maria421 11.12.03, 08:28 ... ide w tlum, zaliczyc pare komercyjnych swiatyn, podkrecic ledwo zipiaca niemiecka ekonomie, czyli.... ide kupic prezenty pod choinke. A przy okazji strzele sobie placki kartoflane na Weihnachtsmarkt. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
basia553 Re: No to ide... 11.12.03, 09:30 a ja jutro ide na Weihnachtsmarkt i zjem moje pysznosci taki chlebek z prawdziwego glinianego (?) pieca. To jest oblozone smietanka i skwareczkami i pysznym zielskiem. No i moze wreszcie Starypierdola postawi ten obiecany Glühwein! Odpowiedz Link
maria421 No to przyszlam... 11.12.03, 16:27 zmeczona , obladowana, i nawet zadowolona. I tak sobie mysle- gdzie ten niemiecki kryzys? Ludzi wszedzie pelno i kupuja jak szaleni. A placki....mmmmm.... doskonale! Odpowiedz Link
ani-ta Re: No to przyszlam... 11.12.03, 21:58 8 godzin na zakupach???????????????????????????????????? jak ty to kobieto wytrzymalas??????????????????????????? a.:)) Odpowiedz Link
maria421 Re: No to przyszlam... 12.12.03, 07:29 ani-ta napisała: > 8 godzin na zakupach???????????????????????????????????? > > jak ty to kobieto wytrzymalas??????????????????????????? > > a.:)) 8 godzin to nie bylo, Anito, kochana, bo przeciez po powrocie do domu nie bieglam prosto do kompa.... Odpowiedz Link
sabba no to przyszlam... 13.12.03, 16:02 zjadlam bratwursta, popilam grzanym winkiem, w deszczu obeszlam stragany nie kupujac nic:) Na rynku stoi nawet stoisko z bursztynami z Gdanska! Czesc prezentow kupiona ale najwazniejsze do zamowione okulary. Droga jak cholera ale coz, zeby widziec trzeba placic. Wybrac jednak takie ktore pasuja i sie podobaja to prawdziwy horror.... Odpowiedz Link
ani-ta okulary;) 13.12.03, 16:06 racja sabbo... wybor okularow to horror... dlatego udaje, ze widze;) a.:) Odpowiedz Link
sabba robaczku... 13.12.03, 16:10 Jesli chodzi o mnie to jeszcze zniose...ale dzis okulary wybieral mezczyzna...i on juz nie moze udawac ze widzi...on po prostu nawet siebie wlustrze dobrze w okularach (bez szkiel) nie widzi....a tu jeszcze dziekie tlumy...bo od przyszlego roku nie ma doplat kasy do szkiel...wiec wszyscy jak my zreszta tez wala na ostatnia chwilke:) Ale znalezlismy. Teraz bede sie musiala przyzwyczaic do mlodego w okularach:) Odpowiedz Link
ani-ta Re: robaczku... 13.12.03, 16:12 boszzzz... toz to juz nie ten sam facet! niech tylko te gogle do lozka zdejmuje! bo jak sie okazesz monogamistka... to moze byc problemik;)) a. Odpowiedz Link
tos.ka brrrrr 13.12.03, 16:13 u Was tez taki obrzydliwy deszcz z niemniej obrzydliwym wiatrem? dobrze ze juz nie tak zimno (minus 3 , przy tutejszej wilgotnosci powietrza- jest ooookropne). do tego cieeeemnooooo (jejku, juz jest ciemno, choc to tuz po czwartej(. jak przezywaja zime dziewczyny na polnocy? tam to chyba wogoel nie ma dnia? moze przynajmneij snieg maja..... pozdrawiam z ciemnego, wietrzenego, i deszczowego aachen. Odpowiedz Link
sabba wiatru niet 13.12.03, 16:26 ale deszcz pruszy, jesli tak to mozna nazwac. A w nocy ma byc mrozik wiec nie zazdroszcze zmotoryzowanym....no i ciemnosci zapadaja szybciej niz normalnie... Odpowiedz Link
basia553 okulary moje panie, 13.12.03, 17:34 to rzecz cudowna. Niesmiala z natury chetnie sie za szklami chowalam. A zaczelam juz w liceum: oczywiscie nie potrzebowalam, ale mila kolezzanka zorganizowala mi ze szklami zerowymi. Zeby byly lepsze, pomalowalam lekko szkla zielonym atramentem. Byly extra. Potem oczywiscie zadnych nie nosilam, teraz od wielu lat owszem i bardzo sobie to chwale, choc jecze przy kazdym rachunku. Bez okularöw czuje sie prawie naga. Odpowiedz Link
ani-ta Re: No to ide... 14.12.03, 15:39 do kina!:) na "gdzie jest Nemo":) jak mi sie spodoba... to wam polece... jak nie... to bede goraco odradzala;))) a.:)) Odpowiedz Link
ro-bert Re: No to ide... 14.12.03, 16:58 ani-ta napisała: > do kina!:) > na "gdzie jest Nemo":) > > jak mi sie spodoba... to wam polece... > jak nie... to bede goraco odradzala;))) Na pewno sie spodoba. Bylem w ubieglym tygodniu z dziecmi... i zupelnie wyjatkowo tym razem nie zasnalem :) Odpowiedz Link
ani-ta Re: No to wrocilam;)) 14.12.03, 20:31 poszlismy na 16.30... ale nam sie plany zmienily i dotarlismy na 18:) film jest... swietny:)) oczywiscie najbardziej spodobala mi sie "akwamarynka" z galopujaca amnezja...:))) ale co ja wam bede opowiadac!:) do kin ludziska! tylko dzieciakow nie zapomnijcie!:))) moga byc sasiada;)) a.:)) Odpowiedz Link
ro-bert A to na wypadek... 14.12.03, 17:05 ...gdybys po powrocie nadal nie wiedziala gdzie jest Nemo (tylko Demolci nie pokazuj bo sie dziecko jeszcze zalamie!) www.petebevin.com/archives/000727.html Odpowiedz Link