Dodaj do ulubionych

auto nieużywane

25.07.06, 12:17
słuchajcie..stoi sobie boxer 146 w garażu, około pół roku. Moze ze dwa razy
był "odpalony" i krótko "przejechany" w tym czasie.. Co sie mogło wydarzyć?
co trzeba skontrolować? wymienić? Myśle tu głównie o płynach ale moze macie
jeszcze jakies porady? dzieki!
Obserwuj wątek
    • qbus00 Re: auto nieużywane 25.07.06, 12:32
      Po pol roku stania to w zasadzie nic mu nie powinno byc - zmienic tylko olej,
      sprawdzic zarowki, stan plynow i smigac.
      • alces1 Re: auto nieużywane 25.07.06, 12:37
        No i zwróć uwagę na hamulce, mogły się zapiec, tarcze przyrdzewiec i takie
        tam...
        Pozdrawiam!
        • cysiekk1 Re: auto nieużywane 25.07.06, 12:57
          Ogólnie rzecz biorąc taki dłuższy postój samochodu nie jest dla niego
          korzystny. Są nawet poglądy ,ze nieużywany samochód bardziej niszczeje.
          Zapieczone tłoczki hamulcowe to raz, no i na pewno wkrótce po takiej pauzie do
          wymiany będzie kwalifikować się wydech i zapewne łożyska kół
          • rafal.gtv Re: auto nieużywane 25.07.06, 13:08
            Może nie będzie tak źle :)
            Radzę wymienić olej i płyn hamulcowy .
          • qbus00 Re: auto nieużywane 25.07.06, 16:50
            > Ogólnie rzecz biorąc taki dłuższy postój samochodu nie jest dla niego
            > korzystny. Są nawet poglądy ,ze nieużywany samochód bardziej niszczeje.
            > Zapieczone tłoczki hamulcowe to raz, no i na pewno wkrótce po takiej pauzie do
            > wymiany będzie kwalifikować się wydech i zapewne łożyska kół

            Nie przesadzajmy - pol roku postoju nie powinno nic zrobic ani z wydechem ani z
            hamulcami (moja alfa stala pol roku i nie trzeba bylo robic nic).
            • mumio2000 Re: auto nieużywane 25.07.06, 20:13
              dlaczego wydech? i co z płynami? olej to oczywista..a olej w skrzyni?
              • peter775 Re: auto nieużywane 25.07.06, 21:05
                Dla samochodu najgorszy jest postój. Jak stoi to niszczy się co najmniej trzy
                razy bardziej aniżeli by jeździł. Na tym polega tajemnica przebiegu taksówek w
                których silniki są stale rozgrzane i osiągają przebiegi nawet do pół miliona
                kilometrów bez remontu. Po długim postoju możliwe jest, że staną pierścienie
                trzeba wymieniać łożyska i amortyzatory, a na pewno zmurszeją wszelkie
                uszczelki i paski gumowe, które też trzeba wymienić. Jednak to już po roku,
                dwóch...Jednak pół roku to nie taki długi czas więc zmiana oleju, płynów etc i
                rozruszać samochód. Z czasem zaczną dawać znać o sobie łożyska (nie lubią
                bezczynności) i wydech. Po długiej przerwie bardzo szybko się posypie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka