Dodaj do ulubionych

wlałem chyba zły olej

13.06.06, 00:18
od dwóch miesięcy jeżdżę AR 156 i mam tego typu problem .zaraz po kupnie auta
wymieniłem mu wszystkie płyny i olej w silniku,nie wiem jakim olejem był
wczesniej zalany silnik prawdopodobnie syntetykiem [patrząc na starą naklejkę
na silniku]alfa jestz 98 roku silnik 1.6 16v przebeg 122tyś .Ja wlałem mu po
przepłukaniu silnika Lotos semisyntetic 10w 40.Po pewnym czasie zaczął
odzywać się wariator przy rozruchu, nie mając doswiadczenia w alfie
doładowałem mu puszeczkę Moto Doktora''' bez rezultatu .Wkurza mnie trochę
ten trekot silnika choć trwa to 2-3 sekudy i nie zawsze się to dzieje.Co
zrobić wlać mu pełny syntetik ?czy tak jezdzić.Nie wiem czy nie pogorszyłem
sprawy wlewając moto doktora. Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • uki145 Re: wlałem chyba zły olej 13.06.06, 00:43
      Witam!olej wlałes dobry ,ale pogorszyłes sprawe wlewajac ten specyfik ;-)
      proponuje wymienic olej ,a wariata wymienic jak bedzie hałasował ciagle na
      ciepłym silniku . tak na marginesie ,skoro kupiłes auto i nie wiesz kiedy był
      wymieniony naped rozrzadu ,to zrób to jak najszybciej twin sparki kosztuja
      bardzo duzo po zerwaniu paska ,przy wymianie napedu rozrzadu wymien waroiator i
      problemu nie bedzie.Pozdrawiam
      • spark1.8 Re: wlałem chyba zły olej 13.06.06, 10:59
        uki145 napisał:

        > Witam!olej wlałes dobry

        IMHO Lotos nie nadaje się nawet do Cinquecento 700. Hydrauliczne popychacze
        zaworów grają na nim jak orkiestra symfoniczna :-)
        • mchmiel21 Re: wlałem chyba zły olej 13.06.06, 12:39
          Zaraz zaraz sytentyczny lotos - to naprawde aż tak zły wybór?
          • spark1.8 Re: wlałem chyba zły olej 13.06.06, 13:24
            no
          • hr.dracula Re: wlałem chyba zły olej 13.06.06, 13:45
            mchmiel21 napisał:

            > Zaraz zaraz sytentyczny lotos - to naprawde aż tak zły wybór?

            Zależy do czego. Do impregnowania drewna na płot nadaje się znakomicie. Do
            samochodów - nieco gorzej. Wiele zależy od tego , w której beczce go mieszali i
            ile dodali oleju po frytkach z MacDon***a ( prawdopodobnie główny dostawca
            tzw. "bazy")
            • mchmiel21 Re: wlałem chyba zły olej 14.06.06, 01:02
              Wiem że lotos to nie Mobil ani tym bardziej Motul no ale bez przesady - z
              olejem frytkowym to przesadziliście. Jak oceniacie Orlenowski Platinum
              syntethic na butelce czytam parametry oleju i są nastepujące:
              SAE:5W/40 API: SM/SL/CF

              no ten który zalałem to był wybór po części umyślny bo rozmawiałem z
              mechanikiem i miale do wyboru półsysntetyk seleny elfa i lotos właśnie. A wie
              że do mojej 145 od dawien dawna był lany tylko syntetyk i nie chce przechodzić
              na żaden inny dopóki mi nie zacznei brać oleju.

              pozdrawiam
              • mchmiel21 Re: wlałem chyba zły olej 14.06.06, 01:25
                a na ich stronce znalazlem takie parametry:
                Parametry fizyko-chemiczne:
                Parametry Jednostki Wartości typowe
                klasa lepkości SAE - 5W/40
                lepkość kinematyczna w temp. 1000C mm2/s 14,10
                lepkość HTHS w 1500C mPaˇs 4,0
                wskaźnik lepkości - 169
                temperatura płynięcia 0C -42
                temperatura zapłonu 0C 235
                liczba zasadowa TBN mg KOH/g 10,0
                popiół siarczanowy % 1,20
                Odparowalność wg Noack'a % (m/m) 10,1

                cokolwiek by to znaczyło
                • rafal.gtv Re: wlałem chyba zły olej 14.06.06, 11:14
                  Wskaż nam jeszcze jakikolwiek samochód zalany nim fabrycznie.
              • hr.dracula Re: wlałem chyba zły olej 14.06.06, 13:12
                Specyfiki krajowe mają znakomite parametry katalogowe , ale marne parametry
                eksploatacyjne. Serie handlowe mają znaczny rozrzut parametrów i niską
                powtarzalność.
                Oleje Lotos szybko tracą walory podczas eksploatacji - ciemnieją , są
                pochłaniane przez silnik. Produkty konkurencji - często w tej samej cenie -
                mają wyraźnie lepsze właściwości :)

                Oczywiste jest , że nie ma możliwości przeprowadzenia wiarygodnych badań
                konsumenckich bez wydania kilku milionów złotych - według mnie na tym i na
                reklamie żerują krajowe , pasożytnicze koncerny paliwowe.

                W powszechnej opinii Orlen i Lotos to spece od przewalania publicznej kasy - i
                to bynajmniej nie na doskonalenie produktów.
                Znakomicie żerują na monopolistycznej pozycji na rynku.

                Samochody , będące pod moją kuratelą , nie mają problemów z wariatorem ,
                wałkami rozrządu , czy kasownikami luzu ( o panewkach nie wspomnę ...)
                Lista stosowanych w nich specyfików jest powszechnie znana :)
                Nie ma tam krajowych marek, poza płynem do spryskiwaczy.
                Na krajowe paliwo jesteśmy , niestety , w Polsce centralnej odgórnie skazani.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka