Dodaj do ulubionych

ludzie - do autobusow!Lub zostancie w domu!

27.02.04, 10:02
Chyba jestem jednym z tych maniakow, co by chcieli zabronic ludziom jezdzic w
zimie :-))
A serio, no ciezko jest wytrzymac za kims jadacym 30km/h, bo jest slisko.
Jest to dla mnie ciezka szkola tolerancji.
Mam wrazenie, ze dawniej wiecej ludzi nie jezdzilo samochodami w zimie. Okolo
listopada/grudnia po pierwszym sniegu i serii stluczek nagle istotnie ubywalo
aut w ruchu ulicznym. Teraz - nie, i jest , jak jest...
Gdzies pod czaszka marzy mi sie wprowadzenie licencji na lod-snieg...
Przy naprawde trudnych warunkach poruszanie sie w tempie 20km/h i stanie w
korkach przestaje miec sens. Ale wszyscy sie przyzwyczaili siedziec w swoich
furach! ponoc sredni dystans (na jedno uruchomienie auta) w Pl to 2-3km. To
jakas paranoja.
Obserwuj wątek
    • lexus400 Re: ludzie - do autobusow!Lub zostancie w domu! 27.02.04, 11:15
      Przybij piątkę staruch5 :)) cierpię na to samo.Wystarczą 2 płatki śniegu i już
      jeżdżą 30/h
      Pzdr.i życzę cierpliwości.
      • mejson.e5 Licencja na lód i śnieg... 27.02.04, 12:15
        ... oj, przydałaby się!
        Może bym zdał? ;-)

        Piątkę też bym chętnie przybił, ale nie wykupiłem prawa własności do dróg,
        nawet tych przyszłych (winiety), więc nie mam prawa usuwać nikogo z drogi.
        Nawet jeśli jedzie jak paralityk, bo nie ma doświadczenia, to ma prawo
        korzystać z drogi publicznej.
        Ciekawe, jak to się ma do paragrafu o "jeździe z prędkością utrudniającą innym
        użytkownikom" czy jak-tam-dokładnie-brzmiało?
        Ślepy nie dostanie prawa jazdy, a pół ślepy jadąc po zmroku z prędkością
        rowerzysty nie bedzie mógł się tłumaczyć: "jadę wolno, bo ciemno", bo
        straciłby prawo jazdy i dostał skierowanie na badania wzroku.
        A tłumaczenie "jadę wolno, bo ślisko" jakoś przechodzi gładko i taki korkorób
        wychodzi nie tylko bez kary ale obnosi się ze swoim "rozsądnym i godnym
        naśladowania" zachowaniem (!?).

        Wyciągnijcie sanki, forumowicze!

        Mejson
        • staruch5 Re: Licencja na lód i śnieg... 27.02.04, 12:50
          pelne zaskoczenie mejsonie! Bylem pewny, ze znajde w Twym poscie pare epitetow
          na moj temat, a tu jakby zgoda.
          No, niestety, tak jest i nie zmienimy tego. Mozna tylko ponarzekac, zagryzc
          zeby i toczyc sie za innymi.Pzdr.
          • lexus400 Re: Licencja na lód i śnieg... 27.02.04, 13:47
            Też jestem zaskoczony odpowiedzią mejsona:))
            Pzdr.
            • staruch5 Re: Licencja na lód i śnieg... 27.02.04, 15:00
              tak sobie mysle, lexusie, ze w wypowiedzi mejsona jest pewna trudno zauwazalna
              nuta ironii...
              • lexus400 Re: Licencja na lód i śnieg... 27.02.04, 16:58
                staruch5 napisał:

                > tak sobie mysle, lexusie, ze w wypowiedzi mejsona jest pewna trudno
                zauwazalna
                > nuta ironii...


                ...mejson dał delikatnie do zrozumienia, że jak jest ślisko to można wolno
                jechać ale sęk w tym, że jeszcze nie jest ślisko a gamonie jadą 30/h
                Pzdr.
                • mejson.e5 Nuta ironii... 27.02.04, 23:03
                  lexus400 napisał:

                  > staruch5 napisał:
                  >
                  > > tak sobie mysle, lexusie, ze w wypowiedzi mejsona jest pewna trudno
                  > zauwazalna
                  > > nuta ironii...
                  >
                  >
                  > ...mejson dał delikatnie do zrozumienia, że jak jest ślisko to można wolno
                  > jechać ale sęk w tym, że jeszcze nie jest ślisko a gamonie jadą 30/h
                  > Pzdr.
                  >

                  Odp...cie się ode mnie, mejson to, mejson tamto!
                  To, że ewoluowałem do wolniejszej jazdy nie znaczy, że popieram ślamazarnośc na
                  drodze.
                  Napisałem bez ironii, bo sam niewiele zwolniłem na śliskich drogach w
                  porównaniu do dobrych warunków atmosferycznych i też mnie wkurzają machy, co w
                  lecie grzeja setką przez wioskę ale w deszczu albo na lodzie kapcanieją i tracą
                  całą pewność siebie, dławiąc i tak gęste drogi.

                  No!

                  Na razie!

                  Mejson
                  • staruch5 Re: Nuta ironii... 28.02.04, 08:13
                    No, juz dobrze, mejsonku, nie denerwuj sie! I witaj w klubie.Pzdr
                  • lexus400 mejson - spokojnie 28.02.04, 08:43
                    .....my się do Ciebie nie przypier...my, tylko znając Twoje podejście do
                    prędkości pozwoliliśmy sobie na "nutkę ironii" w Twoją stronę ale bez
                    złośliwości:))))))))))))))))))))
                    Pzdr.
                    • mejson.e5 Jestem spokojny 28.02.04, 14:55
                      Zauważyłem nutę ironii i cały czas byłem spokojny.
                      Ten opier...l to też tylko ironia...

                      Zima rzeczywiście już mi zbrzydła, choć kiedyś pisałem, że lubię śnieg ale
                      potrafiły mi go obrzydzić właśnie ślamazary, od któych zaczął się ten wątek.

                      Wiosna już tuż tuż.
                      Można będzie wystawić łokieć za szybę, poprawić dres, włączyć hip-hopa na full
                      i przejechać się pod remizę, by coś wyrwać...

                      Trzymajcie się ciepła i kierownicy!
                      Mejson
                      • lexus400 Re: Jestem spokojny 28.02.04, 17:18
                        ...aż mi ulżyło, że się rozumiemy.
                        Pzdr.
      • undercover_brother Re: ludzie - do autobusow!Lub zostancie w domu! 01.03.04, 11:04
        No coz - to po czesci prawda - ludzie bardzo boja sie jezdzic. Wczoraj jechalem A4 do Wroc i pierwszy raz bylem jednym z najszybszych kierowcow na tej trasie, mimo, ze nie przekroczylem 100 km\h. I jeszcze jedna sprawa: jade za Vectra, wyprzedzamy TIRa. Spod kol ciezarowki wali tyle sniegowody, ze moje wycieraczki nie nadazaja tego zbierac. Co robi kierowca Vectry (spodziewam sie, ze mial podobny efekt)? Zamiast szybko przeskoczyc TIRa zwalnia i jedzie 5-10 km\h szybciej, dzieki czemu wyprzedzamy go 150x dluzej i caly ten czas jedziemy na czuja, bo nic nie widac. Gdzie tu logika?

        Inna rzecz, ze w niektorych miejscach nie da sie jechac szybciej niz 40 km\h i tak wczoraj bylo. Zwyczajnie jechalo sie po lodzie. Ci, ktorzy mysleli, ze moga jechac szybciej parkowali w rowie - po drodze widzialem kilka samochodow. Co ciekawe byly to samochody nowe. Wydaje mi sie, ze kierowcy za bardzo ufaja wszystkim systemom bezpieczenstwa (kontroli trakcji).
    • sherlock_holmes Re: ludzie - do autobusow!Lub zostancie w domu! 27.02.04, 14:01
      Mnie tez krew rano zalewala. Nie dosc, ze wszyscy jada 30km/h, to jeszcze na
      10km tras przelotowych zaledwie ok. 1km byl odsniezony. W paru newralgicznych
      miejscach (wiadukty, duze skrzyzowania) nie bylo widac sladu plugu. Znaczy sie -
      drogowcow zaskoczyla ta sytuacja. Ciezko jest przewidziec, ze padajacy przez
      noc snieg bedzie sie utrzymywal na drogach...
      Ludzie dostaja malpiego rozumu gdy tylko robi sie slisko. Jedni jezdza 20-
      30km/h, inni jezdza z wyskrobanym okienkiem w przedniej szybie, lejac na
      wszystkich dokola, jeszcze inni "zapominaja" o kodeksie drogowym i jezdza
      tak,jak im sie podoba. Przy ostatnim opadzie sniegu dwoch yntelygentow chialo
      mnie wziac w "imadlo" - jeden skrecal w lewo bez patrzenia czy cos nie jedzie
      glowna droga, drugi z tylu myslal, ze stopy to takie lampki, co sie swieca zeby
      ladnie wygladalo. Bo jak tlumaczyc to, ze jadac caly czas za mna lediwe
      wyhamowal? Gosc mial fure z ABS, ASR, EDS, MSR i ESP (wiem, bo to lepsza
      limuzyna i wszystko w standardzie). Coz, chyba kolejny z tych, co mysla, ze
      wszystkie te trzyliterowe skroty chronia przed wypadkiem...
    • jaki71 Re: ludzie - do autobusow!Lub zostancie w domu! 27.02.04, 17:26
      Troche mnie uprzedziles. Mialem to samo napisaj patrze a tu jest taki sam watek.
      Uwielbiam jezdzic jak jest kupa sniegu i slisko. Ale cala zabawe psuja mi
      miski "pedzace" 20-30km/h. Zauwazylem taka zaleznosc: predkosc tym mniejsza im
      drozsza fura i lepiej wyposazona. Dzis widzialem jak miski na bialych
      podkrakowskich drogach we wspanialych "wypasionych" furach byli wyprzedzani
      przez kaszlaki i cieniasy. A jak ich wyprzedzalem to szczeki opadaly im na
      kolana ze w "takich warunkach" mozna jezdzic tak szybko. Czyli przekraczajac
      kosmiczna predkosc 60km/h.
      Zero tolerancji na drogach ;)
      JAki
      • staruch5 Re: ludzie - do autobusow!Lub zostancie w domu! 27.02.04, 17:41
        co to sa miski. Chodzi o kobitki? No bo nie o policje!

        Tak, szczeki im opadaja, jak sie takich wyprzedza i czasami jeszcze sie stukaja
        w glowe :-))
        Prawde mowiac, troche mi lyso, jak mnie ktos uwaza za "pirata". No, ale nie
        bede wysiadal i sie tlumaczyl.
      • lexus400 Re: ludzie - do autobusow!Lub zostancie w domu! 27.02.04, 18:02
        ...a ja zauważam coś zupełnie innego czyli zawalidrogami są goście pomykający
        wszelkiego rodzaju Fabiami,Yarisami,Matizami itp.. w większości przypadków na
        głowie mają kapelusz a na rękach rękawiczki.
        Pzdr.
      • undercover_brother Re: ludzie - do autobusow!Lub zostancie w domu! 01.03.04, 11:12
        Jak wczoraj wyprzedzalem takich na A4, to sie natychmiast budzili i jechali za mna. No nie moze byc, zeby ich ktos starym lumpem wyprzedzal.
    • niknejm Re: ludzie - do autobusow!Lub zostancie w domu! 27.02.04, 18:57
      Pada śnieg, widac go, to zwalniają, często nadmiernie.
      Za to jak jest lód na jezdni i słoneczko, popieprzają ile fabryka dała... :-(

      Czego nie widać -> tego nie ma.

      Pzdr
      Niknejm
    • grzek Re: ludzie - do autobusow!Lub zostancie w domu! 27.02.04, 19:48
      Najgorsze jest to, że ci do których jest to kierowane nie czytają tego forum.
      Przypuszczam również, że dziwiliby się, że ktoś ma do nich pretensję o
      nadmiernie powolną jazdę, nie wiedziliby o co chodzi. To są ci sami co jeżdżą
      również (powoli) lewym pasem mimo, że prawy nie jest zajety.
      • krakus.mp Re: ludzie - do autobusow!Lub zostancie w domu! 27.02.04, 23:30
        Witam.
        Przyłączam się do Tych wk...nych!
        Faktem jest że wiele starszych osób (po 50)jeździ ślamazarnie w normalnych
        warunkach,a przy śliskiej nawierzchni poprostu głupieje.
        Jednak wolę aby Ci "co wymiękają" jeździli wolno ,niż chojrakujących pseudo
        rajdowców.Dzisiaj w Krakowie ostro sypało i drogi zrobiły się białe.
        Wracając do domu z pracy widziałem trzy stłuczki spowodowane przez "chodzących
        bokami " kierowcóe stuningowanych maluchów i sejów.Ci są sto razy gorsi od tych
        zawalidrog,co jadą 30.
        To ze ktoś się boi i jedzie z małą prędkością mnie nie drażni,kiedy jedzie
        blisko prawej strony lub prawym pasem.Ale jak blokuje lewy ,nawet podczas
        dobrej pogody,to zawsze usłyszy ode mnie parę ch..i,bez względu na płeć i wiek!
        Pozdrawiam.
        • loveandpeace Re: ludzie - do autobusow!Lub zostancie w domu! 29.02.04, 00:30
          ojej, az sie przestraszylam jak przeczytalam wasze maile w tym watku, ze jestem
          burakiem... bo musze sie przyznac, ze czasem jezdze moim swifciakiem w
          rekawiczkach. co prawda kapelusza w samochodzie ani poza nim nie nosze :), ale
          rekawiczki dostalam pod choinke od lubego - sa z cienkiej czarnej skorki i
          przydaja sie kiedy wsiadamy do zimnej lodowki, a dmuchawka jeszcze nie grzeje.
          powiedzcie, co zlego w trzymaniu kierownicy rekami w rekawiczkach, zima?

          u nas w poznaniu drogi sa odsniezane koncertowo, ale ja i tak nie szaleje, i
          czesto jezdze po miescie wlasnie 60/godz, tak jak tu ktos ubolewal, ze ludzie
          jezdza... oczywiscie prawym pasem. co w tym zlego?

          inna sprawa, ze czasem mi auto z tylu doslownie siedzi na zderzaku - jaki kurde
          jest w tym sens? dzis rano jak jechalam do pracy, facet siedzial mi na zderzaku
          do tego stopnia, ze nie widzialam we wstecznym jego reflektorow, tylko maske.
          moze mi dawal do zrozumienia, ze jade zbyt wolno - ale to byla ulica pelna
          zakretow, z naprzeciwka ciagle cos jechalo, nie moglam nawet sie odsunac na
          bok, zeby mnie wyminal. a jechalam 60, 10 za duzo, bo bylo ograniczenie do 50.
          swoja droga postanowilam nie ulegac "naciskom" kierowcow z tylu, ktorym sie
          spieszy, bo ostatnio przejechalam przez to pare razy kolo fajnych miejsc do
          parkowania, wszystko po to, zeby nie zawadzac kochasiowi za moimi plecami.

          uff, a to sie rozgadalam :)

          serdeczne pozdrowienia !
          lip
          • sherlock_holmes Re: ludzie - do autobusow!Lub zostancie w domu! 01.03.04, 19:20
            Tez jezdze w rekawiczkach, nie stac mnie na luksus podgrzewanej kierownicy (zreszta tez na forum nieraz wysmianej). Wole byc uznanym za buraka, niz trzymac kierownice dwoma palcami przy temp. -20st.C :) Zreszta - specjalisci wrecz zalecaja,aby prowadzic samochod w rekawiczkach, oczywiscie nie takich grubych futrzanych, tylko specjalnych z cienkiej skorki, ale jezeli "zwykle" rekawiczki sa wlasnie wykonane z takiego materialu, do tego nie slizgaja sie po kierownicy, czemu takich nie uzywac?
            Co do jezdzacych "na ogonie" - jezeli nie obstawiasz permanentnie lewego pasa, nie jezdzisz z predkoscia 1/2 tego co dozwolone, przestan sie przejmowac tymi, ktorzy uwazaja sie na drodze za lepszych. A czemu trzymaja sie sie tak blisko/ Wyjasnienia moga byc dwa: albo sa to domorosli psycholodzy uwazajacy, ze w ten sposob wywra presje i usuniesz sie im z drogi (np. zjedziesz na pas ruchu "pod prad", na chodnik, trawnik itd) albo ...niedouczeni fizycy, ktorzy cos tam slyszeli o oporach powietrza, do tego naogladali sie filmu "Szybki jak blyskawica (Days of thunder)" i teraz probuja jechac "w swietle" poprzedzajacego samochodu, aby w odpowiednim momencie wyskoczyc na lewy pas i wyprzedzic o 0,001 sekundy szybciej :) Oczywiscie utrzymanie bezpiecznej odleglosci i rozpedzenie samochodu na drodze 10m (liczac,ze tylko taki odstep zachowa) zaskutkuje wyjechaniem na lewy pas z wieksza predkoscia - ergo: manewr zostanie wykonany szybciej. Ale do tego trzeba miec wyobraznie, czego im najwyrazniej brakuje :)
      • tommy_man Re: ludzie - do autobusow!Lub zostancie w domu! 01.03.04, 10:39
        Przyznam sie, ze czytam te wasze posty i wychodzi, ze jestem piratem i wiekszym
        bandyta niz ci co permanentnie wala po 150 przez miasto. To nienormalne.
        Zwazywszy na jakosc polskich drog, to jak szybko i dobrze sa odsniezane to
        predkosc 30-40 km/h na sniegu, czy lodzie juz, jest chyba w sam raz. Co prawda
        w Warszawie, tu gdzie jezdze, drogi sa zazwyczaj czarne i mozna
        jechac "normalnie". Ale przypominam sobie pare tygodni temu, tez w
        poniedzialek, przez 2 godziny tak napadalo, ze do domu wracalo sie pare
        godzin!! Sam wtedy jechalem okolo 30 km/h. I to byla w zasadzie max predkosc
        wtedy. A KD mowi o dostosowaniu predkosci do warunkow na drodze.
        Mnie z kolei wkurzaja goscie, ktorym zawsze sie spieszy. Mysli taki, ze jak ma
        jakas zajebista fure z ABS, EBD, DVD, VHS i jeszcze paroma takimi skrotami, to
        jest kims i inni mu musza ustepowac. Zazwyczaj i tak jezdze prawym pasem (bo na
        Wislostradzie paradoksalnie jest praktycznie pusty), ale czesto srodkowym a
        czasem lewym. Czasem wyprzedzam, czasem zamierzam skrecic w lewo za kilkaset
        metrow a tu sie napatoczy jakis idiota i chwali sie, ze ma dlugie. Najlepsze
        jest to, ze zazwyczaj konczac manewr wracam na swoj pas, jak jezdze na trasie
        poza miastem to ulatwaiem wyprzedzanie, zjezdzam na pobocze itp.
        Ale strasznie mnie wku..ia, jak na Wale Miedzeszynskim zamierzam skrecic na
        Goclaw i przez kilkaset metrow jade lewym, w miare rowno i spokojnie a idioci
        gdyby nie bylo barierki to chyba by mnie na pasie zieleni wyprzedzali. A jade
        80-90km/h czyli duzo ponad limit (na Wale jest chyba 60?)
        Mnie sie wydaje, ze lepiej jak ktos jedzie wolno na sniegu to bardzo dobrze,
        ale przesadzac nie nalezy zrowno w jedna jak i druga strone.

        Pozdrawiam
        (zwykle tylko czytajacy) Tommy
        • mejson.e5 ...kilkaset metrów lewym... 01.03.04, 13:43
          Tu już przegiąłeś, tommy_man, nawet jeśli pomykasz szybciej niż kodeks i mejson
          nakazuje, to nie masz uprawnień do blokowania lewego pasa. Zawsze ktoś może
          chcieć jechac szybciej i nie naszą sprawą jest sprawdzać, czy jego chciejstwo
          jest uzasadnione.
          Jeśli możesz, to powinieneś wracać na prawy pas po manewrze, zresztą napisałeś,
          że tak robisz.
          Zmianę pasa można uskutecznić bliżej skrzyżowania niż kilkaset metrów, chyba,
          że empiryzm podpowiada, że jeśli wcześniej pasa nie zajmiesz, to Cię nikt nań
          przed skrzyżowaniem nie wpuści...

          Pozdrawiam,

          Mejson
          • lexus400 Re: ...kilkaset metrów lewym... 01.03.04, 17:35
            ...brawo mejson:))aleś mu nawtykał:)))))
            Pzdr.
            • mejson.e5 Wtykanie 01.03.04, 19:56
              Nie cieszę sie, że komuś nawtykałem - człowiek zresztą pisał że z reguły wraca
              na prawy pas.
              A ja niedługo pewnie poczekam na to, że ktoś mnie nawtyka...
              A Tobie lexus400 już nie raz nawtykałem a wcale się tak nie cieszyłeś....
              :-))))

              Pozdrawiam,
              nie wetknijcie sobie czegoś do oka,

              Mejson
              • lexus400 Re: Wtykanie 02.03.04, 09:25
                mejson.e5 napisał:

                > A Tobie lexus400 już nie raz nawtykałem a wcale się tak nie cieszyłeś....
                > :-))))
                > Mejson

                ..... z tym nawtykaniem to wiadomo chyba że to żarcik.:)) z Tobą mejson to się
                bardzo miło gawędzi.
                Wspomniał SH o rękawiczkach - i właśnie miałem na myśli takie grube futrzaki.
                Pzdr.
          • tommy_man Re: ...kilkaset metrów lewym... 02.03.04, 10:29
            Co do pierwszej czesci sie nie zgadzam. Czy blokowaniem pasa nazwiesz jazde z
            dopuszczalna predkoscia lub nawet ja przekraczajaca? To chyba jest jazda
            prawidlowa, zgodna z KD. Jak ktos chce jechac szybciej (dodajmy: duzo szybciej
            ponad ograniczenie), niech jedzie, byle by zabil tylko siebie, a nie innych
            uzytkownikow drog. Ale to on powinien uwazac i w razie potrzeby zwolnic, a nie
            ja co 10 sekund zmieniac pas bo taki chce szybko jechac.
            Co do drugiej czesci, tak jesli nie zrobie tego w nadarzajacej sie okazji to
            pozniej bedzie trudno. Zreszta jazda lewym to zazwyczaj kolo 30sec do minuty
            wiec nie bede wracal na srodkowy tylko dlatego, ze ktos chce jechac szybciej.

            Pozdrawiam
            Tommy
    • rapid130 Re: ludzie - do autobusow!Lub zostancie w domu! 01.03.04, 18:15
      > ponoc sredni dystans (na jedno uruchomienie auta) w Pl to 2-3km. To
      jakas paranoja.

      To jest paranoja. 80 % aut w miastach 20-25 tys. mieszk. powinno tkwić w
      garażach, bo kursują zwykle po kilkaset metrów, maksimum 1,5 km.

      Znam parę przypadków, że ludki dojeżdżają samochodami do roboty... 300 metrów w
      jedną stronę. Przy czym jest to odległość liczona od garażu, bo gdyby mierzyć
      odległość od wyjścia z klatki schodowej, bywa niekiedy 150-200 metrów. No, ale
      sąsiedzi przynajmniej widzą, że to jedzie goooość swoim własnym autem!

      Jest coś w tym, że ludzie boją się śniegu. Gdy mocniej popada, okazuje się że
      jeźdżę szybciej niż reszta towarzystwa (chociaż i tak dużo wolniej niż w
      bezpieczniejszych warunkach).

      Ubity śnieg jest bardzo wdzięczną zimową nawierzchnią (o ile że nie wyłazi spod
      niego lód), ale ludki panicznie się go boją. Taka nawierzchnia jest OK, dopóki
      nie spaprze się jej piaskiem i solą, przez co zamienia w zdradliwe błocko
      pośniegowe.

      Dziwię się za to, że większość kierowców popiernicza na złamanie karku po
      wilgotnych jezdniach przy temperaturze około zera i mniej. Są święcie
      przekonani, że pod kołami mają zawsze czarno i mokro, a później fikają orły,
      gdy trafią na pas oblodzonej szosy. W takich warunkach wyprzedzają mnie
      kaszlaki.
    • dwiesciepompka Re: ludzie - do autobusow!Lub zostancie w domu! 01.03.04, 22:09
      Choroby wrzodowej sie nabawie.Juz na samym poczatku dzisiejszej wycieczki
      nerwowo chcieli mnie wykonczyc.Polonez pod kupa sniegu wyjezdza mi przed nos,po
      czym jedzie 30km na godzine w miejscu gdzie wyprzedzic sie nie da.Pelen
      kamuflaz,wszystkie swiatla skrzetnie ukryte pod sniegiem,z reszta i tak dzis 1
      marzec,wiec nieuzywane........
      Myslalem, ze sie powiesze jak co chwila musialem, miedzy Lublinem a Rzeszowem,
      wyprzedzac takich partyzantów.A mój bolid zdrowo nosi przy przecinaniu
      sniegowych szlaków miedzy pasami.Za kazdym wyprzedzeniem takich osobników
      przecinalem pas sneigu miedzy moimi kolami,miedzy pasami i miedzy kolami
      samochodow na przeciwnym pasie i z powrotem,uparli sie chyba mnie zabic.To samo
      sie tyczy tych,którzy nie uznaja predkosci wyzszej niz 60 przy ograniczeniu do
      90.
      • lolo75 Re: ludzie - do autobusow!Lub zostancie w domu! 02.03.04, 09:52
        Jakimś rozwiązaniem byłoby obowiązkowe zakładanie zimówek, podobnie jak z
        obowiazkiem świateł...

        pozdro

        LOlo
        • lexus400 Re: ludzie - do autobusow!Lub zostancie w domu! 02.03.04, 10:10
          lolo75 napisał:

          > Jakimś rozwiązaniem byłoby obowiązkowe zakładanie zimówek, podobnie jak z
          > obowiazkiem świateł...
          >
          > pozdro
          >
          > LOlo


          ...z całym szacunkiem ale czy czytałeś wypowiedzi forumowiczów na temat
          obowiązkowych zimówek i świateł???? nie wychylaj się z tym tematem bo Cię zeżrą
          przez kabel telefoniczny:))))
          Pzdr.
          • lolo75 Re: ludzie - do autobusow!Lub zostancie w domu! 02.03.04, 10:26
            Nie czytałe. A co?

            pozdro

            Lolo
    • jothakam ludzie! na plac manewrowy! 02.03.04, 15:50
      piękny śnieg, mało używane parkingi
      czego chcieć więcej?
      dobrze by było, gdyby obowiązkowa była jazda poślizgiem
      na egzaminie na prawko. na razie proponuję, jak tylko pierwszy śnieg się
      pojawia, na parkingi! (ale komu ja to proponuję... - z drewnem do lasu ;-))))

      ale...
      no, przyznać się, kto w tym roku zaniedbał trening poślizgu?


      btw. to mój pierwszy wpis tutaj, witam wszystkich
      jothakam
      • lexus400 Re: ludzie! na plac manewrowy! 02.03.04, 18:14
        jothakam napisał:

        > piękny śnieg, mało używane parkingi
        > czego chcieć więcej?
        > dobrze by było, gdyby obowiązkowa była jazda poślizgiem
        > na egzaminie na prawko. na razie proponuję, jak tylko pierwszy śnieg się
        > pojawia, na parkingi! (ale komu ja to proponuję... - z drewnem do lasu ;-))))
        >
        > ale...
        > no, przyznać się, kto w tym roku zaniedbał trening poślizgu?
        >
        >
        > btw. to mój pierwszy wpis tutaj, witam wszystkich
        > jothakam


        ....ja mam swój duży plac i w zasadzie nie ma dnia abym się nie ślizgał.
        Witam Cię serdecznie i prosimy o więcej:))
        Pzdr.
    • mejson.e5 Ciepłe kluchy... 02.03.04, 23:34
      Śnieg to śnieg, ale głupi deszcz zrobił dziś z polskich orłów pokorne i
      zagubione cielęta.
      Te same samochody, które spotykałem codziennie w drodze do i z pracy, śmigające
      o wiele szybciej, niż przepisy nakazują, dzisiaj wlokły się 40-ką i wszelkie
      manewry wykonywały dziesięć razy dłużej.
      Żeby zachować swoją ulubioną sześćdziesiątkę na zabudowanym, musiałem
      wielokrotnie wyprzedzać, czego z reguły unikam, ale dzisiaj mnie poniosło.

      Polskie orły są orłami jedynie przy ładnej pogodzie.
      Dzisiaj przypominały żałosne mokre kury...

      Pozdrawiam,

      Szalony Mejson
      • lolo75 Re: Ciepłe kluchy... 03.03.04, 11:13
        Ja np. najbardziej lubię jeździć nocą podczas marznącej mrzawki. Wtedy wiem, że
        żyję!

        pozdro

        LOlo
    • mejson.e5 Wiosna!... 03.03.04, 18:37
      ...chyba szybko nie przyjdzie...
      Dzisiaj śnieg napie...la poziomo.
      Oj, będzie się działo na drogach.

      Może by tak do autobusu?

      Mejson

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka