I znowu o rok więcej na karku?

Tu muszę Wam powiedzieć, że jestem niezwykle zadowolona z faktu przekroczenia
30tki i w związku z tym paru lat więcej doświadczeń różnistych; cieszę się że
już jakby wyrosłam z określenia "aaa, młoda i głupia"; cieszę się z tych paru
sukcesów ostatnich lat; cieszę się że mam za sobą parę lat doświadczenia
zawodowego i że mam fajną pracę i że udało mi się ją zdobyć; ciesze się że
mam za sobą kilka lat macierzyństwa i radości i smuteczków z tym związanych;
cieszę się że ktoś mnie wspiera i że dzięki niemu także wzbogaciłam sie o
nowe doświadczenie i lepiej poznałam samą siebie;
i strasznie nie chciałabym być o kilka lat młodsza
W związku z tym cieszę się z przychodzącego kolejnego Nowego Roku który
niesie ze sobą nowe doświadczenie, nowe radości i nowe porażki;
jestem pewna że będzie lepszy od poprzedniego!!!
Życzę Wam macoszki również lepszego Nowego Roku, nowych doświadczeń i nowych
sukcesów i nowych porażek - bo czasami musi być źle żeby było dobrze

No i dużo miłości, bo bez niej, jak tu słusznie już ktoś zauważył, wszystko
traci sens.