Dodaj do ulubionych

sprzedam espero hatchback!

06.10.09, 22:41
jedyny taki egzemplarz na swiecie! tanio, stan igla!
sprzedaje bo nie podobaja mi sie hatchbacki, a dzis w skutek pierwszego
sliskiego dnia w sezonie, stalem sie mimowolnie posiadaczem takowego. ew.
zamiana na sedana ;)))
Obserwuj wątek
    • franek-b Re: sprzedam espero hatchback! 06.10.09, 23:33
      uuu to współczuję... auto raczej do kasacji?
      • ballbreaker Re: sprzedam espero hatchback! 06.10.09, 23:58
        tak, co do tego nie mam zludzen :) co prawda nosze sie z zamiarem zmiany auta
        juz od jakiegos czasu, to jednak mi go szkoda. poczciwy staruszek byl, czekalem
        na moment kiedy wywinie jakis numer i pomoze mi podjac decyzje, doczekalem sie
        dzis, z wydatna pomoca pani w srebrnym punto :)
        • sherlock_holmes Re: sprzedam espero hatchback! 07.10.09, 08:31
          Najważniejsze, że tobie nic się nie stało. Ale obserwuj swoj
          organizm, bo po strzale w tył kark zaczyna bolec zazwyczaj na 2-3
          dzień, a czasem po tygodsniu dopiero się jaja zaczynają.
        • lexus400 Re: sprzedam espero hatchback! 07.10.09, 08:34
          Podziękowałeś Pani chociaż?:) Wiesz generalnie Espero to już taki trochę
          nieaktualny samochód delikatnie rzecz ujmując, więc może właśnie nadszedł "ten"
          czas. Ważne, że Tobie nic nie jest, wnioskuję po tym, że piszesz a jak piszesz
          to znaczy że masz ręce a jak piszesz i masz ręce to znaczy, że doszedłeś do
          komputera na nogach a jak piszesz z sensem to znaczy, że myślisz, a jak myślisz
          to znaczy itd................;-))
          • sven_b Re: sprzedam espero hatchback! 07.10.09, 11:16
            Ale chce nam wcisnąć bite auto więc jeszcze oszołomiony jest:)
            • kaqkaba Re: sprzedam espero hatchback! 07.10.09, 11:57
              Ale z miernikiem grubości lakieru można na razie chodzić. Wszędzie fabryczna
              albo nawet mniej :)
    • ballbreaker Re: sprzedam espero hatchback! 07.10.09, 19:05
      @sherlock: no wlasnie pewien nie jestem, bo od rana czuje bol miedzy lopatkami i
      okolice karku... po lokalizacji tychze wydaje mi sie ze to nie kregoslup tylko
      raczej miesnie, no ale lekarzem nie jestem...

      @lexus: stary rzech, nie owijajmy w bawelne, ale bezawaryjny i z blacha w
      nadzwyczaj dobrym stanie, lewy prog i drzwi kierowcy latalem tylko bo sie
      pojawialo juz cos, jak na 12-letni samochod chyba niezle. wiec rozumiesz skad
      ten sentyment. tyle ze jak znam zycie i tak bym go za adekwatne pieniadze nie
      sprzedal, wiec moze faktycznie trzeba bylo podziekowac :)

      jak widac po tym co napisalem wczoraj nie przejalem sie specjalnie faktem, bo i
      sensu chyba nie ma. zobaczymy co z tego wyjdzie, wkurza mnie jedynie fakt ze
      jestem uziemiony, bez samochodu jak bez reki :/
      • simon921 Re: sprzedam espero hatchback! 07.10.09, 23:27
        >jak widac po tym co napisalem wczoraj nie przejalem sie specjalnie >faktem, bo i
        >sensu chyba nie ma. zobaczymy co z tego wyjdzie, wkurza mnie jedynie >fakt ze
        >jestem uziemiony, bez samochodu jak bez reki :/

        Weź sobie auto zastępcze na koszt sprawcy - ja się kiedyś tak 2 tygodnie
        woziłem, a potem także na koszt sprawcy po orzeczeniu kasacji kupiłem sobie nowe;)
        • ballbreaker Re: sprzedam espero hatchback! 08.10.09, 00:19
          jak spytalem o to, to gosciu mi powiedzial ze moge ich cmoknac. jesli nie
          prowadze dzialalnosci gospodarczej lub nie mieszkam na totalnym zadupiu z
          ktorego nie da sie nigdzie dojechac za pomoca komunikacji publicznej to nie
          zwroca mi kosztow wynajmu samochodu. tylko droga sadowa wtedy ew. a szansa na
          sukces i tak znikoma.
          • ballbreaker Re: sprzedam espero hatchback! 08.10.09, 00:20
            a w ogole to bylem w szpitalu. kolnierz mi sie dostal...
            • lexus400 Re: sprzedam espero hatchback! 08.10.09, 07:51
              Tja z tym zastępczym to nie jest tak jakby się chciało. No to jednak jakieś
              zdrowotne skutki wypadku są, byle się dobrze skończyło.
          • simon921 Re: sprzedam espero hatchback! 08.10.09, 09:35
            Ja wtedy bardzo potrzebowałem samochód i byłem gotów włóczyć się za
            zwrot kosztów po sądach (co mi też sugerowano). Byłem w stanie to
            spokojnie udowodnić, że auto mi było niezbędne. Auto dostałem i o
            dziwo ani słowa o zwrocie kosztów potem już nie było;)
            • ballbreaker Re: sprzedam espero hatchback! 08.10.09, 12:46
              ja dostalem L4, na jak dlugo zobaczymy jutro, wiec tak czy siak juz po
              problemie... nie musze do pracy dojezdzac

              a teraz z innej beczki. blacharz orzekl: mozemy probowac latac, ale nie ma szans
              raczej zmiescic sie w odszkodowaniu (co mnie nie dziwi).
              opcja1: szukam sensownego auta za 30-40k - bez wlasnego samochodu, zero
              mobilnosci i cholera wie ile czasu to moze potrwac, do tego cisnienie na
              kupienie czegos, co moze skutkowac brakiem rozsadku przy podejmowaniu decyzji -
              chyba malo sensowne
              opcja2: propozycja blacharza - passat B4 wg opisu
              link w cenie
              "dogadamy sie", na jakis czas zeby spokojnie szukac porzadnego auta nie bedac
              uziemionym i bez niezdrowego cisnienia na kupno. blacharz bierze wrak espero w
              rozliczeniu.

              co sadzicie? opcja3, czyli przerzucenie podlogi i pasa tylnego bez naprawiania
              go szczegolowo, tak zeby tylko jezdzil i baczkow na prostej drodze nie krecil
              raczej jest kiepskim pomyslem, tylko ostatecznosc.
              opis passata jest zgodny z tym co dzis widzialem. samochod powierzchownie
              wyglada naprawde dobrze, byl wlasnoscia blacharza (o jego uczciwosc nie mam
              powodu sie obawiac - znamy sie troche (odpukac :P)), nie jezdzilem z racji
              kolnierza na karku.

              kurde, jednak skasowanie autem nie jest dobrym sposobem na kupno nowego :/ brak
              mobilnosci jakiejkolwiek poprostu mnie poraza...
              • kaqkaba To Ty z moich stron jesteś!!! 08.10.09, 13:20
                Zakładając, że Passat wystawiony w DG nie pochodzi z drugiego końca Polski.
                A w temacie:
                Opcja 3 odpada. Jeździsz w moich okolicach a ja chcę żyć.
                Opcja 1 taka kasa to na małe nowe starczy (ale pewnie małego nie chcesz).
                Opcja 2 Kupić małe tanie (i najlepiej łatwo zbywalne) i poczekać z kupnem aż się
                coś trafi, wydaje się sensowna (pod warunkiem, że ubezpieczenie i wrak pokryły
                by większość kosztów).
                • ballbreaker Re: To Ty z moich stron jesteś!!! 09.10.09, 08:56
                  w sosnowcu mieszkam.
                  podaj przyklady nowego malego do wziecia od reki za ok 7k. bo taka realnie jest
                  cena tego z linka.
                  wlasnie nie wiem jak do tego podejsc pod katem odsprzedazy, ale wydaje mi sie ze
                  passaty, nawet z tego rocznika, w dobrym stanie to ludzie z pocalowaniem reki
                  biora :P w koncu to passat :P
                  • kaqkaba Re: To Ty z moich stron jesteś!!! 09.10.09, 09:13
                    Nie. Małe nowe miało być za te 30-40k.
                    Ale fakt jak coś ma znaczek VW to ludzie powiedzą: Porządne auto, niemieckie.
                    Solidne. Nie to co jakieś auta na F.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka