Dodaj do ulubionych

Chyba zostane prezydentem Europy

28.10.03, 00:02
Hehe, oto co znalazlem:
www1.gazeta.pl/swiat/1,34174,1746286.html
Jest tam cytat:
"Już dziesięć, a nie siedem krajów domaga się wpisania "tradycji
chrześcijańskiej" lub "judeochrześcijańskiej" do preambuły unijnej
konstytucji."

A wiec "judeochrześcijańskiej". Czyli europejscy decydenci czytaja Forum
Polonia 2 i przeczytali moj niedawny tekst o propozycji dolaczenia
przedrostka "judeo" do zapisu o tradycji chrześcijańskiej.
Czuje sie wazny.

Nie wiem, moze zostane prezydentem Europy, jeszcze nie podjalem decyzji.
Obserwuj wątek
    • backpacker Re: Chyba zostane prezydentem Europy 28.10.03, 03:35
      Zostan, zostan. Moze ukrecisz leb niemieckiej hydrze:

      www.wprost.pl/ar/?O=51426

      Niemcy nigdy nie zrezygnują z dążenia do odzyskania stanu posiadania z 1937 r. -
      już trzydzieści lat temu przestrzegał Henry Kissinger. Ten urodzony w Niemczech
      amerykański sekretarz stanu w administracji Richarda Nixona dobrze wiedział, że
      "nawet jeśli Niemcy uznają swoją winę za rozpętanie wojny, nie godzą się na
      karę, czyli utratę dawnych wschodnich terenów. I gdy tylko nadarzy się okazja,
      spróbują tę stratę odwojować". Jeśli przez lata nie podnosili roszczeń
      publicznie, to głównie ze względów taktycznych. Obecnie już ponad 30 tys.
      Niemców ubiega się o odzyskanie majątku pozostawionego na terenach przyznanych
      Polsce po 1945 r. Koordynacją tych roszczeń zajmuje się specjalnie utworzona w
      tym celu organizacja - Pruskie Powiernictwo (Preussische Treuhand GmbH & Co. KG
      a.A.). Deklarację opodatkowania się na jej rzecz zgłosiły już władze trzech
      niemieckich landów oraz czterystu miast.
      Polska i Czechy na celowniku Pruskie Powiernictwo to spółka komandytowa
      zarejestrowana w Izbie Przemysłowo-Handlowej w Bonn (pod numerem: B 12224).
      Erika Steinbach, przewodnicząca Związku Wypędzonych (BdV), stwierdziła na łamach
      "Die Welt", że "Pruskie Powiernictwo nie ma z BdV nic wspólnego". Innego zdania
      jest założyciel i szef spółki Rudi Pawelka. Zastępcą Pawelki jest zresztą
      Hans-Guenther Parplies, wiceprezydent BdV, czyli zastępca Steinbach. Jest ironią
      historii (jeśli nie prowokacją), że Pruskie Powiernictwo (jego twórcy używają
      też angielskiej nazwy Prussian Claims Society), wymyślono na wzór Jewish Claim
      Conference, organizacji walczącej o odzyskanie mienia żydowskiego zrabowanego
      przez nazistów.
      Powrót Krzyżaków? Zanim jeszcze Pruskie Powiernictwo zaczęło działać, do
      polskich urzędów na Dolnym Śląsku, Pomorzu Zachodnim, Pomorzu Gdańskim oraz na
      Warmii i Mazurach trafiło ponad 20 tys. wniosków o zbadanie obecnego statusu
      dawnych majątków Niemców. Tylko w tym roku takich wniosków było prawie 6 tys.
      Urząd Miasta w Malborku w ubiegłym tygodniu otrzymał od tamtejszej mniejszości
      niemieckiej propozycję przekazania zniszczonego budynku Szpitala Jerozolimskiego
      dawnym włodarzom miasta - Krzyżakom. Zakon Szpitala Najświętszej Marii Panny
      Domu Niemieckiego w Jerozolimie istnieje i działa w Austrii oraz południowych
      Niemczech. Brunon Platt, obecny wielki mistrz, z zadowoleniem przyjął tę propozycję.
      Strategia małych kroków Do lokalnych urzędów w Polsce trafiają też już pierwsze
      wnioski o zwrot mienia. Władze Legnicy otrzymały wnioski o zwrot Niemcom
      gospodarstw rolnych w Słupie koło Jawora oraz podlegnickich Krotoszycach.
      Spadkobiercy rodziny Steinbrueck złożyli wniosek o zwrot dwóch kamienic przy
      alei Zwycięstwa i przy ulicy Kartuskiej w Gdańsku oraz terenu po spalonym
      budynku przy Podwalu Staromiejskim. Urząd Miejski w Szczecinie w ubiegłym
      miesiącu odesłał nadawcy z Niemiec napisany po niemiecku wniosek z żądaniem
      zwrotu nieruchomości. - Przypomnieliśmy wnioskodawcy, również po niemiecku, że w
      polskich urzędach obowiązuje język polski - mówi Monika Streich, pracownica
      kancelarii prezydenta miasta. Starostwo Powiatowe w Szczytnie odesłało niedawno
      do Urzędu Wojewódzkiego w Olsztynie dwa wnioski Niemców o zadośćuczynienie za
      utracone majątki. - Mieszkańcy tych terenów informują nas też, że w ostatnim
      czasie bardzo często odwiedzają ich goście z Niemiec, którzy oglądają swoje
      dawne domy i gospodarstwa - podkreśla Ryszard Dzwonkowski, sekretarz Starostwa
      Powiatowego w Szczytnie.
      Urabianie opinii Według prawników, z którymi rozmawialiśmy, m.in. prof. Jana
      Sandorskiego z Katedry Prawa Międzynarodowego UAM w Poznaniu oraz prof.
      Władysława Czaplińskiego z Polskiej Akademii Nauk, udziałowcy Pruskiego
      Powiernictwa nie mają na co liczyć. W świetle prawa międzynarodowego kwestie
      nieruchomości w Polsce podlegają wyłącznie jurysdykcji polskich sądów. Szefowie
      Pruskiego Powiernictwa odrzucają te argumenty, a związki wysiedleńców zachęcają
      Niemców z dawnych terenów Rzeszy i ich potomków do "materialnego i duchowego
      poparcia inicjatywy".
      Ministerstwo skarbu III Rzeszy w RFN Według dziennika "Sueddeutsche Zeitung", w
      maju 2003 r. żądania odszkodowawcze Niemców poparł Joschka Fischer, minister
      spraw zagranicznych w rządzie Schroedera - dotyczyły one Niemców sudeckich.
      Fischer miał wysłać list do premiera Bawarii Edmunda Stoibera, największego
      rzecznika wysiedleńców, w którym popierał "humanitarny gest wobec najbardziej
      poszkodowanych Niemców sudeckich". Rzecznik prasowy ministra zdementował
      informację dziennika, nazywając ją "błędną interpretacją". W Niemczech dążenia
      do cofnięcia historii do 1937 r. są silniejsze, niż można sądzić po publicznych
      wypowiedziach ograniczonych wymogami politycznej poprawności. Gdyby przyjąć
      sposób rozumowania historyka Richarda Chesnoffa, który uznał Związek Wypędzonych
      za swego rodzaju ambasadę III Rzeszy w RFN, można powiedzieć, że Pruskie
      Powiernictwo to zastępcze ministerstwo skarbu III Rzeszy w RFN.
      • sabba Re: Chyba zostane prezydentem Europy 28.10.03, 10:31
        nie taka straszna hydra na jaka wyglada. Poniewaz siedze
        u zrodla, czyli pod reka mam wszytkie gazety regionalne
        Schlesien, Pommern, Preußen i Böhmen to widze kto jak i
        dlaczego jedzie zwiedzac strony zapamietale z
        dziecinstwa. Fakt, az dziw bierze ze gazety te ukazuja
        sie regularnie, niektore nawet pieknie drukowane, czyli
        kasa jest. Ale gazety te to przede wszytkim kalendarze
        regionalne typu jaka to zupke gotowala Helga Schmidt z
        Kommotau z ulicy Lindenstarsse. Lub tez ze urodziny tego
        i tego dnia ma ten i ten zamieszkaly w starej ojczyznie
        gdzies tam. Wspominki i odwiedzinki. Czasem jakies notki
        na temat architektury,czy slawnego pochodzacego z tamtych
        stron. A jak Erika S. albo kiedys Kohl cos na temat
        przesiedlencow na oficjalnym forum sie wypowiedzieli to
        od razu jest standartwoe zdjecie i artykulik na ten
        temat. Musze czytac te gazety z racji mojej profesji i
        wierzcie mi jesli ten zastep staruszkow to druka kasa III
        Rzeszy to spijmy spokojnie.
        • don2 Re: Chyba zostane prezydentem Europy 28.10.03, 11:14
          Kolego Swiatlo popieram twoja kandydature.Mam nadzieje,ze zostajac Prezydentem
          nie zapomnisz ,kto ciebie poparl jako pierwszy !! Chetnie tez obejme male i
          nic nie znaczace stanowisko szefa departamentu pomocy krajom 3 swiata. Jakos ja
          im a oni mnie.niepokoi mnie i martwi ciezka dola narodow Afryki i azji.Wraz z
          nominacja poprosze o dyskretny bilecik wizytowy z nr.konta w Bank of Cayman .
          Pozostaje zawsze usluznym.D.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka