Dodaj do ulubionych

Stopien waznosci

16.10.05, 19:58
TV POLONIA 19.30 Wiadomosci

15 min Papiez. nowy i stary
3 minuty wybory prezydenckie
2minuty wybory w Iraku
2 minuty konkurs szopenowski
przerywnik-Papiez
sport

Do poziomu Dziennika TV Trwam i Radio Maryja,pozostaja minimalne porawki.
Obserwuj wątek
    • leosi I Stopien waznosci 16.10.05, 20:25
      Liscie spadajace z drzew.
      Do tej pory :
      - liscie zbieralem z mojego trawnika pakowalem w papierowe worki i w czwartek
      wystawialem na ulice
      - Inni ludzie zbierali liscie i usypywali w pryzmy na ulicy
      - przyjezdzala smieciarka i zbierala

      A teraz bedzie INNY stopien WAZNOSCI kata spadania lisci

      Spadajace liscie z drzew
      - nie beda mogly latac swobodnie po ulicy
      -----------TAKIE bedzie PRAWO-----------

      Kazdy spadajacy lisc bedzie goniony przez mieszkanca danej ulicy
      a policjant bedzie pisal mandaty za lezace liscie na ulicy.

      a co porzadek musi byc.
      W Polsce liscie leca z drzew
      - i nazywa sie to ZLOTA POLSKA JESIEN
      a W ameryce bedzie to ZLOTE UTRAPIENIE MIESZKANCOW

      ciekawe jakie ktos jeszcze znajdzie ciekwe STOPNIE WAZNOSCI
      • don2 Re: I Stopien waznosci 16.10.05, 21:20
        baba o zupie a ty o dupie.i tak zawsze z toba jest,potego intelektualna
        amerykanskiej polonii.
        • leosi Re: I Stopien waznosci 17.10.05, 01:50
          oj DON - siedzisz w cieplych bamboszach w bujanym fotelu
          - w jednym reku pilot od TV
          - w drugim reku piwo
          - i sie w k.....sz ogladajac wiadomosci.

          Tobie brzuch rosnie od czynnego uprawiania sportu ktory polega na:
          - naciskanie 1 palcem pilota
          - sprawdzanie jak szybko mozna zobaczyc dno w butelce od piwa

          A ja w tym samym czasie musze zbierac te pieprzone liscie. Od takiej pracy to
          brzuch raczej nie rosnie.

          Tak wiec kazdy ma rozny STOPIEN WAZNOSCI
          Don - dla ciebie sa wazne WIADOMOSCI
          a dla mnie spadajace liscie
      • ertes Re: I Stopien waznosci 17.10.05, 04:02
        Leosi ja bym i pozbieral te liscie tylko pomorz mi zalatwic wize bo tak bardzo
        chce pojechac i zobaczyc te altostrady.
        To jest dla mnie warzne.
        • kan_z_oz Re: I Stopien waznosci 17.10.05, 04:40
          Watek zostal juz zasmiecony lisciami spadajacymi w ogrodku Leosi; dorzuce
          swoje, w mysl kawalu abstrakcyjnego; jeden tramwaj jest zielony a drugi skreca
          w prawo.
          W kraju kangura i nacpanego misia koali zaczely sie dzisiaj matury. Egzaminy
          zaczynaja sie i koncza o wszystkich porach dnia, jestem wiec na etapie kierowcy
          dowozacego. Transport publiczny niestety w tym ukladzie odpada. Wlasnie
          zakonczylam runde na/z j.angielskiego i czekam na popoludniowe IT.

          Pozdrawiam
          Kan


        • leosi ERTES imigrant 17.10.05, 20:59
          Kol Ertes -
          skoro jeste Warszawiak - to masz szanse wyemigrowac do USA.
          Zacznij od poczatku-
          - czy masz jaka babe co mozesz ja wyslac na nauki do USA.
          Tu jest Fundacja Kosciuszkowska i wlasnie daja stypendia dla tych co sie chca
          ksztalcic.
          Kazdy normalny facet mowi o swojej babie ze jest glupia
          - a ty swojej babie wmawiaj ze jest madra.
          Jak ona w to uwierzy to juz masz 80% szans na wyjazd do USA .
          Pozostaje PYTANIE czy jestes szczesliwym posiadaczem kobiety ???
          -zwanej popularnie zona, kochanka, przyjaciolka.

          Jezeli jestes "cwaniak warszawski" to masz kolejne 90% szans na wyjazd.
          Ja tez jestem "cwaniak warszawski" i w ramach zamieszkiwania w jednej wsi
          pomoge ci.
          Mozesz wyjechacv na zasadzie - WORK-TRAWEL.
          Zakladamy ze jestes mlody i masz szczere checi?
          Na tej stronie sa opisane warunki jakie trzeba spelniac
          www.workandtravel.org.pl/work_and_travel.html
          Zobaczymy czy sie zakwaliwikujesz do powyzszych propozycji.

          Losowanie na zielona karte odpada w tym roku, Polska nie moze brac udzialu w
          losowaniu.
          Przechodzenie przez granice z Mexico jest latwe ale trzeba sie zaopatrzyc w
          wielblada bo bez tego to srodka lokomocji jest to niemozliwe.
          • ertes Re: ERTES imigrant 17.10.05, 21:04
            Dziekuje ci za te cenne wskazowki dla biednego Polaka s Polski.

            Bardzo mnie zaciekawil ten TRAWLER.
            Ale nie mogie znalesc nigdzie informacji jakie to ryby sie lapie
            bo na niektore marre de fruti jestem uczolony. A checi mam jak najbardziej
            szczere ale ryby to smierdza a poza tym nie lubie slonej wody.

            Ja to bym chcial na jakies konstrakszyn w Nowem Jorku sie zalapac.
            Nie badz wisnia i pomuz warsiawiakowi.
            • don2 Re: ERTES imigrant 17.10.05, 21:26
              wlasnie posikalem sie w majtki,Ertes posylaj Gruba do juesej,zarobi forse i
              wykszalcuna bedzie.jak bym mial babe to juz by byla i dolary zarabiala.
            • leosi Re: ERTES imigrant 17.10.05, 22:40
              oj Ertes - z toba to jak z dzieckiem- ?
              Ja wyjechalem do hameryki
              • ertes Re: ERTES imigrant 17.10.05, 23:14
                Dziekuje ci serdecznie Leosi za twoja wielkom pomoc jakiej ty mie udzialasz.
                jestes bardzo mondrym czlowiekiem i sie swietnie ustawiles z ta mondorm zona.
                Bardzo zazdroszcze.
              • don2 Re: ERTES imigrant 17.10.05, 23:27
                Podejrzanie szybko i duzo tych dolarow zarobila....Nie to bym cos sugerowal ale
                to faktycznie kraj wielkich mozliwosci.Mloda i nie calkiem brzydka przy pomocy
                fundacji szybko sie dorobi-jeden funduje mniej ,drugi wiecej i sie zbierze.I tu
                sie z Zibim zgadzam,dobrze jest miec robotna zone.
                • kan_z_oz Koniec zabawy 18.10.05, 02:55
                  Leosi, Ertes od paru lat mieszka w US.

                  Trafiles na dwoch zartownisow forumowych. Mysle, ze to jesien zmusza do tego.
                  Co mozna robic w dlugie jesienne wieczory czy smutne jesienne poranki? No i co
                  mozna robic jak nie ma lisci?

                  Powodzenia
                  • ertes Leosi 18.10.05, 03:58
                    Leosi, nie wiez nic a nic kanowi gdyz ona tylko zazdrosci bo nie dostala 2
                    miesiace temu wizy do USA a miala juz zalatwionom prace na domkach i to nawet
                    nie w Nowym Jorku tylko w samym Los Angeles.
                    Tak naprawde kan_z_oz mieszka w Onyzewie i mazy o wyjezdzie.
                    • don2 Re: Kan 18.10.05, 12:36
                      Niewiascie ,ktora jezyk ma dlugi a za zebami go nie dzierzy,utniony on bedzie
                      ku wstydowi a przestrodze innym ( Esajasz 4.15 List do mezatek w Sodomie )
                      • kan_z_oz Re: Kan 18.10.05, 12:41
                        Tez sobie powtarzam - masz pare uszu i jedna usta - uzywaj w tej proporcji.

                        Gowno, gowno, gowno - juz mnie ukaralo; ide jutro klocic sie prawnikiem.

                        Kan
                        • leosi Czy masz problem --- to do KAN 18.10.05, 13:30
                          Kan z OZ
                          Kol KAN z krainy Oz zauwazylem ze PROBLEM
                          -z prawnikiem zwanym popularnie PAPUGA to chyba nie ma sensu sie klocic.
                          Papuga zna sie na omijaniu prawa i wie jaki furtki nalezy otwierac.

                          Do sadu sie idzie z prawnikiem co by swoje racje wylozyc wg litery prawa-

                          Tak wiec zaplac prawnikowi a potem sie napij piwa jezeli sprawe przegrasz.
                          Kol KRAN z krainy OZ - polacy to taki madry narod co sie na wszystkim zna.

                          Napisz po kolei :
                          - jak i co
                          - i kto komu
                          - i gdzie -
                          Nie musisz pisac zbyt dokladnie - ale napisz z grubsza
                          My na ---FORUM POLONIA 2 ----som jak jedna wielka rodzina
                          Opinia forum moze byc pomocna - wg zasady co 2 glowy to nie jedna.

                          A swoja droga nie zaczynaj pisac na Forum
                          to co ci lezy w ubikacji - G...o,g...o, g....o poprostu spusc wode i bedzie
                          czysto, potem popsikaj jakim ladnym dezodorantem i bedzie milo.

                          Don w....a sie na wiadomosci
                          Ertes chce gdzies emigrowac
                          Leosia zgarnia jesienne liscie -
                          a TY KAN z krainy OZ tylko opowiadzasz ze g....o smierdzi

                          Czyz nie stac cie na jakis lepszy tekst ?????????
                          • kan_z_oz Re: Czy masz problem --- to do KAN 18.10.05, 13:44
                            Leosi - Kochanie, problemy przychodza i odchodza. Dzisiaj jest prawnik, jutro
                            agent. Problem - nie problem. Dzisiaj sie wkurzylam i to mocno.
                            Dalam dom na sprzedaz; instrukcja do prawnika 10 dni na 'exchange'; prawnik
                            olal; kupujacy sie waha, czyli normalny swiat Kanowy.
                            Jutro rozsortuje prawnika; w ktora strone to zalezy od niego. Nie mam zamiaru
                            sie stresowac; nie dopilnowal i bedzie opowiadal 'banialuki', wyciagne papiery
                            i zakonczymy mila 5 letnia wspolprace. Znajde innego i koniec problemu.

                            Jak Ci idzie z Tymi liscmi?

                            Kan

                            • leosi Re: Czy masz problem --- to do KAN 18.10.05, 15:55
                              Oj KAN jestes ja dziecko.
                              My zeglarze wiemy ze fale Atlantyku przychodza i odchodza - od brzegu.
                              Natomiast PROBLEMY to raczej nakladaja sie jeden na drugi i w koncowym efekcie -
                              gdy juz nie widzisz -swiatelka w tunelu
                              Wtedy ci to G...o , go...o , g...o smierdzi.

                              Caly twoj problem wynika :
                              - ze na FORUM to ty umiesz czytac, to co miedzy wierszami jest napisane!!!!!!
                              - a jak ADWOKAT cos nabazgra i da ci do podpisania,
                              to ty jak ta "BABA" wierzysz ze PAPUGA ma racje.

                              PAPUGA tak gada jak klientka KAN mu placi.
                              PAPUGA robi swoje
                              - ale PAPUGA ma wiedziec ze KAN cos sie interesuja zapodana sprawa
                              Papuga ma miec urwanie (...)!
                              no powiedzmy dzioba, w nawias wstaw popularny zwrot na 3 litery.
                              Jak PAPUGA widzi ze KAN - codziennie zawraca tak zwana d...e. to zalatwi
                              sprawe -
                              --dlatego ze nie chce tej upierdliwej BABY zwanej KAN wiecej widziec
                              • don2 Re: Czy masz problem --- to do KAN 18.10.05, 16:02
                                A teraz 100 € temu ,kto wyjasni o czym znowu bredzi ta potega intelektu ?
                                Kogo poucza ? Czy ma zielone pojecie o temacie.Mnie idzie na nerwy,prosilem
                                adminow,niestety bez reakcji.Co ludzie powiedza zagladajac na nasze Forum !
                              • kan_z_oz Re: Czy masz problem --- to do KAN 19.10.05, 07:00
                                Leosi dziekuje za slowa otuchy/podbudowy/krytyki oraz szczere checi.

                                Sprawa zalatwiona. Papuga nadal ma dziob.


                                Kan
                          • ertes Re: Czy masz problem --- to do KAN 18.10.05, 19:30
                            Leosi, dobrze rozszyfrowales ta paniom.
                            Ona ma problem i mysle ze moglaby sie zlaapac na ten twoj TRAWLER.

                        • don2 Re: Kan 18.10.05, 13:49
                          Widzisz Kan sama co to za potega intelektualna-cieszysz sie ,ze nie jestes w
                          USA
                          miedzy takimi?


                          Don w....a sie na wiadomosci
                          Ertes chce gdzies emigrowac
                          Leosia zgarnia jesienne liscie -
                          a TY KAN z krainy OZ tylko opowiadzasz ze g....o smierdzi

                          Czyz nie stac cie na jakis lepszy tekst ?????????
                          • kan_z_oz Re: Kan 18.10.05, 14:00
                            Donie,
                            Ciesze sie, ze jestem w Oz. Punktem glownym mojej emigracji byl fakt, ze kraj
                            kojarzyl mi sie tylko i wylacznie z przygodami Tomka w krainie kangurow. Nie
                            zawiodlam sie.
                            Intelektualnie lezy - tam gdzie lezy - jest to najbardziej polityczne
                            okreslenie.
                            Bedac po AWF-ie, jesli mozesz sobie wyobrazic, intelektualizm tego kraju lezy
                            mi, wiesz gdzie...
                            Pogoda sprzyja - czynnik, ktory odrzucil Kanade - kto niby ma palcic za ten
                            opal?
                            Reszta - jesli nie masz co lubisz, to lubisz co masz. US - nie bylo dostepne i
                            cale szczescie!

                            Kan
                            • don2 Re: Kan 18.10.05, 14:23
                              kiedys juz pisalem-w 1975,pozegnal mnie kolega i wraz z zona i dziecmi wyjechal
                              z kraju mrokow i zimna.jak pisalem ,jego argumentem przewodnim w wyjezdzie do
                              AU byl: mam to wszystko w dupie,nawet jak bede bezrobotnym,to przynajmniej
                              wymocze jaja w cieplym oceanie.Do dzis nie byl bez pracy i ciagle posyla
                              wstretne pocztowki z tym cieplym oceanem ( jaj na nich nie widac)
                      • lucja7 Jezyk w Sodomie 18.10.05, 15:21
                        Myslalam ze w Sodomie nie bylo czasu na gadanie :)
                        • don2 Re: Jezyk w Sodomie 18.10.05, 15:54
                          jak glosi PS,orgiastyczne zwyczaje tego grodu byly komentowane przez bialoglowy
                          w sposob nieskromny i plotkarski.
                          • lucja7 Re: Jezyk w Sodomie 18.10.05, 18:54
                            Moglbys zacytowac cos z tych opowiesci?
                            Ptak w delegacji, mozna bedzie porozmawiac powaznie....
                            • don2 Re: Jezyk w Sodomie 18.10.05, 19:23
                              Moge ,tylko nie znajduje u siebie talentu przekazywania.Nie jestem Badaczem
                              Pisma Swietego.
                            • bird_man2 Re: Jezyk w Sodomie 18.10.05, 21:00
                              lucja7 napisała:

                              > Moglbys zacytowac cos z tych opowiesci?
                              > Ptak w delegacji, mozna bedzie porozmawiac powaznie....
                              > ****************
                              ale w kawiarni internetowej.. jak na zlosc..
                              pozdrawiam
                              ptasze
                              • lucja7 Re: Jezyk w Sodomie 19.10.05, 16:34
                                Dlaczego na zlosc?
                                • don2 Re: Jezyk w Sodomie i Gomora w Wawie dla Lucji 19.10.05, 19:02
                                  miasta.gazeta.pl/warszawa/8,34862,2973225.html
                                  • jutka1 Re: Jezyk w Sodomie i Gomora w Wawie dla Lucji 19.10.05, 19:30
                                    Najpierw to straszydlo na srodku, a teraz to?

                                    Trudno, przyjdzie juz konmi w Victorii nie stawac, zeby sie nie irytowac
                                    :-)))))))))))))
                                    • lucja7 Re: Jezyk w Sodomie i Gomora w Wawie dla Lucji 20.10.05, 18:47
                                      Umknelo mi wasze pisanie na temat jeszcze jednego "piekna" warszawskiego.
                                      Sledze obecna architekture Warszawy tylko przez wiadomosci od znajomych, nic
                                      nie wiedzialam o tym.
                                      Warszawa wszystko zniesie, a ten plac jest duzy, wiec starczy jeszcze miejsca
                                      na inne dziela.
                                      Juti, nie zgadzam sie z toba, teraz dopiero bedziesz miala gdzie przywiazywac
                                      twoje koniska ;)
                                      bisous,
                                      • jutka1 Re: Jezyk w Sodomie i Gomora w Wawie dla Lucji 20.10.05, 18:53
                                        Po rumaku na kolumne? ;-)
                                        Zastanowie sie :-)))
                                        • lucja7 Re: Jezyk w Sodomie i Gomora w Wawie dla Lucji 20.10.05, 19:05
                                          Ale faktem jest ze propozycja postawienia na jednym z najbardziej
                                          reprezentacyjnych placow w tym miescie tzw 18to wiecznej "folie" jest tak
                                          absurdalna ze moznaby ja nazwac "une folie polognaise" (hehehe!informacja
                                          specjalna dla niepowaznych belfrow).
                                          Don, ujales mnie kompletnie twoja propozycja imienia polskiego sosu :)
                                      • jutka1 A propos hoteli w Warszawie... Lucjo :-) 20.10.05, 18:59
                                        Czy widzialas, co zrobili z rudery na rogu Twojej alei? :-)

                                        www.poloniapalacehotel.com/
                                        • lucja7 Re: A propos hoteli w Warszawie... Lucjo :-) 20.10.05, 19:16
                                          Nie widzialam!
                                          Ale trudno jest ocenic na tak malym zdjeciu.
                                          Trzeba jednak wiedziec ze architektonicznie, ta kamienica nie ma wielkich
                                          wartosci. Wartosc jej wynika tylko z tego ze przetrwala (wsrod innych
                                          nielicznych)czasy burzenia Warszawy. Kazdy kawalek muru, jaki by nie byl, stal
                                          sie cenny tylko dlatego ze ocalal.
                                          Fakt ze to tuz obok mojej kamienicy.

                                          Zeby docenic brzydote Warszawy, polecam rowniez kryminalne potraktowanie placu
                                          Krasinskich. Jest to jeden z rzadkich przykladow braku kultury oraz pierdolenia
                                          historii. Mowie o realizacji Palacu Sprawiedliwosci, czy jak go zwal! Zgroza,
                                          nie mam slow!
                                          • jutka1 Re: A propos hoteli w Warszawie... Lucjo :-) 20.10.05, 22:29
                                            Plac Krasinskich - zemdlilo mnie, jak te nowe szkaradziejstwa zobaczylam :-(

                                            Masz tutaj w prezencie, jak powinno wygladac:
                                            www.studiop2.pl/starawarszawa/lista/pk_8.html
                                          • leosi Lucja - ty nie jestes z W-wy 25.10.05, 19:58
                                            Kol LUCJA
                                            - jak ktos mieszka w "Pcimiu Dolnym" to dla niego stolica Polski jest brzydka.
                                            <<Zeby docenic brzydote Warszawy>>
                                            Zaden szanujacy sie Warszwiak nie napisze takego BZDETU.

                                            Jezeli piszesz <<<Fakt ze to tuz obok mojej kamienicy>>>>
                                            to rozumiem ze co - kalasz wlasne gniazdo ??
                                            Kol LUCJA- wez sobie posluchaj plyt T.Love -
                                            i nie pluj na WARSZAWE


                                            Ojczyznę kochać trzeba i szanować
                                            Nie deptać flagi i nie pluć na godło
                                            Należy też w coś wierzyć i ufać
                                            Ojczyznę kochać i nie pluć na godło
                                            • lucja7 Re: Lucja - ty nie jestes z W-wy 26.10.05, 10:52
                                              Co to za pazdzierna gadanina?
                                              Czesto tutejsze zarty mi umykaja.
                                              • jutka1 Re: Lucja - ty nie jestes z W-wy 26.10.05, 11:02
                                                Wydaje mi sie, ze ten typ tak ma, i nie bylo w tym zartu - ale oczywiscie moge
                                                sie mylic.

                                                Bonjour, toi :-)
                                                • don2 Re: Lucja - ty nie jestes z W-wy 26.10.05, 11:09
                                                  Juz pisalem nie raz o tym typie
                                              • don2 Re: Lucja - ty nie jestes z W-wy 26.10.05, 11:10
                                                :)))) co to znaczy ?
                                                pazdzierna gadanina?
                                                • lucja7 Re: Lucja - ty nie jestes z W-wy 26.10.05, 12:19
                                                  Pazdzierne wymyslilam. Chcialam pewno powiedziec prostackie :)
                                                  • don2 Re: Lucja - ty nie jestes z W-wy 26.10.05, 12:57
                                                    zgrabnie wymyslone ,pasuje.A czego sie spodziewalas od bezrobotnego tokarza ?
                                                  • basia553 tak tylko pytam.... 26.10.05, 13:27
                                                    czy po bezrobotnym tokarzu mozna sie spodziewac mniej czy wiecej jak po
                                                    pracujacym? I dlaczego?
                                                  • don2 Re: tak tylko pytam.... 26.10.05, 14:03
                                                    nie marudz Basia
                                        • maria421 Re: A propos hoteli w Warszawie... Lucjo :-) 20.10.05, 20:06
                                          jutka1 napisała:

                                          > Czy widzialas, co zrobili z rudery na rogu Twojej alei? :-)
                                          >
                                          > www.poloniapalacehotel.com/

                                          Na pierwszy rzut oka myslalam, ze to Bristol, tylko mu wiezyczke ucieli.
                                          Na drugi rzut oka na zdjecie wnetrzna, raza palmy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka