Dodaj do ulubionych

" widzenie?"

17.12.05, 12:17
Właśnie się dowiedziałam , że ex mojego szwagra nie da mu Małej na święta -
nawet na godzinę bo "nie wypada Mu termin widzenia , a dzadki i ciotki Jej nie
obchodzą". Normalnie Mała jest 3 razy w tygodniu /wtorek , czwartek i piątek/+
jedna niedziela w miesiącu no i to akurat wypada jutro. Jak Jej zależało na
zmianach to problemu nie było . Pozdrawiam Świątecznie. Pola
Obserwuj wątek
    • sonrisa3 Re: " widzenie?" 17.12.05, 13:03
      Widzenie to mi sie z więzieniem kojarzy a nie ze spotkaniem ojca z dzieckiem.
      Pani najwyraźniej jest z tych, co lubią pokazywać "kto tu rządzi".
      Mnie i mojemu byłemu mężowi jakoś świetnie udaje się ustalać wszystkie kwestie
      świąteczno - spotkaniowe, czyli jest to możliwe - jeśli się tylko tego chce, dla
      dobra dziecka.
      • pola731 Re: " widzenie?" 17.12.05, 13:33
        Mam czasem wrażenie , że Ona robi na złośc najbardziej Małej . Bo szwagier się
        podenerwuje , podzwoni ale dziecka siłą nie wyrwie. Jedno jest pewne / może to
        też Jej cel/ - zrobi na złośc też teściowej. Przez prawie 4 lata bawiła Małą po
        10 godz dziennie , gotowała obiadki i dawała wałówkę do domu . Ech.........
        szkoda gadać
      • kateusia Re: " widzenie?" 17.12.05, 14:49
        Nie do końca się z Tobą zgodzę,bo są ludzie z którymi da się dogadać i są
        tacy,którzy mają przyjemność w wyrządzaniu krzywdy innym, nie zawsze
        rozumiejąc, że krzywdzą swoim zachowaniem dziecko a nie,jakby chciały, byłego
        partnera. Wiem bo sama przeżywałam, na szczęście my mamy to już za sobą.
        Obecnie matka wogóle nie interesuje się synem, zdarza jej się przypomnieć o nim
        raz na parę miesięcy. Ale nam to nie przeszkadza, szkoda dzieciaka bo on to
        przeżywa.
    • lilith76 Re: " widzenie?" 17.12.05, 16:54
      zawsze gdzieś znajdzie się kobieta, która lubi się dowartościować kosztem innych.
      • konkubinka Re: " widzenie?" 19.12.05, 20:07
        o wlasniesmilepodpisuje sie pod Lilith.
        A co do widzen juz sie wypowiadalam.Wstyd by mi bylo poprostu tak nazwac
        spotkanie mojego dziecka z ojcem.
        • pola731 Re: " widzenie?" 20.12.05, 17:41
          Cieszę się mimo wszystko na te święta , różne zgrzyty będą pewnie jeszcze długo
          , ale może jak będzie bliżej Wigilii to się jakoś dogadają . Pozdrawiam Was
          serdecznie i życzę wytrwałości , wiary w lepsze jutro /czytaj :optymizmu/ i
          wszystkiego naj, naj ,naj....... Pola.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka