Dodaj do ulubionych

Wiecie co? Starzeje sie :)

23.09.10, 15:13
Jutro wyruszam do Chorwacji przypomniec sobie jak to jest poplywac sobie dla odmiany po morzu. Jednak widmo tarabanienia sie przez tak dlugi czas samochodem nastraja mnie negatywnie :(
Obserwuj wątek
    • derwisz911 Re: Wiecie co? Starzeje sie :) 23.09.10, 15:20
      Nie pekaj!

      Ja wlasnie wrocilem z 6000-kilometrowerj przejazdzki po Europie i pelen jestem neizapomnianych wrazen. Bynajmniej nie drogowych (choc w slonecznej Italii to w ruchu miejskim jest hardkor).

      Jazda jest nudna, ale sa gorsze rzeczy :)
      • edek40 Re: Wiecie co? Starzeje sie :) 23.09.10, 15:22
        > Jazda jest nudna, ale sa gorsze rzeczy :)

        Oczywiscie. Zaloga chce plywac, zamiast bezpiecznie postac sobie te siedem dni w porcie.
        • pizza987 Re: Wiecie co? Starzeje sie :) 23.09.10, 15:29
          edek40 napisał:


          > Oczywiscie. Zaloga chce plywac, zamiast bezpiecznie postac sobie te siedem dni
          > w porcie.

          Weź ich przywołaj do porządku, po dotarciu na miejsce rób kontrolę łajby i wytknij kiladziesiąt usterek uniemożliwiających bezpieczną żeglugę a bezpieczne stanie w porcie będziesz miał jak w banku ;)
          • edek40 Re: Wiecie co? Starzeje sie :) 23.09.10, 15:32
            > Weź ich przywołaj do porządku, po dotarciu na miejsce rób kontrolę łajby i wytk
            > nij kiladziesiąt usterek uniemożliwiających bezpieczną żeglugę a bezpieczne sta
            > nie w porcie będziesz miał jak w banku ;)

            Ja wiem co im urzadze!!! Sprawdze im karty plywackie :)
            • qqbek Re: Wiecie co? Starzeje sie :) 23.09.10, 15:41
              edek40 napisał:

              > Ja wiem co im urzadze!!! Sprawdze im karty plywackie :)

              E tam... klar łodzi był niedobrze wykonany przez poprzednią załogę... POPRAWIĆ! (a my idziemy do knajpy coś zjeść i się urżnąć). Następny dzień: "coś mi śmierdzi z zęzy - opróżnić i wyczyścić" (a my idziemy....). Kolejny dzień: "sztormowanie jachtu przeprowadzić (udajemy, że patrzymy na zegarek)... dwa razy za długo... poćwiczyć aż wam zajmie to połowę tego czasu (a my idziemy do knajpy...). Kolejny dzień: "lamerami nie jesteśmy, wychodzimy z portu pod żaglami a nie na pyrkawce" (my idziemy do knajpy, a jacht do laminowania). Dwa dni później (po laminowaniu kadłuba) - koniec rejsu, możemy wracać do domu.
              • edek40 Re: Wiecie co? Starzeje sie :) 23.09.10, 15:51
                > E tam... klar łodzi był niedobrze wykonany przez poprzednią załogę...

                Ech.... Piekne czasy z kursantami :)

                Za tym razem sie nie uda. Znajomi zatrudnili mnie z lapanki. Mieli juz pomysl, date, nawet typ jachtu wybrali, ale cena, ktora biora skipperzy w Chorwacji nieco ich ostudzila. Zadzwonili wiec po mnie. Wychodzi, ze za przewodnika prosze wycieczki jade. Daleko idace szykany nie wchodza wiec w gre. Moge oczywiscie, jesli bora dopisze, sprawdzic ich odpornosc na ciezkie warunki. Ponad wszelka jednak watpliwosc obroci sie to przeciw mnie, bo moge zostac jedynym "zywym" na pokladzie.

                Moze dlatego mi sie nie chce? Jakaz bede mial radosc, jesli bede musial spelniac zachcianki bogatych panstwa zamiast byc, jak to jestem przyzwyczajony, Bogiem :)
                • qqbek Re: Wiecie co? Starzeje sie :) 23.09.10, 16:43
                  edek40 napisał:

                  > Ech.... Piekne czasy z kursantami :)

                  Ano... a jak jakiś pyskował, to zawsze można go było bomem zgarnąć z pokładu po wypłynięciu.

                  > Za tym razem sie nie uda. Znajomi zatrudnili mnie z lapanki.

                  Ech:(

                  > Mieli juz pomysl,
                  > date, nawet typ jachtu wybrali, ale cena, ktora biora skipperzy w Chorwacji nie
                  > co ich ostudzila. Zadzwonili wiec po mnie. Wychodzi, ze za przewodnika prosze w
                  > ycieczki jade. Daleko idace szykany nie wchodza wiec w gre.

                  No ale drobne "wredności" (jak ta opisana powyżej) już tak :)

                  > Moge oczywiscie, je
                  > sli bora dopisze, sprawdzic ich odpornosc na ciezkie warunki. Ponad wszelka jed
                  > nak watpliwosc obroci sie to przeciw mnie, bo moge zostac jedynym "zywym" na po
                  > kladzie.

                  E tam... łowienie "dobra" i ludzików zawsze moim hobby były. Jak żeśmy raz Omegę na Mamrach stawiali, to nie miałem już czego wystawiać do całowania panienkom, które nią płynęły. Dobry pasażer, to taki, który przeżył niesamowitą (w jego rozumieniu) przygodę... a niekoniecznie żywy pasażer ;)

                  > Moze dlatego mi sie nie chce? Jakaz bede mial radosc, jesli bede musial spelnia
                  > c zachcianki bogatych panstwa zamiast byc, jak to jestem przyzwyczajony, Bogiem
                  > :)

                  Będziesz Bogiem... tyle, że z ograniczonymi kontraktem perogatywami ;)
                  • edek40 Re: Wiecie co? Starzeje sie :) 23.09.10, 16:58
                    > Ech:(

                    Otuszto!

                    > Będziesz Bogiem...

                    No bede!!!
        • typson Re: Wiecie co? Starzeje sie :) 23.09.10, 16:39
          Ja teraz 4 dni plywalem po mazurach i dotej pory czuje zakwasy w każdym mięśniu ciała, no może poza keglem. Wiało jak cholera, momentami musiałem rumpel oburącz trzymać, by jako taki kurs utrzymać. No i się przeziębiłem nieco ale ogólnie było cudnie ;)
          Mam nadzieje, ze u Was bedzie jeszcze lepiej i znacznie cieplej przy okazji
          • edek40 Re: Wiecie co? Starzeje sie :) 23.09.10, 16:57
            > Ja teraz 4 dni plywalem po mazurach i dotej pory czuje zakwasy w każdym mięśniu
            > ciała, no może poza keglem. Wiało jak cholera, momentami musiałem rumpel oburą
            > cz trzymać, by jako taki kurs utrzymać. No i się przeziębiłem nieco ale ogólnie
            > było cudnie ;)

            A moja watroba domaga sie odpoczynku :(

            Generalnie nie wolno mi plywac powyzej 6oB, co na jachcie 13,4 m + blisko 90 m2 zagli to ledwie morka. Znaczy moge, ale jak cos sie spier.... to mam powazne klopoty finansowe, bo przeciez podpisalem, ze do 6oB. A ze zastalo mnie w morzu...

            > Mam nadzieje, ze u Was bedzie jeszcze lepiej i znacznie cieplej przy okazji

            Byle nie za cieplo. Wole juz Arktyke.
    • sven_b Re: Wiecie co? Starzeje sie :) 23.09.10, 15:54
      Udanego rajdu. Najtrudniej jest zaraz na początku, gdy wszyscy wyjmuja kanapki;)
      • emes-nju Re: Wiecie co? Starzeje sie :) 23.09.10, 16:03
        ven_b napisał:

        > Udanego rajdu. Najtrudniej jest zaraz na początku, gdy wszyscy wyjmuja kanapki

        Byle jajek nie zechcieli wyjmowac ;-)
        • edek40 Re: Wiecie co? Starzeje sie :) 23.09.10, 16:06
          > Byle jajek nie zechcieli wyjmowac ;-)

          Ja tam bez zony jade. Beda zas cztery zony swoich czterech mezow. Moze wprowadze system wachtowy?
          • emes-nju Re: Wiecie co? Starzeje sie :) 23.09.10, 16:10
            Na poczatek, zamiast sytemu wachtowego, proponuje obligatoryjny topless. Zeby sie bidulki nie przegrzaly, bo na otwartym morzu (gdzie trudno o cien pod rozlozystym debem) to bardzo niebezpieczne :-)
            • bassooner Re: Wiecie co? Starzeje sie :) 23.09.10, 17:36
              jak to edziu bedziesz jedynym singlem?!! porty twoje edziu! porty twoje, a chorwatki są przesliczne... ;-)))
              • emes-nju Re: Wiecie co? Starzeje sie :) 24.09.10, 10:59
                Jak dla mnie, najladniejsze Chorwatki, to przyjezdne. Tubylcze jakos za bardzo prezentuje grecki typ braku urody ;-)
          • typson Re: Wiecie co? Starzeje sie :) 23.09.10, 18:09
            małżeństwa na jachcie to z reguły problemy...
            • edek40 Re: Wiecie co? Starzeje sie :) 23.09.10, 19:14
              > małżeństwa na jachcie to z reguły problemy...

              To mnie troszke martwi, szczegolnie ze to cztery malzenstwa. Ale i tak mam to w dupie. Lubie spac na pokladzie :)
              • sven_b Re: Wiecie co? Starzeje sie :) 23.09.10, 20:53
                Oby nie powstały z tego 3 trójkąty, bo wtedy Edziu najlepszy kumpel może zostawić za burtą.
    • marekatlanta71 Re: Wiecie co? Starzeje sie :) 24.09.10, 01:47
      To instytucja samolotu jako srodka transportu jest jeszcze nieznana w Polsce? W koncu do Chorwacji kawal drogi - samolotem byloby znacznie szybciej...
      • emes-nju Re: Wiecie co? Starzeje sie :) 24.09.10, 10:50
        Poszukaj polaczen, sprawdz ceny (dwa lata temu bilet ze Splitu do Warszawy kosztowal drozej niz trzy lata temu Warszawa-NY-Warszawa), a potem kpij...
        • marekatlanta71 Re: Wiecie co? Starzeje sie :) 24.09.10, 17:04
          Myślałem że Ryanair już tam lata za złotówkę?
          • edek40 Re: Wiecie co? Starzeje sie :) 24.09.10, 17:50
            > Myślałem że Ryanair już tam lata za złotówkę?

            Jak w Radiu Erewan: W zasadze tak, ale nie Ryanair tylko Norwegian i nie za zlotowke, a za znacznie wiecej :)
      • edek40 Re: Wiecie co? Starzeje sie :) 24.09.10, 11:05
        > To instytucja samolotu jako srodka transportu jest jeszcze nieznana w Polsce?

        Ja tam jestem biedny czlowiek i jedziemy wspolnie osobowym ducato. Obejrzyj ceny biletow. Chorwacja jest dla Polakow tanim miejscem na spedzenie wakacji w cieplych krajach. Skoro wiec jest tanie, to ludzie generalnie wybieraja samochody, a to oznacza ze przewoznicy nie bija sie o ten kierunek, co z kolei wplywa na cene biletow. Ogolnie rzecz biorac taki przelot dla 9 osob kosztowalby grubo drozej niz wynajece jachtu.
        • emes-nju Re: Wiecie co? Starzeje sie :) 24.09.10, 11:15
          edek40 napisał:

          > Chorwacja jest dla Polakow tanim miejscem na spedzenie wakacji w cie
          > plych krajach. Skoro wiec jest tanie, to ludzie generalnie wybieraja samochody

          Nie tylko Polacy. Chyba, ze ktos uwierzy, ze tylko biedni Polacy, upakowani w tanich jezdzidelkach sa wstanie w sezonie spowodowac kilkugodzinne korki na autostradzie.

          Samochodami jezdza prawie wszyscy turysci, bo na wybrzezu jest malo i do tego malych lotnisk. Co ciekawe na parkingach przy autostradach w samochodach spia przedstawiciele wszystkich nacji pedzacych jak Lemingi nad morze ;-)
        • marekatlanta71 Re: Wiecie co? Starzeje sie :) 24.09.10, 17:04
          Nic nie mówiłeś o 9 osobach - jadąc taką grupą, chyba rzeczywiście się opłaca van. Pewnie będziecie się zmieniali jako kierowcy = nie będzie to kilkanaście godzin jazdy. A reszta będzie miała imprezę na tyle :)
    • edek40 Odmlodnialem :) 29.09.10, 22:23
      Plywamy sobie, wieczorami popijamy. Pogoda po poczatkowych deszczach ustabilizowala sie na porzadna i nie zbyt goraca. Jak na chorwackie warunki bardzo malo plywamy na silniku, za to mielismy juz warunki podsztormowe (w porywach 8B).

      Jestem w swoim zywiole :))))
      • bassooner Re: Odmlodnialem :) 29.09.10, 22:40
        a jak tam "grucha"? gruszysz czy coś przygruchałeś? ;-)))
        • edek40 Re: Odmlodnialem :) 29.09.10, 23:48
          > a jak tam "grucha"? gruszysz czy coś przygruchałeś? ;-))

          Zyje w celibacie. Ja tu w "robocie" jestem.
    • edek40 Wrazenia... 04.10.10, 13:28
      Jacht super. Zaloga, jak na stopien braku wyszkolenia - super. Porty, zabytki i takie tam - super.

      Ceny... Kuzwa 1 (jedna) kulka lodow w Splicie - 12 kun (blisko 8 zl). Przeplyniecie z mariny do Hvaru - 100 kun (62 zl za cale 15 minut w te i nazad morskiej przygody). Badziewie pamiatkowe made in China w cenach rekodziela w Niemczech. Zarcie w knajpach w cenach dwa razy Polska - paskudne, smaczne w cenach warszawskiego Bristolu. Wynajecie skuterka 50 ccm - 120 kun!!! Na 8 godzin. Wynajecie renaulta clio na dobe 50 euro (w Hiszpanii 30 euro).

      Reasumujac: to kraj albo dla ludzi, ktorzy nie wiaza ceny z jakoscia uslug (np. wlascicieli wspolczensych VW ;)), albo ubogich zeglarzy ktorzy na lad schodza tylko po to, aby cos obejrzec, rezygnujac np. z dwugodzinej wyprawy po murach Dubrovnika czy wejscia na nieliczne plaze piaskowo-zwirowe (40 kun za dzien bez lezaczka, bo nie ma go gdzie postawic).

      Przyznam, ze w Hiszpanii nie czulem sie tak dymany finansowo, jak w Chorwacji.
      • marekatlanta71 Re: Wrazenia... 04.10.10, 15:52
        Dokładnie takie wrażenia miałem ostatni raz jadąc do Polski - nie dość że drogo to jeszcze za wszystko chcą dopłaty.
        • edek40 Re: Wrazenia... 04.10.10, 16:04
          > Dokładnie takie wrażenia miałem ostatni raz jadąc do Polski - nie dość że drogo
          > to jeszcze za wszystko chcą dopłaty.

          W zeszlym roku zmiazdzylo mnie Wladyslawowo. Ale to zaledwie amatorzy w porownaniu z Chorwatami.
          • bassooner Re: Wrazenia... 04.10.10, 22:31
            byłem wiem... ;-(((

            ale i tak ładnie jest nie?
            • edek40 Re: Wrazenia... 05.10.10, 08:33
              > ale i tak ładnie jest nie?

              Nie mam pojecia. Na pokladzie mialem ladne panie, wiec nie mialem potrzeby rozgladac sie :)
      • sven_b Re: Wrazenia... 04.10.10, 23:04
        No ale powiedz, wypływałeś się Edziu? Opalony?
        • edek40 Re: Wrazenia... 05.10.10, 08:31
          > No ale powiedz, wypływałeś się Edziu? Opalony?

          No ba!!!! :) I tylko 70 litrow paliwa poszlo, a to oznacza, ze nawet wialo.
          • bassooner Re: Wrazenia... 05.10.10, 15:26
            ja siem pytałem, że ładnie w sensie o krajobrazy, a nie o dupy... ;-)))
            • edek40 Re: Wrazenia... 05.10.10, 16:14
              > ja siem pytałem, że ładnie w sensie o krajobrazy, a nie o dupy... ;-)))

              Nie mam pojecia. Po co mialem patrzyc daleko, jak fajnie bylo blisko :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka