Czy rozmawiacie z waszymi panami o bylych zonach??? Czy mowicie jak
Wam sie coś nie podoba np u dzieci?? Czy jest to tabu??
Ja nie bardzo wiem jak mam funkcjonowac...bo ostatnio powiedzial że
nie zyczy sobie rozmow nt Mlodego...MLody przestal sie uczyc i
totalnie wszystko olewa..Generalnie dobre dziecko ale ta
nauka..Próbowalam pomóc,szukalam psychologów,szukalam wyjścia z
impasu,tlumaczylam..bo dotychczas bylo naprawde fajnie..Zawsze jak
zjawia sie mamusia na wizyte to jest nieprzyjemnie..Jak mam
funkcjonowac nie mowiąc nic o tym dziecku???
Normalnie jestem w szoku..wiem ,że może TZ jest przykro,wstydzi sie
bo moja jest najlepsza uczennica w klasie ale ..przeciez mialo byc
na dobre i na zle...rany