rockbit
17.02.06, 23:07
Witam
Mam pewien problem ze swoją 156-tką 2,4JTD. Ogólnie maszynka jeździ ok ale...
Podczas gwałtownego przyspieszania na 5 biegu (np wyprzedzając) po chwili
zapala się kontrolka silnika po czym po kilku sekundach gaśnie. Jednak po
kilku - kilkunastu takich zdarzeniach już zgasnąć nie chce - po prostu zapala
się auto dostaje ogromnego muła, nie można przyspieszyć a obroty przy
wciśniętym na maxa pedale gazu dochodzą najwyżej do 3000. Problem dość
poważny bo już kilka razy niewiele brakowało... Jakby ktoś miał jakieś
sugestie to bardzo proszę. Aha na examinerze byłem - ale gdy kontrolka się
nie paliła i Pan Mietek z ASO stwierdził fakt wystąpienia jednego błędu "w
pamięci" (coś z przepływką) i go za dodatkową opłatą skasował - co nic nie
dało oczywiście. Przepływkę wymieniłem na nówkę Boscha ale nic to nie
zmieniło. I tu pojawia się pytanie - czy po wymianie trzeba jechać na exa i
skasować kompa? Proszę szanownych forumowiczów o pomoc bo wymiana wszystkiego
po omacku to nie sztuka - bo zawieszenia czeka he he. Pozdrawiam