Dodaj do ulubionych

strach przed GTV?

15.11.07, 12:29
witam,
ze wzgledu na stan kawalerski (jeszcze ;) i brak dzieci (uff tez jeszcze ;)
moge pozwolic sobie na male ale bajeranckie autko - zakochalem sie straszliwie
w wygladzie alfy gtv / poczytalem jednak ze jest to wyjatkowo nietrafny wybor
- awaryjny, mala dostepnosc drogich czesci, kosztowne naprawy i chleeeeje
wiecej niz żul antek z mojego blokowiska.

czy ta alfa wystepowala w wersji z jakims w miare rozsadnie palacym benzyne
silnikiem? nie zalezy mi na super osiagach bo autko ma byc typowo do ruchu
miejskiego (trojmiasto)

pomocyyyy bo zakochany jestem na zaboj ale chyba nieszczesliwie, to tak jakby
zakochac sie w przeslicznej dziewczynie a nastepnego dnia dowiedziec sie ze
owa pani przep***dala tysiac zlotych tygodniowo na kosmetyki i choruje na
wszystkie mozliwe choroby ale leczyc mozna ja tylko w klinikach w warszawie
Obserwuj wątek
    • krechu Re: strach przed GTV? 15.11.07, 15:17
      Alfa GTV:
      - w miarę rozsądnie palący silnik
      - auto typowo do ruchu miejskiego
      - nie zależy mi na osiągach

      :-)

      No cóż, może kup samą budę z GTV i spróbuj ją wcisnąć na corsę 1.2
      albo coś.


      P.S.
      Z tą małą dostępnością do drogich części to jest fakt lepiej sprawa
      wygląda z tymi niedrogimi :-)

      Pozdrawiam
      Krechu
      AR 145 1.4 Bx
      • uki145 Re: strach przed GTV? 15.11.07, 16:03
        Wita! zalezy czym jedziłes wczesniej.jedyny ekonomiczny wybór to Twin Sparki 1.8
        i 2.0 . ceny czesci eksploatacyjnych i w ogóle eksploatacji Gtv sa
        porównywalne z kosztami alfa romeo 156 z identycznym silnikiem (pomimo innej
        budowy zawieszenia ,w Gtv drogie tyle wahacze i amortyzatory ). czytaj jest
        drogo ,jesli porównamy to np z alfa romeo 145 boxer .w przypadku Gtv
        najwiekszy problem bedzie jedynie przy stłuczce ,albo jak zepsuje sie jakis
        element wnetra (np podnosnik szyb) .na szrotach jest mało zamienników tak
        nietypowych czesci i skazani jestesmy jedynie na ASO(nie chce nawet pisac ile
        tam kosztuje maska do Gtv ;-(.tylko z tego ostatniego wzgledu mozna sie Gtv bac
        .proponuje pojechac np do najablizszego sklepu np inter cars i popytac o ceny
        zamienników niektorych czesci ,wtedy bedziesz miał obraz sytuacji i ocenisz
        najlepiej czy Cie stac.Pozdrawiam Łukasz
        • b.pawelek Re: strach przed GTV? 16.11.07, 11:44
          ja słyszałem że ze względu na swoj wygląd prowokujacy do szybkiej
          jazdy mało która gtv nie jest bita.
          Pozdrawiam
          • krechu Re: strach przed GTV? 16.11.07, 12:31
            Nie rozumiem; ten wygląd prowokuje do szybkiej jazdy czy do walenia
            młotkiem w karoserię?

            W przypadku niektórych subgrup samochodowych jest to w pewnym
            stopniu powiązane ale z drugiej strony wygląd ferrari, lamborghini
            czy porsche też prowokuje do szybkiej jazdy a nie są znowu tak
            często bite.

            Pozdrawiam
            Krechu
            AR 145 1.4 Bx
        • cube81 Re: strach przed GTV? 16.11.07, 15:10
          ostatnie moje auta to bylo bmw 318 e36 / renault laguna 1.8 teraz mam 323f BA 1.5

          oszczedny to nie znaczy corsa 1.2 - spokojnie moze palic z 10 w miescie, chce
          tez zeby mialo >=120KM, nie spotkalem sie z gtv 1.8 - wszedzie spotykam tylko
          2.0. faktem jest ze nietypowe to auta i rzeczywiscie strach troche w przypadku
          stluczki. zastanowie sie jeszcze ;)
          • marcingtv155 Re: strach przed GTV? 21.11.07, 01:32
            ha, ha...ja mam gtv od 2 lat, 95 rok..jest troche
            zajechana...robilem remont silnika,i kilka innych pierdol, jak
            posiedzisz na tym ferum to rozwiazesz kazdy problem z tym autem
            tanim kosztem...nie mialem zreszta ich zbyt wiele...a silnik
            zajechalem bo robilem 5 kolko na rondzie z zawrotna predkoscia, a
            nie sprawdzilem stanu oleju, nie ma wielu aut, ktore mogly by
            nadarzyc...jesli chodzi o zawieszenie to moje po 2 latach nie ma
            luzow, amortyzatory 70 procent, moze dla tego, ze ma maksymalnie
            sztywne spr eibaha, nie liczac przednich wachaczy za 80 zloty, ktore
            wytrzymoja rok...moim zdaniem to juz jest klasyka, a jesli chodzi o
            design to nie ma auta sprzed 12 lat, ktore potrafi ciagle dawac
            rade...ah..ja na czasami robie trasy zagraniczne, i spala wtedy 7l,
            przed remontem mniej, ale ciagle mam walniety wariator...dla mnie
            auto mocne jak golf 2...kiedy ja kupowalem postanowilem, ze zostaje
            ze mna do konca, to jak z fanami wolswagena....o pewnych sprawach
            sie glosno nie mowi....teraz na podworku stoi thesis..ale nie dlogo
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka