:24
          Musi byc strasznie rodzicom takich dzieci.I co teraz bedzie jak jakis noworodek
          umrze na takim wydziale.Posypia sie doniesienia.
    • basia553 makabra!!! ntxt 12.10.05, 20:46

      • ania_2000 Re: makabra!!! 12.10.05, 21:43
        mam nadzieje, ze nigdy juz nie beda pracowaly w zawodzie.
        - nie wyobrazam sobie bolu rodzicow, matek, ktore codziennie z drzeniem serca
        myslaly o swoich malenstwach, zeby byly zdrowe, zeby mialy najlepsza opieke w
        szpitalu!..
        coz za begranicznie podle i glupie cipy!!.. pomijajac oczywiste narazenie
        zdrowia i zycia tych dzieci - o ile wiem, to wczesniaki maja w inkubatorach
        zakryte oczy - a one robily sobie zdjecia z lampa blyskowa!
        • morsa Sadyzm 12.10.05, 22:41
          Kara wiezienia, zakaz nie tylko wykonywania
          zawodu, a takze zakaz pracy w sluzbie zdrowia.
          Dozywotnio!
          • drapieznik Re: Sadyzm 13.10.05, 01:44
            no dobrze, glupie cipy (fajnie to brzmi jak kobieta mowi tak o drugiej), bata
            na nich za malo itp. Ale takich dramatow jest pelno codziennie i wszedzie
            (skory juz nikogo przeciez nie ruszaja) i dlatego sie wyciaga taki kwiatek -
            igrzysk i wina.
          • icaro Re: Sadyzm?? raczej glupota i bezmyslnosc. 13.10.05, 21:57
            > Kara wiezienia, zakaz nie tylko wykonywania
            > zawodu, a takze zakaz pracy w sluzbie zdrowia.
            > Dozywotnio!
            +++++++++++++++++++++++

            dwie pielegniarki,z pewnoscia z czystym zyciorysem...
            odizolowanie tych osob przyniesie wiecej szkod niz pozytku.oczywiscie nalezy im
            sie kara,choc sadze ze one juz zdaja sobie sprawe z tego co zrobily.
            szafowanie slowami typu zakaz pracy dozywotnio etc.,jest po prostu
            idiotyzmem.krzywdzisz w ten sposob rowniez ich rodzine,bliskich i przyjaciol...
            to samo mozna by odniesc do ciebie,gdybys spowodowala wypadek
            samochodowy(np.)...zabranie prawa jazdy na cale zycie i moze kilkanascie lat
            wiezienia.
            ciekawe ze ten temat tak poruszyl ...ale te sytuacje lub podobne zdarzaja sie
            dosc czesto w innych krajach.
            un saludo.
            • sabba Re: Sadyzm?? raczej glupota i bezmyslnosc. 13.10.05, 22:01
              czy sobie zdaja sprawe? nie sadze tzn po czytaniu infromcji nie sprawiaja na
              mnie takiego wrazenia. A co do wypadku samochodowego to raczysz zartowac - one
              zrobily to specjalnie, swiadome co robia. NIe sadze zeby porownaie do wypadku
              samochodowego bylo tu trafne...
            • ani-ta Re: Sadyzm?? raczej glupota i bezmyslnosc. 13.10.05, 23:00
              icaro,
              chcialoby sie powiedziec - kazdy ma prawo popelnic blad,
              ale chyba nie w przypadku pracownikow "sluzacych zdrowiu".
              to co zrobily te kobiety bylo niewyobrazalna glupota - przypominam - bawily sie
              dzieckiem, ktore normalnie by jeszcze okolo 2 miesiace mialo czasu na
              dojrzewanie w lonie matki! absolutnie NIEPRZYTOSOWANYM do zycia dzieckiem...
              mysle, ze tu wlasnie morsa czy ip.f. moga ci/nam wiele na ten temat powiedziec.

              a z drugiej strony praca na tego typu oddziale wymaga dodatkowych szkolen,
              wiedzy, odpornosci psychicznej... skad wiec im COS TAKIEGO przyszlo do glowy?!
              przeciez mialy doswiadczenie, z pewnoscia widzialy nie raz, ze w przypadku
              wczesniakow granica zycia i smierci jest bardzo plynna...
              tego - wlasnie tego nie potrafie zrozumiec!
    • lalka_01 Re: Pielegniarki 13.10.05, 11:14
      Pomijajajc panie pielegniarki, bo rzecz oczywista...
      Tych zdjec nie powinno sie publikowac, po co? Czy my wszyscy jestesmy matoly,
      ktore jak nie zobacza, to nie uwierza? Gdyby to bylo moje dziecko, to szlag by
      mnie trafil, ze wszedzie i wszyscy moga go zobaczyc w takim stanie i takiej
      sytuacji.
      Etyka, bylo kiedys takie slowo...
      • morsa Do icaro 13.10.05, 23:04
        "szafowanie slowami typu zakaz pracy dozywotnio etc.,jest po prostu
        idiotyzmem.krzywdzisz w ten sposob rowniez ich rodzine,bliskich i przyjaciol...
        to samo mozna by odniesc do ciebie,gdybys spowodowala wypadek
        samochodowy(np.)...zabranie prawa jazdy na cale zycie i moze kilkanascie lat
        wiezienia.
        ciekawe ze ten temat tak poruszyl ...ale te sytuacje lub podobne zdarzaja sie
        dosc czesto w innych krajach.
        un saludo."
        • ertes Re: Do icaro 13.10.05, 23:13
          eee Morsa, nie przesadzaj juz tak znowu. Icaro ma racje, takie rzeczy zdarzaja
          sie wszedzie, tzn jakies durne i zwyrodniale zachowania lekarzy czy pielegniarek.
          Prasa sobie popisze, ponarzeka a potem i tak rzadzic beda prawa rynku tzn
          pielegniarki sa i beda w zapotrzebowaniu i nic tu nie zaszkodzi kilka zdjec.
        • icaro Re: Do morsa 13.10.05, 23:16
          Temat mnie poruszyl - sama pracuje w sluzbie zdrowia.
          Nie szafuje slowami "zakaz" ; w jaki sposob krzywdzi to rodzine pielegniarek?
          Jesli juz mowa o krzywdzie, to raczej mowmy o rodzicach i rodzinie tych
          malenstw. Nie slyszalam nigdy o sytuacji, w ktorej w tak nieodpowiedzialny
          sposob ryzykowano zycie kruchych, bezbronnych wczesniakow.
          ++++++++++++++++++++++++++++++++++

          ich rodziny zostaly juz napietnowane(te polskie piekielko...).nie zrozum mnie
          zle...nie bronie tych osob,sa winne.ale nie mozna skazywac tych osob na
          banicje;tak mozna by odebrac twoje slowa :)
          och,wierz mi,mam duzy szacunek do osob w sluzbie zdrowia,ale pamietaj ze
          skazywanie tych osob nie przyniesie niczego dobrego spoleczeñstwu...
          powtarzam,sa winne,nie wiem jaka powinny odniesc kare,ale daleko mi do oko za oko...
          serdecznie pozdrawiam z hiszpanii. :)
          • morsa Re: Do morsa 13.10.05, 23:37
            Nie oko za oko i nie banicja.
            To byly pielegniarki - prawda?
            Nie wiedzialy (?!) ze takie "zabawy" sa niebezpieczne
            dla wczesniakow w inkubatorze?
            Nie wiedzialy, ze wzrok dziecka moze ucierpiec
            na skutek blasku fleszy?
            Nie wiedzialy, ze fartuch jest siedliskiem
            wszelkich bakterii? Nie mowiac o golych rekach
            bez sterylnych rekawiczek?
            Nie wiedzialy, ze skora i organizm malenstwa
            zle znosi wszelkie, nawet minimalne odchylenia temperatury?
            Nie wiedzialy, ze najmniejsze nawet podraznienie skory moze
            doprowadzic do infekcji?
            Nie wziely pod uwage niebezpieczenstwa uszkodzenia kostek, szkieletu?
            Czy ich legitymacja pielegniarki
            nie zobowiazuje do znajomosci podstawowych
            zasad opieki nad pacjentem?

            Wybacz, ja nie widze zadnych okolicznosci lagodzacych.
            Carpe diem :-))
        • ertes Re: Do icaro 13.10.05, 23:21
          Zobacz Morsa, jakos nie slychac zeby angielkie pielegniarki mordowaly pacjentow:

          BBC:

          A hospital nurse accused of attempting to murder four elderly patients was
          motivated by a drive to free up beds, a court has heard.

          Barbara Salisbury overstepped the line between humane nursing and callous
          dispatch when she tried to hasten their deaths, Chester Crown Court was told.
          • morsa Niestety :-( 13.10.05, 23:50
            Zdarzaja sie wypadki bestialstwa i zwyrodnienia.
            W kazdym przypadku, kiedy pracownicy
            sluzby zdrowia lamia podstawowa zasade
            ochrony i ratowania zycia, wyrok musi byc:
            ZAKAZ wykonywania zawodu dozywotnio
            i surowe kary.
            • kan_z_oz Re: Niestety :-( 14.10.05, 03:01
              Morsa napisala;Zdarzaja sie wypadki bestialstwa i zwyrodnienia.
              W kazdym przypadku, kiedy pracownicy
              sluzby zdrowia lamia podstawowa zasade
              ochrony i ratowania zycia, wyrok musi byc:
              ZAKAZ wykonywania zawodu dozywotnio
              i surowe kary.
              • morsa Zbrodnia i kara 14.10.05, 23:47
                Ww pielegniarki - zakaz wykonywania zawodu.
                - Kierowcy powodujacy wypadek w stanie nietrzezwosci - zakaz wykonywania zawodu...
                - Politycy zamieszani w afery lapowkarskie (korupcja) - zakaz wykonywania zawodu...
                - Rodzice znecajacy sie nad dziecmi (fizycznie i psychicznie) - zakaz wykonywania "zawodu"...
                Lista moze byc duzo dluzsza..................
                Wszystko dozywotnio.
              • lucja7 Re: Kan: Niestety :-( 15.10.05, 10:25
                Absolutnie sie zgadzam z tym co napisalas.
                Raz ze prasa donosi, ale mowi sie ze musi z czegos zyc, a dwa ze tutejsze nasze
                forum jest zasmradzane tego rodzaju "informacjami" tutejszego stalego
                korespondenta radia Jerewan.

                Glupota jest obecna wszedzie.
                • ertes Re: Kan: Niestety :-( 15.10.05, 16:56
                  Znowu cie menopausa atakuje?
                  A juz myslalem ze sie nauczylas pisac duperele na inny temat a tu jednak
                  ertesofobia w pelnym rozkwicie.
                  Zajmij sie opisywaniem obiadow gdyz to akurat dobrze ci idzie, najwyrazniej
                  twoj poziom intelektualny. Napisz cos o sobie bo wyraznie potrzebujesz aplauzu.
                  Przepisz menu z restauracji, poczujesz sie jak salonowa dama.
                  No i ten twoj jezyk polski... tragedia.
                  • lucja7 Re: Kan: Niestety :-( 15.10.05, 23:10
                    hehehe

                    Nasz korespondent sensacyjnej prasy swiatowej, podwarszawski chamus, napisal do
                    mnie, krytykujac: "No i ten twoj jezyk polski... tragedia."

                    Piszac podobno po polsku jednoczesnie krztuszac sie, bo braknie mu slow:
                    "zajmij sie opisywaniem obiadow (...), najwyrazniej twoj poziom intelektualny"

                    oraz uzywajac oryginalnych wprawdzi ale nieprawidlowych zwrotow:
                    "menopausa atakuje".

                    Ty naprawde nie wiesz o czym ja pisze i nie pomoga ci twoje internetowe kursy
                    wieczorowe, nawet intensywne.
                    Po francusku mowi sie ze masz "esprit de consierge" czyli duch ciecia (albo
                    dozorcy).

                    Chce rowniez zauwazyc ze wiele zwrotow mojego slownictwa zostalo na tym tu
                    forum zaadoptowane, rowniez przez ciebie.

                    No i dobrze byloby gdybys wysilil twoja wyobraznie i wyzwolil sie nareszcie ze
                    slownictwa meno/andropauzy.

                    hehe, dobre
                    • ertes Re: Kan: Niestety :-( 15.10.05, 23:31
                      Nie pien sie tak mala bo sie wlasna piana udusisz.

                      Wspolczuje ci, naprawde. Chcesz sie popisac a niezbyt ci to wychodzi.
                      Niestety, twoj polski jest tragiczny czy chcesz czy nie. Musisz poczytac
                      ksiazek po polsku. Nie tylko poprawi ci sie slownictwo ale i nabedziesz jakiejs
                      tam minimalnej wiedzy zeby nastepnym razem nie wyglupic sie z tymi szklankami
                      do szampana.

                      Spij dobrze i niech przysni ci sie ertes :)
                    • felinecaline Re: Kan: Niestety :-( 16.10.05, 11:44
                      po francusku owszem, wymawia sie "conSierz" (ortzam) ale pisze concièrge,
                      przynajmniej jesli sie chce osiagnac "moyenne"
                      • ertes Re: Kan: Niestety :-( 17.10.05, 04:05
                        Feline, chcesz czy nie chcesz ale jestem Twoim fanem. :))))
                        You made my day jak to sie u nas mowi.
                        • don2 Re:Pani Mecenas 17.10.05, 10:16

                        • don2 Re:Pani Mecenas 17.10.05, 10:32
                          bedzie pani laskawa poczytac od poczatku ,od Wielkiego Entre fecaliny i dalej
                          az do konca i po zapoznaniu sie z faktami wtracac sie lub trzymac na stronie.
                          Akapit o nowych ktorzy sie wpisuja i ile razy raczej uwazam ,za niezbyt
                          udany.PS Przypominam Ci Jutka ,ze powiedziane jest: Kto niewinny niech
                          pierwszy ....itd Nie zajmuje sie przesladowaniem innych forumowych istnien ani
                          nie zalezy mi na tym kto pisze a ew.co pisze lub jak pisze.Nie prowokuj mnie
                          do dalszych wywodow.
                          • jutka1 Re:Pani Mecenas 17.10.05, 10:44
                            Prowokowac nie bede, ani rozwijac tematu.
                            Powiedzialam, co mialam do powiedzenia, Ty zrozumiesz, co i jak chcesz, i juz.
    • ozpol Re: Pielegniarki - Glupota ludzka nie ma granic 16.10.05, 02:26
      i nie wazne jaki zawod, jaka sytuacja ..glupota jest wszedzie i musi byc
      tepiona.
      A szpiyal chyba jest ostatnim miejsce do "zartow" a takich "zartow" jest tam co
      niemiara. To jest smutne.
      • felinecaline Re: Pielegniarki - Glupota ludzka nie ma granic 16.10.05, 11:46
        Odnosze wrazenie, ze z ogolnym potepieniem spotyka sie glupota pielegniarek NIE
        dlatego, ze ich postepowanie zagrazalo zyciu i zdrowiu wczesniakow, ale
        dlatego, ze daly sie tak "glupio" przylapac. Gdzie tu hierarchia wartosci?
        • don2 Re: Pielegniarki - Glupota ludzka nie ma granic 16.10.05, 12:34
          dlatego, ze daly sie tak "glupio" przylapac. Gdzie tu hierarchia wartosci?

          Mozesz zacytowac tego rodzaju opinie? Nic bez dowodow ! Znajdujesz sie na P2,tu
          nie zwracamy uwage za wystukanie s zamiast c i nie staje sie to powodem do
          wymadrzania.
          • lucja7 hierarchia wartosci, duze slowo 16.10.05, 13:41
            felincaline, pamietam cie skadinad :)
            • felinecaline Re: hierarchia wartosci, duze slowo 16.10.05, 17:51

              Donie - fakt, ze sie pisze w internecie czy na forum w niczym nie zwalnia od
              szacunku dla jezyka; brak szcunku dla jezyka jest rownowazny z jego brakiem dla
              rozmowcy i dla siebie samego. Fakt, na TYM forum poza takimi slowami, jak:
              prasa popisze i przestanie, to zdarza sie wszedzie itepe. Jednak inne fora
              ("wewnatrzpolskie") az roja sie od tego typu stwierdzen.
              Co gorsza glosy ludzi spoza kraju sa tam traktowane jakby pochodzily z innej
              galaktyki. co wiecej padaja niedwuznaczne slowa potepienia dla fotografa (z
              komentarza w ktorejs "tivizji" wynika, ze byl ze zdjeciamu NAJPIERW na policji,
              ktora mu dala wolna reke co do dalszego z nimi postepowania). Z
              powodu "zboczenia zawodowego szczegolnie uwaznie sledze wszelkie dyskusje na
              ten temat - prosze, nie dziw sie, ze mnie ponioslo a za zarzut z mojej strony
              uzytkownikow TEGO forum przepraszam
              Lucjo, z wzajemnoscia.
              • jutka1 Re: hierarchia wartosci, duze slowo 16.10.05, 18:09
                Czesc Feline, jak milo Cie widziec.
                :-))

                Wpadaj czesciej. A i ja sie niebawem odezwe.
                :-)
              • don2 Re: hierarchia wartosci, duze slowo 16.10.05, 19:18
                Donie - fakt, ze sie pisze w internecie czy na forum w niczym nie zwalnia od
                szacunku dla jezyka; brak szcunku dla jezyka jest rownowazny z jego brakiem dla
                rozmowcy i dla siebie samego.

                Szanowna fecalino czy cos w tym rodzaju.Znajduje sie w stanie szoku po
                przeczytaniu twojego wpisu.Jestem wstrzasniety glebia mysli i wysokoscia
                poziomu z jakiego spogladasz na internet a na nasze forum w
                szczegolnosci.Pragne ci doniesc w moj prostacki sposob,ze adres wyraznie ci sie
                pomylil.U nas szacunek do piszacego lub do siebie samego nie ma nic wspolnego
                ze sposobem pisania,doborem slow liter itp.Pozwolisz,ze w imieniu swoim
                zawiadomie Cie,ze zaprezentowalas sie w moich oczach jako ktos o wysokich
                ambicjach a poziomie prowincjonalnej panienki z okienka pocztowego.Co do innych
                to oczywiscie nie jest to moja sprawa.I aby nie przedluzac uprzejmie zapraszam
                do skorzystania z mojej sygnaturki PS A tak powaznie ,to masz szczescie,ze w
                niedziele moj prog tolerancji ulokowany jest b.wysoko.
                • felinecaline Re: hierarchia wartosci, duze slowo 16.10.05, 20:27
                  jak wynika z Twojej "inwokacji", donie niestety, mialam racje. Lata swietlne
                  dziela cie od szacunku do kogokolwiek z wyjatkiem wlasciciela twojej sygnaturki.
                  • don2 Re: hierarchia wartosci, duze slowo 16.10.05, 20:59
                    Nie nadymaj sie kobieto bo pekniesz w samouwielbieniu.jak widac nawet tak
                    prostackiego wpisu nie zrozumialas.A do odleglosci do szacunku itd.To skoncz
                    dalej sie blaznic.Nie bierz siebie zbyt serio,tu nie musisz sie
                    popisywac,nikomu nie zaimponujesz-jak to pisza:nie te klimaty.Umiejetnosc
                    naciskania klawiszy nie oznacza ,ze rezultatem bedzie cos madrego.
                    • don2 Re: hierarchia wartosci, duze slowo 16.10.05, 21:29
                      tam, no nie? I tym akcentem koncze moja wypowiedz o
                      boksie udajac sie do sracza zrobic kupe.

                      I popatrz sama fecalino na jakim forum sie znalazlas.tak pisze do mnie
                      forumowicz !! I gdzie tu szacunek itp.swiat sie wali !
                      • felinecaline Re: hierarchia wartosci, duze slowo 16.10.05, 21:44
                        tu cie popieram, udales sie do wlasciwego dla siebie miejsca.
                        • don2 Re: hierarchia wartosci, duze slowo 16.10.05, 22:13
                          pisalem juz ,ze zapatrzona w swoje madrosci jak sroka w kosc ,nawet juz nie
                          wiesz kto do kogo pisze.I zwracam ci uwage ,ze gietkosc umyslu i szybki refleks
                          to normalne na tym forum,co niniejszym nie wrozy wielkiej przyszlosci nadetym i
                          mimo podeszlego wieku infantylnym babom.


                          > tu cie popieram, udales sie do wlasciwego dla siebie miejsca.
                          • don2 Re: hierarchia wartosci, duze slowo 16.10.05, 22:18
                            ja tez nie moge sie tego oczekac-ale to widocznie mniej wazne jak zwracanie
                            uwagi na litere c zamiast s.
                          • jutka1 Re: hierarchia wartosci, duze slowo 16.10.05, 23:41
                            Don, wiesz co, daj spokoj.

                            To przestalo byc zabawne.
                            • don2 Re: hierarchia wartosci, duze slowo 16.10.05, 23:51
                              Czy tylko jest zabawne gdy ciebie bawi ? Znowu usilujesz byc adwokatem ?
                              Piszesz jak admin czy prywatnie? Masz mi cos do zarzucenia? zamieniam sie w
                              sluch ! Tylko uwazaj ,bo jak czytalas jestem o lata swietlne od szacunku :)))
                              Kumoterstwo czy zrobilo ci sie zal ? Kto reke podnosi na te forum lub to co
                              jego jest ,to mu ta reke obetniemy ( Gierek ,referat na Plenum str 3 akapit 5
                              od dolu )
                              • jutka1 Re: hierarchia wartosci, duze slowo 17.10.05, 00:27
                                Donie.

                                Dowalasz jak leci.
                                Nowe nicki wpisuja sie raz, moze dwa, i odchodza. Starzy bywalcy pewnie wiedza,
                                jak Cie czytac - nowi nie.

                                Jesli to, ze to forum mi lezy na sercu, to nazwij to jak chcesz. Kumoterstwo?
                                Biorac pod uwage to, ze do Ciebie to pisze, nie sadze.
                      • sabba Re: hierarchia wartosci, duze slowo 16.10.05, 21:48
                        prosze sobie nie wycierac geby moim sraczem!
                    • sabba sie wtrace 16.10.05, 21:58
                      ee chyba troche przesadzasz don. skoro feline ma takie pojecie o jezyku i jego
                      uzywaniu to prosze bardzo. co mnie jednak bardziej ciekawi nadal nie ma dowodow
                      na to ze wszyscy raczej dziwia sie ze pielegniarki daly sie glupio zlapac bo to
                      by mnie tez zainteresowalo. Jak dotad bowiem spotkalam raczej z nagaonka na "te
                      wiedzmy" niz na poblazliwianie ich glupoty.
                      • ozpol A czy swiat tak nie wyglada- dales sie zlapac.. 17.10.05, 12:37
                        to cierp lub plac.
                        Czy jakikolwiek temat w srodkach masowego przekazu na swiecie nie jest
                        poruszany. kiedy ktos wpadnie, kiedy ktos os sfilmuje.
                        Drogo jest "sledzic" pewne zawody czy ludzi w tym co robia i jak robia.
                        Sadze, ze powodem sa koszty sadowe za pomowienie.
                        Nie ma swiadkow nie ma sprawy.
                        Przypomnij sobie sprawe irackich wiezniow i ich traktowania.
                        Wojsko mialo zdjecia kilka miesiecy wczesniej i nic sie nie dzialo. Dopiero
                        publikacje na Interncie zaczelo rozrube.
                        Tak samo z tymi "pelegniarkami". Ile takich "pamiatek" jest robionych w
                        szpitalach, posterunkach policji i tym dobnych miejscach.
                        Swiat nei zna granic wstydu i tolerancja glupoty jest poza limitem.
                        • don2 Re: A czy swiat tak nie wyglada- dales sie zlapac 17.10.05, 12:56
                          Mimo ,ze to tylko spekulacje w jakie sie zabawiasz ,to zgadzam sie z
                          toba.natura czlowieka jest nieodgadniona-zreszta nie wiemy jak sami bysmy sie
                          zachowali w podobnych sytuacjach. Zlodzieja nie karza za kradziez ale za to ,ze
                          go zlapali :))
                          • don2 Re: Rozwiazanie problemu 17.10.05, 17:37
                            PAP 17-10-2005, ostatnia aktualizacja 17-10-2005 14:05

                            Dwie pielęgniarki z Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka i Matki w
                            Katowicach, które fotografowały się z dwoma wcześniakami leczonymi w tamtejszym
                            oddziale patologii noworodka, zostały w poniedziałek dyscyplinarnie zwolnione z
                            pracy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka