Dodaj do ulubionych

potrzebuję inspiracji

05.04.04, 15:49
dziewczyny, może coś doradzicie i podsuniecie fajny pomysł - moi rodzice
obchodzą w tym roku 30 lecie zawarcia małżeństwa, obchodzą to za dużo
powiedziane, bo żadnej imprezy rodzinnej nie planują, ale chciałabym sprawić
im niespodziankę jakimś prezentem, w jakiś sposób podziękować za stworzenie
udanej rodziny itp.; wiem że nie spodziewają się że pamiętam o tej okazji,
siostry wtajemniczyc nie mogę po po pierwsze za smarkata na spółkę w tym
temacie, po drugie na bank wypaple
mam czas do końca maja, help me smile
Obserwuj wątek
    • burza4 Re: potrzebuję inspiracji 05.04.04, 16:21
      Ja sama planuję coś przewrotnego i nietypowego - wysłać rodziców na randkę...
      ale to nie w kazdym przypadku się sprawdza. Moi akurat nie byli w kinie czy
      teatrze chyba od czasów narzeczeńskich, z kolei jak większość - mają w domu
      wszystko co potrzeba z wyposażenia, i chciałabym żeby sobie przypomnieli młode
      lata, a nie tylko w ramach święcenia swojej rocznicy zrobili uroczysty obiad
      dla dzieci. chciałabym, żeby poświętowali sobie we dwójkę...
      • ziouta Re: potrzebuję inspiracji 05.04.04, 16:37
        Ja proponuje zarezerwować stolik w maleńkiej knajpce, Ściągnąć świadków i niech
        się bawią w 4 powspominają wesele, randki przygotowania....To będzie ich dzień.
        A morze ich znajomi opowiedzą im zabawne historie z ich wesela, o której oni
        nie wiedzą...A na koniec pojawić się z rodzinką ;o)
    • procura Re: potrzebuję inspiracji 05.04.04, 16:50
      albo moze wysłać rodziców na jakiś miły "weekendzik" w jakies urokliwe miejsce,
      nad morze, do Kazimierza, Krakowa itp.
      bilety do teatru czy kina + kolacja w milej knajpce to tez dobry pomysl.
      albo dzien-dwa w klinice odnowy biologicznej - wyjazd + masaze, sauna itd.
      lub cos zupelnie nieoczekiwanego - np. zafundowac rodzicom przejazdzke
      ("przefrunkę"?) balonem.
      ja chyba wolalabym jakos atrakcyjnie zorganizowac czas niz kupowac "konkretny"
      prezent, no ale nie znam Twoich Rodzicow, nie wiem, jakie maja pasje, moze cos
      blizej? pozdrawiam.g
      • bejbiko Re: potrzebuję inspiracji 05.04.04, 20:13
        ja kiedyś zrobiłam dla moich rodziców "antyramę wspomnień".... zdjęcia z
        młodości, ślubu, zdjęcia dzieci, wspólnych wycieczek, imprez.....do tego fajne
        podpisy, jakiś wiersz... bardzo im się podobało. jeżeli mają gdzie coś takiego
        powiesic to jest to fajny pomysł i niedrogi w wykonaniu.... ale nie każdy lubi!
        Można kupić też komplet sztućców dla dwóch osób i wygrawerować na nim ich
        imiona i datę ślubu. Może będą ich używać codziennie, do wspólnych
        obiadkow....Pamiatka na którą będą patrzyć codzień. ja mojemu M kupiłam bardzo
        ładne pałeczki do sushi z mahoniu i plateru i wygrawerowałam jego imie. Był
        bardzo szczęśliwy bo sushi jemy raz w tygodniu
      • mikawi Re: potrzebuję inspiracji 06.04.04, 09:41
        weekend w odnowie biologicznej czy wycieczka do Kazimierza to fajne ale
        nierealne do spełnienia ze wzgledu na mój skromny budżet niestety sad,
        a lot balonem... juz widzę moją mamę i jej minę mówiącą "za co mi to córcia
        robisz???" hihi
        generalnie rodzice są dość skostniali jeśli chodzi o jakieś szaleństwa, mama ma
        tendencję w takich wypadkach do wymyślenia setki powodów na nie, więc znając
        ich wiem że musze się ograniczyć do czegoś bardziej konserwatywnego niż szalony
        wypad za miasto smile
        ale będę wdzięczna za dalsze sugestie
        • capa_negra Re: potrzebuję inspiracji 06.04.04, 10:07
          jesli twoi rodzice sa jak to mówisz skostniali i konserwatywni ( znam z
          autopsji smile to może zamów kosz kwiatów w kwiaciarni, dołącz do niego cos
          pamiatkowego / pomysł z kolekcja rodzinnych zdjęc oprawionych we wspólną ramę
          lub anty ramę jest bdb, - mam cos takiego w domu/ do tego piekna kartka
          okolicznościowa / mozna tez w sklepach spotkac ozdobne tuby z ozdobnym rulonem
          papieru w środku na ktorym wypisujesz co chcesz/ na której wypiszesz
          podziekowania za stworzenie rodziny, wychowowanie dzieci etc. sama wiesz
          najlepiej smile i zyczenia kolejnych wspolnych lat - kosz wrecz sama , albo
          przez posłańca umówionego na konkretna godzinę
        • procura Re: potrzebuję inspiracji 06.04.04, 10:10
          ok, rozumiem. w takim razie fajny jest prezent zaproponowany przez bejbiko. ja
          tez kiedys zrobilam rodzicom album ze slubnymi zdjeciami, bo byly troche
          w nieladzie wink. do tego kolacja, albo w knajpce, albo przygotowana w domu. ale
          tylko dla rodzicow (przynajmniej na poczatku). mozna zorganizowac muzyke, ktora
          byla popularna, gdy brali slub itd.
          • cz.wrona Re: potrzebuję inspiracji 06.04.04, 10:56
            Rzeczywiście spodobał mi się pomysł takiej kolacji - niespodzianki wink))
            Np. urządzasz super-romantico kolację przy świecach dla R a potem
            niespodzianka! cała rodzinka zwala się Wam na głowę wink)) lub wersja
            skromniejsza tylko R.
            Jeśli Twoi R są wierzący to może zamów mszę św. na ten dzień za Nich?
            • naturella Re: potrzebuję inspiracji 06.04.04, 11:37
              Hym... na 25 rocznicę ślubu ze względu na skromny budżet zrobiłam rodzicom
              koszulki z ich wspólnym zdjęciem. Cieszyli się bardzo, koszulki były fajne,
              zdjęcie na koszulkach takie uczuciowe...smile
              Można też zrobić puzzle ze zdjęcia, kubeczki - to są fajne, niedrogie prezentysmile
    • black-jack-1 A może tak... 06.04.04, 15:28
      hejsmile Kilka tygodni temu miałem podobny problem - rodzice obchodzili 25-lecie
      małżeństwa. Razem z bratem uznaliśmy, że na taką okazję nie można podarować
      jakiegoś tam miksera i z głowy, postanowiliśmy zrobić coś własnoręcznie. W
      końcu przygotowaliśmy im drzewo genealogiczne rodziny. Pomysł o tyle
      przewrotny, że rodzina zszywana, ale bez pardonu umieściliśmy swoje zdjęcia na
      jednej gałęzi z 'przyrodnim' braciszkiem i pomiędzy mamą a ojczymem. W dodatku
      mój brat wkleił tam też zdjęcie swojej pasierbicy. Tak naprawdę nie była w tym
      istotna genealogia, ale symboliczne przedstawienie, że nasza rodzina w niczym
      nie jest gorsza od innych, naturalnych, które sobie takie drzewa tworzą. Tata
      bardzo się wzruszył. Mama zresztą też. I pasierbica brata. Słowem - ucieszonych
      było wielu. Dorzuciliśmy do tego sporą antologię liryków miłosnych - ale to
      rodzice muszą lubić poezję. Młodszy braciszek, ma zacięcie artystyczne,
      namalował im obraz i dał go oprawić. Też się podobało. Pozdrawiam i powodzenia!
      Jacek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka