staruch5
27.02.04, 10:02
Chyba jestem jednym z tych maniakow, co by chcieli zabronic ludziom jezdzic w
zimie :-))
A serio, no ciezko jest wytrzymac za kims jadacym 30km/h, bo jest slisko.
Jest to dla mnie ciezka szkola tolerancji.
Mam wrazenie, ze dawniej wiecej ludzi nie jezdzilo samochodami w zimie. Okolo
listopada/grudnia po pierwszym sniegu i serii stluczek nagle istotnie ubywalo
aut w ruchu ulicznym. Teraz - nie, i jest , jak jest...
Gdzies pod czaszka marzy mi sie wprowadzenie licencji na lod-snieg...
Przy naprawde trudnych warunkach poruszanie sie w tempie 20km/h i stanie w
korkach przestaje miec sens. Ale wszyscy sie przyzwyczaili siedziec w swoich
furach! ponoc sredni dystans (na jedno uruchomienie auta) w Pl to 2-3km. To
jakas paranoja.