Dodaj do ulubionych

AR 156 2,4JTD - poważny problem

17.02.06, 23:07
Witam
Mam pewien problem ze swoją 156-tką 2,4JTD. Ogólnie maszynka jeździ ok ale...
Podczas gwałtownego przyspieszania na 5 biegu (np wyprzedzając) po chwili
zapala się kontrolka silnika po czym po kilku sekundach gaśnie. Jednak po
kilku - kilkunastu takich zdarzeniach już zgasnąć nie chce - po prostu zapala
się auto dostaje ogromnego muła, nie można przyspieszyć a obroty przy
wciśniętym na maxa pedale gazu dochodzą najwyżej do 3000. Problem dość
poważny bo już kilka razy niewiele brakowało... Jakby ktoś miał jakieś
sugestie to bardzo proszę. Aha na examinerze byłem - ale gdy kontrolka się
nie paliła i Pan Mietek z ASO stwierdził fakt wystąpienia jednego błędu "w
pamięci" (coś z przepływką) i go za dodatkową opłatą skasował - co nic nie
dało oczywiście. Przepływkę wymieniłem na nówkę Boscha ale nic to nie
zmieniło. I tu pojawia się pytanie - czy po wymianie trzeba jechać na exa i
skasować kompa? Proszę szanownych forumowiczów o pomoc bo wymiana wszystkiego
po omacku to nie sztuka - bo zawieszenia czeka he he. Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • streetfighter69 Re: AR 156 2,4JTD - poważny problem 18.02.06, 00:00
      efekt taki jakby odlaczalo turbine? problem jest chyba zwiazany z wprowadzeniem
      kompa w tryb awaryjny. jest to dosc typowe w dieslach. zdarza sie czesto nawet
      w mercach cdi, narzekaja tez wlasciciele nowszych common railow bmw. niestety
      nie wiem z czym to jest zwiazane.
    • yarogd Re: AR 156 2,4JTD - poważny problem 18.02.06, 00:41
      Tia, znany problem w JTD, znany. Oprocz mojego znam jeszcze jedna 2,4JTD z tym
      problemem. Przeprowadzilem kilka testow na wlaczonym silniku podpietym do
      examinera. Za kazdym razem ten sam blad - przeladowanie. Kiedy turbina przy
      gwaltownym wcisnieciu gazu da za duze cisnienie (u mnie ok. 2bar) komp
      odczytujac wartosc doladowania z czujnika w kolektorze uruchamia na chwile tryb
      awaryjny - kiedy cisnienie w kolektorze spada do wartosci bezpiecznych tryb
      awaryjny sie wylacza.
      Jak na razie nie rozwiazalem jeszcze tego problemu (wystepuje u mnie bardzo
      rzadko) ale zamierzam to rozgryzc niedlugo. Na dzien dzisiejszy mam 2.
      faworytow: 'przycinajacy' sie silownik podcisnieniowy sterujacy katem ustawienia
      lopatek na turbinie oraz elektrozawor sterujacy tym podcisnieniem (zamontowany
      na pasie gornym, nad chlodnica).
      • michalsiak Re: AR 156 2,4JTD - poważny problem 06.03.06, 12:28
        mam identyczny problem co autor wątku i Ty. Jak już rozwiązesz problem to
        napisz bo to chyba jakaś plaga:-)

        pozdrawiam

        michalsiak
      • michalsiak Re: AR 156 2,4JTD - poważny problem 07.03.06, 14:11
        No to ja już wiem co u mnie się dzieje.
        Komputer zdiagnozował 2 usterki : za wysokie ciśnienie czyli przeładowanie i
        nieprawidłowy sygnal z przepływomierza.
        Za wysokie ciśnienie jest spowodowane zacięciem się łopatek zmiennej geometrii
        turbiny. Rozwiązanie: wymontować turbinę, rozruszac łopatki , zamontować ,
        jeździć. Koszt 600 zł.
        Nie byłem w ASO tylko DIESEL BOSCH SERVICE. ASO nigdy w zyciu by do tego nie
        doszło:-). Właściciel zasugerował żeby naprawić to jak najszybciej żeby nie
        doszło do uszkodzenia turbiny.

        michalsiak
        • rockbit Re: AR 156 2,4JTD - poważny problem 10.03.06, 19:29
          Jak już będzie po wszystkim napisz jakie to dało efekty bo chyba ten problem ma
          niejeden. A tak na marginesie: jeżeli wystarczy rozruszać łopatki to skąd taki
          koszt?
    • yarogd Jeszcze jedno 18.02.06, 00:46
      Jesli silnik chodzi w trybie awaryjnym (pelny mul - max 3000obr), dotknij lekko
      pedalu sprzegla. Jesli czujnik nad sprzeglem wysle sygnal do kompa o jego
      nacisnieciu, powinno skasowac tryb awaryjny. To oczywiscie dorazne rozwiazanie,
      nalezy raczej traktowac jako awaryjne :).
      • rockbit Re: Jeszcze jedno 21.02.06, 18:47
        Witam
        dzięki za odpowiedź - jak ja do czegoś dojdę to dam znać - i liczę na to samo :)
        Jeżeli chodzi o sprzęgło to wciśnieęcie nie kasuje błędu. U mnie znalazłem
        inny "sposób" na to. Po wyłączeniu zapłonu i ponownym uruchomieniu silnika
        wciskam pedał gazu na max i wtedy albo obroty idą w górę a z rury wydobywa się
        chmura czarnego dymu i jest OK, albo nie i trzeba powtórzyć jeszcze raz. Czy
        może to coś z katalizatorem - może jakiś przypchany czy coś?
        pozdrawiam
        • yarogd Re: Jeszcze jedno 21.02.06, 18:57
          Proponuje wizyte w dobrym serwisie Boscha - te silniki sa sterowane sterownikami
          EDC15 f-my Bosch i dobry diagnosta pomoze rozwiazac problem.
          I pamietaj zeby nie katowac turbiny pelnym butem tuz po odpaleniu silnika -
          poczekaj chwile az olej uzyska odpowiednie cisnienie bo zajedziesz turbawke.
          • rockbit Re: Jeszcze jedno 24.02.06, 10:17
            Witam
            Byłem na testerze Boscha i pokazalo mi 2 bledy:
            P 0235 Czujnik cißnienia doladowania - sygnal niezrozumialy
            P 0236 Zawor regulacji cisnienia doladowania - odchylka regulacji.
            Przejechalem sie sprawdzajac czy kontrolka zapali sie po skasowaniu bledow - no
            i sie zapalila. Po ponownym testowaniu wyszlo:
            P 0235 Czujnik cißnienia doladowania - sygnal niezrozumialy.
            Czyli co? Wymieniac czujnik czy moze to byc cos innego co powoduje jego bledne
            wskazania? Drugim razem nie pokazalo bledu 0236 ale moze to jednak wina zaworu
            regulacji cisnienia? Gdzie jest czujnik to wiem ale gdzie jest zawor?
            pozdrawiam
        • michalsiak Re: Jeszcze jedno 28.02.06, 22:51
          rockbit napisał:

          > U mnie znalazłem
          > inny "sposób" na to. Po wyłączeniu zapłonu i ponownym uruchomieniu silnika
          > wciskam pedał gazu na max i wtedy albo obroty idą w górę a z rury wydobywa
          się
          > chmura czarnego dymu i jest OK, albo nie

          chyba to nie jest najzdrowsze dla zimnego silnika a szczególnie dla turbiny

          michalsiak
          • rockbit Re: Jeszcze jedno 01.03.06, 08:34
            Nie robię tego na zimnym silniku - tylko tak jak pisałem gdy kontrolka zapali
            się podczas jazdy...
    • rtb28 Re: AR 156 2,4JTD - poważny problem 24.02.06, 14:06
      Nie mam dla Pana dobrych wiadomości,ale ja w swojej 2,4 miałem dokładnie to
      samo.Wilokrotnie była podłaczana do examinera i podobnie jak u Pana pokazywał
      bład czujnika doładowania,czujnik wymieniłem,wymieniłem także przepływomierz(bo
      podobna czasami jest zły a examiner tego nie pokazuje). I w końcu okazało się
      że turbina jest padnięta(trzeba było ja rozkręcić żeby to stwierdzić)examiner
      cały czas pokazywał błąd czujnika to samo o czym Pan pisał na tym forum.
      Nastepnym problem jest to że firmy regenerujące turbiny nie posiadają zestwawów
      naprawczych do tego modelu(z 1,9 nie ma problemu koszt 850
      pln+gwarancja).Pozostaje jedynie zakup nowej 3000 pln, zakup uzywanej,
      ewentualnie szukanie firmy która ją może zregenerować co nie jest łatwe gdyż
      90% firm zajmujacych sie turbinami tego nie zrobi.Udało mi sie po długich
      poszukiwaniach w końcu takową firme znaleśc kosztowało mnie to 1600 pln,ale
      znowu mam z nią problemu,z tym że jest ona na gwarancji.
      • michalsiak Re: AR 156 2,4JTD - poważny problem 25.02.06, 17:26
        No to ładnie nas wystraszyłes z tą wiadomością bo i u mnie w 2.4 JTD CF2
        pojawia się coś podonego. Tzn. podczas ostrego depniecia samochód jakby
        przycina na poł sekundy i jedzie dalej . Jak trzymam pedał w podłodze to te
        przyciecia odbywają się cyklicznie. Równocześnie z przycięciem zapala się
        kontrolka wtrysku. Dzieje się to w okolicach 3500 - 3800 obrotów. Wiem że mam
        zły przepływomierz założony więc zakupiłem nowy - jeszcze nie doszedł ale mam
        nadzieję że to własnie on jest winny zwłaszcza że autko nawet spokojnie jakby
        nierównomiernie przyspiesza.

        Napisz w jakiej firmie regenerowałes turbine jak długo to trwało - może się
        przydać.

        A może to nie turbo?? Skoro po regeneracji masz to samo.??

        michalsiak
      • rockbit Re: AR 156 2,4JTD - poważny problem 25.02.06, 18:12
        Nie jestem pewien czy to turbina bo przede wszystkim turbina daje i to aż
        nadto. Na biegu jałowym jak dam ze 3000 obrotów to wąż cooler - kolektor
        puchnie jak balon. Tak więc może jest to spowodowane błędem wskazania czujnika
        doładowania który przekazuje informację na turbinę. Ale przede wszystkim skąd
        takie koszty regeneracji turbiny - z Warszawy?
      • chunkpunk Re: AR 156 2,4JTD - poważny problem 26.02.06, 19:18
        I tu widac badziewiarstwo fiatowskich examinerow kiedys ojechalem na taki i
        pokazal tylko ze sa bledy, potem pojechalem do czlowieka co chipuje klekoty i
        tam examiner(zlacze+ laptop) pokazal mi 30 kartek A4 z dokladnym opisem na
        kazdym czujniku na kazdym zakresie obrotow co sie dziej np. ile pompuje turboina
        na 2 3 4 tys obrotow ile powietrza podaje przeplywka wdlg fiata byla ok a tutaj
        nie bo przy 2000 obroto dawala okolo 800 powinna 1200 i stopniowo coraz mniej.
        Wiec mysle ze bys sie udal do czlowieka co zajmuje sie dobra diagnostyka, ja ASO
        poweidzialem dawno dziekuje i teraz praktycznie nie odwiedzam warsztatow bo nic
        nie siada
        • jumbodelo Re: AR 156 2,4JTD - poważny problem 28.02.06, 21:54
          Ja mam podobny problem z tym ze przy braku mocy nie swieci mi konktrolka wtrysku.
          I wlasnie sie zastanawiam gdzie jechac podlaczyc pod examinera. Podejrzewam ze w
          ASO alfy bedzie tak jak piszesz. Moze ktos jest z Rzeszowa i bym mogl polecic
          jakis zaklad.
          I jeszcze mam pytanie - Jakie olej lejecie do JTD. Ja mam polsysntetyk 10W40 a
          slyszalem ze w niektorych ASO leja inny olej niz Selenia np Mobil 0W40.
          Pozdrawiam.
    • drugimarcin Re: AR 156 2,4JTD - poważny problem 26.02.06, 16:48
      Czasem moze pomoc wyproznienie katalizatora.
      • rockbit Re: AR 156 2,4JTD - poważny problem 26.02.06, 18:34
        Wypróżnienie tzn po prostu go wypatroszyć i pozostawić samą obudowę - tak mam
        to rozumieć? Powiem szczerze że myślałem już o tym ale raczej myślałem o
        wstawieniu "czegoś" w miejsce katalizatora.
        • rockbit Re: AR 156 2,4JTD - poważny problem 05.03.06, 08:55
          Czy już nikt nie ma żadnych pomysłów? Teraz mam zamiar wymieniać czujnik
          ciśnienia doładowania montowany wna kolektorze - tylko nie jestem pewien co
          będzie kolejne...
          • jumbodelo Re: AR 156 2,4JTD - poważny problem 05.03.06, 20:08
            Czemu nie pojedziesz do konkretnego zakladu, ktory sie zajmuje silnikami diesla.
            A taj a propo tego czujnika to moze choc go najpierw sprawdzisz za nim wymieniusz.
            • alfista4 Re: AR 156 2,4JTD - poważny problem 05.03.06, 20:26
              Koledzy powyżej chyba mają rację - to turbina,jaki masz przebieg? Turbodiesle
              po ok. 150 tys. staja się tylko dieslami, turbina wydechowa(taka jaka właśnie
              jest w 2.4 JTD)potrafi paść nawet po 90 tys.U mnie regenaracja turbiny
              nastąpiła przy 150 tys(poprzedni właściciel), koszt ok. 1000 zł., teraz
              samochodzik jeździ prawie jak nowy, turbinka tylko delikatnie świszcze.
              • rockbit Re: AR 156 2,4JTD - poważny problem 06.03.06, 09:23
                OK być może turbina - ale co jeśli ona (takie bynajmniej są wyniki) daje wręcz
                za dużo powietrza na kolektor. Jak już wcześniej pisałem na jałowym biegu przy
                dodaniu gazu wąż doprowadzający powietrze do kolektora puchnie jak balon - więc
                turbina daje chyba dobrze co?
            • rockbit Re: AR 156 2,4JTD - poważny problem 06.03.06, 09:21
              Co to znaczy sprawdzisz? Czytałeś poprzednie posty? Z examinerem jestem już
              prawie na ty..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka