Dodaj do ulubionych

Poradnik dla macochy ?

26.08.09, 12:38
Witam wszystkie macoszki smile

Na liście obecności się podpisałam, bo choć jestem tu nowa to w byciu macochą
mam już 10-letnie doświadczenie.

Ale moja znajoma nie ma.
I stad moje pytanie:

czy istnieje jakaś rozsądna pozycja ksiązkowa (poradnik z zakresu psychologii
dziecięcej albo może jakaś powieść) która pomogłaby młodej dziewczynie choć
trochę odnależć się w tej nowej roli ?

Oczywiście polecę jej to fotum wink ale dodatkowo szukam jakiś innych żródeł
wiedzy (choć wiem że doświadczenia nie zastąpi żadna książka)

Będę wdzięczna za wszelkie informacje smile
Obserwuj wątek
    • kicia031 Re: Poradnik dla macochy ? 26.08.09, 13:09
      Moze nalezy zaczac od laktury Krolewny Sniezki i Kopciuszka?
      Pokazuja naocznie, ze nie warto byc zla mcocha...
      • josephina Re: Poradnik dla macochy ? 26.08.09, 13:40
        Na pewno jej to przekażę smile
        • nsc23 Re: Poradnik dla macochy ? 26.08.09, 13:55
          Josephina, nie znam zadnych ksiazek, ja zdalam sie na zywiol i wyszlo wink a
          raczej na razie wychodzi z wiekszym lub mniejszym sukcesem, ale dajemy sobie
          wszyscy rade smile
    • luna67 Re: Poradnik dla macochy ? 26.08.09, 21:42
      Dlaczego podrecznik dla macochy? zadna macocha nie jest zla, bo jest
      kobieta!!!!!!! sa tylko zli ojcowie, ktorzy przez "nadopiekunczostwo", sieja zla
      atmosfere w takiej rodzince.
      Moze podrecznik dla "dochodzacego" taty? jak ma to wszystko pogodzic, zeby "wilk
      byl syty i owca cala"?
    • edw-ina Re: Poradnik dla macochy ? 27.08.09, 09:03
      Jest godny polecenia podręcznik "jak być macochą", nawet cały cykl
      istnieje. Ba! kursy są organizowane. Wszystkie te rzeczy mają w
      tytule "asertywność". Jeśli macoszka się jej nie nauczy to zostanie
      wołem, którego potrzeby są przynajmniej często na dalszych
      miejscach, który nie ma prawa odezwać się nt. sytuacji w domu, za to
      musi z uśmiechem na ustach obsługiwać męża i jego prześliczne
      dzieciątka.
      Jeśli nie będziemy grzecznymi dziewczynkami, które tylko dygają i
      przytakują i na początku troszkę potupiemy nóżką, to dalsze relacje
      będzie łatwiej ustalić. A sympatia do pasierbów raczej się pojawi,
      pod warunkiem oczywiście, że nie są okazami skrajnie antypatycznymi
      a ich tatusiek nie lata wokół nich jak ćma przy żarówce.
      • niedobra37 Re: Poradnik dla macochy ? 27.08.09, 23:07
        Brawo Ed-wina.To zdrowe podejście. Takie kursy też oksmile
      • josephina Re: Poradnik dla macochy ? 28.08.09, 14:44
        Bardzo dziękuję za każdą wypowiedź smile

        edw-ina smile zgadzam się całkowicie z tym co napisałaś - osobiście nie czytałam
        nigdy żadnych poradników, ale ponieważ z natury jestem asertywna i ciut
        zołzowata, stosunki z Młodą udało mi się wypracować naprawdę dobre.

        Oczywiście sugestie książkowe przekażę dalej smile
        • edw-ina Re: Poradnik dla macochy ? 29.08.09, 09:30
          A dziękuję ci bardzo smile Ja naprawdę jestem przekonana, że pewna
          trzymana w ryzach zołzowatość to jedyne wyjście, by nie dać sobie
          wejść na głowę.
          Pamiętam początki związku z M i czasy, kiedy zaczęły pojawiać się
          jego dzieci. Z jednej strony uważałam, że powinnam być miła,
          kochana, usuwać się w cień itp., ale z drugiej strony ciśnienie mi
          sie tak podnosiło, że zaczynałam wypalać paczkę dziennie w czasie
          tych wizyt. O nieustannych wówczas kłótniach z M o wszystko, łącznie
          ze źle postawionym na płycie garnkiem, wspominać nie będę. Aż do
          mnie dotarło, że nie muszę. Zwyczajnie nie muszę. Ta myśl była bosko
          wyzwalająca. Jak po niej przyszła kolejna: mam prawo, to normalnie
          Eden wink. Oczywiście ustalanie granic, docieranie się itp. trwały
          łądnych parę lat i do tej pory wizyty wywołują sprzeczki, ale tym
          razem związane raczej z faktem przestawienia na inne tory
          funkcjonowania domu.
          Pozdrów serdecznie swoją przyjaciółkę i powiedz jej, żeby zaglądała
          tutaj. Może ją troszkę "zezołzowimy" wink wink
          • annjen Re: Poradnik dla macochy ? 29.08.09, 11:01
            mnie terapia forumowa bardzo pomogła, co prawda działam małymi kroczkami, ale w
            głowie już mi się przestawiło co trzeba. a od września kolejny egzamin: Młody
            mieszka u mnie (szkoła), a tatuś jest dochodzący...
            • edw-ina Re: Poradnik dla macochy ? 30.08.09, 16:18
              czuję się za to troszkę odpowiedzielna smile Ale tak poważnie, masz
              teraz idealną wręcz okazję, by chwycić wszystkie lejce. Tzn. Mały
              zamieszka u ciebie - przedstaw tatusiowi koszt utrzymania
              dzieciątka, łącznie z wyższymi rachunakami za prąd, wodę, jedzenie
              itp. A odnośnie waszego wspólnego dziecka , też nadarza się super
              okazja. Możesz powiedzieć, że ty nie uciekałaś od odpowiedzialności
              i zajęłaś się jego dzieckiem, więc teraz wymagasz, by twój mąż
              wspierał cię (aktywnie!!!) w staraniach o wasze. Tup nogą Annjen,
              tup i to mocno jak diabli. Później przyjdzie czas na kompromisy.
        • ojczymc Re: Poradnik dla macochy ? 30.08.09, 08:30
          Witam.Wątpie w skuteczność jakichkolwiek poradników.Życia nie da się
          zaszufladkować...Więcej człowiek nauczy się np na forum takie jak to.
      • mampy-tanie Re: Poradnik dla macochy ? 02.09.09, 21:14
        Podpisuje sie. Zrobiłam sobie dziecko, przestałam tyrac na dzieciatka (prezenty) tylko pozwalam tyrac na siebie, nie pozwalam na wzystko, a stawiam granice, i jest dolce vita. Przestalam nienawidzic pasierbow i chyba z wzajemnoscią, nawet córkę męża lubię całkiem całkiem, a jego syn twierdzi, że robię lepsze schabowe niż jego mtka huehue!
        A było już tak, że powiedziałam mężowi, że się z nim rozwiodę jak gówniara nadal będzie robić za jego żonę(decyzje,potakiwanie itp.). Oczywiście mężulek nic nie zaumał, ale ja sobie poradziłam po swojemu dochodząc do asertywności wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka