typson 13.09.09, 21:28 AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA !!!!!!!!!!!!!! :) :) :):) :) :):) :) :):) :) :):) :) :):) :) :) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
truskava Re: AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA AAAAAAAAAAA 13.09.09, 21:31 Nooooo, ale w 3 secie trochę stracha napędzili, jajcarze... Odpowiedz Link
sherlock_holmes Re: AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA AAAAAAAAAAA 13.09.09, 21:37 A Kubicy znowu zdechło auto :( Odpowiedz Link
truskava Re: AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA AAAAAAAAAA 13.09.09, 21:42 sherlock_holmes napisał: > A Kubicy znowu zdechło auto :( W sumie to nawet lepiej, że była ta awaria bo dzięki temu silnik troche mniej zużyty będzie przed następnymi wyścigami - zdaje się że to ostatnia nówka była. A po przymusowym zjeździe na wymianę spojlera i tak nie było szans na punkty. Odpowiedz Link
bassooner BBBBBBBBBBBBBBBBBBBBBBBBBBBBBB 13.09.09, 22:25 BBBBBBBBBBBBBBBBBBBBBB BBBBBBBBBBBBBBBBBBBBBB... ;-))) Odpowiedz Link
tomek854 Re: BBBBBBBBBBBBBBBBBBBBBBBBBBBBBB 13.09.09, 22:58 I słusznie. Bo jak się powiedziało AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA to trzeba powiedzieć BBBBBBBBBBBBBBBBBBBBBBBBBBBBBBBBBBBBBBBBBBBBBBBBBBBBBBBBBBBBBBBBBBBBBBBBBBBBBBBBBBBBBBBBBBBBBBBBBBBB Odpowiedz Link
wujaszek_joe Re: AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA AAAAAAAAAAA 13.09.09, 22:35 Musiałem to oglądać na urodzinach u krewnych, a nic mnie to nie interesuje. Jestem z asportowej rodziny, za to żona kibic krzyczący do TV. Udawałem że patrzę, raz stwierdziłem że był spalony. Potem spytałem teścia czy jak wygramy to pojedziemy do RPA. Nie miał dziś poczucia humoru:) Odpowiedz Link
tomek854 Re: AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA AAAAAAAAAA 14.09.09, 02:21 Hehe, w pełni Cię rozumiem. Ja z kumplem kiedyś chcieliśmy wyciągnąć trzeciego kumpla na piwo. On na to: - no co wy, lecę do domu, przecież są mistrzostwa? Ja zapytałem: - jakie mistrzostwa? On odpowiedział: - no świata! Mój kolega musiał uściślić moje pytanie: - a w co? Tamten się tylko dziwnie popatrzał a potem przez długi czas nasza dwójka poddana była obstrukcjom towarzyskim :-) Odpowiedz Link