alka23
25.01.05, 09:09
Dorastamy do decyzji o wniesienie do sądu o przejęcie opieki nad dzieckiem.
Nie jest naszym celem ukrzywdzenie byłej, czy odebranie jej w ogole praw
rodzicielskich. Jej zachowanie nieustannie wskazuje niezrownowazenie, czym
sprawia, ze dziecko jest nadpobudliwe, lekliwe, zaslania sie caly czas
rekami, jesli wykonuje sie przy nim gwaltowniejszy ruch. Podczas
ostatniego "odbioru" byla uderzyła mojego M w twarz, caly czas wrzeszczala i
straszyla policją.. pomijam niewyszukany słownik i wszystko na oczach małej.
Jak sądzicie czy nie utrudnimy w ten sposob zycia malej, ktora de facto jest
emocjonalnie od mamy uzalezniona? Czy w ogole mamy szanse? Czy mozna te
szanse w jakis sposob zwiekszyc?