kicia031
08.08.06, 22:19
Odkad urodzil sie Groszkowiec, przesladowala mnie mysl, ze zostalam
nieslusznie - za nic, wynagrodzona tak wspanialym Malenstwem - slodkim,
slicznym, pogodnym, aktywnym. I wciaz czekalam na grom z jasnego nieba ktory
zakonczy to niezasluzone szczescie.
A wczoraj doszlam do wniosku, ze nasz kryzys malzenski to jest wlasnie ten
grom - wiec nie musze juz wstawac 15 razy w nocy by sprawdzic, czy oddycha, i
histeryzowac przy kazdym nietypowym objawie lub zachowaniu... ze wszystko
bedzie dobrze i nic zlego sie nie przydarzy mojemu Groszkowcowi.
Tez miewacie takie odpaly?
"Kicia Ty idealistka jesteś"
m-m-m