ro-bert 03.08.06, 19:55 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3525707.html Pomysly coraz lepsze. Moze by tak na droge sadowa wystapic i zaskarzyc Unie Europejska, ze jej kraje czlonkowskie nie stosuja kary smierci? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
fedorczyk4 Re: Groteski ciag dalszy 03.08.06, 20:30 Biję się w klatkę piersiową. Kiedy byłam mieszkanką Francji, to przez kilka lat byłam zwolenniczką kary śmierci. Wydawała mi się jedyną równoważną dla zbrodni zabójstwa z premedytacją, zwłaszcza w przypadku zabójstwa(z gwałtem lub, nie) dziecka. Od kilku lat mieszkam w Polsce i wbrew sobie, stałm się zagorzałą przeciwniczką kary śmierci. Nie wierzę w polski wymiar sprawiedliwości. W żadnej formie. Ani resocjalizującej, ani karzącej, ani żadnej innnej. Wszystko to co mówią ludzie odpowiedzialni za resorty sprawiedliwości jest kolejnym żałosnym bełkotem. Ludzie z wyrokami w zawieszeniu dostają pozwolenie na posiadanie i użycie broni. Skazani na odsiadkę pałętają się gdzie chcą, bo nie ma dla nich miejsc w więzieniach. Więc jak udowodnić komuś że popełnil zbrodnię i jak mieć pewność co do jego winy? Tak długo jak polski wymiwr sprwiedliwości będzie (nie ) funkcjonwał tak jak teraz, będę zawsze przeciw karze śmierci. A jeśii to się zmieni, to pewnie znowu przemyślę temat, bo ogólnie nie mam co do niego absolutnej pewności. Odpowiedz Link
ania_2000 Re: Groteski ciag dalszy 03.08.06, 21:49 Ludzie z wyrokami Polska rzadza - pod szyldem partii Prawo i Sprawiedliwosc. to jest dopiero groteska. Odpowiedz Link
bella-donna Re: Groteski ciag dalszy 04.08.06, 12:01 ten artykul tez jest dobry. wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3527338.html szkoda, ze artykul o kradziezy danych z banku w Lodzi gdzies sie rozplynal. szybko zdjeli z listy, widocznie nie chca aby ludziska wpadli w panike. otoz pracownicy bankow kopiuja dane clientow i sprzedaja roznym firmom. wlos sie jezy... Odpowiedz Link
jutka1 Re: Groteski ciag dalszy 05.08.06, 09:22 Bella, o porwaniach i sprzedawaniu danych bankowych glosno jest od dobrych paru lat. Czesto jedno laczy sie z drugim, jak panienka z okienka mowi swojemu chlopakowi, ile pan czy pani X ma na koncie, a potem pan/i X jest porwana i okup wynosi prawie co do grosza tyle, ile stan konta. Sporo czasu minie, zanim pewne standardy (np. tajemnicy bankowej) beda tutaj przestrzegane. Odpowiedz Link