Dodaj do ulubionych

2005 - dobry rok

30.12.04, 12:29
I znowu o rok więcej na karku? wink
Tu muszę Wam powiedzieć, że jestem niezwykle zadowolona z faktu przekroczenia
30tki i w związku z tym paru lat więcej doświadczeń różnistych; cieszę się że
już jakby wyrosłam z określenia "aaa, młoda i głupia"; cieszę się z tych paru
sukcesów ostatnich lat; cieszę się że mam za sobą parę lat doświadczenia
zawodowego i że mam fajną pracę i że udało mi się ją zdobyć; ciesze się że
mam za sobą kilka lat macierzyństwa i radości i smuteczków z tym związanych;
cieszę się że ktoś mnie wspiera i że dzięki niemu także wzbogaciłam sie o
nowe doświadczenie i lepiej poznałam samą siebie;
i strasznie nie chciałabym być o kilka lat młodsza smile

W związku z tym cieszę się z przychodzącego kolejnego Nowego Roku który
niesie ze sobą nowe doświadczenie, nowe radości i nowe porażki;
jestem pewna że będzie lepszy od poprzedniego!!!

Życzę Wam macoszki również lepszego Nowego Roku, nowych doświadczeń i nowych
sukcesów i nowych porażek - bo czasami musi być źle żeby było dobrze smile
No i dużo miłości, bo bez niej, jak tu słusznie już ktoś zauważył, wszystko
traci sens.
Obserwuj wątek
    • cz.wrona Re: 2005 - dobry rok 30.12.04, 12:43
      Aniu- dzięki za wątek wink

      Dla mnie to był traszny rok ze względu na końcówkę ;-( Nie życzę nikomu...
      Dlatego cieszę się na Nowy Rok. Mam masę planów:
      - na wiosnębiorę się za siebie- osiągnięcie wymarzonej wagi i figury i to na
      serio !
      - angielski na tapetę, zapisanie się na kursy, zrobienie w końcu tego
      certyfikatu,
      - idylla amałżeńska,
      - prawdziwe wakacje ;-D najlepiej nad morzem (aby pochwalić się figurką ;-D)

      I życzę sobie i wszystkim aby ten Nowy 2005 Rok był spełnieniem naszych marzeń-
      tych nieśmiałych, skrytych i tych zaplanowanych wink)))

      Do Siego Roku !!!!
    • e_r_i_n Re: 2005 - dobry rok 30.12.04, 13:02
      2004 rok byłu nas przełomowy pod wieloma względami, ale dzięki temu pozytywnie
      patrzę w przyszłość smile
      A wszystkim forumowiczkom i forumowiczom życzę, żeby było lepiej, a
      przynajmniej nie gorzej smile
      • alfa36 Re: 2005 - dobry rok 31.12.04, 17:19
        Zyczę sobie, zeby było lepiej. Teraz coraz częściej się kłócę. Gdyby nie
        srodowisko, rodzice i to że zwyczajnie mimo wszystko kocham mojego m. pewnie
        pomyślalabym o rozwodzie. Nie mamy wspólnych dzieci (kiedyś usłyszałam od m że
        nie powinnam ich mieć , bo źle traktuję jego syna). Owszem jestem wymagająca.
        Coraz częsciej mnie drażni, że m nic w domu nie robi (a przy okazji nastoletni
        synal rownież- przyklad idzie wszak z gory), a przecież przez kilka lat
        wychowywal syna prowadził dom i świetnie mu to szlo. Mieszkamy w jego
        mieszkaniu, więc nie mogę m powiedziec że droga wolna. Skądinąd już te słowa
        kiedyś uslyszałam, tyle, że skierowane do mnie. Jest mi zwyczajnie źle, ale sie
        wygadałam, więc pewnie mi ulży. A wszystkikm Wam życzę 12 miesiecy zdrowia, 53
        tygodnie szczęścia, 8760 godzin wytrwałości, 525600 minut pogody ducha i
        315360000 sekund miłości. Pozdrawiam sylwestrowo.
    • ashan Re: 2005 - dobry rok 31.12.04, 19:30
      żeby ten rok był naprawdę dobry, spokojny, pełen miłości i zrozumienia
      życzę sylwestrowo wszystkim forumkom
      a.
    • rybkavielorybka Re: 2005 - dobry rok 31.12.04, 21:26
      Wprawdzie nie widzę tu tych, które znam ale wszystkim bez wyjątku macoszką i
      matką wszystkiego najlepszego w 2005!!!!

      A ja Sylwestra spędzam w piżamie... sad(
      • mikawi Re: 2005 - dobry rok 03.01.05, 10:44
        jejku rybko ja miło Cię widzieć smile)))))) odezwij się co u Ciebie
        wszystkiego najlepszego zyczę wszystkim macoszkom w nowym roku
    • lilith76 Re: 2005 - dobry rok 03.01.05, 13:14
      oby 2005 był równie dobry jak rok poprzedni.
      łatwo powiedzieć smile
      • konkubinka Re: 2005 - dobry rok 04.01.05, 09:04
        no tak u mnie postanowienia noworoczne bardzo radykalne i trudne do
        zrealizowania.
        W kazdym razie zdalam sobie sprawe , ze najwazniejsze dla mnie to miec w
        objeciach moje szkraby zdrowe i szczesliwe.I bede dazyc aby tak bylo jak
        najczesciej.No i - tu do Leeyi rowniez- zacytuje moja przyjaciolke
        Rybkevielorybke , Kobiete silna , dobra, odwazna, ktora podziwiam:"faceci sie
        nie zmieniaja"- nie ulegajmy złudnym nadziejom ani wtym roku ani w nastepnych
        latach.Trzeba nauczyc sie zyc z ta swiadomoscia.Niech kazda z Macoch rowniez
        przemysli to twierdzenie.
        • konkubinka Re: 2005 - dobry rok 04.01.05, 09:06
          acha, zycie bez milosci ma sens - wedlug mnie Nooleczko ma, mowie o takiej
          milosci dwojga ludzi plci przeciwnej.
          Zycie bez kariery i wielkiej kasy takze.
          Ale zycie bez dzieci jest puste.
          Zycie bez facetow tez byloby puste.
          • nooleczka Re: 2005 - dobry rok 04.01.05, 11:57
            konkubinka napisała:

            > acha, zycie bez milosci ma sens - wedlug mnie Nooleczko ma, mowie o takiej
            > milosci dwojga ludzi plci przeciwnej.

            Ludzie się zakochują, potem zwykle zaczynają ze sobą mieszkać, tworzyć rodzinę,
            wzajemnie wspierać się i sobie pomagac - robią to jesli się kochają;
            Jeśli się nie kochają, życie razem może zamienić się w małe piekiełko, brak tu
            wzajemnego wsparcia, brak pomocy; za to są nieustające kłótnie, nieustające
            dogryzanie sobie, ciągle żale i ciągły gniew - tak to właśnie wygląda bez
            miłości i po jaką cholerę się tak męczyć? Wtedy życie razem traci sens i wspóne
            sprawy traca sens.

            > Zycie bez kariery i wielkiej kasy takze.

            tutaj sie zgadzam. (ja z tych biedniejszych hihi)

            > Ale zycie bez dzieci jest puste.

            zgadzam się

            > Zycie bez facetow tez byloby puste.

            hmmm, a nad tym musze podumać wink
            • konkubinka Re: 2005 - dobry rok 04.01.05, 12:12
              nie dumaj nie dumaj.Jestesmy tylko ludzmi.A poza tym mamy synowsmile
              Mowiac ze bez milosci da sie zyc mialam wlasnie to na mysli- lepsza zadna niz
              taka jakas toksyczna, takie piekielko.Tesknie za tym gdy bylam sama z moim
              synem.Tylko ze teraz mam jeszcze corke i na nowo powinnam wszystko budowac.Czy
              mi sie uda?pokaze ten rok.Nie mowie ze wykresle M z zycia.Ale postaram sie by
              jego wplyw na nie byl znikomy.
        • rybkavielorybka Re: 2005 - dobry rok 05.01.05, 00:10
          Konkubinko skarbie mam jeszcze parę złotych myśli ale może lepiej ich nie
          znać...cholera w nowym roku właśnie sobie uświadomiłam, że cały świat kręcił
          się do tej pory wokół mojego męża i jego problemów...nawet znajomości
          internetowe zrodizły się z jego problemów.Moje dawne życie gdzieś mi uciekło i
          zamierzam je złapać w tym roku.Oby się udało, bo już mi się znoudziło
          zajmowanie się li tylko wyłacznie problemami męża,teraz zajmę się sobą i moją
          córeczką.Amen.
          pozdraiwam M.
        • leeya Re: 2005 - dobry rok 08.01.05, 20:50
          Ojejsmile

          Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku, oby ten rok nie byl gorszy od
          poprzedniego i aby ominely nas wszelkie trzesienia ziemi i wredne jezyki w tym
          roku, czego macoszkom i sobie zyczesmile

          Leeya

          PS. Konkubinko, przeciez ja zawsze twierdzilam, ze faceci sie nie zmieniaja....
    • nooleczka Re: 2005 - dobry rok 04.01.05, 12:58
      konkubinko, chyba jakieś straszne zmiany szykujesz w swoim życiu w tym nowym
      roku;
      w każdym razie, potrzeba do tego dużo rozsądku i odwagi, której jak mniemam Ci
      nie brakuje;
      więcej napisałam na priv onetowy, mam nadzieję ze dojdzie
      • konkubinka Re: 2005 - dobry rok 06.01.05, 12:31
        Ania
        Od dluzszego czasu moj komputer nie hce na gazetowe adresy nic wysylac.Masz
        jakis inny adres?Twoje maile dochodza i innych ale odpisac nie moge bo wracaja.
        • konkubinka Re: 2005 - dobry rok 08.01.05, 10:42
          Doszlo, dzieki.Odpisze napewno ale musze sie zebrac do kupysmilesmile
    • nareene Re: 2005 - dobry rok 04.01.05, 13:28
      To MUSI być dobry rok. Nie ma innego wyjścia smile Poprzedni wypełniony był
      niepewnością, ten rozpoczął się nadzieją i dojrzalszym uczuciem. Życzę Wam
      wszystkim jak najwięcej radosnych chwil, niewyczerpanej energii potrzebnej do
      realizacji celów, siły, by stawić czoła wszelkim problemom, których, mam
      nadzieję, będzie coraz mniej. Wszystkiego, co dla Was najlepsze! smile
    • madalenka25 Re: 2005 - dobry rok 11.01.05, 09:54
      1.Komunia mojej Młodej
      2.narodziny nowego członka rodziny - mój najmłodszy braciszek zostanie w maju
      ojcem
      3. ślub mojego średniego brata
      4. ślub moich rodziców
      5. moja całkowita niezależność finansowa - móje eks mąż może się udławić
      alimentami

      tak teraz tylko się modlić bym wytrzymała fizycznie i będzie ok.

      • nooleczka Re: 2005 - dobry rok 11.01.05, 15:55
        madalenka25 napisała:

        > 1.Komunia mojej Młodej
        > 2.narodziny nowego członka rodziny - mój najmłodszy braciszek zostanie w maju
        > ojcem
        > 3. ślub mojego średniego brata
        > 4. ślub moich rodziców
        > 5. moja całkowita niezależność finansowa - móje eks mąż może się udławić
        > alimentami
        >

        Ojojojoj - to się będzie działo!!!!!!!!!!

        Ale ŚLUB TWOICH RODZICÓW?????

        Znaczy rozumiem że mamusi i ojczyma?
        To oni nie sa po ślubie?
        • madalenka25 Re: 2005 - dobry rok 12.01.05, 08:45
          nooleczka napisała:

          >
          > Ale ŚLUB TWOICH RODZICÓW?????
          >
          > Znaczy rozumiem że mamusi i ojczyma?
          > To oni nie sa po ślubie?

          będzie kościelny bo mają tylko cywilny i ze względu na Mamę bardzo się cieszę
    • lubstej Re: 2005 - dobry rok 28.01.05, 10:08
      no to i ja sie pochwale smile

      ten rok bedzie piekny bo.... w sierpniu pojawi sie na swiecie maly czlowieczek
      poki co ma 6,5 cm ale pieknie rosnie smile

      pozdrawiamy smile)))
      • konkubinka Re: 2005 - dobry rok 28.01.05, 10:37
        smilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmile
      • lilith76 Re: 2005 - dobry rok 28.01.05, 13:55
        GRATULACJE!!!
        smile))))))))))))))))))))))))
      • e_r_i_n Re: 2005 - dobry rok 28.01.05, 18:03
        Lubstej - najserdeczniejsze gratulacje smile))
        • gosza26 Re: 2005 - dobry rok 28.01.05, 23:12
          Wasze słowa uswiadomiły mi jedno, warto jednak tu zostać bo są tutaj jeszcze
          przychylne dusze...,

          ja może dorzuce jeszcze jedno postanowienie, wyjść z domu i poszukać nowych
          znajomych. TYlko gdzie???
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka