1realista
13.12.09, 17:13
Puściłem na ogólnym to puszczę i tutaj ten wątek:
"No bo do tej pory mówiło się że nie da rady bo trzeba i karoserię i zawieszenie i silnik to za duże koszty. Ale obecnie mamy zmianię technologii w kierunku pojazdów elektrycznych. Ludzi mamy zdolnych to może opracujemy model napędu elektrycznego który potem opanuje świat. W końcu każdy naród ( że się tak wyrażę) ma równe szanse. Bezpieczne nadwozie to mniejszy problem bo można zastosować metodę jaką wcześniej wykorzystywano: rozebrać na części parę aut i skopiować rozwiązania. W końcu paru fachowców od tego i innych detali z pewnością by sie u nas znalazło. Z ludźmi nie będzie problemu bo i potrzeba i chęci w narodzie ( j.w.) raczej są. Kwestia pozostaje pieniędzy ale przy bandzie zapaleńców są to mniejsze koszty a paru kasiastych patriotów mogło by się wykazać patriotyzmem. Skoro ludzi dawali często obrączki by np zbroić armię to parę baniek dałoby radę wypłynąć z niektórych kieszeni. Czy to utopia? Pewno koreańczycy z kią/hundayem czy hinduzi z tatą sie taką utopią nie przejmowali. A my w końcu jakieś tam tradycje mamy.I powstaje szansa by je kontynuować."
Tak jestem przygotowany na lincz pomysłu ze strony szczególnie jednego kolegi ;-) ale moze to nie taka głupia koncepcja ten pomysł na polskie auto...