Dodaj do ulubionych

Volvo traci twarz

03.02.04, 14:02
www.rzeczpospolita.pl/dodatki/auto_040203/auto_a_3.html#4
Hm, pan Iwaszkiewicz dla mnie zawsze byl autorytetem i dobrze, ze wyjawia
takie "sekrety". Pewnie gdyby potencjalni chetni na Volvo dowiedzieli sie jak
ich ladnie moze potraktowac serwis, poszliby do konkurencji...
Nie rozumiem tylko jednego: Volvo unifikuje sie z Fordem - czemu nie moga cos
zrobic w kierunku utworzenia jednego magazynu centralnego? Bo z tego co
widac, na byle g... trzeba czekac tydzien czasu. Ciekaw jestem ile czasu
wymagaloby sprowadzenie czegos bardziej nietypowego - chycby foteli, ktore w
wiekszosci samochodow sa bardzo drogie, a przy tym ciezko dostepne.
Obserwuj wątek
    • greenblack Re: Volvo traci twarz 03.02.04, 15:15
      Obok Saaba to najbardziej przereklamowana i przedrożona marka w Polsce. Ceny
      S40 to już w ogóle kpina. Co dziwne, V70 mimo że identyczny z S60 zbiera od
      niego znacznie gorsze opinie na temat awaryjności. Może to dlatego, że V70
      robią w Szwecji a S60 w Belgii.
      • sherlock_holmes Re: Volvo traci twarz 03.02.04, 15:38
        OT: swietna sygnaturka, malo nie spadlem z krzesla :) Ja jednak wole, gdy glowa
        nie lata mi na przemian w tyl i przod przy gwaltownym wlaczaniu turbo i gdy
        konczy sie zakres obrotow :)))))
        • bocian4 Re: Volvo traci twarz 03.02.04, 16:58
          sherlock_holmes napisał:

          > OT: swietna sygnaturka, malo nie spadlem z krzesla :) Ja jednak wole, gdy
          glowa
          >
          > nie lata mi na przemian w tyl i przod przy gwaltownym wlaczaniu turbo i gdy
          > konczy sie zakres obrotow :)))))

          Boy, chyba zes przespal na moje oko jakies 10 lat. Jezdzilem jtd, dci, tdi,
          hdi, itd i nigdzie nie zuwazylem efektu latania glowy z powodu dolaczania sie
          turbiny! Chyba pomyliles ten efekt z automatem selspeed!

          • sherlock_holmes Re: Volvo traci twarz 03.02.04, 19:53
            bocian4 napisał:


            >
            > Boy, chyba zes przespal na moje oko jakies 10 lat. Jezdzilem jtd, dci, tdi,
            > hdi, itd i nigdzie nie zuwazylem efektu latania glowy z powodu dolaczania sie
            > turbiny! Chyba pomyliles ten efekt z automatem selspeed!
            >

            Chlopczyku, (zgodnie z III zasada dynamiki Newtona kazda akcja powoduje reakcje ;PPP ), moje doswidczenia czerpie z 4 TDI o roznych mocach i jednego dci (Espace 2.2 - gdzie prawde mowiac kultura pracy silnika i rownomiernosc oddawanej mocy sa znacznie wyzsze niz w TDI). Najgorzej wypadlo w TDI 90KM chipowane do 115KM i w 110KM. Bardzo nieprzyjemny jest gwaltowny spadek mocy w gornym zakresie obrotow - efekt odczuwalny bardziej niz dzialanie ogranicznika obrotow)

            O gustach sie nie dyskutuje - dla mnie przejemna jazda to jazda bez szarpniec, z plynnym i jednostajnym oddawaniem mocy. Charakteryski nowoczesnych turbodiesli sa krancowo rozne od plynnosci i jednostajnosci.

            A jesli twierdzisz, ze przespalem 10 lat... Bardzo bym chcial, aby tak bylo. Mercedes 190D, ktorym mialem okazje sporo jezdzic, byl praktycznie wzorem kultury pracy silnika - pewnie dlatego, ze mial jeszcze komore wirowa. Pare rownie starych turbodiesli pracowalo rowniez plynniej - turbo bylo dokladane w celu zwiekszenia sprawnosci silnika, nie zylowania osiagow. Wtedy nikt nie myslal ani o nitro w dieslu, ani o mocy jednostkowej ponad 100KM z litra pojemnosci (Vectra OPC). Diesel sluzyl do spokojnej, oszczednej jazdy - nie do wyscigow. Gdy ktos ruszal dieslem z piskiem opon, wszyscy pukali go po glowie :)))
            • bocian4 Re: Volvo traci twarz 04.02.04, 09:40
              Najgorzej wypadlo w TDI 90KM chipowane do 115
              > KM i w 110KM. Bardzo nieprzyjemny jest gwaltowny spadek mocy w gornym
              zakresie
              > obrotow - efekt odczuwalny bardziej niz dzialanie ogranicznika obrotow)

              Może właśnie dlatego że czipowane. A swoją drogą z benzyniaków większość
              którymi jezdzilem ma gwaltowne odciecie doplywu plaiwa wiec....
              Po drugie istotne jest o czym mowimy, jakim uzytkowaniu. Jesli mowisz o
              cisnieciu maksymalnym od zera w gore to przeciez kazda zmian biegow powoduje
              latanie glowy (w koncu jak sam madrze powiedziales kazda akcja powoduje
              reakcje a tu akcja jest bardzo istotna - uciag silnika na kola, przerwania, i
              zalaczenie ponowne na kolejnym biegu). To po pierwsze.
              Po drugie gdybym mial porownywac silnik hondy 1,8 z accorda z np. 1,9 jtd to
              bezporownania wieksza stabilnosc ma silnik dieslowski (caly czas mowimy o
              glowie ;-))). Honda nie ciagnie kompletnie do jakichs 4000 obrotow po czym
              nagle zaczyna sie wkrecac jak wiertarka powodujac odchylenie glowy do tylu. W
              jtd moment zwiekszania dzialania turbiny jest prawie niewyczuwalny a autko od
              1800 obr ciagnie klasa. Moze po wsadzeniu czipa byl by szczegolnie zauwazalny
              efekt o ktorym mowisz ale w koncu od tego mamy skrzynie biegow zeby wiedziec
              kiedy biegi zmieniac.

              Pozdrawiam
      • 01boryna Re: Volvo traci twarz 03.02.04, 22:54
        greenblack napisał:

        > Obok Saaba to najbardziej przereklamowana i przedrożona marka w Polsce.

        Zaskakujace, ze mimo wszystko ludzie auta te jednak kupuja. "Na optyke" biorac
        widzialem tego lata w Warszawie wiecej 40/60/70 niz w Niemczech.
    • typson Iwaszkiewicz 04.02.04, 02:47
      > Hm, pan Iwaszkiewicz dla mnie zawsze byl autorytetem

      dla mnie tez. Kiedys (idac po fajki do kiosku na przeciwko firmy) widzialem go
      na przejsciu dla pieszych. tzn. Ja przechodzilem a on stal autem na czerwonym.
      Byl to jakis nowy fiat, sedan, nie pamietam jaki. Pamietam, ze jak ruszal to
      koszmarnie slizgal sprzeglo. Az mi sie przykro zrobilo. Mimo to nadal go
      lubie ;)
      • niknejm Re: Iwaszkiewicz 05.02.04, 19:24
        typson napisał:

        > > Hm, pan Iwaszkiewicz dla mnie zawsze byl autorytetem
        >
        > dla mnie tez.

        A dla mnie nie bardzo. Nie po tym, jak Seat sponsorował jego programy a on
        udowadniał, że Seat jest de best, a Fiat be, bo jest awaryjny. A było to w
        czasach, gdy Seat miał jeszcze niższą jakość niż teraz. :-)

        Pzdr
        Niknejm
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka