x-darekk-x
05.01.10, 10:12
jeszcze do niedawna z przykroscia obserwowalem jak skurczyl sie
polski rynek nowych samochodow.
ale od wczoraj dziwie sie, ze on w ogole istnieje!
w sylwestra wrocilem na lono ojczyzny. natychmiast po powrocie
wybralem sie na zakupy - pilnie potrzebuje samochodu.
kryterium mialem dosc proste - auto do wozenia glownie jednej osoby
codziennie do pracy ale z opcja przewiezienia zony i dzieci na
krotkim dystansie (sporadycznie). ma sprawiac przyjemnosc z jazdy.
automatyczna skrzynia i najchetniej ze 200km mocy, a na pewno nie
mniej jak 150. odpadaja combi, vany, tatusiowe sedany a'la avensis.
nie bylem zdeterminowany na konkretny model, ale szczegolnie
zainteresowaly mnie
1. golf gti dsg
2. scirocco 2.0 tsi dsg
3. laguna coupe
no to szykuje gotowke i dzwonie do dealerow. i slysze cos takiego:
- laguna? takiej do testow nie ma. do obejrzenia lub kupienia od
razu tez nie (mimo reklamowanej "promocji" na stronie firmy). trzeba
zamowic w ciemno i czekac ok. 3 miesiecy. i liczyc, ze bedzie sie
podobac.
- scirocco? udalo mi sie znalezc u jednego z dealerow egzemplarz...
z silnikiem 1.4 podemonstracyjny. inny mial 2.0 manual, ale... nie
do sprzedania - na uzytek wlasny firmy. trzeba zamowic w ciemno.
bedzie za 4 miesiace.
- golf? sa do obejrzenia najtansze wersje testowe u roznych
dealerow. o gti i dsg mozna zapomniec na testy. ale zamowic mozna.
oczekiwanie na dowolnego golfa - tu uwaga - nie moga zagwarantowac
mniej niz 6 miesiecy!
ja rozumiem, zeby to byl rr phantom albo inny veyron, do ktorego
musza odchowac i ubic wskazanego przeze mnie cielaka na tapicerke.
ale my tu mowimy o cholernym golfie, aucie dla ludu, rzekomo
popularnym kompakcie!
odnosze wrazenie, ze ci dealerzy po prostu nie chca zrobic biznesu.
przeciez wystarczyloby, zeby jeden z nich zamowil tych diabelnych
golfow setke na stock i juz mialby kolejke klientow z calej polski.
zdesperowany, zaczalem obdzwaniac wszystko co sie da. znalazlem
takie automaty do wziecia od reki: podemonstracyjny (2.5k km) a4 tdi
avant cvt, a5 2.0tsi dsg (PLN199k!), jedno bravo 1.4 120km z
sekwencyjnym manualem i - do sciagniecia od dealera z rybnika - alfe
159 1.9 diesel 150km.
co za kraj. nie wiem co zrobic. czekac pare miesiecy na kota w worku
ale z automatem, czy brac cos z manualem, choc tu wybor tez biedny.
z ciekawostek znalazlem alfe 159 1.8 200km za mniej niz 100k i
samochod, ktory mnie zachwycil, choc wiem, ze brak tu rozsadku -
abarth 500 - do wziecia za okolo 63k.