Dodaj do ulubionych

Ratunku po Swietach...

05.01.04, 15:00
... przytylam szesc kilo przez dwa tygodnie co bylam w domu!!!! To wszystko
przez te irlandzkie lososie - takie kaloryczne. Gdyby byl karp to NA PEWNO
bym nie przytyla.
Wczoraj w M&S przymierzalam spodnie numer 12 (przed Swietami nr 8)W nic sie
juz nie mieszcze - pare dni temu zaczelam sie przygladac moim spodnicom
ciazowym - ale moj Przewspanialy, powiedzial tylko: sprobuj!!

Przez dwa tygodnie: samochodu nie prowadzilam, komputera nie uzywalam, za
dziecmi sie uganialam I BYLAM W DOMU. To chyba moj problem - za dom to ja
powinnam mortgage placic, ale w nim nie przebywac....

Wsparcia potrzebuje, bo czuje sie jak Kubus Puchatek z zawielkim brzuszkiem i
z zakrotka koszulka... mala i okrogla...

;-(((((
Obserwuj wątek
    • don2 Re: Ratunku po Swietach... 05.01.04, 15:07

      GIN !!!! :)))))
      • tajemniczy.don-pedro Re: Ratunku po Swietach... 05.01.04, 15:21
        cóż za geniusz w swej prostocie wypowiedzi.......

        no cóż,
        Droga Pani Maju,
        pocieszyć mogę Panią, że z pewnością nie jest Pani osamotniona w swych obawach
        dotyczących wyniku na wadze po Świętach. Niestety polskie zwyczaje świątecze
        nie zachęcają do ruchu na świeżym powietrzu czy do ruchu w ogóle (poza ruchem
        od stołu do stołu)... na szczęście jest zima i mamy kilka miesięcy na
        intensywne ćwiczenia, zanim ciepłe dni odsłonią nam brzuszki i inne części
        ciała naszego wspaniałego....

        pozdrawiam
        • basia553 Re: Ratunku po Swietach... 05.01.04, 15:27
          Nie wiem co masz z tym lososiem, Maju. Ja jadlam w Swieta takiego po toskansku,
          z piekarnika i byl nawet chudziutki., I pyszny! A karpie: te ponad 1,5 kg sa
          tluste i smakuja mulem, a przeciez to jest ten "rozmiar", ktöry sie kupuje dla
          rodziny!
          Dziwie sie tylko, ze Twoje "Malenstwo" przy swojej ruchliwosci pozwolilo Ci
          przytyc! Pozdrawiam poswiatecznie!
          • maja92 Re: Ratunku po Swietach... 05.01.04, 16:05
            Basiu,

            Na moje nieszczescie odkrylam, ze moj Diabel Tasmanski je tylko w towarzystwie!!
            Lososie byly swieze z cytrynka oraz wedzone. Najwiekszym problemem dla mnie
            okazal sie bigos: nie jadlam juz przez piec lat; maz szanowny odkryl kapuste
            kiszona z Krakus'a w Tesco wiec nakupowal jak szalony, a ja nagotowalam.
            Synkowie patrzeli na nas jak na wariatow (Polaczki z Bozej Laski, a podobno
            maja obowiazek legitymowania sie polskim paszportem), ale bigosu nie ruszyli.
            Przebywalam na swierzym powietrzu jak nigdy, po gorkach i plazach sie
            nalazilam. Diabla z VII ruin sciagalam aby nas nikt nie przyuwazyl i jeszcze
            przytylam...

            Pozdrawiam,
            • jan.kran Re: Ratunku po Swietach... 05.01.04, 16:11
              Ja zaczelam chudnac jak wpadlam na tasme. Wiec moze praca fizyczna lub w ogole
              jakakolwiek dobrze wplywa na kilogramy. Ty z tego co pamietam pracujesz wiec
              pewnie zaraz wedlug mojej teorii zaczniesz chudnac, bo okres urlopowy sie
              skonczyl:-)))

              A ja nie moge jesc , nie dlatego ze sie odchudzam ino nie moge. Ide poszukac
              wagi :-)))) K.
            • jutka1 Maju, sluchaj dobrych rad.... ;)))) 05.01.04, 16:13
              Maju, sluchaj co Ci ertes mowi - minimum weglowodanow, ino bialko i warzywa, i
              ziuuuuuuuu..... powaznie, pomaga. Ale musialabys odrzucic C2H5OH (chyba ze
              whisky, to sie do weglowodanow jakos nie zalicza, ertes przysiegam, ze
              prawda :))))

              Przypomnialo mi sie: nie mam nic na kolacje bo wrocilam wczoraj w nocy, a
              lodowka pusta. Z PL przywioslam jeno mamusine ogorki kiszone... Hmmm... znowu
              pewnie zupka miso i sashimi :)
              • maja92 Jutka, dzieki za rade ;)))) 05.01.04, 17:18
                Bede sluchac rady co do bialka. Jezeli whisky to niepewny weglowodan to ja z
                mila checia zastapie je Baileys'em - to takie irlandzkie mleko z duchem :)))))

                Ciekawe czy Ertes sie zgodzi co do tej zamiany w diecie...
                • jutka1 Re: Jutka, dzieki za rade ;)))) -- Baileys NEVER 05.01.04, 17:21
                  maja92 napisała:

                  > Bede sluchac rady co do bialka. Jezeli whisky to niepewny weglowodan to ja z
                  > mila checia zastapie je Baileys'em - to takie irlandzkie mleko z
                  duchem :)))))
                  *******
                  Maju, baileys to chodzacy cukier znaczysia weglowodan.... no, no, no....
                  wodeczka albo whisky jedynie, no gin tysz moze byc :))))
                  • ertes Re: Jutka, dzieki za rade ;)))) -- Baileys NEVER 05.01.04, 17:29
                    Tak, zdaje sie powinienem czytac zanim odpisze :)
                    Ale Baileys jest dobry tak czy inaczej.
                  • maja92 Re: Jutka, dzieki za rade ;)))) -- Baileys NEVER 05.01.04, 17:39
                    Jutka,

                    Wydaje mi sie, ze tu robia whisky z ziemiakow - a to weglowodan....
                    Ja chyba wole teorie Baileys rowna sie mleko z cukrem i duchem :)))
                    To co Kubusie lubia najbardziej Hmmmm..........

                    Potem dla wyrownania Guinnes.....
                    • jutka1 Re: Jutka, dzieki za rade ;)))) -- Baileys NEVER 05.01.04, 17:44
                      maja92 napisała:

                      > Wydaje mi sie, ze tu robia whisky z ziemiakow - a to weglowodan....
                      > Ja chyba wole teorie Baileys rowna sie mleko z cukrem i duchem :)))
                      ******
                      Maju,
                      zboze tysz weglowodan, ale alkohol ze zboza ma bardzo mala zawartosc
                      weglowodanow...
                      Cukier zabroniony.

                      > Potem dla wyrownania Guinnes.....
                      *******
                      ze wszystkich alkoholi piwo ma najwieksza zawartosc weglowodanow (plus jest
                      gazowane, co spowalnia przemiane materii).... sorry.... no chyba ze sie jest
                      w Jankesowni, to tam produkuja Low-carb beer ;)

                      niech sie ert wypowie, czy dobrze gadam czy nie :)

                      Jutka
                      • don2 Re: Jutka, dzieki za rade ;)))) -- Baileys NEVER 05.01.04, 17:48
                        No juz o czym jak o czym ,ale o napojach masz recht.
                        • jutka1 Don :)))))) 05.01.04, 17:51
                          don2 napisał:

                          > No juz o czym jak o czym ,ale o napojach masz recht.
                          *******
                          Dokuczasz?? ;))))))))
                          Jutka juz niedlugo abstynent :((( (nie na zawsze ale czas jakis :)
                          • don2 Re: Don :)))))) 05.01.04, 17:53

                            zgubilas korkociag ? biedactwo :))))))))))
                            • jutka1 Re: Don :)))))) 05.01.04, 17:56
                              don2 napisał:

                              > zgubilas korkociag ? biedactwo :))))))))))
                              *******
                              To kill or not to kill? THAT is the question..... ;))))

                              czekaj, czekaj, juz ja Cie dopadne cholero!! :)))
                              • szfedka Re: Don :)))))) siostro kochana 05.01.04, 17:59
                                Ty wiesz ze zawsze mozesz na mnie liczyc i dzwonic nawet o 3 w nocy jak Cie
                                delirka dopadnie :)
                                wysle wtedy piwo mailem :))))
                                cmok, cmok
                                • don2 Re: Don :)))))) siostro kochana 05.01.04, 18:05

                                  jak pomaga podniesienie cen na wino w monoprixie.? zmniejszenie spozycia ,az
                                  sie nie przywyknie do nowych cen.
                                  • jutka1 Re: Don :)))))) siostro kochana -- Don :) 05.01.04, 18:10
                                    don2 napisał:

                                    > jak pomaga podniesienie cen na wino w monoprixie.? zmniejszenie
                                    spozycia ,az sie nie przywyknie do nowych cen.
                                    ********
                                    W Monoprixie podniesli ceny na wiiinooooo????????
                                    No zesz ty w morde kucany, wiecie co ludzie?
                                    Skandal! ;))
                                • jutka1 Re: Don :)))))) siostro kochana 05.01.04, 18:08
                                  jasne! ale tym mailem to bede prosic o wino, nie o piwo, wiec na wszelki
                                  wypadek przyszykuj :))))
                          • ertes Re: Don :)))))) 05.01.04, 17:53
                            Niektore Light Beers tez sa w miare low carb.
                            Ale te ciemne sa najgorsze.
                      • maja92 Re: Jutka, dzieki za rade ;)))) -- Baileys NEVER 05.01.04, 17:49
                        jutka1 napisała:

                        >
                        > > Potem dla wyrownania Guinnes.....
                        > *******
                        > ze wszystkich alkoholi piwo ma najwieksza zawartosc weglowodanow (plus jest
                        > gazowane, co spowalnia przemiane materii).... sorry.... no chyba ze sie jest
                        > w Jankesowni, to tam produkuja Low-carb beer ;)

                        ****

                        Nie jest sie w Jankesowni, ale w ojczyznie Guinnes'a - a co oni z nim tu z nim
                        nie wyprawiaja - Na Sw. Patryka sprzedaja zielony na przyklad!

                        ;)))))))))
                        • jutka1 Maja :)))) 05.01.04, 17:53
                          maja92 napisała:

                          > Nie jest sie w Jankesowni, ale w ojczyznie Guinnes'a - a co oni z nim tu z
                          nim nie wyprawiaja - Na Sw. Patryka sprzedaja zielony na przyklad!
                          *******
                          Toz przeca wiem zes w Yrladyji :))))
                          O Jankesowni napisalam dla przykladu :)
                          • maja92 Ide grzeszyc!! 05.01.04, 17:58
                            Ide do domu i przetestuje te butle Baileys'a co sie po Siwetach w lodowce
                            ostala.
                            To sa moje ostatnie dni jako trzydziesci something przed nastepnym trzydziesci
                            something wiec trzeba je sobie umilic...
                            ;-)
                    • starypierdola Whisky, Whiskey 05.01.04, 18:25
                      >>Wydaje mi sie, ze tu robia whisky z ziemiakow - a to weglowodan....<<

                      Kobieto, jak by to przeczytal jakis Irlandczyk to byla bys w mgnieniu oka
                      nieboszczka!

                      Irish Whisky jest z pszenicy, Scotch z owsa, Canadian Rye z zytka (Rye) a
                      American Bourbon z kukurydzy! Sindle malt, blend ... Do wyboru, do koloru, z
                      lodem lub bez, z woda lub bez ....

                      Klaniam sie w Nowym Roku
                      SP

                      • don2 Re: Whisky, Whiskey 05.01.04, 18:28
                        Brawo SP,nareszczie konkretnie,czekalem kiedy wymysla te baby whisky z
                        rozyczek,bo na etykiecie sa az 4
                        • starypierdola Re: Whisky, Whiskey 05.01.04, 18:29
                          No to proponuje Borbon... po kielichu ... bez wodu czy lodu ... gam bei!
                          SP
                          • don2 Re: Whisky, Whiskey 05.01.04, 18:33
                            moze byc cia cia
                            • starypierdola No to na druga noge ... 05.01.04, 18:34
                      • maja92 Re: Whisky, Whiskey 06.01.04, 09:49
                        PRZEPRASZAM Irlandczykow i Starego Pierdole:

                        Ale ja proces produkcji alkoholu znam tylko z jego ostatniej fazy, zwanej
                        konsumpcja. W reszcie procesu jestem nieszkolona.
                • ertes Re: Jutka, dzieki za rade ;)))) 05.01.04, 17:27
                  Whisky to jedyne mocniejsze co lubie wiec sie ciesze na ten nius.

                  Bailey's jest pycha, zwlaszcza w kawie ale chyba tam "ciut" duzo cukru :)
        • maja92 Re: Ratunku po Swietach... 05.01.04, 15:55
          tajemniczy.don-pedro napisał:

          > na szczęście jest zima i mamy kilka miesięcy na
          > intensywne ćwiczenia, zanim ciepłe dni odsłonią nam brzuszki i inne części
          > ciała naszego wspaniałego....

          Niestety tutaj zima jest +12 a latem +17 wiec zadna roznica - brzuszki i inne
          sa widoczne caly rok ;-(((((((
          • ertes Re: Ratunku po Swietach... 05.01.04, 15:59
            Donus P. znawca wszystkiego.

            Maja zastosuj diete niskoweglowodanowa i w tydzien zrzucisz zbedne kila a w 2-3
            tygodnie nie poznasz sama siebie.
    • xurek dobra rada na nastepne Swieta :))) 05.01.04, 16:40
      Proponuje tak jak ja przejsc przed swietami na marchewki li tylko i wylacznie i
      schudnac 6 kilo cieszac sie tym, ze niedlugo mozna sie bedzie najesc (to bardzo
      uskrzydla w czasie diety :))). Potem mozna jest ile wlezie a po Swietach bilans
      wychodzi na zero i nie ma sie czym martwic. W zaistnialej sytuacji moge tylko
      wyrazic wyrazy wspolczucia (bo znam ten bol :)) i zaproponowac marchewki bez
      wizji bliskiego nazarcia sie, ktore to w tej konstelacji smakowac beda chyba
      jeszcze gorzej :((.

      Xurek wspolczujacy
    • basia553 Re: Ratunku po Swietach... 05.01.04, 17:57
      Ja zrobilam - przymusowo - pierwszy krok do schudniecia: wröcilam z zakupöw, na
      ktörych nie dostalam moich ulubionych lodöw :((( wyszly :((( A jutro swieto :((
      Za to kupilam sledziki i zrobie jutro salatke ze sledzi, jajek i majonezu. Czy
      to weglowodany czy tp. i czy mi to wolno? Prosze nie u uogölnienia z mondrymi
      wyrazami, tylko spis (moze byc alfabetyczny) tego, co mi wolno. Musze schudnac,
      nie mieszcze kalesonöw pod jeansami! Ratunku!!!
      • maria421 Re: Ratunku po Swietach... 05.01.04, 18:03
        Chyba jestem jedyna osoba ktora po Swietach wazy 3 kg mniej niz przed
        Swietami...
        Wszystko przez ten wrzod.

      • jutka1 Re: Ratunku po Swietach... -- Basiu :)))) 05.01.04, 18:04
        salatka ze sledzi, jajek i majonezu oczywiscie moze byc, byle bez cebuli.
        cebula, buraki i marchew oraz wszelkie fasole sa zabronione. Zero cukru.

        Basiu, nie przejmuj sie, miecho mozna, rybe mozna, ser mozna, warzywa mozna,
        owoce nieduzo, a jesli juz to rano na czczo i 20 minut przed czymkolwiek innym.

        J.
        • jutka1 Re: Ratunku po Swietach... -- Basiu :)))) 05.01.04, 18:05
          acha, i zero chleba, ziemniorow, ryzu....
          • ertes Re: Ratunku po Swietach... -- Basiu :)))) 05.01.04, 18:16
            Ale za to jajecznica na boczku, wszelkie smazone miecho lacznie z stekiem
            okraszonym BSE.
    • basia553 Re: Ratunku po Swietach... 05.01.04, 18:23
      No, zaczelam diete. Jadlam owoce, moze to zle, ze wieczorem, po smazonych
      ziemniaczkach? Ale nieduzo, pare krazköw jablek, w...czekoladzie gorzkiej, bo
      ma mniej kalorii. Mysle, ze wybralam wlasciwa metode.
      Jutka, salatka sledziowa bez cebuli? No jakze-ty! to predzej juz z cebula, a
      bez sledzi :))) musze to przemyslec.
      • don2 Re: Ratunku po Swietach... 05.01.04, 18:25
        basiu owoce to naturall a nie w czekoladzie :)))))
        • basia553 Re: Ratunku po Swietach... 05.01.04, 18:28
          Bez czekolady ??? Toz to straszne!!!!! To gotowa jestem zrezygnowac z owocöw,
          pozostane przy czekoladzie.
    • akawill o wątpliwej wyższości alkoholu nad cukrem 05.01.04, 20:00
      (rany co ja piszę!?)

      Jak wykazują proste obliczenia termochemiczne (korzystając z entalpii tworzenia
      w warunkach standardowych i zakładając przemianę do dwutlenku węgla i wody)
      alkohol jest bardziej energetycznym materiałem z 7 kcal/g niż taka np. cukroza
      z 2 kcal/g.

      W powyższych obliczeniach nie jest uwzględnione, że konsumpcja alkoholu jest
      przeważnie krótsza kończąc się pod stołem, a więc mniej energiodajna. Jeśli
      wziąć jeszcze pod uwagę, że obiekt jest często nie do ruszenia, mamy jakoby
      efekt zaniku energii.

      I to jest Maju naukowa podstawa dla Twojej diety.
      • ro-bert Re: o wątpliwej wyższości alkoholu nad cukrem 05.01.04, 20:03
        ...entalpia... cukroza...

        Czy Ty nas aby nie obrazasz ;)
        • akawill wybacz ro-bert... 05.01.04, 20:08
          ...jakaś cukroza czy inna ...oza mnie opanowała.
          • ro-bert Re: wybacz ro-bert... 05.01.04, 20:14
            akawill napisał:

            > ...jakaś cukroza czy inna ...oza mnie opanowała.
            >


            Cos Ty! Nie przepraszaj. Czlowiek ostatnio bardzo niepewnie sie tu czuje. Obce
            slowa, wirusy grasujace wylacznie w wylaczonych kompach... Chyba jestem za
            stary na net. Jestem juz tak daleko, ze przy kompie lezy slownik wyrazow
            obcych a przed wyjsciem do pracy wylaczam glownym wylacznikiem prad w domu.
            Troche dzieci sie skarza, ze nie moga w PS grac i TV ogladac... trudno...
            niech sie juz za mlodu przyzwyczajaja ;)
            • jutka1 Re: wybacz ro-bert... 06.01.04, 10:27
              ro-bert napisał:
              > Cos Ty! Nie przepraszaj. Czlowiek ostatnio bardzo niepewnie sie tu czuje.
              Obce slowa, wirusy grasujace wylacznie w wylaczonych kompach... Chyba jestem
              za stary na net. Jestem juz tak daleko, ze przy kompie lezy slownik wyrazow
              > obcych a przed wyjsciem do pracy wylaczam glownym wylacznikiem prad w domu.
              > Troche dzieci sie skarza, ze nie moga w PS grac i TV ogladac... trudno...
              > niech sie juz za mlodu przyzwyczajaja ;)
              ********
              He he he :)
              Ty sie Rob z Glaba nie nabijaj, bo jeszcze Ci sie takie samo nieszczescie
              przytrafi.... ;PPPP Dodam tylko, ze coby lista kompowych nieszczesc byla
              pelna, w moich rewirach paryskich jest od niedzieli generalna awaria
              monopolisty kablowo-netowego. Tl. red.: nie mam netu w domu, i nie wiem kiedy
              naprawia :( mowia ze jutro, ale ja im kanaliom kapitalistycznym nie wierze...
      • starypierdola Kilokalorie ... 05.01.04, 20:30
        Ciemna magia, Akawil! My wszyscy w systemie metrycznym (kJ/kg);
        W ostatecznosci moga byc BTU/lb.
        O kalorie sie nie martwimy!
        SP
      • maja92 Re: o wątpliwej wyższości alkoholu nad cukrem 06.01.04, 09:52
        Uprzejnie dziekuje za podniesienie minie na duchu.

        Wykonczylam wczoraj wieczorem moje Baileys'owe mleko (mleko moze stac tylko
        tydzien w lodowce - pozniej sie psuje, nieprawdaz?) i dzis czuje sie lepiej
        (psychicznie)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka