maly.ksiaze
10.01.08, 15:36
Indyjska firma Tata zaprezentowala najtanszy pono samochod swiata.
Nano bedzie kosztowac ok 2500 dolarow. Skuterek w Indiach kosztuje
okolo 1000 (Zanim nie zobaczylem, nie wiedzialem, ze pojazdem
wielkosci starodawnego motoroweru Komar moga jechac dwie dorosle
osoby i dwoje dzieci... Ale da sie!)
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4824900.html
news.yahoo.com/s/ap/20080110/ap_on_bi_ge/india_ultracheap_car
Juz drugie zdanie notki powyzej wspomina o ekspertach (to takie
specjalne slowo w jezyku polskim), ktorzy obawiaja sie wzrostu
zanieczyszczen i wogole Apokalipsa. Ludzie w Indiach (i w okolicy)
staja sie pono zamozniejsi, a samochody (jak widac) tansze. Tez by
zatem chcieli przesiasc sie z roweru do samochodu.
Czy ktos z Sz.P. zechcialby mi powiedziec, co mam na ten temat
myslec?
Pozdrawiam,
mk.