Dodaj do ulubionych

Muzyka w filmie.

02.12.03, 17:52
Bob Fosse. Geniusz. Niestety za wczesnie odszedl. Ale to co zrobil jest dla
mnie absolutnie najdoskonalsze jak chodzi o taniec i muzyke w filmie.
Lubie "Hair". Niezla muzyka , a numery taneczne znakomite.
"Singing in the rain ". Nooo.. Dla mnie i mlodziezy absolutna klasyka. Mimo
lekkiego posmaku kiczu mozemy ogladac zawsze :-)) K. Muzyczny.
Obserwuj wątek
    • jutka1 Re: Muzyka w filmie. 02.12.03, 18:03
      Komeda i Noz w Wodzie
      Gato Barbieri i Dzieci Sancheza
      The Commitments!
      Soudtrack z Pulp Fiction
      -"- z filmu Jade
      Muzyka z Kobiety i Mezczyzny
      Harry Connick Jr. i When Harry Met Sally
      prosze sie nie smiac
      • moore_ash Re: Muzyka w filmie. 02.12.03, 18:12
        jutka1 napisała:

        > Komeda i Noz w Wodzie
        > Soudtrack z Pulp Fiction
        >

        jutka!
        od razu zaznaczam, ze jak ty sie wpisalas to ja w tym momencie klikalem wiec
        nie wiedzialem, ze to napiszesz!!! przysiegam!!:)
        ale milo przeczytac, ze ktos tez to lubi:)

        pozdr.
        tb
        • jutka1 Re: Muzyka w filmie + do Murarza nr 2 02.12.03, 18:13
          moore_ash napisał:

          > jutka!
          > od razu zaznaczam, ze jak ty sie wpisalas to ja w tym momencie klikalem wiec
          > nie wiedzialem, ze to napiszesz!!! przysiegam!!:)
          > ale milo przeczytac, ze ktos tez to lubi:)
          *********
          hehehe telepatia, patrz moj ostatni wpis! :))))
          J.
          • xurek JAK TO!!!??? 02.12.03, 18:18
            ja myslalam, ze ty tylko ze mna telepatyzujesz! zdradaaaa!

            Xurek obrazony
            • jutka1 Re: JAK TO!!!??? --- Xurek :)))))))))) 02.12.03, 18:28
              xurek napisała:

              > ja myslalam, ze ty tylko ze mna telepatyzujesz! zdradaaaa!
              >
              > Xurek obrazony
              *********
              Xurek nie badz zyla.... ;))))))
              Zazdrosniku jeden ;)) Z Toba od dawna, a dzisiaj mi sie zdarzylo z
              Murarzem..no tak wyszlo jakos.. wiecej nie bede... czy to sie kwalifikuje jako
              zdrada, jesli tylko raz, przypadkiem, i w ogole??? ;)))))))
              • xurek ja jestem tradycjonalistka i sobie mysle, 02.12.03, 18:33
                ze one-tele-stand to tez zdrada. No ale jak obiecujesz, ze juz nie bedziesz, to
                sie moze odobraze :))))))))

                Xurek
                • jutka1 Re: ja jestem tradycjonalistka i sobie mysle, 02.12.03, 18:37
                  xurek napisała:

                  > ze one-tele-stand to tez zdrada. No ale jak obiecujesz, ze juz nie bedziesz,
                  to sie moze odobraze :))))))))
                  *********
                  One-tele-stand!!!! Podoba mniem siem :))))
                  Juz nie bede, obiecuje! albo siem bendem bardzo starala, bardzo, bardzo, i
                  bendem siem modlic, zeby sie udalo nic nie zbroic ;))))))
                  (tutaj pisala moja meska strona mozgu ;PPPPP)

                  Jutka :)
              • moore_ash z kolan powstaje! 02.12.03, 18:34
                a ja glupi myslalem, ze to ja jestem przedmiotem zazdrosci!!!

                frajer, kurwa frajer!!!:)

                pozdr.
                tb
                p.s. wiecie co wczoraj w szkole zrobilem?
                spytalem sie kolesia z izraela czy jedzie do domu na swieta bozego narodzenia:)


                pozdr.
                tb osiol nad osioly
            • moore_ash murarz o wybaczenie blaga... 02.12.03, 18:32
              xurka co to myslala
              ze jak telepatyzowala
              z tym co teraz blaga
              to to taka plaga
              ze wiecej to juz nikim
              gada tym samym bzikiem


              wybacz Xurku!:)
              ale ja mam roztrojenie jazni i tepatyzuje z kazdym kto chce ze mna
              telepatyzowac:P

              pozdr.
              tb
              • xurek murarz, czy ty chcesz nas sklocic? :)))) 02.12.03, 18:37
                jak mogles mylsec, ze ja cos takiego do Ciebie pisze, skoro jeszcze NIGDY nie
                telepatyzowalismy (Jutka, przysiegam, ze to prawda). Ja telepatyzuje tutaj
                tylko z Jutka a ona sobie teraz po tym Twoim wpisie pomysli Bog wie co. I jak
                ja teraz wygladam? Blamage!

                Xurek :))))))))
                • jutka1 Re: murarz, czy ty chcesz nas sklocic? :)))) 02.12.03, 18:42
                  xurek napisała:

                  > jak mogles mylsec, ze ja cos takiego do Ciebie pisze, skoro jeszcze NIGDY
                  nie telepatyzowalismy (Jutka, przysiegam, ze to prawda). Ja telepatyzuje tutaj
                  > tylko z Jutka a ona sobie teraz po tym Twoim wpisie pomysli Bog wie co. I
                  jak ja teraz wygladam? Blamage!
                  *******
                  No pieknie, pieknie!!! Ide sobie myslec Bog wie co, a jak sie zdenerwuje,
                  to ..... hmmmm.....
                  Murarz, oswiadczam, ze wierze Xurkowi, nie czuje sie sklocona ani zdradzona, i
                  kosi kosi lapci, itp itd.

                  Kran nas zabije za skrecenie watku ;))))))))))) Zemsta jest
                  slodka....... ;PPPP

                  Jutka :)))
                  • moore_ash Re: murarz, czy ty chcesz nas sklocic? :)))) 02.12.03, 18:47
                    > Kran nas zabije za skrecenie watku ;))))))))))) Zemsta jest
                    > slodka....... ;PPPP

                    kran? mistrzyni skrecania watkow mialaby nas wyzabijac za taka blachostke jak
                    skrecenie watku?:))) o co Ty?:)
                    poza tym, przeca sie wypowiedzielismy w temacie, nie?:)))

                    pozdr.
                    tb

                    • jutka1 Re: murarz, czy ty chcesz nas sklocic? :) skreceni 02.12.03, 19:11
                      moore_ash napisał:

                      > kran? mistrzyni skrecania watkow mialaby nas wyzabijac za taka blachostke
                      jak skrecenie watku?:))) o co Ty?:)
                      > poza tym, przeca sie wypowiedzielismy w temacie, nie?:)))
                      *******
                      Slodkie jest skrecanie watku mistrzyni skrecania watkow.... ;)))) nawet jesli
                      sie wczesniej wypowiedzialam ad rem.. ;PP

                      J.:)
                      • moore_ash Re: murarz, czy ty chcesz nas sklocic? :) skrecen 02.12.03, 19:19

                        > Slodkie jest skrecanie watku mistrzyni skrecania watkow.... ;)))) nawet
                        jesli
                        > sie wczesniej wypowiedzialam ad rem.. ;PP

                        otoz to.

                        trzeba umiec czerpac przyjemnosci z blahostek:P

                        pozdr.
                        tb
                        • jutka1 Trzeba sie umiec cieszyc z malych rzeczy :) ntxt 02.12.03, 19:53

                    • jan.kran Murarz dixit :-)))) 03.12.03, 12:24
                      moore_ash napisał:

                      > > Kran nas zabije za skrecenie watku ;))))))))))) Zemsta jest
                      > > slodka....... ;PPPP
                      >
                      > kran? mistrzyni skrecania watkow mialaby nas wyzabijac za taka blachostke jak
                      > skrecenie watku?:))) o co Ty?:)
                      > poza tym, przeca sie wypowiedzielismy w temacie, nie?:)))
                      >
                      > pozdr.
                      > tb
                      >
                      • moore_ash Re: Murarz dixit :-)))) 03.12.03, 20:04
                        Orszulo!

                        wybacz, ale jakas zacme mam:(

                        co to znaczy: "dixit"?:(

                        wiem, wiem.. powienienem chociaz w google wpisac i poszukac, ale nie mam
                        czasu...

                        w kazdym razie...
                        cokolwiek by to nie bylo uznam to za komplement:)

                        pozdr.
                        tb
                • moore_ash Re: murarz, czy ty chcesz nas sklocic? :)))) 02.12.03, 18:43
                  wiesz jak to jest...

                  jak ktos w cos mocno uwierzy to potem nie wie czy to sobie zmyslil czy nie...
                  no i mi sie tak jakos zachcialo telepatyzowac, a ze sie napatoczylas:P

                  przepraszam i pozdr.

                  jutka, nie gniewaj sie na Xurka, jest Ci wierna jak... jak... jak cholera, bo
                  inaczej juz nie wiem jak:)
                  a ja jestem kretacz i ladaco:)

                  pozdr.
                  tb
    • moore_ash Re: Muzyka w filmie. 02.12.03, 18:10
      dla mnie haslo: "muzyka w filmie" kojarzy sie przede wszystkim z komeda.
      dziecko rosemary i pogromcy wampirow to dla mnie majstercztyki, ale matnia czy
      noz w wodzie nie odbiegaja zbyt daleko:) jakby to powiedzial pewien moj
      znajomy- akustyk: "to jest kurwa JUBILER!!!":)
      a na drugim miejscu jest dobor muzyki do filmow tarantino. dla mnie bomba.
      jak raz na mniej wiecej miesiac nie poslucham muzyki z palpfikszon to mam kaca
      moralnego.
      lubie filmy muzyczne takie jak "the songs remains the same" czy "zolta lodz
      podwodna" na ten przyklad.

      zeby film byl dobry, muzyka tez musi byc dobra.

      pozdr.
      tb mile polechtany watkiem:P
      • jutka1 Re: Muzyka w filmie --- do Murarza 02.12.03, 18:12
        Widze, ze mamy podobny gust
        • moore_ash :)))))))))))))JUTKA!!!!! 02.12.03, 18:27
          kurde no. jak ja Cie lubie cholero!:))))

          za to ze mnei z jednego wpisu do drugiego odsylasz a ja ganiam frajer jeden
          zamiast sobie znalesc porzadny kurs holenderskiego bo po to na siec
          wlazlem:)))))
          a to skzoda, co ma wisiec niech sie nie odcina:)

          pozdr.
          tb

          p.s. co znaczy : "do murarza nr 2"
          to ja mam jekiegos nasladownika czy inna cholere?:)

          murarz niepowielony
          • jutka1 Re: :)))))))))))))JUTKA!!!!! Murarz (nr 3 ;PPPPP) 02.12.03, 18:30
            moore_ash napisał:

            > p.s. co znaczy : "do murarza nr 2"
            > to ja mam jekiegos nasladownika czy inna cholere?:)
            >
            > murarz niepowielony
            ********
            Murarz Ty Glabie :)))))))))
            Murarz Nr 2 znaczy: drugi wpis do Murarza. Dzisus i hotfordoma (cholera wie
            jak to sie pisze po niderlandzku ;)))))))))

            Nastepnym razem bede linki do wpisow podawac, ok? Zebys nie musial skakac, ok?
            Cmoki, ochy i achy ;)
            Jutka Glab Nr 1
            • moore_ash Re: :)))))))))))))JUTKA!!!!! Murarz (nr 3 ;PPPPP) 02.12.03, 18:37

              > Murarz Ty Glabie :)))))))))

              czy to jest tyul oficjalnyt?:)
              w twoich ustach (palcach) to brzmi jak komplement:)

              > Murarz Nr 2 znaczy: drugi wpis do Murarza. Dzisus i hotfordoma (cholera wie
              > jak to sie pisze po niderlandzku ;)))))))))

              ja tez nie wiem ale podoba mi sie, ze sie tu naucze tego po co wlazlem na
              internet dzis:)))
              o ile wiem to god verdomme ale pewnosci nie mam

              >
              > Nastepnym razem bede linki do wpisow podawac, ok? Zebys nie musial skakac,
              ok?

              no, tak to rozumiem:)

              > Cmoki, ochy i achy ;)
              odwzajemnione z usmiechem od ucha do lewej gornej piatki (dalej nei moge bo
              mnie szostka boli)
              > Jutka Glab Nr 1

              pozdr.
              tb
    • sabba Re: Muzyka w filmie. 02.12.03, 18:19
      Muzyka z Fridy i Angelo Badalamenti (minn Mullholand Drive)
    • wkrasnicki Re: Muzyka w filmie. 03.12.03, 17:06
      Moze Was troszke zaskocze, ale dodam do kolekcji muzyke do filmu W. Disney'a
      „Tarzan”, z kilkoma piosenkami Phil'a Collinsa.
      Mysle, ze szczegolnie dobra dla lubiacych szybka jazde samochodem, ze
      szczegolnym wskazaniem na Trashin' The Camp.
      • moore_ash Re: Muzyka w filmie. 03.12.03, 20:07
        wkrasnicki napisał:

        > Moze Was troszke zaskocze, ale dodam do kolekcji muzyke do filmu W. Disney'a
        > „Tarzan”, z kilkoma piosenkami Phil'a Collinsa.
        > Mysle, ze szczegolnie dobra dla lubiacych szybka jazde samochodem, ze
        > szczegolnym wskazaniem na Trashin' The Camp.

        kras!
        zaskoczyles, ale nie do konca:)
        ja zapomnialem powiedziec, ze uwielbiam muzyke z bajek. taki na ten przyklad
        wilk i zajac to majstersztyk:) ze o kreciku nie wspomne. pszczolka maja moze
        niekoniecznie bo mi chalupami zalatuje, ale reszta ok. disney w starszych
        kreskowkach- rewelacja.
        poza tym muzyka w czolowkach teleturniejow, tudziez w niektorych reklamach tez
        jest calkiem niezla:)

        pozdr.
        tb
        • jan.kran Re: Muzyka w filmie. 04.12.03, 16:06
          Dixit znaczy . " powiedzial" :-)))) Orszula.
          • moore_ash Re: Muzyka w filmie. 04.12.03, 19:40
            jan.kran napisała:

            > Dixit znaczy . " powiedzial" :-)))) Orszula.

            dzieki!
            teraz juz wszystko jasne:)))
            wiedzialem ze ba tobie to jak na zawiszy:)))


            pozdr.
            tb
    • ertes Re: Muzyka w filmie. 03.12.03, 19:53
      Muzyka z filmu The Mission.
    • akawill Re: Muzyka w filmie. 04.12.03, 18:30
      Dużo fajnej muzyki było. Aktualnie przypominają mi się "Monster's Ball" i
      ostatnio widziany "Winged Migration" - film z ptakami w rolach głównych, bez
      dialogów i tylko odrobiną narracji, a więc z muzyką w pierwszym planie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka