tommy_bx
11.03.08, 23:48
Wymnieniłem zawias w drzwiach 145. Strzelał mi bowiem i mechanicy
(dwaj, niezależnie od siebie) orzekli, ze to zawias się złamał. Po
wymontowaniu starego okazało się, ze jest on bez sladów złamania czy
tez nadłamania. No nic, założono nowy. Strzela dalej! Mechanik
stwierdził, ze poprzedni zawias przyharatał blachę na krawędzi
otworu na zawias w drzwiach. Jest to możliwe, bo sworzeń trzymający
zawias przy aucie był pękniety i ktoś go naprawiał w ten sposób, ze
wbił w niego drugi, cienki sworzeń. To mogło spowodować
przekrzywienie zawiasu i kontakt z blachą. Tak czy owak, mam teraz
dmuchać do blacharza, zdjąć drzwi i wyprowadzić ten zadzior blachy.
Pytanie... czy ktoś tutaj nie robi ze mnie idioty? Nie mam co do
tego przekonania. Faktem jest ze fabrycznie nowy zawias zamontowany
dalej tak samo strzela.
Ktoś miał coś podobnego?